NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

Sytuacja Klubów Łączności LOK

  
sp9uxy
03.02.2018 17:29:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 2003 #2514134
Od: 2009-8-25


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mrn pisze:



    Ale Andrzej to jest dobra akurat rada - nie płacisz za karnet - nie wchodzisz na basen - amen.
    co z tego, że fajnie pływasz i może nawet komuś byś dobrze doradził.
    nie ma karnetu - nie ma basenu.



Tak ale są tylko karnety półroczne, miesięcznych nie ma wesoły
  
Electra16.12.2018 12:37:43
poziom 5

oczka
  
SQ5KLN
03.02.2018 17:37:27
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1187 #2514138
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 3
    sp9mrn pisze:


    W takiej sytuacji szukasz rozwiązania komercyjnego. Co za problem. Idziesz do porządnego komercyjnego klubu krótkofalowców i jak ci oferta pasuje - to się zapisujesz.
    Władze klubu biorą od ciebie i tobie podobnych składki, kupują sprzęt, opłacają lokal, pobierają wynagrodzenie i wszyscy są zadowoleni.
    Musisz oczywiście mieć świadomość, że przywoływanym przez Ciebie HSie, który NIE JEST przedsięwzięciem komercyjnym tylko fundacją "składka" wynosi 50zł miesięcznie. Ale sprzątać też trzeba...
    Ciekaw jestem jak by wyglądała sensowność finansowa komercyjnego klubu krótkofalowców...
    A może należy popatrzyć odwrotnie - co człowiek może zaoferować (oprócz pieniędzy) żeby go przyjęto?
    Wiedzę, umiejętności? potencjał? Jeżeli nic - to dev-->,,drzewo. Niech idzie do komercyjnego klubu. Albo niech taki założy.
    Niech zamiast siedzieć w LOKowskim lokalu wynajmie własny, dopnie wszystko finansowo i przygotuje ofertę. Np dla ciebie.


Jarek SP3MIL ma sporo racji. Owszem, są emeryci z głodową emeryturą, są dzieciaki, ale dla przeciętnego dorosłego człowieka w kwiecie wieku składka rzędu 30-50zł nie stanowi problemu tylko że... jeśli ma te 50zł zapłacić za słuchanie jak to było super w czasach Edwarda Gierka a w klubie nawet anteny nie ma (żeby nie wspomnieć o radiu), to tak na prawdę nie jest to klub krótkofalarski tylko "kawiarnia" dla krótkofalowców i szczerze powiedziawszy, to już wolę wyjść z kumplami do normalnego pubu bardzo szczęśliwy
To nie o te kilkadziesiąt PLN miesięcznie się sprawa rozbija, tylko właśnie o ofertę, rozumiem że dla "weteranów pasm" podstawową wartością klubów jest spotkanie z kumplami i pogaduchy ale "opowieści o dawnych czasach" to nie jest "oferta" dla osób wchodzących w krótkofalarstwo i taka osoba będzie wolała dać te 30-50zł operatorowi lokalnego przemiennika czy na radioreaktywację niż na "świetlicę dla krótkofalowców". Nie chce generalizować, bo nie wszystkie kluby tak wyglądają, ale te w których się coś na prawdę dzieje (radiowo) i jest przekroczona pewna "masa krytyczna" kreatywnych i zaangażowanych ludzi, zwykle nie mają problemów z brakiem członków chętnych płacić składkę. Czasami kogoś nie stać, wiadomo, ale większość ludzi w wieku 25-60 lat stać na takie wydatki, tylko muszą mieć poczucie, że te pieniądze będą wydane sensownie i z realnym pożytkiem dla krótkofalowców a nie że to będzie jakaś składka na jakieś PZK za które ktoś chce budować szklane domy dla organizacji (które będą tylko dodatkowym kosztem). Rozumiem ludzi którzy zamiast płacić składkę na PZK wolą te pieniądze dać bezpośrednio klubowi, bo z tego jest po prostu bezpośrednio widoczny pożytek (a u części krótkofalowców "organizacja" ma renomę jaką ma - to nie wzięło się z powietrza).

