Wspaniały dar od Piotra SP6VXS dla chłopców z Radioreaktywacji w szkole Żagle Stowarzyszenia Sternik
    mavciu pisze:

    Amen.
    Skoro się koledzy chwalą komu co/ile dają to chyba oczekują jedynie aplauzu, ale szczere zdanie, to już nie smakuje.
    Tak, Żagiel to nie to samo co Żagielek, bo jedno to szkoła a drugie to przedszkole wesoły Też OPUS DEI.
    Ale przepraszam, kogo razi fakt, że to zostało przeze mnie napisane? Przecież akcja jest słuszna, tylko obdarowany "źle" wytypowany- sfinansowany.


Kolega Piotr się nie chwali...
Kolega Piotr uczynił gest i nie wypowiedział się jednym słowem...

Ja jestem nauczycielem w tej szkole od września tego roku.
Jednocześnie od już ponad trzech lat jestem założycielem Radioreaktywacji.
Czuje się w obowiązku powiedzieć Wam o tym wydarzeniu.
To ja chwalę kolegę a nie kolega chwali siebie.
Radia zostały przekazane na konkretny cel i ja to szanuję, nie widzę potrzeby wysłać je gdzieś gdzie nie miały dotrzeć.

W swojej pracy Radioreaktywacyjnej, którą prowadzę od kilku lat bywałem osobiście również w domach dziecka, młodzieżowych ośrodkach socjoterapii i szkołach położonych nawet w najmniejszych wioskach. Kto uważnie czyta to forum to wie, że za każdym razem gdy na horyzoncie pokazuje się możliwość zdobycia krótkofalowca staram się zapewnić choćby minimalną wyprawkę. Zapytaj się "Mavciu" np. Ryska SQ6OU jak to było w Jeleniej Górze.

Jeżeli chodzi o szkołę Żagle, rzeczywiście jest to szkoła katolicka, uczęszczanie do niej nie jest obowiązkowe, szkoła toleruje uczniów i nauczycieli o innym niż katolicki światopoglądzie. To prawda, że jest to szkoła płatna. Wiem jednak, że nie wszyscy rodzice podjeżdżają pod tę szkołę lexusami. Moja córka chodzi do szkoły płatnej społecznej i uwierz mi, razem z żoną z dwóch nauczycielskich pensji wysupłujemy na to ostatnie złotówki. To, że ktoś posyła dziecko do takiego miejsca to nie znaczy, że jest majętny. To oznacza jedynie że kształcenie swojego dziecka jest dla niego najwyższym priorytetem.

Cały sprzęt używany w tej szkole, to nie jest sprzęt zakupiony przez OPUS DEI, tylko to mój prywatny sprzęt, który wyniosłem ze swojego domu. Spowodowało to, że moje ostatnie łączności odbywają się obecnie w zasadzie tylko w szkole z dziećmi z pod klubowego znaku...

Za zajęcia radiowe, które prowadzę w tej szkole nie biorę złotówki od szkoły. Szkoła nie bierze złotówki od dzieci.

Nieprzekonanych pewnie i tak nie przekonam.
Dodam jedynie, tak na spokojnie prywatnie wam się zwierzę, że te dzieciaki są absolutnie wspaniałe i będą rewelacyjnymi krótkofalowcami.
Za kilka lat będą elitą naszego środowiska. Głęboko w to wierzę.
Kto widział ten wie, że radio jest dla nich niezwykle ważne. Na każdych zajęciach trwa bezpardonowa walka o mikrofon, o każdą łączność.
Każda łączność a szczególnie te z najdalszych zakątków jest witana entuzjastycznie. Klimat pracy z tymi chłopcami jest niepowtarzalny.
Jestem z nich dumny. Ciszę się że mogę pracować z takimi dziećmi w takiej szkole.

Słuchajcie nas w każdy poniedziałek na 17, 20 i 40 metrach po godzinie 15:00

Pozdrawiam serdecznie
Paweł Włodarczyk
sq5sts
współzałożyciel Radioreaktywacji
autor programu edukacyjnego Radioreaktywacja
nauczyciel w szkole Żagle pod patronatem OpusDei







  PRZEJDŹ NA FORUM