NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 4 / 5>>>    strony: 123[4]5

Sytuacja Klubów Łączności LOK

  
HF1D
05.02.2018 09:15:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2233 #2514578
Od: 2015-1-28
    canis_lupus pisze:



    Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.


Szymon,

myślę, że to problem księgowości.
Było dokładnie tak jak napisał Jurek SP3SLU.
Kupowaliśmy do SP1KKO np anteny lub linkę do odciągów, albo coś co w danym momencie było potrzebne w klubie i faktura zapłacona gotówką, wystawiona na OW LOK szła do księgowości, a tam była rozliczana jako składki członków klubu. Nigdy nie wpłacałem nigdzie składek jako takich.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
Electra15.12.2018 04:11:11
poziom 5

oczka
  
sp3slu
05.02.2018 10:56:39
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 590 #2514607
Od: 2010-9-14
Nadal liczę na relacje z terenu od krótkofalowców z Klubów LOK, czy dotyka ich nowy problem - Klub ma płacić LOK-owi za pomieszczenie LOK-owskie.
I prośba do znawców zawiłości statutowych, prawa dot. stowarzyszeń o sugestie, jak się obronić, co Kluby mogą próbować robić. Oprócz rozmów i podań-próśb do szefów struktur nadrzędnych LOK-u bo to jest bez sensu. Cynizm i beton.
  
sp9uxy
05.02.2018 11:01:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 2003 #2514609
Od: 2009-8-25
    canis_lupus pisze:



    Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.


Kupuje się za gotówkę i pewnej kwoty nigdy nie wpłaca się na konto, proste?
  
sp9eno
09.02.2018 23:11:15
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice n/Kłodnicą

Posty: 941 #2516059
Od: 2010-4-9
    sp3slu pisze:

    Nadal liczę na relacje z terenu od krótkofalowców z Klubów LOK, czy dotyka ich nowy problem - Klub ma płacić LOK-owi za pomieszczenie LOK-owskie.
    I prośba do znawców zawiłości statutowych, prawa dot. stowarzyszeń o sugestie, jak się obronić, co Kluby mogą próbować robić. Oprócz rozmów i podań-próśb do szefów struktur nadrzędnych LOK-u bo to jest bez sensu. Cynizm i beton.


Przez zupełny przypadek uzyskałem w dużej części potwierdzenie mojej tezy odnośnie zjawiska "łapania za gardło" klubów LOK przez
struktury zwierzchnie.
Otóż ktoś tam dość wysoko doszedł do logicznego wniosku, ze Kluby Łączności, dawniej przynoszące organizacji spore dochody
z różnego rodzaju kursów, obecnie w przeważającej większości są tylko i wyłącznie "konsumentem środków" i obciążają organizację.
"Pasożytowanie" na organizacji jest możliwe tylko przy istnieniu zewnętrznego zasilania a taka sytuacja miała miejsce w poprzednim ustroju.
Tamte minione czasy wykształciły w nas krótkofalowcach poczucie naszej wielkości z powodu przydatności dla społeczeństwa.
Byliśmy wielcy i potrzebni bo znaliśmy się na łączności.Było to w czasach kiedy w moim 200 tysięcznym mieście było aż parę tyś telefonów.
Czasy sie zmieniły a nasza mentalność niestety nie.Dziś taka organizacja jak LOK wymaga od swoich członków coś więcej jak ewentualne
płacenie składek i robienie łączności.A my tego nie rozumiemy, nie chcemy zrozumieć,bronimy się przed zrozumieniem faktu, ze organizacja do której należymy
jest zarówno dawca jak i biorcą.Aby coś od organizacji dostać ktoś musi to tej organizacji dać.
Niestety większość krótkofalowców z klubów LOK czy PZK nie ogarnia tego swoim rozumem.
To nie dyrektor pionu łączności LOK decyduje o jakości funkcjonowania klubu LOK np. w Gliwicach, tak jak i Prezes PZK nie decyduje o aktywności
innego klubu w Gliwicach.
Niestety o tym w jakich warunkach przyszło nam funkcjonować dziś, trzeba by myśleć 5 czy 10 lat temu.
Za brak wyobraźni kiedyś trzeba płacić dziś.

