Zabezpieczenie antykorozyjne
Ja natomiast proponuję do stali cynk w sprayu. Nie wiem dlaczego u nas w kraju to rozwiązanie się z trudem przebija mimo, iż takie coś można kupić w każdej farbiarni. Można nawet malować tym nieco skorodowane elementy (byle bez luźnej rdzy - wiadomo, żadna farba się tego nie trzyma). Cynk w spraju ma podobne własności jak zwykły ocynk, chroni stal elektrochemicznie. Sam się roztwarza chroniąc przed dalszą korozją. Wszystko co ze stali a ma być narażone na korozję maluję od wielu lat cynkiem w sprayu a dopiero później (ewentualnie) już farbą. Tak zabezpieczone powierzchnie dają gwarancję braku purchli i bąbli nawet przez wiele lat. Świetnie się to sprawdza np. przy poprawkach na karoseriach samochodowych, a mechanicy samochodowi nadal nie chcą przyjąć tego do wiadomości wesoły
Pozdrawiam!


  PRZEJDŹ NA FORUM