PZK a IARU
    sp9mrn pisze:

    Jakby ktoś miał uwagi co do obecności polskiej delegacji w Paryżu i uważał to za megalomanię pzkowskich historyków, to załączam fragment z historii RSGB.


    sp9mrn pisze:

      SQ5KLN pisze:



      Nikt nie zaprzecza, że polska delegacja była, natomiast... nie była to delegacja PZK (nawet jeśli w delegacji byli przyszli członkowie czy nawet założyciele PZK bardzo szczęśliwy). Formalnie nie mogli jako PZK być współzałożycielem IARU, bo PZK wtedy nie istniało.


    Do powstania PZK reprezentantem Polski w IARU był Lwowski Klub Krótkofalawców, uznawany przez IARU za organizację narodową. Natomiast nietypowy sposób powołania PZK pozwala na (może lekko naciągane ,-) ) twierdzenie, że do IARU należała ta sama organizacja posiadająca jednak inną nazwę i inną strukturę. ,-)
    Kto wie o co chodzi?

    mrn


A tu fragment historii Lwowskiego Klubu Krótkofalowców

"30 wrzesnia 1928 r. LKK zlozyl wniosek o wstapienie do Miedzynarodowego Zwiazku Radioamatorów (IARU), który z niewiadomych powodów rozpatrzono pozytywnie dopiero w ... 1930 r. W ten sposób LKK zyskal uznanie na szczeblu miedzynarodowym. W grudniu 1928 r. w LKK opracowano projekt statutu Polskiego Zwiazku Krótkofalowców (PZK). Powolano go do zycia w dniach 22-24 lutego 1930 r. Czlonkiem IARU PZK zostal po dwu latach, o czym poinformowano w kwietniowym numerze (1933 r.) amerykanskiego pisma radioamatorskiego "QST". Przez ten okres sprawdzano, czy naprawde PZK jest ogólnopolska, narodowa organizacja radioamatorska."

I jeszcze jeden fragment

"Dnia 28 stycznia 1930 podpisano we Lwowie nadzwyczaj ważną umowę między przedstawicielami "Komisji dla fal krótkich" przy Instytucie Radiotechnicznym oraz przedstawicielami Ministerstwa Spraw Wojskowych z jednej strony, a Zarządem L. K. K. z drugiej. Na mocy tej umowy L. K. K. zgadzał się podpisać statut organizującego się już w tym czasie Polskiego Związku Krótkofalowców w charakterze członka założyciela, pod warunkiem, że przez przystąpienie do P. Z. K. nie straci prawnej osobowości, zachowa swój statut oraz swą nazwę. Równocześnie tenże podpisany dokument gwarantował Lwowskiemu Klubowi Krótkofalowców, że mający się wkrótce odbyć w Warszawie zjazd krótkofalowców nie będzie posiadał żadnego prawa do powzięcia uchwały w sprawach organizacyjnych P. Z. K.
Dokument ten był niesłychanej doniosłości dla całego krótkofalarstwa polskiego, a był wynikiem konsekwentnej i rzeczowej polityki L. K. K. przy tworzeniu nowej, ogólnopolskiej, centralnej organizacji krótkofalowej. Tenże dokument był podstwą dalszej akcji L. K. K., zmierzającej do zmiany pierwotnej redakcji statutu P. Z. K., co też nareszcie nastąpiło ku ogólnemu zadowoleniu w czerwcu 1933, kiedy P. Z. K. przez uchwalenie nowego statutu stał się związkiem zarejestrowanych Klubów krótkofalarskich."


  PRZEJDŹ NA FORUM