Tak, wiem, to nie przemawia do wyobraźni.

Andrzej sp9eno
_________________
OT50 PZK Gliwice
http://www.pzk.gliwice.pl/
http://sp9pdf.polsl.pl/
  
canis_lupus
10.02.2018 00:40:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4368 #2516067
Od: 2013-7-18
Może ja sie nie znam, ale wydaje mi się, że taki klub nie ma szans zarobić na utrzymanie siedziby. No bo pomyślmy:

Lokal na bardzo preferencyjnych warunkach i kosztuje powiedzmy 500zł/mc, do tego prąd i inne media pewnie kolejne 100zł. W sumie 600zł.
I teraz: Aby miesięcznie uzyskać te 600zł, klub musiałby robić kurs dla 10 osób po 60zł. Nierealne, nie znajdzie się tylu klientów.

Niestety, koszta wynajmu są raczej wyższe niż niższe.

_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sq9kdo
10.02.2018 15:19:49
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 27 #2516180
Od: 2011-12-18
Moje ulubione powiedzenie:
Psy szczekają - karawana jedzie dalej.


_________________
Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe... A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Adam Asnyk kwiecień 1877
  
sp9mrn
10.02.2018 16:23:10
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2516187
Od: 2009-6-22
    sq9kdo pisze:

    Moje ulubione powiedzenie:
    Psy szczekają - karawana jedzie dalej.


Problem w tym, że jak Kolegów wyrzucają z klubów, to słabo jedzie...
Możesz oczywiście lekceważyć problem, ale wtedy nie da się nawet zacząć szukać sposobu na jego rozwiązanie...
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SQ2OMB
10.02.2018 16:45:07
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Brodnica JO93QF

Posty: 173 #2516197
Od: 2010-2-16
    sp3mil pisze:


    8<, --------- 8<, ---------------------
    2. To chyba dobrze że rządzi ekonomia (jeszcze niewyobrażalnie mocniej i zdecydowaniej w tym hobby powinna) bo to nie pozwala za bardzo panoszyć się systemowi (a zwłaszcza popłuczynom po komunie) i fikcji.
    3. Przekaźnik UHF w małym pomieszczeniu postawisz bez problemu za powiedzmy 200 z na miesiąc góra + 2000 zł na start (po co szalenstwa), jest 20 członków, dajesz po 15 zetów i już (50zl /rok zostanie na PZK po redukcji i sprofilowaniu tego tworu w kierunku ochrony pasm). Można? To jest hobby, ja nic nie muszę (poza posiadaniem licencji, 80 zł na 10 lat). Muszę to pójść z psem na spacer bo tego jego psychika wymaga a nie należeć do klubu i PZK, popierać prezesa, linie partyjną i programową, sprzeczać sie z wrogiem ideologicznym itp bo mi zabiorą licencję. KF to w warunkach EU jako amatorskie emergency /etc jakaś totalna fikcja do zabawy, to nie Australia, Afryka czy inne wyspy na oceanie (wyjątkiem jest może 26-30 MHz, zwłaszcza podpasmo CB). Jak byłby wypadek na mojej drodze do pracy to wołam Leszno albo Rawicz na UHF FM przekaźniku jak już w ogóle a nie Warszawę na KF (ile kosztuje radio Baofeng klasy konkret, wodoodporne itp a ile najtańszy nawet KF sensowny, jakie anteny itpwesoły Ktoś się chce na niskim KF bawić to się bawi na własny rachunek.