Nie ma oferty, to nie ma ludzi - proste. Można odwracać kota ogonem że to osoba wstępująca musi być tak zaje..sta aby to klub chciał ją pozyskać ale prawda jest taka, że owa relacja musi być dwustronna, czyli zarówno klub ma zyskać na nowym członku (nie tylko kasę ze składki na klub i na PZK) jak i członek ma zyskać na wstąpieniu do klubu (nie tylko nowych kumpli do pogadania i znaczek do klapy w marynarce), bez tej drugiej części ludzie będą "za darmochę" wpadać pogadać, ale nie będą widzieli sensu w płaceniu kasy (nawet na klub a co dopiero składki na PZK).

A tak przy okazji powiem Ci, że mam od maja dwa kontrakty zawodowe do wyboru i wyobraź sobie, że często pojawia się myśl żeby wybrać firmę z Krakowa (mimo że za nieco mniejszą kasę) "bo będzie okazja przyłączyć się do HS, bo będzie okazja pojeździć w terenie z ekipą Macieja SQ9NJL z Częstochowy, bo będzie można wypaść w dzicz z chłopakami z SurvivalTech" itp. - to są rzeczy które mają "magnetyczne oddziaływanie" na całą Polskę, bo to są ekipy z kreatywnym kapitałem ludzkim do którego wielu chętnie włoży swój wkład.
_________________
Piotr
  
SP95094KA
03.02.2018 17:39:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2514140
Od: 2012-12-19


Ilość edycji wpisu: 1
Akurat mój kolego wstąpił do PZK aby pozyskać Licencję SWL

Dawno byłby tym SWLem a pewnie i nadawcą, ale nigdy nigdzie się nie zrzeszał i w tym wypadku nie odpowiadało mu zostać członkiem klubu.
Jak się dowiedział że członkostwo klubu nie jest obligatoryjne, z buta załatwiał pozyskanie Licencji SWL
Ale zapraszają go do klubu jako gościa, nie wymagają wstąpienia do klubu.

Tu jeszcze muszę dodać że to nie jest jakiś nowicjusz, który o radiokomunikacji radioamatorskiej nie ma pojęcia, uważa jednak że obecna technika, przeskoczyła go o dwie dekady.
Robiąc nasłuchy na pasmach, jeszcze przed pozyskaniem Licencji SWL doszedł do wniosku że jest mu potrzebny solidny staż nasłuchowca.

A zdanie egzaminu to pikuś, znam go dobrze i nie wejdzie na pasma bez solidnego przygotowania. Wie że to nie kwestia tygodni, miesięcy.



_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
sp9mrn
03.02.2018 20:25:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2514180
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:

      sp9mrn pisze:


      W takiej sytuacji szukasz rozwiązania komercyjnego. Co za problem. Idziesz do porządnego komercyjnego klubu krótkofalowców i jak ci oferta pasuje - to się zapisujesz.
      Władze klubu biorą od ciebie i tobie podobnych składki, kupują sprzęt, opłacają lokal, pobierają wynagrodzenie i wszyscy są zadowoleni.
      Musisz oczywiście mieć świadomość, że przywoływanym przez Ciebie HSie, który NIE JEST przedsięwzięciem komercyjnym tylko fundacją "składka" wynosi 50zł miesięcznie. Ale sprzątać też trzeba...
      Ciekaw jestem jak by wyglądała sensowność finansowa komercyjnego klubu krótkofalowców...
      A może należy popatrzyć odwrotnie - co człowiek może zaoferować (oprócz pieniędzy) żeby go przyjęto?
      Wiedzę, umiejętności? potencjał? Jeżeli nic - to dev-->,,,drzewo. Niech idzie do komercyjnego klubu. Albo niech taki założy.
      Niech zamiast siedzieć w LOKowskim lokalu wynajmie własny, dopnie wszystko finansowo i przygotuje ofertę. Np dla ciebie.


