NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

Sytuacja Klubów Łączności LOK

  
sq6ade
03.02.2018 17:12:45
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: Poniżej n.p.m.

Posty: 11557 #2514128
Od: 2008-3-21



Ilość edycji wpisu: 1
Wujek J. tęskni za krajem jak ten latarnik z noweli. No jak nie jak tak.
_________________
Kraboburgery same się nie zrobią.
  
Electra23.02.2018 07:40:25
poziom 5

oczka
  
EI2KK
03.02.2018 17:18:09
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Posty: 137 #2514130
Od: 2012-8-7
    sp9uxy pisze:




    Zabierasz głos i radzisz w sprawach które ciebie nie dotyczą bo mieszkasz w EI.


    Takie porady wujka Jacka z EI, trochę to śmieszne.


    Może tam na miejscu działaj, udzielaj porad miejscowi to docenią.



Może odległość pozwala mi dostrzec coś, czego z bliska nie widzisz..?
_________________
--podpis nieczytelny--
  
sp9mrn
03.02.2018 17:25:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2276 #2514133
Od: 2009-6-22
[quote=sp9uxy]
    EI2KK pisze:

      SP9UXY pisze:




      Łatwo się pisze o sprawach polskich nie mieszkając w Polsce,

      to charakterystyczne dla "polonii".


    A co za różnica gdzie sie pisze?
    Czyżby to było ważniejsze niż CO sie pisze? Czyvto charakterystyczne fla coebie, czy całego okręgu 9?



Zabierasz głos i radzisz w sprawach które ciebie nie dotyczą bo mieszkasz w EI.


Takie porady wujka Jacka z EI, trochę to śmieszne.


Może tam na miejscu działaj, udzielaj porad miejscowi to docenią.[/quote]

Ale Andrzej to jest dobra akurat rada - nie płacisz za karnet - nie wchodzisz na basen - amen.
co z tego, że fajnie pływasz i może nawet komuś byś dobrze doradził.
nie ma karnetu - nie ma basenu.
_________________
PROPAGACJA - magazyn krótkofalowca
https://tk.pzk.org.pl
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
sp9uxy
03.02.2018 17:29:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 1974 #2514134
Od: 2009-8-25



Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mrn pisze:



    Ale Andrzej to jest dobra akurat rada - nie płacisz za karnet - nie wchodzisz na basen - amen.
    co z tego, że fajnie pływasz i może nawet komuś byś dobrze doradził.
    nie ma karnetu - nie ma basenu.



Tak ale są tylko karnety półroczne, miesięcznych nie ma wesoły
  
SQ5KLN
03.02.2018 17:37:27
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 301 #2514138
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 3
    sp9mrn pisze:


    W takiej sytuacji szukasz rozwiązania komercyjnego. Co za problem. Idziesz do porządnego komercyjnego klubu krótkofalowców i jak ci oferta pasuje - to się zapisujesz.
    Władze klubu biorą od ciebie i tobie podobnych składki, kupują sprzęt, opłacają lokal, pobierają wynagrodzenie i wszyscy są zadowoleni.
    Musisz oczywiście mieć świadomość, że przywoływanym przez Ciebie HSie, który NIE JEST przedsięwzięciem komercyjnym tylko fundacją "składka" wynosi 50zł miesięcznie. Ale sprzątać też trzeba...
    Ciekaw jestem jak by wyglądała sensowność finansowa komercyjnego klubu krótkofalowców...
    A może należy popatrzyć odwrotnie - co człowiek może zaoferować (oprócz pieniędzy) żeby go przyjęto?
    Wiedzę, umiejętności? potencjał? Jeżeli nic - to dev-->,,drzewo. Niech idzie do komercyjnego klubu. Albo niech taki założy.
    Niech zamiast siedzieć w LOKowskim lokalu wynajmie własny, dopnie wszystko finansowo i przygotuje ofertę. Np dla ciebie.


Jarek SP3MIL ma sporo racji. Owszem, są emeryci z głodową emeryturą, są dzieciaki, ale dla przeciętnego dorosłego człowieka w kwiecie wieku składka rzędu 30-50zł nie stanowi problemu tylko że... jeśli ma te 50zł zapłacić za słuchanie jak to było super w czasach Edwarda Gierka a w klubie nawet anteny nie ma (żeby nie wspomnieć o radiu), to tak na prawdę nie jest to klub krótkofalarski tylko "kawiarnia" dla krótkofalowców i szczerze powiedziawszy, to już wolę wyjść z kumplami do normalnego pubu bardzo szczęśliwy
To nie o te kilkadziesiąt PLN miesięcznie się sprawa rozbija, tylko właśnie o ofertę, rozumiem że dla "weteranów pasm" podstawową wartością klubów jest spotkanie z kumplami i pogaduchy ale "opowieści o dawnych czasach" to nie jest "oferta" dla osób wchodzących w krótkofalarstwo i taka osoba będzie wolała dać te 30-50zł operatorowi lokalnego przemiennika czy na radioreaktywację niż na "świetlicę dla krótkofalowców". Nie chce generalizować, bo nie wszystkie kluby tak wyglądają, ale te w których się coś na prawdę dzieje (radiowo) i jest przekroczona pewna "masa krytyczna" kreatywnych i zaangażowanych ludzi, zwykle nie mają problemów z brakiem członków chętnych płacić składkę. Czasami kogoś nie stać, wiadomo, ale większość ludzi w wieku 25-60 lat stać na takie wydatki, tylko muszą mieć poczucie, że te pieniądze będą wydane sensownie i z realnym pożytkiem dla krótkofalowców a nie że to będzie jakaś składka na jakieś PZK za które ktoś chce budować szklane domy dla organizacji (które będą tylko dodatkowym kosztem). Rozumiem ludzi którzy zamiast płacić składkę na PZK wolą te pieniądze dać bezpośrednio klubowi, bo z tego jest po prostu bezpośrednio widoczny pożytek (a u części krótkofalowców "organizacja" ma renomę jaką ma - to nie wzięło się z powietrza).

Nie ma oferty, to nie ma ludzi - proste. Można odwracać kota ogonem że to osoba wstępująca musi być tak zaje..sta aby to klub chciał ją pozyskać ale prawda jest taka, że owa relacja musi być dwustronna, czyli zarówno klub ma zyskać na nowym członku (nie tylko kasę ze składki na klub i na PZK) jak i członek ma zyskać na wstąpieniu do klubu (nie tylko nowych kumpli do pogadania i znaczek do klapy w marynarce), bez tej drugiej części ludzie będą "za darmochę" wpadać pogadać, ale nie będą widzieli sensu w płaceniu kasy (nawet na klub a co dopiero składki na PZK).

A tak przy okazji powiem Ci, że mam od maja dwa kontrakty zawodowe do wyboru i wyobraź sobie, że często pojawia się myśl żeby wybrać firmę z Krakowa (mimo że za nieco mniejszą kasę) "bo będzie okazja przyłączyć się do HS, bo będzie okazja pojeździć w terenie z ekipą Macieja SQ9NJL z Częstochowy, bo będzie można wypaść w dzicz z chłopakami z SurvivalTech" itp. - to są rzeczy które mają "magnetyczne oddziaływanie" na całą Polskę, bo to są ekipy z kreatywnym kapitałem ludzkim do którego wielu chętnie włoży swój wkład.
_________________
Piotr
  
SP95094KA
03.02.2018 17:39:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90FC Rybnik

Posty: 2003 #2514140
Od: 2012-12-19


Ilość edycji wpisu: 1
Akurat mój kolego wstąpił do PZK aby pozyskać Licencję SWL

Dawno byłby tym SWLem a pewnie i nadawcą, ale nigdy nigdzie się nie zrzeszał i w tym wypadku nie odpowiadało mu zostać członkiem klubu.
Jak się dowiedział że członkostwo klubu nie jest obligatoryjne, z buta załatwiał pozyskanie Licencji SWL
Ale zapraszają go do klubu jako gościa, nie wymagają wstąpienia do klubu.