Nie zgodzę się z Tobą.
Pkt. 2. Nie jest dobrze jak zawsze rządzi ekonomia. Wyobraź sobie, że robimy teraz wszystko płatne, tak aby było opłacalne. Szkoły - chcesz się uczyć, zapłać. Biblioteka - za wypożyczenie książek opłata, nie ważne czy uczeń czy nie. Świetlica, nie ważne czy wiejska czy miejska, czy dla dzieci czy dla dorosłych... Przykładów można dawać wiele... Kluby są miejscem spotkań ludzi z zainteresowaniami i dobrze jeśli nie trzeba za wszystko płacić.
Pkt 3. Przekaźniki nie stawia się dla członków, ale również dla tych którzy składek nie zapłacą. Odciąć nie płacących? Idąc trochę na przekór można napisać, że z psem też nie musisz wychodzić... Idziesz bo chcesz, inaczej wynająłbyś sobie osobę do wyprowadzania psa.
Nie można przyjmować, że jak jest np. klub LOK to jest on odzwierciedleniem całej organizacji LOK. W moim przypadku od LOK otrzymujemy możliwość korzystania z lokalu (jeszcze bez opłat). Składki zbieramy i przeznaczamy na działalność Klubową. Działalność klubu nie opiera się tylko na siedzeniu i spijaniu kawy (ale takie spotkania są również). Jeździmy na obozy organizując zajęcia dla młodzieży nie dostając od nikogo na to kasy. Wykorzystujemy kasę ze składek albo dokładamy z własnej kieszeni. Organizujemy również lokalne imprezy, też nie wołając o kasę. To jest działalność statutowa, która nie może przynosić zysków finansowych. Zysk z tego jest inny i w moim odczuciu ważniejszy.
_________________
Paweł SQ2OMB
Zawsze mogę się mylić, jeśli nie mam racji to mnie popraw :)
  
SP8UFT
10.02.2018 17:15:01
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: KO11JI

Posty: 657 #2516221
Od: 2013-12-27
Nie no problem będzie dopiero wtedy kiedy administratorzy obiektów na których są zainstalowane przemienniki połapią się, że to co biorą to jest tylko za prąd....i zaśpiewają...ile???? Za SKyTower chyba 1000zł (niech mnie ktoś poprawi jak się pomyliłem) .... i co tu wtedy robić na spacerze z pieskami.,)
_________________
VY 73! Tomek
  
sq9kdo
10.02.2018 17:17:00
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 27 #2516222
Od: 2011-12-18
W "naszym" LOK-owskim klubie mile jest widziany każdy kolega nawet z PZK a nawet niezrzeszony.Jest trzon klubu i sympatycy.
Najważniejsza jest zgrana grupa i wtedy można wszytko zrobić a nie tylko narzekać.Każdy daje od siebie ile może.
NIE PYTAJ CO KLUB ZROBIŁ DLA CIEBIE ALE CO TY ZROBIŁEŚ DLA KLUBU
_________________
Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe... A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Adam Asnyk kwiecień 1877
  
sp8rht
11.02.2018 09:46:13
poziom 2

Grupa: Użytkownik

QTH: Krosno

Posty: 61 #2516328
Od: 2011-3-27
    sp3slu pisze:

    Kilkakrotnie była tutaj mowa o płaceniu składek LOK przez członków klubu. Raczej niewielu rozmówców zetknęło się z tym w rzeczywistości. Sprawa jest specyficzna. Jak Polska długa i szeroka składki LOK zostają w 100% w Klubie, a raczej nie wychodzą z Klubu. LOK "zalicza" składki danego Klubu przez dostarczenie do Zarządu Powiatowego faktury (faktur) za zakup towarów, sprzętu. Kupujemy do klubu np. 100m kabla koncentrycznego za 700zł. Fakturę opisujemy "towar zakupiony do wykorzystania na potrzeby Klubu SP3K..." Faktura przyjęta, 700zł składek zaksięgowane. 7 członków zapłaciło właśnie po 100zł. Albo 3,5 członka po 200zł :-) Może być też żywność, napoje na wyjazd terenowy biwak, zawody, paliwo na wyjazd z radiostacją. Tak to wygląda i składki "nie są bolesne" o ile członkowie chcą inwestować w klub.



