Jak zdegradować, obrzydzić hobby, którego jest się ponoć fanem?
Na forum - jest się forumowym krótkofalowcem.
Jak zdegradować, obrzydzić hobby, którego jest się ponoć fanem?
Na forum - jest się forumowym krótkofalowcem.


Jako że wachlarz (Zakon Wachlarza?) tego forum jest wielki, rozłożysty, dzieli się na wiele podgrup, ale i fanów poszczególnych emisji - należy każdej emisji przydzielić knajacki kod, wedle jakieś grypsery, rodem z ancla.
Po co?
A co będzie mi tu brylował jakiś parchaty wyznawca SSB!

I tak tych którzy pracują:
CW - nazywają co niektórzy dzięciołami
AM, SSB, FM - modulacje paszczowe
sama modulacja SSB - parchate bulgotanie
FM - królowa emisji, choć powstała chyba grubo ponad pół wieku później od telegrafii, telegrafu Morse’a.
Pracujących SSTV nazywa się „ilustratorami“ samo przesyłanie „obrazków“ przesyłanie „ilustracji“.
Ale!
Jednocześnie wielu się oburza i staje się zatwardziałymi purystami, niedopuszczającymi do implementacji kodu „Q“ lub innych stosowanych przez telegrafistów, kodów, skrótów. wręcz piętnuje się implementację, przenoszenie czegokolwiek z telegrafii na język foniczny.

Dlaczego powstał zamysł takiego tematu zamieszczonego na forum?
Z takim zamiarem nosiłem się od dawna.
Akurat jest czas, okres „międzysezonowy“ okazja jest w sam raz. (sezon bigosowy, pierogowy, barszczowy - sezon na leszcza, może karpia?)


  PRZEJDŹ NA FORUM