Automatyczny skrzynka (tuner) antenowa dla QRP
    SP6LTD pisze:

      sp9fys pisze:

      Zdaje się, że Twoje uwagi wynikają z niepełnego rozumienia konstrukcji "typowej" skrzynki automatycznej i stąd przekonanie jakoby skrzynka "trój-gałkowa jest lepsza".
      Typowa skrzynka automatyczna pracuje w układzie L i tam zestrojenie SWR 1:1 może nastąpić tylko w jednym wariancie (stosunku) L i C. Jest to jednocześnie punkt maksymalnej sprawności transferu mocy.
      Skrzynki "trójgałkowe" pracują w układzie T i elektrycznie są filtrami górnoprzepustowymi w odróżnieniu od skrzynek dolnoprzepustowych L.


    1. "Skrzynki trógałkowe" moga pracować w układzie filtra dolno i górno przepustowego.
    2. Układ pracy (L, Pi, T) ma się nijak do dolno/górno przepustowości filtra.

    Kolega sp9fys aby nie mącić w główkach pisze o najpowszechniej stosowanych układach skrzynek antenowych. Są też inne rozwiązania. W rzeczywistości czy to jest filtr dolno, górno czy środkowo przepustowy czy środkowo zaporowo zależy od układu elementów w filtrze. Warto też zwrócić uwagę, ze rozmawiamy tu o praktyce. Natomiast szczegółową teorię zostawiamy na zimowe lub deszczowe dni.dni

      sp9fys pisze:


      W skrzynkach T dopasowanie SWR 1:1 można uzyskać przy różnych wartościach L i C. Skrzynka pracuje optymalnie (z największą sprawnością) gdy dopasowanie następuje przy najmniejszej możliwej do nastawienia indukcyjności.

    Wątpie. Prosze o uzasadnienie powyższej tezy.


      sp9fys pisze:

      Straty mocy w skrzynkach obu typów mogą być znaczne - dużo większe od anonsowanych 15% i raczej nie wynikają one (zakładając, że są zbudowane porządnie) z "zastosowania wielu dodatkowych elementów" lecz zależą w dużym stopniu od wielkości składowej biernej impedancji systemu antenowego i stopnia jej transformacji.

    W składowych biernych nie występują straty mocy czynnej. Kolega próbuje przeforsować nowy rodzaj fizyki.


Tylko zapomniałeś lub nie uwzględniłeś, że prądy bierne płyną przez rzeczywiste elementy szczególnie cewki, które posiadają także rzeczywistą rezystancję. Jeżeli uwzględnisz jeszcze, typową dobroć roboczą skrzynki to masz prądy 10 razy większe niż doprowadzone. Prosty rachunek rezystancja cewki 0,1 ohm prąd doprowadzony 50 V 1 A prąd bierny w układzie skrzynki QxI=10A strata mocy IxIxR= 10x10x0,1 = 10 W. Tu masz odpowiedź dlaczego jak najmniejsza indukcyjność i dlaczego cewki w skrzynkach antenowych nawija się płaskownikiem miedzianym.

Gdybyś miał okazję to zaopatrz się w jakiś dobry starszy poradnik dla radioamatora. Tam znajdziesz zasady działania jak i sposoby liczenia podstawowych układów.

JAK


  PRZEJDŹ NA FORUM