U nas sytuacja ze składkami wygląda identycznie, ponadto w starej lokalizacji klubu musieliśmy ponadto płacić za energię elektryczną (budynek nie posiadał ogrzewania). Po rozbiórce budynku przygarnęła nas szkoła - w przeciwnym przypadku klub był do likwidacji.
Kosztu utrzymania klubu ponoszą jego członkowie, do tego dochodzą opłaty za energię elektryczną klubowych przemienników które płacę z własnej kieszonki. Faktury wysyłamy do Zarządu Wojewódzkiego LOK.


Popatrzcie na aktualne zdjęcia z klubów - średnia wieku wielu kolegów to około 60-70 lat. Jeżeli nie zrobimy czegoś aby kluby przyciągały młodzież, która dysponuję czasem, pomysłami energią i zaangażowaniem to już teraz możemy się przygotować na to, że kluby będą padały jak muchy. Jak na przykład mam powiedzieć klubowemu koledze który ma około 70-ki i ledwo starcza mu z renty na leki aby regularnie płacił składki. Mam w klubie kilku kolegów, którzy z powodów zdrowotnych, wieku i ciężkiej sytuacji finansowej nie będą "skakać" po dachach aby założyć np. antenę itp. Oni przychodzą tak jak pisał któryś z kolegów "na kawę" i nie zmienimy tego. Młodość przeżyli w PRL-owskich klubach (nawiasem mówiąc ja też) a teraz jest czysty kapitalizm, nie mieści im się w głowie że od LOK-u nie dostaniemy nawet złotówki na działalność chociaż klub nazywa się Klub Łączności LOK i jak byk jest na stronie Zarządu Głównego LOK zakładka o statutowych Klubach Łączności.
"Stara" kadra klubów kluby te "utrzymuje przy życiu" swoja regularna obecnością na spotkaniach, natomiast działania w celu pozyskania nowych, młodych radiooperatorów operatorów przez kluby są ich "być albo nie być". Podsumował to kolega w ostatnim wpisie "Najważniejsza jest zgrana grupa i wtedy można zrealizować wszystko. Każdy daje od siebie ile może - "NIE PYTAJ CO KLUB ZROBIŁ DLA CIEBIE ALE CO TY ZROBIŁEŚ DLA KLUBU"

Jedynym wyjściem z tytułowej sytuacji wątku jest chyba przenoszenie klubów do dobrze prosperujących szkół - tak jak my to uczyniliśmy.
_________________
Darek SP8RHT
www.facebook.com/sp8kbn
www.sp8kbn.pl.tl
  
Electra15.12.2018 04:11:11
poziom 5

oczka
  
sp9eno
11.02.2018 14:42:30
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice n/Kłodnicą

Posty: 941 #2516406
Od: 2010-4-9
Nie napisałem tego wyraźnie, ale zrobił to bardzo dobrze Paweł

    SQ2OMB pisze:



    W moim przypadku od LOK otrzymujemy możliwość korzystania z lokalu (jeszcze bez opłat). Składki zbieramy i przeznaczamy na działalność Klubową. Działalność klubu nie opiera się tylko na siedzeniu i spijaniu kawy (ale takie spotkania są również). Jeździmy na obozy organizując zajęcia dla młodzieży nie dostając od nikogo na to kasy. Wykorzystujemy kasę ze składek albo dokładamy z własnej kieszeni. Organizujemy również lokalne imprezy, też nie wołając o kasę. To jest działalność statutowa, która nie może przynosić zysków finansowych. Zysk z tego jest inny i w moim odczuciu ważniejszy.


