"Kolego" Jurku SP3SLU...
Nie wiem dlaczego to robię ale niech już będzie…

Czasami problem w komunikacji opiera się na różnej optyce interlokutorów. Większość z tu obecnych ma perspektywę świata techniki, gdzie wszystko jest jasne, precyzyjne i zdefiniowane. Zróbmy zatem mały porządek w definicjach jeśli to da nam poczucie intelektualnego komfortu 😊,

ORGANIZACJA MIĘDZYNARODOWA - ma zasadniczo dwa znaczenia, potoczne - odnoszące się do ogółu organizacji zawiązywanych przez podmioty z różnych państw oraz formalne - znajdujące swoje oparcie w prawie międzynarodowym publicznym, odnoszące się do organizacji zawiązywanych przez podległe temu prawu podmioty. Na potrzeby naszej dyskusji, pojęcia te musimy stanowczo od siebie oddzielić. Mieszanie definicji potocznych z formalnymi w rzeczowej dyskusji, powoduje oczywisty zanik wartości takiej rozmowy.

PODMIOTY PRAWA MIĘDZYNARODOWEGO PUBLICZNEGO - prawo międzynarodowe publiczne, najogólniej można zdefiniować jako ogół norm prawnych obowiązujących w stosunkach pomiędzy jego podmiotami. Podmiotami takimi są natomiast państwa, państwa in statu nascendi (narody walczące o niepodległość, strony wojujące, powstańcy), Zakon Kawalerów Maltańskich, Stolica Apostolska oraz międzyrządowe organizacje międzynarodowe. Stowarzyszenia radioamatorów, filatelistów czy wędkarzy niestety nie.

MIĘDZYNARODOWA ORGANIZACJA RZĄDOWA - zrzesza uczestników stosunków międzynarodowych, czyli najczęściej państwa, reprezentowane w tej organizacji przez swoje przedstawicielstwa dyplomatyczne. Uczestnictwo w tej organizacji wiąże się zwykle z podpisaniem i ratyfikacją umowy międzynarodowej. W umowie tej zobowiązujemy się jako państwo, do przestrzegania jej zasad wewnętrznych. Z uwagi na fakt, iż w hierarchii źródeł prawa, ratyfikowane umowy międzynarodowe mają pierwszeństwo przed prawem krajowym (jedynie konstytucja jest aktem wyższej rangi), to zobowiązania wynikające z umowy są zobowiązujące – dla państw, które realizują je implementując w krajowym porządku prawnym. Państw, nie wprost obywateli.

ITU – formalnie rozumianą organizacją międzynarodową, która pozostaje właściwą w zakresie naszych zainteresowań jest International Telecommunication Union (Międzynarodowy Związek Telekomunikacyjny). Jest to organizacja do której należą państwa, funkcjonująca jako organizacja wyspecjalizowana OZN. Jej głównym zadaniem jest regulacja rynku telekomunikacyjnego, którego my, krótkofalowcy jesteśmy skromnym epizodem. Jej regulacje mają charakter normatywny i są wiążące ale nie nas bezpośrednio lecz państwa członkowskie. To one, mają obowiązek dostosować się do wewnętrznego porządku organizacji, wprowadzając dopiero w porządku krajowym przepisy, wiążące nas bezpośrednio – jak choćby Krajowa Tablica Przeznaczeń częstotliwości (o niej nieco dalej). Wielu z nas, najwyraźniej ITU myli się z…

IARU - International Amateur Radio Union czyli Międzynarodowa Unia Radioamatorów, jest organizacją pozarządową, konkretnie międzynarodową federacją stowarzyszeń, krajowych organizacji zrzeszających radioamatorów. Jest to zatem międzynarodowa organizacja prywatna, której członkami są inne organizacje pozarządowe (stowarzyszenia). Jej postanowienia wiążą wyłącznie członków, tj. krajowe organizacje członkowskie (w naszym przypadku PZK) ale nie mają w żadnym przypadku charakteru powszechnego prawa. W zakresie dotyczącym ogóły społeczeństwa (czy bardziej społeczności) nie mają też żadnych narzędzi sprawczych, mogą jedynie zalecać i rekomendować. IARU jest wyjątkowo zasłużoną organizacją, na której opieramy istnienie naszego hobby. Jej zdanie liczy się przy projektach wielu międzynarodowych umów, podobnie jak zdanie organizacji członkowskich (jak PZK), brane jest pod uwagę w konsultach społecznych krajowych ustaw i rozporządzeń. IARU może uczestniczyć w Światowych Konferencjach Radiokomunikacyjnych i Konferencji Pełnomocników, ale tylko administracje telekomunikacyjne państw członkowskich ITU mogą składać wnioski i głosować. Pod względem formalnym nie ma zatem większego umocowania niż kluby Alfa-Tango czy Echo-Echo (oberwie mi się za to, wiem jęzor)

