Słuchawki lotnicze w naszym hobby- opinie użytkowników Jeśli nie używałeś to proszę nie pisz :) |
Cześć, O lataniu mogę tylko pomarzyć ![]() Wiek męski przywitałem niespodziewanym rejsem na okręcie w sztormie. Atakowały mnie ściany i podłoga, a żołądek chciał osiągnąć niezawisłość od reszty ![]() Wracając do meritum: miałem kiedyś na uszach słuchawki polskiej produkcji rodem oczywiście z PRL-u, małżowiny były wypełnione jakąś substancją. Idealnie tłumiły otoczenie, nie deformowały twarzy ![]() Znam i używałem kilka modeli Plantronicsa i Sennheisera, niestety nie leżą mi na dyńce ![]() Nie marudzę i nie wybrzydzam, ale mam swoje fizjologiczne uwarunkowania do spełnienia aby cieszyć się hobby. |