"Arkusz Dionizego"
Zgłoszenie instalacji antenowej
    sp5twa pisze:

    Ja bym nienazywał tego niekompetencją urzędników - raczej jest to świadome przyjęcie najgorszej dla Nas interpretacji - generalnie nigdzie nie jest zapisane, że urzędnik nie może zarządać pomiarów od służby amatorskiej. Przyjęcie analiz za pomiary zależy od dobrej woli urzędnika.

    Kto nie chce zgłaszać niech przyjmuje najprostszą opcje - praca poniżej 15 W EIRP - trudna do zakwestionowania przez urzędnika w przypadku anten drutowych. Z kierunkami będzie już gorzej - choć można je traktować jako instalacje tymczasowe (np. anteny na UKF). Wszelkie inne kombinacje w moim odczuciu nie mają sensu. Pisemnego oświadczenia prowadzącego instalację o pracy poniżej 15 W EIRP nie mogą zakwestionować od strony prawnej jako oświadczenia woli(lepiej mieć zawczasu przygotowaną analizę na poparcie tej tezy)
    Najprościej jest oczywiście zgłosić do czego po analize wszystkich za i przeciw namawiam.

    Z drugiej strony nie sądzę, żeby ktoś się tym szczególnie interesował - Urzędy mają dosyć roboty. U mnie w dzielnicy są budki z ochroniarzami - nad budką 3 m vertical na UKF/VHF (zysk ponad 7 dbi na pewno)około 4 m nad ziemią. Takich budek na dzielnicy jest więcej - nie sądze, by ktokolwiek wykonywał tam pomiary w tym wypadku wymagane, bo nie jest to służba radioamatorska.


Nasuwa sie jedno pytanie dlaczego urzednicymoga sobie interpretowac prawo .Byłbym za tym aby stworzyc w PZK wstepny formularz jednakowy dla wszystkich krotkofalowcow z opisem i paragrafami , podpisanym przez PZK aby taki nieuk z sanepidu co chodzi na kntrole tylko po łapowki nie mógł sobie interpretowac uatawy ,bo wszystkie paragrafy i zwolnienia miałby czarno na białym .

Wiadomo ze wiekszosc radyjek ma moc max 100W to dlaczego kombinowac z 15W-ami.

Problem jest tez taki ze zostajemy sam na sam z urzednikiem i nikt za nami nie stoi a urzednik zawsze ma racje.


  PRZEJDŹ NA FORUM