KRAJOWA TABLICA PRZEZNACZEŃ CZĘSTOTLIWOŚCI - jest dokument prawa powszechnego, wydany w formie Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 27 grudnia 2013 r. w sprawie Krajowej Tablicy Przeznaczeń Częstotliwości, na podstawie delegacji ustawowej z art. 111 ustawy z dnia 16 lipca 2004 r. Prawo telekomunikacyjne, określający przeznaczenie dla poszczególnych służb radiokomunikacyjnych częstotliwości lub zakresów częstotliwości oraz ich użytkowanie. Serdecznie zachęcam do podejrzenia dokumentu. Reguluje on jedynie to jaki rodzaj służby (amatorska, lotnicza, radiodyfuzja, itd.) może zajmować dany wycinek widma częstotliwości i jakie jest jego przeznaczenie oraz w przypadku wspólnego przydziału, zasady pierwszeństwa. Jak już napisałem, jest to dokument bezpośrednio obowiązujący dla służb, w tym naszej, skromnej, służby amatorskiej a jego nieprzestrzeganie jest sankcjonowane (tak, delikty w tym zakresie podlegają PENALIZACJI jęzor). Nie można mylić jej jednak z….

BANDPLAN IARU – jak ustaliliśmy już wyżej, IARU pełni funkcję samorządu krótkofalowców. Państwa oraz ITU, nie wchodzą bardzo głęboko w regulacje świata amatorów, pozostawiając nam pewną swobodę organizowania naszego hobby. Prawo powszechne określa warunki uzyskania pozwoleń, moce z jakimi możemy nadawać, oraz co już zostało podniesione, zakresy częstotliwości w jakich możemy nadawać – niekiedy jedynie zakazując stosowania pewnych emisji w niektórych wycinkach pasma (jak FM na 6m). Poza tym państwa nie są szczególnie zainteresowane co tam sobie robimy. Aby nie zapanował chaos, nasi poprzednicy wypracowali pewne kompromisy i postanowili ograniczać się samodzielnie. Oczywiście fale nie uznają naszych ludzkich granic, konieczne było koordynowanie tych zasad w skali globalnej (w praktyce regionalnej) przez naszą wspólną reprezentację czyli IARU. Nasze potrzeby w tym zakresie ulegały zmianom. Z uwagi na stan zaawansowania techniki, początkowo sukcesem było samo trafienie w pasmo amatorskie i część z Was dobrze te czasy pamięta 😊, Z czasem pojawiły się nowe emisje, EME, przemienniki, satelity, digi, QRP, itd. Powstała konieczność przyjęcia jakichś zasad, aby nie zakłócać się wzajemnie (żując szmaty w paśmie DX, czy pracując digi na wejściu przemiennika). Nikt jednak nam tego nie narzucił. Jak pisze o bandplanie sama organizacja iaru – „ trzy organizacje regionalne IARU opracowują plany pasma radioamatorskiego, aby zaoferować WSKAZÓWKI, jak najlepiej dostosować się do różnych trybów pracy i emisji w ograniczonym, dostępnym widmie”.

Przyjęty bandplan ma zatem charakter wewnętrznej umowy, UMOWY SPOŁECZNEJ w tym rozumieniu czy jak kto woli z angielska HOME RULES. Nikt nie ma prawa nikogo zamykać za nieprzestrzeganie tejże społecznej umowy, choć oczywiście koleżeńskość wymaga stosowania się do jej warunków. Naruszane bandplanu jest nieeleganckie i przeszkadza nam w uprawianiu naszego pięknego hobby 😊,

Z amatorskim pozdrowieniem, 73!


  PRZEJDŹ NA FORUM