    Jarek SP3MIL ma sporo racji. Owszem, są emeryci z głodową emeryturą, są dzieciaki, ale dla przeciętnego dorosłego człowieka w kwiecie wieku składka rzędu 30-50zł nie stanowi problemu tylko że... jeśli ma te 50zł zapłacić za słuchanie jak to było super w czasach Edwarda Gierka a w klubie nawet anteny nie ma (żeby nie wspomnieć o radiu), to tak na prawdę nie jest to klub krótkofalarski tylko "kawiarnia" dla krótkofalowców i szczerze powiedziawszy, to już wolę wyjść z kumplami do normalnego pubu bardzo szczęśliwy
    To nie o te kilkadziesiąt PLN miesięcznie się sprawa rozbija, tylko właśnie o ofertę, rozumiem że dla "weteranów pasm" podstawową wartością klubów jest spotkanie z kumplami i pogaduchy ale "opowieści o dawnych czasach" to nie jest "oferta" dla osób wchodzących w krótkofalarstwo i taka osoba będzie wolała dać te 30-50zł operatorowi lokalnego przemiennika czy na radioreaktywację niż na "świetlicę dla krótkofalowców". Nie chce generalizować, bo nie wszystkie kluby tak wyglądają, ale te w których się coś na prawdę dzieje (radiowo) i jest przekroczona pewna "masa krytyczna" kreatywnych i zaangażowanych ludzi, zwykle nie mają problemów z brakiem członków chętnych płacić składkę. Czasami kogoś nie stać, wiadomo, ale większość ludzi w wieku 25-60 lat stać na takie wydatki, tylko muszą mieć poczucie, że te pieniądze będą wydane sensownie i z realnym pożytkiem dla krótkofalowców a nie że to będzie jakaś składka na jakieś PZK za które ktoś chce budować szklane domy dla organizacji (które będą tylko dodatkowym kosztem). Rozumiem ludzi którzy zamiast płacić składkę na PZK wolą te pieniądze dać bezpośrednio klubowi, bo z tego jest po prostu bezpośrednio widoczny pożytek (a u części krótkofalowców "organizacja" ma renomę jaką ma - to nie wzięło się z powietrza).

    Nie ma oferty, to nie ma ludzi - proste. Można odwracać kota ogonem że to osoba wstępująca musi być tak zaje..sta aby to klub chciał ją pozyskać ale prawda jest taka, że owa relacja musi być dwustronna, czyli zarówno klub ma zyskać na nowym członku (nie tylko kasę ze składki na klub i na PZK) jak i członek ma zyskać na wstąpieniu do klubu (nie tylko nowych kumpli do pogadania i znaczek do klapy w marynarce), bez tej drugiej części ludzie będą "za darmochę" wpadać pogadać, ale nie będą widzieli sensu w płaceniu kasy (nawet na klub a co dopiero składki na PZK).

    A tak przy okazji powiem Ci, że mam od maja dwa kontrakty zawodowe do wyboru i wyobraź sobie, że często pojawia się myśl żeby wybrać firmę z Krakowa (mimo że za nieco mniejszą kasę) "bo będzie okazja przyłączyć się do HS, bo będzie okazja pojeździć w terenie z ekipą Macieja SQ9NJL z Częstochowy, bo będzie można wypaść w dzicz z chłopakami z SurvivalTech" itp. - to są rzeczy które mają "magnetyczne oddziaływanie" na całą Polskę, bo to są ekipy z kreatywnym kapitałem ludzkim do którego wielu chętnie włoży swój wkład.


Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)

Pamiętaj jednak, że w tle jest rozmowa o problemach klubów LOKu - w tym poruszony przeze mnie problem, że wśród zajebistych ludzi, którzy tam przychodzili nie znalazł się nikt, kto nie dość, że powiedziałby "OK, wezmę odpowiedzialność i zrobimy z tego super klub" ale również ci inni zajebiści nie zrobili w tym celu rzeczy najbardziej racjonalnych - nie zdecydowali się na 60zł rocznie składki do LOK - tylko po to, żeby mieli się gdzie spotykać (i ewentualnie robić coś zajebistego). Natomiast potrafią narzekać, że teraz to nie mają się gdzie spotykać a tak fajnie było...
Tu jest ten totalny brak logiki. Mieli mentalny problem z LOKiem i finansowy z 5zł miesięcznie. Teraz idą do knajpy i płacą to samo za herbatę... (tam ją mieli za 50gr, tylko trzeba było szklanki umyć)
Problemem nie był brak sprzętu, pomiarówki, anten. Oni tylko chcieli mieć gdzie siedzieć i gadać - i nawet o to nie potrafili zadbać...

Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu




_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
SQ5KLN
03.02.2018 20:54:25
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1187 #2514187
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mrn pisze:


    Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)


Taaa, pokaż mi klub krótkofalarski w Polsce (rozumiany tradycyjnie jako miejsce a nie na przykład "SP-DX Klub"), może być PZK, może być LOK, ZHP czy jakikolwiek inny, gdzie czeka cała długa kolejka zaje....stych kandydatów a klub sobie przebiera i wybiera tylko przezaj...stych. Odpłynąłeś bardzo szczęśliwy

    sp9mrn pisze:


    Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu


Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

Nie wiem co rozumiesz pod pojęciem "takich co chcą tylko płacić i komercyjnie podchodzić do HS-u", ale nie sądzę aby strzelili jakiegoś potężnego focha gdyby przyszedł do nich powiedzmy dyrektor prywatnej szkoły i powiedział: chcielibyśmy naszym dzieciakom zrobić zajęcia z podstaw elektroniki ale nie mamy kadry i sprzętu, więc chcielibyśmy abyście coś takiego zrobili w naszej szkole odpłatnie.

Chyba że masz na myśli ludzi, którzy traktują HS jako "tanią wypożyczalnię sprzętu" - owszem, to rozumiem.
_________________
Piotr
  
canis_lupus
03.02.2018 20:56:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4370 #2514188
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:



    Ekipa w HSie wspólnie zapieprza. Podejrzewam, że Canis lepiej by opowiedział o takich co chcą tylko płacić i czysto komercyjnie podchodzić do HSu


Nie ma takiej możliwości. Mówimy to wprost.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp3mep
03.02.2018 21:52:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2204 #2514194
Od: 2009-2-21
    sp3mil pisze:



    Mój klub ma ofertę - przemiennik czyli wspiera siec przemienników to do niego należę i płacę składkę.


idąc tokiem Twojego rozumowania to nie wiem po co ja należę do tego klubu,
wszak przemienniki wcale mnie nie interesują,

  
sp9mrn
03.02.2018 23:30:57
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2514233
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:

      sp9mrn pisze:


      Są takie miejsca, że bycie zajebistym to za mało, żeby zostać członkiem. Trzeba być przezajebistym. I wielu o tym marzy ,-)


    Taaa, pokaż mi klub krótkofalarski w Polsce (rozumiany tradycyjnie jako miejsce a nie na przykład "SP-DX Klub"), może być PZK, może być LOK, ZHP czy jakikolwiek inny, gdzie czeka cała długa kolejka zaje....stych kandydatów a klub sobie przebiera i wybiera tylko przezaj...stych. Odpłynąłeś bardzo szczęśliwy


Wyjątkowo nie pisałem o krótkofalarstwie ,-)
mrn
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
sp9mrn
03.02.2018 23:36:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2514236
Od: 2009-6-22
    SQ5KLN pisze:


    Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

No nie. To jest tylko połowa prawdy.
Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
Sami sobie nie stworzyli oferty.

Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
canis_lupus
03.02.2018 23:53:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4370 #2514237
Od: 2013-7-18
    sp9mrn pisze:

      SQ5KLN pisze:


      Właśnie o to chodzi! Chodzi o to aby zap...rzać przy klubie i projektach a nie przychodzić na herbatkę bo za 50gr a w pubie jest za 5zł bardzo szczęśliwy Ludzi jednoczą wspólne projekty (najlepiej ambitne aby były wyzwaniem, ale jeszcze "w zasięgu" aby była realna szansa ich realizacji), a nie tylko wspólne gadanie o projektach (gdy na gadaniu się kończy) i wspominki "ach, kiedyś to były czasy". Dobry pomysł to tylko 5% sukcesu, pozostałe 95% to jego realizacja.

