Co Was wkurza na tym forum
Kolega ade prosił o założenie tego tematu :)
    SP1AP pisze:

    Możesz pisać, co chcesz, mnie to nie wkurza.
    Najgorsze jest nierówne traktowanie użytkowników.
    Na przykład za ten wpis mogę złapać kolejne bezpodstawne ostrzeżenie. cool
    Na tym polega nierówność, którą poznałem na własnej skórze. zdziwiony


Jakoś tak nie chce mi się wierzyć, że twoje ostrzeżenia są bezpodstawne, prędzej uwierzę w to, że tobie sie zdaje, że są bezpodstawne bardzo szczęśliwy

Co mnie w...wia na PKI?

1) Ciągłe derailowanie wątków - (zbaczanie z tematu) - zaczniesz wątek o jednym, zaraz któryś się z innym pokłóci o coś i rozmowa schodzi na coś zupełnie innego - przy piwku na spotkaniu to zrozumiałe, że rozmowa płynie, wszak wszystko płynie - ale na forach właśnie dlatego są oddzielne wątki których temat się określa, żeby temat X omawiać w wątku X i tylko wątek X.

2) Niezrozumiałe i idiotyczne dopierdzielanie się do czyjegoś nicku, który ktoś sobie ustawi zgodnie z regulaminem, nie będący znakiem wywoławczym - zrozumcie, że istnieje internet poza tym forum i dla niektórych swoja ksywa którą od X lat się posługują w internecie jeśli nie jest wbrew regulaminowi - jest zasadniejszym wyborem nicka niż znak wywoławczy. Nigdzie nikt przy rejestracji nie napisał, że musi to być znak wywoławczy - ale można się spotkać z idiotycznym wręcz ostracyzmem, który prowadzi do wielu sytuacji opisanych w 1) a wręcz z agresją, której niektóre wytryski chętnie nagradzałbym odgryzieniem kabla od internetu i od klawiatury. Panowie, ogarnijcie się, do cholery.

3) Wszystko jak widać sprowadza się do 1) - bo trzecią rzeczą jest to, jak często podczas zdawałoby się merytorycznie prowadzonego wątku nagle gdy drugiej stronie zabraknie argumentu, zaczyna się wyjmowanie teczek na kogoś - odwoływanie się do jakichś manufaktur, oporów, działalności tu, ówdzie, a w połączeniu z 2) czyni paskudne 1) czasami nie do zatrzymania. Czasem aż fizyczny ból człowieka bierze od czytania sytuacji, gdzie fajna, merytoryczna dyskusja nagle zostaje obrzygana postem "a ty to w manufakturze cośtam cośtam, znam twoją przyszłość, pochwal się swoim nickiem anonimie" - jakbym was spotkał jednego z drugim na którymś zlocie to jakbym odwinął w ten głupi łeb...

Ostatnio mi tym podpadł kolega SLU, więc strzeż się Jurku lol

Tak więc w skrócie - wyciąganie teczek na innych, dopierdzielanie się do braku znaku w nicku i wiążące się z tymi dwoma rzeczami uciekanie od tematów wątków. Tyle na razie. Przypomne sobie więcej to powiem.

Ale takich rzeczy, które na pierwszy rzut oka na PKI środowisko krótkofalarskie czynią obleśnym, to totalny brak umiejętności dyskusji i idiotyzm niektórych (któryś kolega bodaj z 6 okręgu wypłoszył jedną koleżankę z PKI i zniechęcił do falarstwa swoją niewyparzoną mordą i chorym domniemywaniem, które okazało się strasznie mocno nie na miejscu).

Strach pomyśleć co by było, gdybym tu moderował. Byłoby czyściej, ale niektórzy stwierdziliby, że cenzura gorsza od tej którą uskutecznia Elżbieta.


  PRZEJDŹ NA FORUM