To są nieliczne na szczęście przypadki, kiedy decydent twardo stosuje ekonomię w organizacji społecznej.
Najczęściej decydent docenia wartość PR i jest zadowolony, kiedy klub,koło Jego organizacji organizuje samo z siebie jakieś eventy
skierowane do lokalnej społeczności.Nie trzeba wtedy płacić ciężkiej forsy na reklamę mówiącą o tym, ze LOK istnieje i coś robi.
Ale jeśli aktywność sprowadza się do picia kawy i robienia łączności w klubie.
Pamiętam, że doznałem szoku w 2009 roku pracując w jednej z Komisji CIKa, kiedy to SP9MRN "spenetrował" zasoby internetowe ARRL
i przekazał ciekawostki tam odkryte.

Dla nas "Polny dzień" to aktywność wyczynowo-sportowa, uzyskanie najlepszego miejsca i praca najlepiej z jakiejś sporej górki,
zapewniającej uzyskanie dobrego wyniku.
A dla kowboi to okazja do zainstalowania stoiska z radiostacją w miejscu tłumnie odwiedzanym, np. pod ich odpowiednikiem Tesco
i robienie propagandy, rozdawanie ulotek, pokazywanie na czym polega nasza zabawa i zachęcanie do krótkofalarstwa.
Czyli PR, PR i jeszcze raz PR.

Hasło "NIE PYTAJ CO KLUB ZROBIŁ DLA CIEBIE ALE CO TY ZROBIŁEŚ DLA KLUBU" popularne u nas nie jest.

Za to częściej można odnotować postawę typu "ze mną grzecznie bo ja społecznie" lub "zapłaciłem składki to wymagam".

A puentą jest oczywiście "jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz".

Trzeba sobie wreszcie uświadomić, że w tym postsocjalistycznym świecie nie ma nic za darmo!
Przy czym nie zawsze środkami płatniczymi muszą być/ czy najbardziej są pożądane/ "bilety NBP".

Andrzej sp9eno

_________________
OT50 PZK Gliwice
http://www.pzk.gliwice.pl/
http://sp9pdf.polsl.pl/
  
sq9kdo
11.02.2018 22:31:42
poziom 1



Grupa: Użytkownik

Posty: 27 #2516515
Od: 2011-12-18
Kluby zlikwidować PZK zaorać proponuje zamknąć temat bo zbacza nie wiadomo gdzie a miało być o klubach LOK-owskich.

_________________
Trzeba z żywymi naprzód iść, Po życie sięgać nowe... A nie w uwiędłych laurów liść
Z uporem stroić głowę.
Adam Asnyk kwiecień 1877
  
sp3slu
12.02.2018 00:10:10
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 590 #2516535
Od: 2010-9-14
Jarek SP3MIL, jesteś tak jakoś nastawiony na sztorc do społeczności krótkofalarskiej, ostentacyjnie okazujesz brak akceptacji dla naszych wartości, obyczajów, tradycji. Przy moim umiłowaniu tematów, które właściwie wszystkie równo opluwasz, jest to duża przykrość czytać Ciebie. Myślę, że dla wielu innych Hams także. Sorry.
Jurek SP3SLU.
  
SQ5KLN
12.02.2018 01:49:18
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2516542
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3mil pisze:


      SQ2OMB pisze:


      Świetlica, nie ważne czy wiejska czy miejska, czy dla dzieci czy dla dorosłych...

    To zależy jaka świetlica, gdzie i z czego finansowana. Świetlica nie jest dobrym przykładem ogólnie bo jej istnienie jest mi obojętne, niby jak może przeszkadzać. Historia uczy natomiast że zdarzały się okoliczności obowiązkowej przynależności do PZK w krótkofalarstwie z całymi konsekwencjami tego faktu. Ja to pamiętam osobiście. Tak jak jeden (już niestety silent key) co stracił licencję bo się wypisał z PZK. Od tamtej pory mam na wszelkie organizacje alergie i żyje nadzieją że PZK padnie wreszcie - tu na grupie przejawia się motyw obowiązkowej przynależności (z wyjątkowo idiotycznym porównaniem do łowienia ryb).


Moim zdaniem PZK nie padnie w sensie formalnym jako organizacja z określonym numerkiem KRS, ale prędzej czy później padnie jej obecny model funkcjonowania (padnie jej "mentalność").

    sp3mil pisze:

      SQ2OMB pisze:


      Przykładów można dawać wiele... Kluby są miejscem spotkań ludzi z zainteresowaniami i dobrze jeśli nie trzeba za wszystko płacić.

    A moim zdaniem powinno. Przecież to niekoniecznie dużo wyjdzie. Wtedy jest jasno i nikt się nie czepia.


Jako SAMO miejsce spotkań, to klub jest chyba najgorszym możliwym rozwiązaniem pod względem ekonomicznym - zajmuje pomieszczenia 24h/7dni w tygodniu po to, aby z niej skorzystać przez kilka godzin raz w tygodniu. To się nie będzie opłacać żadnemu LOK-owi.

    sp3mil pisze:

    DMR odpada z definicji (na tym odcinają i szyfrują zresztą jak tu czytałem, odcięcie jest zresztą ogólnie przez sprzęt, mnie nie chce się płacić krocie za takie radio jak już).


Offtop, alt tylko celem sprostowania:
1) DMR jest open source (specyfikacje techniczne DMR są publicznie dostępne).
2) Nie odcinają i nie szyfrują. MOGĄ szyfrować jeśli zajdzie taka potrzeba (na przykład zdalne sterowanie agregatem prądotwórczym zasilającym awaryjnie przemiennik - to nie może być niezabezpieczone bo niestety idiotów na tym świecie nie brakuje).
3) Jeśli dla Ciebie 90 dolców za duobandera 2m/70cm to "płacenie krocie za radio" to daj mi przykład czegoś tańszego (cyfrowego lub analogowego o porównywalnych funkcjonalnościach).
4) Stosowany jest komercyjny kodek z rodziny AMBE (tak jak w innych systemach takich jak D-Star czy WiresX/YSF) dlatego że jest od lat sprawdzony w boju i działa, ale DMR jest całkowicie transparentny jeśli chodzi o kodek (zmiana kodeka używanego w sieci nie wymaga jakichkolwiek modyfikacji istniejącej sieci).
5) To jedyny system w którym jest realna rynkowa konkurencja (nie jest zmonopolizowany przez żadną pojedynczą firmę).
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
12.02.2018 02:12:40
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2516543
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 4
    SQ2OMB pisze:

    Nie jest dobrze jak zawsze rządzi ekonomia. Wyobraź sobie, że robimy teraz wszystko płatne, tak aby było opłacalne. Szkoły - chcesz się uczyć, zapłać. Biblioteka - za wypożyczenie książek opłata, nie ważne czy uczeń czy nie. Świetlica, nie ważne czy wiejska czy miejska, czy dla dzieci czy dla dorosłych... Przykładów można dawać wiele...


Nie ma innej możliwości - ekonomia rządzi wszystkim. Dlaczego? Bo nie ma nic na tym świecie za darmo, wszystko musi być opłacalne. Myślisz że szkoły czy biblioteki masz za darmo? To że nie płacisz bezpośrednio nie oznacza, że masz za darmo, opłaca to administracja z podatków które im płacisz. Dlaczego administracja utrzymuje "darmowe" szkolnictwo? Bo to się opłaca zarówno administracji (bulisz kasę na utrzymanie urzędników którzy tym zarządzają) jak i gospodarce (dzięki temu że nie ma analfabetyzmu w społeczeństwie, to mamy wyższe PKB). Podobnie jest z bibliotekami - ich utrzymanie to też jest koszt, który nie jest pokrywany magicznie przez Św. Mikołaja, tylko z naszych podatków (tak, wiem, niektórzy myślą, że skoro nie wypełniają PIT-a, to nie płacą podatków bardzo szczęśliwy).

