Krajowy Zjazd Delegatów PZK - pytanie
    sp3qfe pisze:

      sp6ryd pisze:

      Moja córka lat 7 przez całą pandemię 2x w tygodniu miała lekcje angielskiego via zoom i opanowała obsługę po pierwszym spotkaniu. Szerszą Wiedzę musi mieć tylko organizator/moderator. Uczestnicy wystarczy jak potrafią włączyć i wyłączyć mikrofon. Ale to każdy krótkofalowiec w DNA mieć powinien bo zwykle pracujemy na pasmach właśnie w simplexie ,) W klasycznym zebraniu nie ma chatu. To nie jest zebranie muzyków czy artystów rzeźbiarzy tylko organizacji wyjątkowo "technicznej". Wystarczy zaplanować 1-2 próbne spotkania i zidentyfikować "wąskie gardła" wesoły i przekazać prostą krótką instrukcję


    Masz rację też tak robiliśmy... lecz okazywało się, że te spotkania nie zawsze wszystkim pasowały (opór materii?).
    Moja córka też to ogarnia i się dziwiła, lecz widziałem na własne oczy ludzi, którzy tego nie ogarniali!
    Można dyskutować, czy czat jest potrzeby, czy nie. Mnie podczas spotkań ARISS często zdarzało się, że nie mogłem zabrać głosu - to pisałem na chacie i osoba kontrolując czat odczytywała i wówczas była dyskusja na ten temat.


To powinno być wręcz jak test na to czy gość nadaje się na to stanowisko czy nie ....
Nie potrafisz ogarnąć prostego narzędzia, no to chyba tym bardziej narobisz głupot piastując stanowisko i zajmując się bardziej skomplikowanymi zagadnieniami, skoro 6-cio latka potrafi to przeskoczyć.


  PRZEJDŹ NA FORUM