    No nie. To jest tylko połowa prawdy.
    Druga połowa jest w racjonalnym podejściu członków klubu do istniejących uwarunkowań.
    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp9mrn
04.02.2018 00:41:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2514255
Od: 2009-6-22
    canis_lupus pisze:



    Ty w klubie masz samych takich, którym się chce? pan zielony


oj zawsze musisz ideologię mieszać z rzeczywistością.. ,-)
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra16.12.2018 12:37:43
poziom 5

oczka
  
EI2KK
04.02.2018 08:59:17
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1079 #2514291
Od: 2012-8-7
    sp9mrn pisze:


    Problem - czy też wina - nie leży bowiem w jakichś mitycznych "władzach" tylko w normalnych krótkofalowcach, fajnych chłopakach, którym nie chciało się ani zadbać o ogarnięcie spraw formalnych, członkostwo, zarząd - ale również słabo się chciało zapieprzać...
    Sami sobie nie stworzyli oferty.

    Ja wiem, że jestem szowinistą - ale ja takich ludzi po prostu nie chciałbym w klubie ani w oddziale.


Ludzie są różni, ktoś wspaniale obeznany technicznie może nie mieć za grosz zdolności organizatorskich, po prostu całej tej kwitologii klubowej nie ogarniać. Może być super doświadczonym operatorem, a nie mieć za grosz zdolności/umiejętności dydaktycznych żeby swoją wiedzę przekazać - problem nie w tym że im się nie chciało, mogli po prostu nie wiedzieć jak.. a jeśli pojawi się w takim klubie przeciętny operator, bez głębokiej wiedzy technicznej, za to wspaniały organizator, to co wtedy? 'Co on sie bierze za ustawianie spraw w klubie, jak całe to jego krótkofalarstwo to tylko chiński ręczniak i przemienniki..' I tak ci co nie potrafią nie będą słuchać tego który potrafi...

Teoretycznie.. w klubie którego działalność ogranicza się do wypicia herbaty za 50gr i wspominania dawnych czasów pojawia się ktoś nowy pełen pomysłów na ożywienie klubu.. jak jego inicjatywa zostanie w większości przypadków potraktowana?
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SQ2OMB
04.02.2018 09:11:55
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: Brodnica JO93QF

Posty: 173 #2514294
Od: 2010-2-16
W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.
_________________
Paweł SQ2OMB
Zawsze mogę się mylić, jeśli nie mam racji to mnie popraw :)
  
sp4xqe
04.02.2018 09:31:02
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Kętrzyn

Posty: 35 #2514297
Od: 2011-4-23
    SQ2OMB pisze:

    W LOK płaci się składki od członka klubu, z automatu więc członek klubu staje się członkiem LOK. Oczywiście może być sytuacja, że ktoś nie chce płacić składek ale formalnie nie powinien być wpisany na listę członków. Jeśli jest zbyt mała liczba członków klubu, a co za tym idzie opłacanych jest za mało składek to zgodnie ze statutem (tak mi się wydaje) klub nie ma prawa istnieć. Z Klubami PZK jest inaczej, z tego co wiem nie są pobierane składki od członków.
    Wydaje mi się, że autorowi tematu chodziło o sytuację w której klub działa, opłaca składki i dodatkowo musi płacić za używany lokal należący do LOK, pomimo tego, że zgodnie ze statutem działalność klubów jest ważniejsza od zarabiania.

Jak dobrze pamiętam w sytuacji kiedy jest za mało członków żeby istniał klub to można go przekształcić w koło.
  
sp9mav
04.02.2018 13:39:50
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 501 #2514362
Od: 2009-4-26
Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.
  
sp4xqe
04.02.2018 19:00:14
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Kętrzyn

Posty: 35 #2514430
Od: 2011-4-23


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9mav pisze:

    Napisze jak to u nas bylo. Klub LOK w pomieszczeniach LOK cale zycie, dzialalnosc statutowa. W pewnej chwili pukowniki wyczuli ze mozna to dac w dzierzawe za pieniadze i dostalismy pismo zeby sie wynosic. Zadne tam odwolania Nie pomogly. Wszystko poszlo na zlom nawet instalacja c. o. Kase przepilismy od razu. Dzis jest tam hurtownia, warsztat I cos tam jeszcze. Jak mowia anglicy pieniadze przemawiaja.