Tu jeszcze muszę dodać że to nie jest jakiś nowicjusz, który o radiokomunikacji radioamatorskiej nie ma pojęcia, uważa jednak że obecna technika, przeskoczyła go o dwie dekady.
Robiąc nasłuchy na pasmach, jeszcze przed pozyskaniem Licencji SWL doszedł do wniosku że jest mu potrzebny solidny staż nasłuchowca.

A zdanie egzaminu to pikuś, znam go dobrze i nie wejdzie na pasma bez solidnego przygotowania. Wie że to nie kwestia tygodni, miesięcy.



_________________
Stasiek

Nie ma powodu, aby dobrze opowiedziana historia przypominała rzeczywistość. [To] rzeczywistość ze wszystkich sił stara się przypominać dobrze opowiedzianą historię.

Izaak Babel
  
sp9mrn
03.02.2018 20:25:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2276 #2514180
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:

      sp9mrn pisze:


      W takiej sytuacji szukasz rozwiązania komercyjnego. Co za problem. Idziesz do porządnego komercyjnego klubu krótkofalowców i jak ci oferta pasuje - to się zapisujesz.
      Władze klubu biorą od ciebie i tobie podobnych składki, kupują sprzęt, opłacają lokal, pobierają wynagrodzenie i wszyscy są zadowoleni.
      Musisz oczywiście mieć świadomość, że przywoływanym przez Ciebie HSie, który NIE JEST przedsięwzięciem komercyjnym tylko fundacją "składka" wynosi 50zł miesięcznie. Ale sprzątać też trzeba...
      Ciekaw jestem jak by wyglądała sensowność finansowa komercyjnego klubu krótkofalowców...
      A może należy popatrzyć odwrotnie - co człowiek może zaoferować (oprócz pieniędzy) żeby go przyjęto?
      Wiedzę, umiejętności? potencjał? Jeżeli nic - to dev-->,,,drzewo. Niech idzie do komercyjnego klubu. Albo niech taki założy.
      Niech zamiast siedzieć w LOKowskim lokalu wynajmie własny, dopnie wszystko finansowo i przygotuje ofertę. Np dla ciebie.


    Jarek SP3MIL ma sporo racji. Owszem, są emeryci z głodową emeryturą, są dzieciaki, ale dla przeciętnego dorosłego człowieka w kwiecie wieku składka rzędu 30-50zł nie stanowi problemu tylko że... jeśli ma te 50zł zapłacić za słuchanie jak to było super w czasach Edwarda Gierka a w klubie nawet anteny nie ma (żeby nie wspomnieć o radiu), to tak na prawdę nie jest to klub krótkofalarski tylko "kawiarnia" dla krótkofalowców i szczerze powiedziawszy, to już wolę wyjść z kumplami do normalnego pubu bardzo szczęśliwy
    To nie o te kilkadziesiąt PLN miesięcznie się sprawa rozbija, tylko właśnie o ofertę, rozumiem że dla "weteranów pasm" podstawową wartością klubów jest spotkanie z kumplami i pogaduchy ale "opowieści o dawnych czasach" to nie jest "oferta" dla osób wchodzących w krótkofalarstwo i taka osoba będzie wolała dać te 30-50zł operatorowi lokalnego przemiennika czy na radioreaktywację niż na "świetlicę dla krótkofalowców". Nie chce generalizować, bo nie wszystkie kluby tak wyglądają, ale te w których się coś na prawdę dzieje (radiowo) i jest przekroczona pewna "masa krytyczna" kreatywnych i zaangażowanych ludzi, zwykle nie mają problemów z brakiem członków chętnych płacić składkę. Czasami kogoś nie stać, wiadomo, ale większość ludzi w wieku 25-60 lat stać na takie wydatki, tylko muszą mieć poczucie, że te pieniądze będą wydane sensownie i z realnym pożytkiem dla krótkofalowców a nie że to będzie jakaś składka na jakieś PZK za które ktoś chce budować szklane domy dla organizacji (które będą tylko dodatkowym kosztem). Rozumiem ludzi którzy zamiast płacić składkę na PZK wolą te pieniądze dać bezpośrednio klubowi, bo z tego jest po prostu bezpośrednio widoczny pożytek (a u części krótkofalowców "organizacja" ma renomę jaką ma - to nie wzięło się z powietrza).

