| Otworzyc biuro QSL PZK dla niezrzeszonych |
SP8LBK pisze: Kolega SP5BUO podał konkretne rozwiązanie ale tylko jako wierzchołek góry lodowej. Na wstępie SQ5BUO, a nie SP5BUO SP8LBK pisze: Wszystko super fajnie, kody kreskowe - ot bolszaja tiechnika. Ale za tym idą potworne koszty. Komputery, czytniki kodów kreskowych, sortownice kart QSL, bo przecież sam czytnik nie będzie szukał kodu na karcie. Tak samo jak nie zrobi tego świstak podobny do tego, który zawija cukierki w sreberka. W taki zestaw nie może być wyposażone wyłączni CB QSL PZK ale wszyscy QSL managerowie a przynajmniej okręgowi czyli 1 + 9. Więc koszty, koszty, koszty!!! Co do sortownic się nie zgadzam. W supermarketach każdy towar ma kod kreskowy w innym miejscu. W ostateczności wystarczy ręczny skaner kodów. Co do komputerów i programu to się zgadzam, że to może być problem. SP8LBK pisze: Nie wsponme już o standaryzacji karty QSL, bo kod kreskowy musi być ZAWSZE w tym samym miejscu tak jak jest to robione na wszystkich etykietach transportowych. I teraz się zacznie polskie piekiełko. Dlaczego ktoś mnie zmusza, że ma mojej karcie QSL muszę zostawić np przy dolnej krawędzi 1cm wolnego miejsca, bo przeciez ten kod kreskowy trzeba gdzieś umieścić? Jak wyżej. Towary w marketach mają w różnych miejscach kody. Nikt nikomu nie narzuca gdzie ma umieścić swój kod SP8LBK pisze: Druga sprawa. Dlaczego to PZK ma sie martwić o problemy niezrzeszonych? Czy niezrzeszeni pomagają nam członkom PZK, naszemu związkowi w rozwiązywaniu problemów? Raczej nie. Ano właśnie, dlaczego ma się martwić? Nie ma się martwić ponieważ tak jak wspomniałem, po wyliczeniu jednostkowego kosztu wysyłki karty powinien doliczyć koszt, dzięki któremu zarobiłby kilka groszy od karty na cele rozwoju Związku. Tak jak ktoś podawał, że ARRL czy RSGB wydają książki o tematyce krótkofalarskiej dzięki którym mają dodatkowy zysk na cele statutowe. SP8LBK pisze: Chcą być obsługiwani przez CB QSL PZK ale nie chcą należeć do związku to niech się zorganizują i wystosują swoją propozycję rozwiązania swojego problemu, bo to nie jest problem PZK ale ich samych. I nie piszcie frazesów, że w takim przydadku wzrośnie liczba członków PZK bo oni nadal nie będą członkami lecz zwykłymi klientami CB QSL PZK. Pozwolę się niezgodzić SP8LBK pisze: Do kogo i od kogo, chodzi oczywiście o korespondentów zagranicznych, będą ekspediowane paczki z kartami QSL osób, które wniosły w takim biurze ustaloną opłatę. Bo napewno nie będą to biura QSL prowadzone przez inne narodowe organizacje krótkofalowców zrzeszone w IARU? Oczekuję na konkrety. Napiszę bardzo prosto i bardzo konkretnie: Karty od niezrzeszonych wysyłane byłyby przez biuro PZK, a karty z zagranicznych biur przychodziły by do polskiego biura. Dalsza ekspedycja kart w SP odbywała się tak jak dla zrzeszonych. W pewnym sensie PZK świadczyłoby komercyjną usługę w postaci ekspedycji QSL, za które otrzymywałoby zapłatę. Skoro ARRL i RSGB zarabiają na swoich wydawnictwach to dlaczego PZK nie może być instytucją generującą choć część zysku na działania statutowe? Trochę długie wyszło ale mam nadzieję wnoszące coś w temacie. Pozdrawiam, Artur SQ5BUO |