Czarna rzeczywistość !!
No niestety nasz klub SP4KIE idzie też w zapomnienie o szkoda wieloletniej tradycji.Nie oparł się finansowym kalkulacjom wierchuszki.
Zabrakło pieniędzy na czynsz.
  
sp3slu
05.02.2018 08:00:36
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 590 #2514547
Od: 2010-9-14


Ilość edycji wpisu: 2
Kilkakrotnie była tutaj mowa o płaceniu składek LOK przez członków klubu. Raczej niewielu rozmówców zetknęło się z tym w rzeczywistości. Sprawa jest specyficzna. Jak Polska długa i szeroka składki LOK zostają w 100% w Klubie, a raczej nie wychodzą z Klubu. LOK "zalicza" składki danego Klubu przez dostarczenie do Zarządu Powiatowego faktury (faktur) za zakup towarów, sprzętu. Kupujemy do klubu np. 100m kabla koncentrycznego za 700zł. Fakturę opisujemy "towar zakupiony do wykorzystania na potrzeby Klubu SP3K..." Faktura przyjęta, 700zł składek zaksięgowane. 7 członków zapłaciło właśnie po 100zł. Albo 3,5 członka po 200zł :-) Może być też żywność, napoje na wyjazd terenowy biwak, zawody, paliwo na wyjazd z radiostacją. Tak to wyglada i składki "nie są bolesne" o ile członkowie chcą inwestować w klub.
  
canis_lupus
05.02.2018 08:04:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4370 #2514548
Od: 2013-7-18
    sp3slu pisze:

    Kilkakrotnie była tutaj mowa o płaceniu składek LOK przez członków klubu. Raczej niewielu rozmówców zetknęło się z tym w rzeczywistości. Sprawa jest specyficzna. Jak Polska długa i szeroka składki LOK zostają w 100% w Klubie, a raczej nie wychodzą z Klubu. LOK "zalicza" składki danego Klubu przez dostarczenie do Zarządu Powiatowego faktury (faktur) za zakup towarów, sprzętu. Kupujemy do klubu np. 100m kabla koncentrycznego za 700zł. Fakturę opisujemy "towar zakupiony do wykorzystania na potrzeby Klubu SP3K..." Faktura przyjęta, 700zł składek zaksięgowane. Może być też żywność, napoje na wyjazd terenowy biwak, zawody, paliwo na wyjazd z radiostacją. TAK TO WYGLĄDA.


Ciekawe jak to księgowość rozlicza, bo wg mojej wiedzy, jak jest faktura to musi być też ruch na koncie.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp3slu
05.02.2018 08:16:35
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 590 #2514552
Od: 2010-9-14
Mniej więcej do 2015 roku Zarządy Wojewódzkie LOK dysponowały tak zwane "Pięćsetki" na inicjatywy zgłaszane w danym roku przez Kluby. Klub organizował np. Wojewódzkie zawody w wieloboju łączności = miał przydzielone 500zł na uzasadnione wydatki wg faktur. Organizował drugie inne zawody np. ARDF = przydzielona kolejna 500-ka do rozliczenia. Raz na jakiś czas (na rok, dwa, trzy lata...) któryś z Klubów w województwie miał zakupione nowe radio.. Albo : ja gdy robiłem prawo jazdy "C" bo wiedziałem, że w drodze jest przekazanie Stra266/R-140 na SP3KWA dostałem decyzję, że płacę 50% ceny za kurs w LOKu oczywiście.
Była jakaś materialna opieka Organizacji, która prowadzi klub.
Teraz jakiś porąbany odwrót.
Jeszcze jedno porównanie: jakby ZHP żądało opłat od drużyny za Harcówkę...
  
sp9mrn
05.02.2018 08:54:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice JO90IG

Posty: 2562 #2514560
Od: 2009-6-22
    sp3slu pisze:


    Jeszcze jedno porównanie: jakby ZHP żądało opłat od drużyny za Harcówkę...


też mi takie skojarzenie do łba wpadło
_________________
Zjazd Techniczny Burzenin 2018 - 6-9 września 2018
http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/
www.facebook.com/PolskiZwiazekKrotkofalowcow
  
Electra16.12.2018 12:37:43
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 5>>>    strony: 12[3]45

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » SYTUACJA KLUBÓW ŁĄCZNOŚCI LOK

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta