podszywajacy sie czlowiek pod znak krotkofalowca sq7nlb
SP2LIG

Może Ciebie da się załatwić mnie nie.

Ja tylko stwierdziłem co otrzymałem na piśmie na określony pisemny wniosek. Dokument na którym jest napisane, że Prezes UKE informuje..... (itd) Nie jest jakimś tam załatwieniem, jest oficjalnym dokumentem i jeśli zostanie udowodnione że to pismo jest nieprawda, co chcesz stwierdzić skutkuje określonymi sankcjami wobec danego urzędnika - w tym wypadku wobec Prezesa UKE w imieniu którego pisał Dyrektor DZC.

Zmartwię cię Decyzja Administracyjna a taką jest pozwolenie radiowe - jest informacją publiczną, a w takim wypadku Ustawa na którą się powołujesz jest ograniczona, wystarczy przeczytać w jakim zakresie i w jakich wypadkach.W tej sprawie również mam wykładnie pisemną od Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

Wiec nie powołuj się na coś o czym masz mgliste pojęcie i tylko się tobie tak wydaje.

Przepisy to zbiór złożony a nie jednostkowe przepisy.

SQ7NLB,

Jeśli nie przedstawisz dowodu na to, że zdarzenie miało miejsca jest wątpliwym, że UKE podejmie jakiekolwiek działanie, odnotuje w takim wypadku tylko zaistniały fakt. Żeby UKE podjęło działanie musisz określić zakres tego naruszenia i miejsce.

Określenie, że odbyło się to na przemienniku SP9P i nic więcej jest nie wystarczające. Bo przemiennik jest w obrębie działania co najmniej 3 delegatur UKE.

Tym nie mniej należy ten fakt zgłosić do Delegatury w Krakowie bo jej podlega terytorialnie ten przemiennik na którym miało miejsce zdarzenie.


Witold Zakrzewski
SP5UHW


  PRZEJDŹ NA FORUM