Kabel PKL który wybrać?
No i już drugiego "kotleta" odgrzewam, bo od wczoraj nadaję z terenowej posesji 7km od stałego miejsca zamieszkania, w którym nie mam praktycznie żadnych warunków antenowych, chociaż nadal pseudo-antena wykonana z kabla PKL nowszej generacji (obie żyły w jednym lekko owalnym igielicie) jako tako się sprawuje umożliwiając mi łączność przynajmniej w ograniczonym zakresie.
Otóż na nowym miejscu zawiesiłem 2 anteny. Jedna to dipol 2x20m jako inv. "V" na maszcie 9m z ramionami schodzącymi do około 3m od ziemi, druga to LW-41m, ale tylko 5m nad gruntem.
No ale "ad rem". W obu antenach jest użyty kabel PKL starego typu(2-żyłowy) ze zwartymi końcówkami żył i spisuje się powiem wręcz rewelacyjnie, co totalnie obala krytykę osób uprzedzonych do tego kabla jako materiału na antenę.
Mam też nowy model tego kabla i ten pewnie będzie jeszcze lepiej się spisywał ze względu na lepszy stosunek nitek miedzianych do stalowych nośników.
Zachęcam więc kolegów, by odrzucili uprzedzenia przeciwników PKL i śmiało wykorzystywali ten tani i dostępny materiał do budowy anten. Stary kabel PKL po rozdzieleniu obu żył osobno(co nie jest łatwe) zapewnia lekkość do budowy anten wymagających większych ilości przewodu, jak np "CQ"(Cubical Quad) na niższe pasma KF, czy "piramida".
Życzę udanych lekkich konstrukcji antenowych.
73! oczko


  PRZEJDŹ NA FORUM