edit Swoją drogą nie wiem czy system "bezpłatnego szkolnictwa" jest najlepszym rozwiązaniem - taki system mamy, bo taki odziedziczyliśmy po PRL-u ale z drugiej strony dzięki nieodpłatnemu szkolnictwu mamy duże rzesze magistrów, którzy nie pracują w swoim zawodzie (a więc kasa na ich kształcenie została zmarnowana) lub wyjechali pracować za granicę (kasa włożona przez państwo na ich kształcenie nie dość że z punktu widzenia kraju zostanie zmarnowana, to jeszcze "wzmacnia konkurencję") oraz są całkiem spore rzesze które studiują tylko po to, aby odsunąć o kilka lat wejście w dorosłość (też generują tylko koszt zamiast przynosić dochód dla państwa). Gdyby szkolnictwo było odpłatne (bezpośrednio), to ludzie do wykształcenia podchodziliby "po gospodarsku".

    SQ2OMB pisze:

    Kluby są miejscem spotkań ludzi z zainteresowaniami i dobrze jeśli nie trzeba za wszystko płacić.


Trzeba za to płacić, jak nie zapłacą krótkofalowcy, to zapłaci ktoś inny (cudów nie ma). Pytanie brzmi: czemu administracja, LOK czy jakiś inny "sponsor" miałby opłacać klub krótkofalarski zamiast biblioteki, szkoły czy ogólnodostępnej świetlicy? Fajnie jak jest sponsor który da nieodpłatnie czy po minimalnych kosztach, ale zupełnie nie rozumiem podejścia, że "psim obowiązkiem" LOK-u jest dawać nieodpłatnie krótkofalowcom pomieszczenia na kluby, bo przecież krótkofalowcom "się należy jak psu buda". Dobrze jak da, można pytać czemu zmienia zdanie i co można zrobić żeby nadal było tanio, ale... pretensje o to że dawał przez tyle lat nieodpłatnie a teraz przestał?
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
13.02.2018 13:11:41
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1184 #2516879
Od: 2012-7-10
    sp3mil pisze:


    Kraje raczej nie z dziedzictwem komunistycznym też mają bezpłatne szkolnictwo (przynajmniej średnie). To jest bardzo złożone zagadnienie i na pewno nie na ten wątek. Wole dopłacać do szkoły niż mieć analfabetów, niezależnie od nawet najbardziej ekstremalnego stylu życia analfabetyzm nigdy nie może być korzystny, chyba się zgodzisz.


Czymś innym jest analfabetyzm a czymś innym szkolnictwo wyższe (w większości najbogatszych krajów świata odpłatne, choć połączone z różnymi programami stypendialnymi i kredytowymi).

Co do klubów LOK i odpłatności za pomieszczenia - utrzymanie każdej nieruchomości kosztuje, jeśli nie zapłacą za to krótkofalowcy, to zapłaci za to ktoś inny. Pytanie brzmi: czemu ktoś inny miałby pokrywać koszty utrzymania pomieszczeń dla krótkofalowców? Jeśli członkowie klubu będą na tyle operatywni, że znajdą na to sponsora, to ok, ale mieć pretensje do LOK-u, że tym sponsorem być już nie chce (choć był ileś lat) jest moim zdaniem nie na miejscu.
_________________
Piotr
  
canis_lupus
13.02.2018 20:06:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4368 #2517004
Od: 2013-7-18
Moim zdaniem to nie jest kwestia edukacji, tylko tego, ze ludziom się nie chce. Nawet na tym forum nie brakuje ludzi, na których pytanie odpowiedź jest pod pierwszym wynikiem w google.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SQ2OMB
13.02.2018 22:39:35
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Brodnica JO93QF

