Radiostacje na polskich statkach w latach 60-tych
Co piszczało w kabinie radiooficera 50 lat temu?
Godzina nostalgii dla miłośników komunikacji morskiej

Przedstawiam najlepszy dotąd materiał audio o telegrafii na pasmach morskich. W odróżnieniu od pożegnań oraz kilku QTC z Queen Mary/GBTT (patrz poprzedni post) i tym podobnych nagrań z końca epoki telegrafii, tutaj słyszymy prawdziwe wywołania statków na 500kHz. Prawie wszystko nadawane z kluczy sztorcowych, część emisji z modulowaną telegrafią (A2) po to, by dało się odebrać na odbiornikach detektorowych (było kiedyś takie wymaganie). Znowu można poznać charakterystyczne nadawanie Francuzów i nie tylko. Lampowe stabilizowane kwarcami nadajniki, część z nich ćwierkała. Niestety nie ma zapisanej daty nagrania. Nagranie z kabiny R/O, słyszalne także stukanie maszyny do pisania. Odbiornik, oczywiście lampowy, ma skręcony RF Gain, praktycznie nie słychać podciągania AGC. Żaden z byłych R/O nie potrafił wskazać co to mógł być za sprzęt, podejrzenia kierowali w stronę Marconi CR300 albo Marconi Mercury.

Channel tea party - aktywność na 500kHz z czasów, gdy wiele stacji tam nadawało. Nie wiedziałem, że to może być tak ciekawe. Każdy nadaje inaczej. Tego już nie ma nawet na pasmach amatorskich.

Godzina rewelacyjnego materiału o czymś, czego już nie ma i nie będzie. Życzę miłego słuchania z wielką nostalgią. Dowiedzieliśmy się co piszczało w kabinie R/O w latach sześćdziesiątych. Właśnie takie sygnały!

edit - słucham i ciągle odkrywam kolejne ciekawostki. Otóż jak wiadomo stref ciszy przestrzegano. Po takim komunikacie (10:56 nagrania), gdy stacja Scheveningen radio wzywała statek PDVF:

PDVF PDVF PCH PCH QTC URGENT
od razu znalazł się policjant, który upomniał tę stację przez:
SP QRT

Bo w czasie silence period wszyscy słuchają ewentualnych wezwań pomocy...
Po zakończeniu SP, statek zawołał stację Scheveningen Radio i poprosił przejście na inną częstotliwość roboczą:
PCH PDVF UP



  PRZEJDŹ NA FORUM