QRO w zawodach krajowych Wstyd! |
SP5XMI pisze: Andrzeju, tak się składa, że celem udziału SP5PMF/5 w zawodach była edukacja młodzieży. Operator Maciek ma w tej chwili 11 lat i obserwował całą wymianę z boku za pomocą dekodera telegraficznego, bo jeszcze CW nie umie. Do tego również obserwował sygnały takich kogutków z krótkim ogonkiem na WebSDRach. W wielu komputerowych sprawach jest już lepszy od wielu starszych krótkofalowców, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy. Potrafisz tak zmodyfikować wyświetlanie webSDRa, by dwukrotnie powiększyć wodospad w przeglądarce? A on to potrafi. I umie zrobić z tego użytek. To teraz zobacz - Jak ja mam wytłumaczyć młodzieży poprawne zachowanie i ham spirit, podczas gdy starzy zawodnicy mają zasady i regulamin gdzieś? Druga sprawa - zapomniałeś o tym, że telegrafista z klasą ma szacunek dla tych, którzy nie posiadają najwyższych umiejętności. Zatem jeśli taki nadawca usłyszy sygnał stacji, która go woła w tempie właściwym dla początkujących (np. 18WPM) to ham spirit i szacunek nakazuje by zwolnić do tempa ewentualnie (jeśli to nie jest możliwe) zrobić większe odstępy, a grupę lub raport nadać dwa razy. Bo to jest elementarny szacunek i ham spirit - szacunek dla kogoś, kto ma mniejsze umiejętności. Eeee tam dywagacje i mieszanie tematów Na czas zawodów 'ham spirit' jest ograniczony do niezbędnego minimum. Widzę, że pod tym względem nie do końca jesteś przygotowany do lekcji. Nakaż mistrzowi w finale biegnąć z prędkością mniejszą niż tempo najwolniejszego zawodnika ... przeciek to absurd. Tłumaczenie 'ham spiritu' (celowo ujmuję w klamerki, bo go ostatnio prawie nie zauważam) na podstawie zawodów, to jakieś nieporozumienie i pod względem mocy i charakteru zachowania. Przeciek nie patrząc na wszelkie niedogodności wszyscy idą na wynik, nie zważając na otoczenie, aby do mety (czas i ilość) To wielki błąd dydaktyczny 'ham spirit' i zawody. Andrzej |