| Otworzyc biuro QSL PZK dla niezrzeszonych |
| Tyle pisania i dalej brak konkretnych wniosków. Jesli wprowadzimy komercję i obliczymy, że wysłanie 1 karty QSL kosztuje np. 5 gr, to od nie członka PZK będziemy brali np. 8 gr. 3 gr, to nasz zysk i nikt do niczego nie dopłaca. Jeśli przychodzą karty QSL do Polski dla nie członków PZK, to trzeba je ostęplować i odesłać na nasz koszt. Chyba każdy przyzna, że za to odsyłanie płacimy wszyscy należący do PZK. Tu jednak nie chodzi o te karty QSL dla nie członków, lecz chodzi o samo wprowadzenie tego systemu. Jeśli się okaże, że dystrybucja kart jest tania ( wynika to z dok. finansowych PZK), to może z tych 4 tys. członków zostac połowa. Druga połowa odejdzie i zapłaci tylko za biuro QSL. W swoim srodowisku widzę, że przeważnie płacą składki Ci, co chcą wysyłać i otrzymywać karty. Ci, co nie robią łączności i nie wysyłają kart finansują pozostałych. Aby było sprawiedliwie, to w PZK powinno się płacić za wysyłkę swoich kart. Składka do PZK powinni być proporcjonalnie zmniejszona, a za kart kazdy by płacił dodatkowo u QSL Managera czy skarbnika w OT. Sa osoby wysyłające w roku kilka tysięcy kart, kilkaset i ci co wysyłają kilka. Wszyscy płacą jednakowo, a ci co nic nie wysyłają finansują pozostałych. |