Wybór radio KF
A ja na początku lat 90tych miałem Lincolna + Zetagi na 2 x 6P45S i wielgachną antenę. I poszła cała Europa trochę Afryki, Azji, itp.aniołek Kumpel 12 kilometrów dalej miał 555 , było to fajne wielgachne radyjo wesoły
Ale zeszliśmy trochę z tematu, osobiście uważam, że nie ma znaczenia jakiej marki jest radio tylko są bardziej lub mniej udane modele i już. Osobiście jestem w podobnej sytuacji jak kolega Krzysztof z tą małą różnicą, iż licencję mam od 17tu lat tylko ze względu na charakter pracy głównie kontraktowy byłem nieaktywny. Aktualnie po wielu latach osiadłem na starych śmieciach i powoli próbuję się reaktywować. Na pierwszy strzał niedawno kupiłem Yaesu FT-60 i dzięki waszym opiniom od razu antenę Diamond RH901S. Na wiosnę wdrapię się na dach i zamontuję na kominie X510N lub X200N, jeszcze nie wiem którą. W następnym kroku kupuję CP6 i... no właśnie jeszcze nie wiem, waham się pomiędzy TS2000 a FT897. Jednak bardziej skłaniam się w stronę Yaesu, ponieważ tak sobie myślę, że to radio zostanie u mnie na wiele lat i będzie extra na wypady. A jak już nabiorę doświadczenia i obycia na pasmach wówczas dopiero będę miał wystarczającą świadomość co chcę.

Myślę, że najważniejsza jest radocha z nawiązania łączności. Kilka dni temu wdrapałem się z moim ręczniakiem na najwyższy punkt w mojej mieścinie i poleciały łączności. Największą satysfakcję miałem z kontaktu z kolegą oddalonym ode mnie o 40 km. w linii prostej, który nadawał mocą 100 mW! I w tym momencie ożył we mnie z powrotem bakcyl krótkofalarskioczko

Tak, więc reasumując kolego Krzysztofie kupuj takie radyjo jakie uznasz za stosowne dla siebie na początek i wychodź w eter !!! Bo radocha jest ogromna bardzo szczęśliwy


  PRZEJDŹ NA FORUM