Neil Harbisson – pierwszy człowiek cyborg. Futurystyczny hełm do F-35
cyt.
Pomińmy źródło powyższych rewelacji.. ktoś to napisał, pewnie wiedze i liste 'zaszczepionych' w swoich zasobach posiada...

Skoro tradycyjnie, z braku treści merytorycznych, przesunięto punkt ciężkości tematu w kierunku psychodelicznym, dodam informację, że żadne szczepienia nie są potrzebne, wszystko idzie drogą radiową z satelitów, oczywiście rozmieszczanych nad większymi skupiskami ludzkimi. (Jak to dobrze, że mieszkam na odludnym końcu świata.)
koniec cyt.

cyt.
Po co satelity sztuczne jak Księżyc satelita naturalny pobudza nie tylko pływy ale i dziką zwierz leśną
koniec cyt.


A karawana szczeka dalej HI


Neil Harbisson urodził się z bardzo rzadką wadą wzroku – achromatopsją ( całkowitą ślepotą barwną ), często mylnie określaną jako daltonizm. Achromatopsja polega na braku lub występowaniu minimalnej ilości czopków na siatkówce oka. Chociaż obecnie nie istnieje metoda leczenia achromatopsji, Neil wraz z niewielką grupą naukowców opracowali nowatorski sposób, który umożliwił rozpoznawanie kolorów.

Od 2004 roku Neil ma wszczepione w czaszkę cybernetyczne oko, które tak naprawdę jest czujnikiem kolorów. Urządzenie to wykrywa częstotliwość fal świetlnych i przesyła informacje do mikroprocesora z tyłu głowy. Sygnał przechodzi przez kości, umożliwiając odebranie koloru jako dźwięk. Percepcja barw które Neil potrafi rozpoznać jest zdecydowanie wyższa, niż u każdego z nas. Światło widzialne ogranicza się jedynie do przedziału od 400 do 700 nm, urządzenie Neila odbiera również ultrafiolet ( <,400 nm ) oraz podczerwień ( >,700 nm ).


F-35 Lighting II Joint Strike Fighter to myśliwiec, który jest marzeniem każdego szefa lotnictwa. Nie inaczej jest z hełmami będącymi na wyposażeniu tych jednostek. Dziwaczny wygląd kryje naprawdę olbrzymie możliwości.

O myślwicu za 100mln USD od chwili zapowiedzenia jest niezmiennie głośno. Tym razem możemy obejrzeć nagranie pokazujące niesamowite możliwości hełmu pilota. Założenie go zagwarantuje między innymi widzenie przez ściany samolotu.
Hełm zapewnia niczym nieograniczoną 360 stopniową panoramę, niezależnie od tego czy jest akurat noc czy też dzień. Zawdzięcza to wynalazkowi o nazwie Electro Optical Distributed Aperture System. 6 cyfrowych kamer na podczerwień umieszczonych naokoło samolotu jest sprzężonych z hełmem pilota. Dzięki temu właściciel „gadżetu” może w każdej chwili rozejrzeć się dookoła i ignorować ściany samolotu jak i własne ciało.

Dodatkowo przesyłaną w czasie rzeczywistym cyfrową panoramę wzbogacono o dane napływające z radaru oraz zaawansowanego systemu namierzania.
Wspomniany system może zlokalizować każdą poruszającą się po ziemi bądź w powietrzu jednostkę i zidentyfikować ją jako przyjaciela lub jako wroga. W zależności od tego jak wypadnie proces identyfikacji jednostka zostanie albo zniszczona, albo tylko śmiertelnie przerażona.
Northrop Grumman – producent twierdzi, że dzięki możliwościom hełmu, samolot będzie mógł nie angażować się bezpośrednio w walkę. Zamiast tego wyleci spokojnie z zagrożonej strefy i wypuści rakiety, które zawrócą i zrobią swoje.

Brzmi imponująco i zarazem przerażająco. Odkładając jednak na bok wątpliwości, muszę przyznać, że to najbardziej imponujący „prawdziwy” hełm, jaki miałem okazję oglądać. Przy okazji, skojarzenia z samolotem Wonder Woman są jak najbardziej na miejscu.


https://news.nationalgeographic.com/2017/04/worlds-first-cyborg-human-evolution-science/

https://eandt.theiet.org/content/articles/2018/01/advanced-400-000-helmet-for-f-35-fighter-pilots-absolutely-worth-the-money-creator-says/


Proszę połączyć te dwa tematy i uzmysłowić sobie, czy "cyborg pilot" w myśliwskim samolocie bojowym, to wymysł lunatyka, "psychodeliczny"

Uprzedzam wszelkie pytania typu - a co to ma wspólnego z krótkofalarstwem?
Obecnie zapewne, niejednemu, trudno sobie wyobrazić - co to ma wspólnego z krótkofalarstwem?

Ale?

Kto jeszcze pamięta, jak się kiedyś przygotowywano do łączności MS
Jaką niewyobrażalną trudność trzeba było przeskoczyć, nawiązując w latach 40-tych ubiegłego wieku - łączność EME
Komuś przychodziły do głowy QSO digi w tym QSO FT8 - nazwaną tu na tym forum - "zombie"

Niedawno młody krótkofalowiec stwierdził "autorytatywnie" w krótkofalarstwie dokonano już wszystkiego, to kres możliwości rozwojowych krótkofalarstwa (sic)
Za chwilę po tym wiekopomnym stwierdzeniu, rozpoczął się wysyp stacji pracujących FT8

Ktoś tu zaryzykuje twierdzenie, że na FT8 się kończy krótkofalarstwo?






  PRZEJDŹ NA FORUM