sprzęt pozyskany przez PZK |
Witam i o zdrowie pytam, którego większość nie szanuje (ja też ![]() Prosiłem o zastanowienie zanim coś napiszecie krzywdząc innych bezpodstawnie i kolejny raz wywołując tzw. polskie piekiełko. Niektórzy pohamowali się, niestety znani i skompromitowani gwiazdorzy forumowi podkręcają poziom emocji. Pytałem Zbyszka po co to wszystko robi? Poza ogólnym tłumaczeniem o zobowiązaniu, wobec nie wiadomo kogo, by temat drążyć dalej i udowadniać swoje racje, nie uzyskałem żadnej innej odpowiedzi. Na pozostałych pytań także odpowiedzi nie udzielił idąc w zaparte tylko swoim tokiem: udowodnić, że ktoś coś wziął, sprzedał na All... A może sprzedał już zupełnie ktoś inny? Wygląda na to, że za wszelka cenę chce odnieść sukces forumowy udowadniając, że coś się dowiedział i to może wskazywać na winę naszych wspólnych Kolegów krótkofalowców. Przykre to, bo nie liczy się z konsekwencjami swego postępowania. Tak jakby myślał przede wszystkim o swoim wątpliwym wg mnie sukcesie, a nie brał zupełnie pod uwagę, że wyrządza z racji złomu i "głupich" motorolek krzywdę konkretnym ludziom, którzy tak jak On są krótkofalowcami czyli powinni być Jego Kolegami. Niestety przypomina to zjawisko nazwane na forum przez wielu Kolegów "rodem z PRL" i koresponduje z owymi "38 laty przepracowanymi w resorcie". ![]() "Tylko ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi" - do kogo tym razem zaadresować to zdanie? Poddaje kolejny raz pod refleksję: czy warto kontynuować nadal ten temat - w jakim celu? Jestem za wyjaśnieniem do końca tematu pozyskanego z MSW sprzętu i uważam podobnie jak wiele osób, że należy to zrobić możliwie szybko. Jednocześnie jestem stanowczo przeciwny upublicznianiu wewnętrznych i niewyjaśnionych spraw swojej organizacji - każdej. Istnieje wewnętrzna, statutowa, koleżeńska droga, o której sam Zbyszek ostatnio napisał wspominając dobre rozmowy z Tadeuszem SP9HQJ. Władze PZK wydały w tej sprawie kilka komunikatów, z których wynika jasno, że temat jest sprawdzany, badany, wydano jasne zalecenia dla wszystkich OT. Ferowanie więc wyroków i publikowanie na forach i blogach dokumentów z MSW, połączone z sugerowaniem rzekomej winy bez podania szczegółów ma charakter krzywdzących i wg mnie niepotrzebnych pomówień. I na koniec pytanie zasadnicze: Jak takie postępowanie ma się do naszego hobby i międzynarodowego, krótkofalarskiego Kodeksu Ham Spirit? PS Marku MXS, gdzież podziało się Twoje poczucie humoru? Czytaj ze zrozumieniem - Twoja "kozia brudka ![]() ![]() ![]() |