Posty: 173 #2517047
Od: 2010-2-16
Zastanawiałem się czy jeszcze odpisywać w tym wątku, ale stwierdziłem, że ostatni raz spróbuję wytłumaczyć niektórym Kolegom w czym jest istota problemu.
LOK jako firma zarabiająca jest utworzona do tego aby utrzymywać LOK jako stowarzyszenie. LOK jako firma nie jest firmą nastawioną na maksymalizację zysków. Jak zniknie LOK jako stowarzyszenie to LOK jako firma nie ma prawa bytu.
Zgodnie ze statutem LOK "Dochody z własnej działalności, z majątku Stowarzyszenia oraz z działalności gospodarczej służą wyłącznie realizacji celów statutowych."
Wyobraźcie sobie, że działacie społecznie i stwierdzacie, że przydałoby się więcej kasy na lepsze/wygodniejsze działanie albo nawet na posiedzenie przy kawie. Wpadacie na pomysł, że zaciągniecie kredyt, wybudujecie budynek np. z 5 lokalami, z czego 4 będą na wynajem a 1 na Wasze cele. 4 lokale są wynajęte, opłacają czynsze, utrzymują budynek. Zgodnie z założeniami jeden lokal ma służyć dla Was bo taka była Wasza wola. Kasa w danej miejscowości się zgadza, bo 4 lokale wystarczają na utrzymanie całego majątku, łącznie z opłaceniem waszego lokalu.
Jeżeli takie opłaty za lokale muszą być wprowadzone dla wszystkich to albo pada cała organizacja bo nie ma funduszy, albo zarządzanie majątkiem nie jest właściwe, albo fundusze są potrzebne w jakimś innym miejscu, a to z kolei nie jest zgodne z założeniami.
Autor wątku wyraźnie zasygnalizował, że zależy mu na odzewie z klubów w których sytuacje z koniecznością opłat mają miejsce w celu obrony tego co jest należne. I nie ważne są dywagacje czy zdaniem niektórych Kolegów brak opłat jest logiczny czy nie. W tej konkretnej organizacji pobieranie opłat jest bezpodstawne, nie ważne czy się to komuś podoba czy nie. Autor dlatego wyraźnie też wspomniał o Komisji Rewizyjnej i Radzie Krajowej.
_________________
Paweł SQ2OMB
Zawsze mogę się mylić, jeśli nie mam racji to mnie popraw :)
  
sp9mrn
14.02.2018 11:16:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2517140
Od: 2009-6-22
Cały czas mam niejasne przeczucie, że do części Kolegów nie dociera rzeczywistość...
łącznie z KLNem, który dał się wpuścić w pułapkę "czemu ktoś inny miałby pokrywać koszty utrzymania pomieszczeń dla krótkofalowców? " ,-)

To zawsze jest jakiś układ. Paweł OMB trafnie zauważył, że nie może istnieć firma LOK w oderwaniu - czy też bez "stowarzyszenia LOK". To stowarzyszenie jest "firmie LOK" (oczywiście nie wszędzie) potrzebne. Istotą nie jest szukanie zewnętrznego finansowania dla krótkofalarskich działań w ramach loku (no bo na co wtedy LOK) tylko wykazanie LOKowi, że układ z krótkofalowcami jest korzystny.
Tyle, że tu działa brutalna statystyka - i mocno mnie zastanawia, że nie chcecie zauważyć różnicy pomiędzy (na przykład):
1. 40 członkami LOK (krótkofalowcami)
a
2. 5 członkami LOK i 35 facetami chodzącymi do klubu.

Suma w obu przypadkach wynosi 40. Niestety w statystykach LOKU nie wygląda to już tak fajnie...
A pierwszym i podstawowym prawem urzędnika (nawet LOKowskiego) jest prawo do świętego spokoju...

Jak to napisał KDO W "naszym" LOK-owskim klubie mile jest widziany każdy kolega nawet z PZK a nawet niezrzeszony.Jest trzon klubu i sympatycy. Tu jest problem. Takie podejście nie zadowala władz LOKu (nie dziwota, mnie by też nie zadowalało). Ono nawet nie daje statystycznego świętego spokoju... Interes musi się opłacać obu stronom. I nie zawsze chodzi wyłącznie o pieniądze.

A potem przychodzi zdziwienie..


_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra15.12.2018 04:11:11
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 4 / 5>>>    strony: 123[4]5

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta