PITU-PITU a PZK
Taaa,
@SQ6ILB, @SQ5KLN

1. Nie wciągajcie mnie w polemiki na temat "wiodąca" bo nie twierdzę, że PZK jest wiodącą. Twierdzę, że jest największą. To, że ktoś powiedział wiodąca a ktoś inny uważa, że obecność ma być obowiązkowa to jego sprawa. Ja tak nie uważam i z tego co wiem stanowisko PZK również nie ma z tym nic wspólnego.

2. Próba wkręcania mnie w tłumaczenie "co pzk robi ważnego" są ciekawe, tyle, że ja już na to pytanie odpowiadałem. Uważam, że sama obecność kilkutysięcznej organizacji jest sygnałem dla administracji państwowej, że jest siła na którą należy zwracać uwagę. Niekoniecznie się z nią liczyć, ale zwracać uwagę na jej istnienie.
Statystyki mówią, że ponad 90% stowarzyszeń ma poniżej 250 członków... Dokładniejszych nie chce mi się szukać.
Ale ja wykorzystam to pytanie i je odwrócę - wskaż mi jakieś stowarzyszenia krótkofalarskie robiące coś poważnego dla kolegów nie będących członkami tego stowarzyszenia.

3. Ja nie zauważam jakichś potężnych nacisków na niezrzeszonych żeby się zapisywali do PZK. Jak się dokładnie przyglądniecie wypowiedziom na forum =to raczej niezrzeszeni odczuwają jakąś gwałtowną potrzebę do tłumaczenia się dlaczego nie należą. A to składka za droga, a to statut nie taki, a to ktoś obraził.

4. KLN napisał ciekawe zdanie i nawet się przez moment nad nim zastanowiłem...

Problem w tym, że jest to zlepek okrągłych słów słabo znajdujących potwierdzenie w rzeczywistości. Po odsianiu niepotrzebnego:
"działanie w ramach PZK okazało się w jakiś sposób zbyt ograniczające, na przykład zbyt mała autonomia (nawet OT z własną osobowością prawną jest "skazany" na statut PZK wraz z całymi tego konsekwencjami w postaci niespójności statutu i regulaminów itp., w przypadku braku osobowości prawnej wszystko co ważniejsze trzeba załatwiać "przez centralę"), ograniczenie PZK do zbyt wąskiej grupy (a stowarzyszenie chciałoby na przykład nie być stricte krótkofalarskie ale też przyjmować ludzi zainteresowanych elektroniką, informatyką itd. i łączyć potencjał ludzi z różnych dziedzin - interdyscyplinarność elektroniki i IT z radiokomunikacją znakomicie "chwyta" w pewnych środowiskach młodych ludzi), może widzą inny model finansowania swojej działalności na który statut PZK im nie pozwala (na przykład poprzez prowadzenie działalności gospodarczej)."

No to jedziemy:
a/Co to znaczy za mała autonomia. Jakiś konkretny przykład, wydarzenie udowadniające, że wolności za mało. Komu i w czym to "mało" przeszkodziło?

b/ W jaki sposób statut ogranicza. Jakikolwiek konkret pls. Jakiś, bo to fajna dyskusja może się zrobić...

c/ Niespójność regulaminów i statutu - again - podaj proszę jeden racjonalny przykład niespójności wpływającej negatywnie na funkcjonowanie organizacji lub jej jednostek.

d/ co to znaczy "załatwiać przez centralę" i dlaczego to miałby być problem. Jaki jest rodzaj i charakter tego problemu. Nie bardzo wiem o co chodzi. Albo mam osobowość prawną i ogarniam to co chcę - albo jej nie mam - no ale wtedy w zamian za brak odpowiedzialności tracę mobilność - bo muszę zażyczyć sobie upoważnienia na konkretny przypadek reprezentowania związku. *Zażyczyć - nie prosić, żebrać błagać tylko zażądać ;-)

e/ Ograniczenie do wąskiej grupy, hmm. Pomimo tego, że wędkarze zapisują się do PZW a filateliści do PZF (i zapisywanie się krzyżowo byłoby głupie) to ja nie znam ani jednego przypadku w którym kogoś nie przyjęto by do związku dlatego, że nie interesuje go krótkofalarstwo tylko strzelanie z łuku. (albo coś innego).
Znam nawet dwie koleżanki, które należały do PZK tylko dlatego, że należało tam też kilku fajnych studentów.

f/ statut PZK nie pozwala na prowadzenie działalności gospodarczej? Od kiedy? Statut pozwala nawet na prowadzenie odpłatnej działalności OPP, która jest specyficznym - za to niezwykle wygodnym sposobem na zarabianie celowe.
Proszę udowodnij którąś z tych tez, bo wygląda na to, że powtarzasz jakieś z d.. wzięte totalnie nieprawdziwe stwierdzenia, których nakładł ci do głowy ktoś, komu się nawet nie chciał przeczytać statutu ,-)

mrn

PS
@ILB Twój tekst do Staśka "weź się zamknij" kończy dyskusję o kulturze i empatii. Możemy oczywiście gadać o kwestiach technicznych, ale proszę nie poruszaj więcej tematu "kultura w dyskusji" ,-)

*kolejny edit, kolejne redakcyjne. ;-)


  PRZEJDŹ NA FORUM