    Nie ma oferty, to nie ma ludzi - proste. Można odwracać kota ogonem że to osoba wstępująca musi być tak zaje..sta aby to klub chciał ją pozyskać ale prawda jest taka, że owa relacja musi być dwustronna, czyli zarówno klub ma zyskać na nowym członku (nie tylko kasę ze składki na klub i na PZK) jak i członek ma zyskać na wstąpieniu do klubu (nie tylko nowych kumpli do pogadania i znaczek do klapy w marynarce), bez tej drugiej części ludzie będą "za darmochę" wpadać pogadać, ale nie będą widzieli sensu w płaceniu kasy (nawet na klub a co dopiero składki na PZK).

    A tak przy okazji powiem Ci, że mam od maja dwa kontrakty zawodowe do wyboru i wyobraź sobie, że często pojawia się myśl żeby wybrać firmę z Krakowa (mimo że za nieco mniejszą kasę) "bo będzie okazja przyłączyć się do HS, bo będzie okazja pojeździć w terenie z ekipą Macieja SQ9NJL z Częstochowy, bo będzie można wypaść w dzicz z chłopakami z SurvivalTech" itp. - to są rzeczy które mają "magnetyczne oddziaływanie" na całą Polskę, bo to są ekipy z kreatywnym kapitałem ludzkim do którego wielu chętnie włoży swój wkład.


Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)

Pamiętaj jednak, że w tle jest rozmowa o problemach klubów LOKu - w tym poruszony przeze mnie problem, że wśród zajebistych ludzi, którzy tam przychodzili nie znalazł się nikt, kto nie dość, że powiedziałby "OK, wezmę odpowiedzialność i zrobimy z tego super klub" ale również ci inni zajebiści nie zrobili w tym celu rzeczy najbardziej racjonalnych - nie zdecydowali się na 60zł rocznie składki do LOK - tylko po to, żeby mieli się gdzie spotykać (i ewentualnie robić coś zajebistego). Natomiast potrafią narzekać, że teraz to nie mają się gdzie spotykać a tak fajnie było...
Tu jest ten totalny brak logiki. Mieli mentalny problem z LOKiem i finansowy z 5zł miesięcznie. Teraz idą do knajpy i płacą to samo za herbatę... (tam ją mieli za 50gr, tylko trzeba było szklanki umyć)
Problemem nie był brak sprzętu, pomiarówki, anten. Oni tylko chcieli mieć gdzie siedzieć i gadać - i nawet o to nie potrafili zadbać...

Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu




_________________
PROPAGACJA - magazyn krótkofalowca
https://tk.pzk.org.pl
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SQ5KLN
03.02.2018 20:54:25
poziom 4



Grupa: Użytkownik

Posty: 301 #2514187
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mrn pisze:


    Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)


Taaa, pokaż mi klub krótkofalarski w Polsce (rozumiany tradycyjnie jako miejsce a nie na przykład "SP-DX Klub"), może być PZK, może być LOK, ZHP czy jakikolwiek inny, gdzie czeka cała długa kolejka zaje....stych kandydatów a klub sobie przebiera i wybiera tylko przezaj...stych. Odpłynąłeś bardzo szczęśliwy

    sp9mrn pisze:


    Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu


Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "takich co chcą tylko płacić i komercyjnie podchodzić do HS-u", ale nie sądzę aby strzelili jakiegoś potężnego focha gdyby przyszedł do nich powiedzmy dyrektor prywatnej szkoły i powiedział: chcielibyśmy naszym dzieciakom zrobić zajęcia z podstaw elektroniki ale nie mamy kadry i sprzętu, więc chcielibyśmy abyście coś takiego zrobili w naszej szkole odpłatnie.

Chyba że masz na myśli ludzi, którzy traktują HS jako "tanią wypożyczalnię sprzętu" - owszem, to rozumiem.
_________________
Piotr
  
canis_lupus
03.02.2018 20:56:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 3786 #2514188
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:



    Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu


Nie ma takiej możliwości. Mówimy to wprost.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, anonimowy pirat" z Hackerspace Kraków

  
sp3mep
03.02.2018 21:52:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 1835 #2514194
Od: 2009-2-21

    sp3mil pisze:



    Mój klub ma ofertę - przemiennik czyli wspiera siec przemienników to do niego należę i płacę składkę.


idąc tokiem Twojego rozumowania to nie wiem po co ja należę do tego klubu,
wszak przemienniki wcale mnie nie interesują,

  
sp9mrn
03.02.2018 23:30:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2276 #2514233
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:

      sp9mrn pisze:


      Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)


    Taaa, pokaż mi klub krótkofalarski w Polsce (rozumiany tradycyjnie jako miejsce a nie na przykład "SP-DX Klub"), może być PZK, może być LOK, ZHP czy jakikolwiek inny, gdzie czeka cała długa kolejka zaje....stych kandydatów a klub sobie przebiera i wybiera tylko przezaj...stych. Odpłynąłeś bardzo szczęśliwy


Wyjątkowo nie pisałem o krótkofalarstwie ,-)
mrn
_________________
PROPAGACJA - magazyn krótkofalowca
https://tk.pzk.org.pl
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra23.02.2018 07:40:25
poziom 5

oczka
  
sp9mrn
03.02.2018 23:36:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2276 #2514236
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:


    Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

No nie. To jest tylko połowa prawdy.
Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
Sami sobie nie stworzyli oferty.

Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.
_________________
PROPAGACJA - magazyn krótkofalowca
https://tk.pzk.org.pl
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
canis_lupus
03.02.2018 23:53:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 3786 #2514237
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:

      SQ5KLN pisze:


      Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

    No nie. To jest tylko połowa prawdy.
    Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, anonimowy pirat" z Hackerspace Kraków

  
sp9mrn
04.02.2018 00:41:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2276 #2514255
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:



    Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony


oj zawsze musisz ideologię mieszać z rzeczywistością.. ,-)
_________________
PROPAGACJA - magazyn krótkofalowca
https://tk.pzk.org.pl
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
EI2KK
04.02.2018 08:59:17
poziom 3



Grupa: Użytkownik

Posty: 137 #2514291
Od: 2012-8-7
    sp9mrn pisze:


    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ludzie są różni, ktoś wspaniale obeznany technicznie może nie mieć za grosz zdolności organizatorskich, po prostu całej tej kwitologii klubowej nie ogarniać. Może być super doświadczonym operatorem, a nie mieć za grosz zdolności/umiejętności dydaktycznych żeby swoją wiedzę przekazać - problem nie w tym że im się nie chciało, mogli po prostu nie wiedzieć jak.. a jeśli pojawi się w takim klubie przeciętny operator, bez głębokiej wiedzy technicznej, za to wspaniały organizator, to co wtedy? 'Co on sie bierze za ustawianie spraw w klubie, jak całe to jego krótkofalarstwo to tylko chiński ręczniak i przemienniki..' I tak ci co nie potrafią nie będą słuchać tego który potrafi...

Teoretycznie.. w klubie którego działalność ogranicza się do wypicia herbaty za 50gr i wspominania dawnych czasów pojawia się ktoś nowy pełen pomysłów na ożywienie klubu.. jak jego inicjatywa zostanie w większości przypadków potraktowana?
_________________
--podpis nieczytelny--
  
SQ2OMB
04.02.2018 09:11:55
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Brodnica JO93QF

Posty: 167 #2514294
Od: 2010-2-16
W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.
_________________
Paweł SQ2OMB
Zawsze mogę się mylić, jeśli nie mam racji to mnie popraw :)
  
sp4xqe
04.02.2018 09:31:02
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Kętrzyn

Posty: 30 #2514297
Od: 2011-4-23
    SQ2OMB pisze:

    W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
    Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.

Jak dobrze pamiętam w sytuacji kiedy jest za mało członków żeby istniał klub to można go przekształcić w koło.
  
sp3mil
04.02.2018 10:56:44
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2514315
Od: 2017-7-20


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3mep pisze:



    idąc tokiem Twojego rozumowania to nie wiem po co ja należę do tego klubu,
    wszak przemienniki wcale mnie nie interesują,


Ja nie odbieram Leszna dostatecznie (w opozycji do Rawicza) więc sytuacja jest podobna. Za daleko i przez lasy, fizyki nie obejdziesz.
Samo istnienie pasma nadawczego (dowolnego bo to jest połączone) mnie interesuje. A postawienie przemiennika jest najlepszą metodą jego ochrony. Chce korzystać to się dokładam. Co jest źle w tym rozumowaniu?

Żeby ostatecznie wyjaśnić. W krótkofalarstwie rozumianym klasycznie (nie konstrukcje, wykład, budowa urządzeń odbiegających od tego) interesuje mnie dyskusja towarzyska w zasięgu paru, parunastu km jak są korespondenci i awaryjna łączność w podobnym zasięgu. Niekomercyjna, bez umów z operatorem. Głównie ze sprzętu przenośnego. Do takich celów najlepsze jest legalne pasmo, handy UHF FM (a po rozpowszechnieniu sprzętu i danych za parenaście lat jakaś jego modyfikacja cyfrowa), kanał simpleksowy i przekaźnik oraz radio przenośne które spełnia warunki eksploatacji (np. Baofeng bo spełnia, testowałem a wersje wodoodporne i ogólnie odporne kosztują nieco ponad 2 stówki). To ma działać, tym ja nie szpanuje (tak jak samochodem itp). Mam swój własny styl życia, nie muszę się w czasie wolnym zachowywać się tak jak inni. Idę z psem na spacer (niestety została mi tylko Diana, ciężko śmierć Junaka przechodzę) to sobie włączam wywoławczy simpleks na UHF. Jest ktoś sensowny to rozmawiam. Jak jestem na imprezie kynologicznej/podobnie to też mam nasłuch (na imprezie czy spacerze, prowadzę samochód sam więc w czasie jazdy nie słucham). Dodatkowo mam (zgodnie z zasadami licencji) możliwość konstrukcji czy modyfikacji sprzętu. Tyle i aż tyle.

Jak udowodnisz i przekonasz mnie że PZK czy LOK przyczynia się do ochrony pasma i nadawców oraz rozpowszechnienia tego hobby na sensownych warunkach wśród nowych ludzi o czym już pisałem i nie robi innych szkód to się zapisze i zapłacę składkę. Jak na razie są w tych organizacjach same wpadki, pomysły budowy siedzib z piasku, sny o potędze, rządzeniu, klimat z lat 50, propaganda (w tym sukcesu), przymusowa przynależność się przewija, wszystkowiedzący działacze ala armijne politruki z radzieckich filmów, kluby relikty i nacisk na KF i klucze, zawody, karty i związane z tym przekierowanie środków finansowych ze składki oraz podobne brednie. To nie musi każdego interesować. A wpłata dobrowolna jest.

Co do nieletnich to już było dostatecznie wcześniej. A BHP poruszałm też (dla mnie to oczywiste).

EOT
_________________
Jarek
tylko 433500 tylko FM tylko handy na spacerach z Dianą.
  
sp9mav
04.02.2018 13:39:50
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 501 #2514362
Od: 2009-4-26
Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.
  
sp4xqe
04.02.2018 19:00:14
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Kętrzyn

Posty: 30 #2514430
Od: 2011-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mav pisze:

    Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.


Czarna rzeczywistość !!
No niestety nasz klub SP4KIE idzie też w zapomnienie o szkoda wieloletniej tradycji.Nie oparł się finansowym kalkulacjom wierchuszki.
Zabrakło pieniędzy na czynsz.
  
Electra23.02.2018 07:40:25
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta