Temat o SK
to nie show
    EI2KK pisze:

      sp6nio pisze:

      Jeżeli Koledzy chcą wspomnieniem uczcić pamięć zmarłego, pozwólmy im na to. Jeżeli chcą zapalić symboliczna świeczkę, niech zapalą . Nawet jeżeli pomodlą się za zmarłego niechaj się modlą. Nie wolno im tego zabraniać.


    Napisze wprost - a co jesli SK nie chcialby zeby zapalac za niego swieczke, zeby odmawiac modlitwy zgodne z jakims konkretnym obrzadkiem, religia czy wogle jakiekolwiek?
    Czy wtedy chec 'uczczenia pamieci' moze byc wazniejsza niz to czego zyczylby sobie SK?
    Jesli wiesz ze tego by sobie zyczyl, to OK, ale jesli nie masz pewnosci, to czy masz prawo zakladac ze twoj sposob myslenia jest tym czego SK by sobie zyczyl? Czy tak postepujesz uczcisz czyjas pamiec, czy zaspokoisz swoja potrzebe.... czego?
    Czy rowiez bliscy SK musza sie dostosowac do twoich potrzeb w tym zakresie i zaakceptowac cos czego byc moze ani oni ani SK nie akceptowal?

    Jak juz gdzies wczesniej wspomnialem, nigdzie sie nie 'wybieram', ale jak mawia moja tesciowa 'nigdy nie wiadomo komu z brzega' - skoro juz temat wyplynal nie zycze sobie zeby w przypadku mojego naglego czy mniej naglego zejscia ktokolwiek zapalal dla mnie jakies swieczki - rowniez nie mam zyczenia zeby odmawiano modlitwy, zyczono odpoczywania czy 'wiecznych DXow' - czy w takiej sytuacji tez 'nie wolno im tego zabronic'?

    Troche to hipokryzja traci - bo dla uczczenia pamieci po SK robicie cos, czego byc moze oni sobie nigdy nie zyczyli..

    Oczywiscie w przypadku osobistej znajomosci i calkowitej pewnosci ze tego by sobie zyczyl - wtedy tak - ale jesli nie masz pewnosci, to nie zakladaj ze tak wlasnie jest bo takie sa twoje poglady. A wtedy nie czcisz pamieci po SK, tylko siebie i swoje przekonania.



Krzychu , Hori , sorry ale pieprzycie jak potłuczeni , mam wrażenie że nie straciliście jeszcze nikogo bliskiego .
Jak można odmawiać pamięci i szacunku o zmarłych kumplach .Dla czego w imię jakiejś porąbanej lewackiej filozofii nie mam o nich napisać na forum jacy byli przyjacielscy , wspaniali i uczynni ??????.., bo może ktoś , może komuś zrobi się nieprzyjemnie ..
W przeciągu roku pożegnałem trzech: Zenka SP3OTO ,Marka SP3GCL i Piotra SP3XBG . Szacunek o zmarłych wyraża się PAMIĘCIĄ - przecież do cholery moją pamięcią , bo to są moje wspomnienia z spotkań osobistych , pogaduch na paśmie , wielogodzinnych rozmów telefonicznych.
Piszesz czy by sobie życzyli ...., że trzeba się dostosować.... , kurna do czego się dostosować ? przecież ONI są w mojej pamięci tak ułożeni a nie inaczej i ja ich wspominam , a nie wyimaginowany poprawny politycznie sztuczny człowiek.
Znałem każdego parę lat ,Marka 20 lat , Zenka z 15 , Piotra z 4.
Ja będę dla nich zapalał świeczki i odmawiał "Wieczny odpoczynek" a inni niech odmawiają co im religia i przekonania podpowiadają , co mi do tego , najważniejsza jest PAMIĘĆ o NICH !!!!
Post mocno emocjonalny , ale temat naprawdę porąbany .
Grzegorz
P.S
Tak dla formalności.Jak pójdę do piachu to dla mnie nie będzie ważne czy ktoś odmówi Wieczny odpoczynek , Kadisz , czy co innego ,
ważne że będzie miał mnie w pamięci.



  PRZEJDŹ NA FORUM