NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » ĆWICZENIA ŁĄCZNOŚCI KRYZYSOWEJ EMCOM "ŚNIEŻYCA 2017"

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

Ćwiczenia łączności kryzysowej EmCom "Śnieżyca 2017"

  
SQ3TGV
23.01.2017 13:51:46
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81VP Ostrów Wlkp.

Posty: 31 #2386579
Od: 2014-2-15


Ilość edycji wpisu: 1
    SWL_SP5 pisze:


    Jak kilka tygodni temu w Polsce było ponad -30 stopni i ludzie umierali z zimna to emcomowi krótkofalowcy cisza..


Działania nie wymagały interwencji SP EmCom. Żadna z sieci nie dostała informacji o potrzebie zapewnienia łączności od żadnego ze współpracujących Centrum Zarządzania Kryzysowego lub innych organizacji/służb.

Zapraszamy kolegę SWL_SP5 oraz innych do dołączenia do SP EmCom i współdziałania - cały czas jesteśmy otwarci na nowe pomysły i sugestie.
Dołączysz?

    SWL_SP5 pisze:

    Tego typu kontrole w miastach robiła Straż Miejska oraz Policja a krótkofalowcy działający w SP EmCom już tego nie mogli robić?


Pomysł tworzenia lokalnych sieci ratunkowych, aby chodzić po mieście jest bezsensowny. Wykonywanie kontroli przez krótkofalowców?!
Telefon działa - ok, idę w miejsce, w których gromadzą się bezdomni i informuję odpowiednie służby udzielając w razie potrzeby pierwszej pomocy. Jeżeli zgromadzi się grupa krótkofalowców, którzy chcą tworzyć sieci lokalne w lokalnych zagrożeniach - ok, pomożemy.

Co do innych zdarzeń...Jako koordynator grupy szybkiego reagowania jestem odpowiedzialny za śledzenie zdarzeń na świecie. Ostatnie trzęsienie ziemi we Włoszech uaktywniło IARU 1 EmCom w stan "gotowości". Po 2 godzinach sieć została wyłączona z powodu: "Służby są na miejscu, wsparcie krótkofalowców niewymagane, wszystko pod kontrolą". Huragan Matthew - sytuacja śledzona na bieżąco, wysłane komunikaty do członków sieci o częstotliwościach "Emergency", których należy unikać, aby nie przeszkadzać w prowadzenia łączności kryzysowej.

Centralny System Ewidencji SP EmCom zostanie wprowadzony dnia 1 lutego 2017 roku - ułatwi prowadzenie jednolitej ewidencji, a koordynatorzy zostaną wyposażeni w systemy powiadamiania o zagrożeniach wesoły O tym wkrótce... bardzo szczęśliwy
_________________
Błażej SQ3TGV - Wielkopolska Amatorska Sieć Ratunkowa PZK
  
Electra27.05.2018 17:29:11
poziom 5

oczka
  
sq9wtf
23.01.2017 15:02:01
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 698 #2386606
Od: 2015-3-2


Ilość edycji wpisu: 1
    SWL_SP5 pisze:



    Przez ostatnie 2 lata SP EmCom wsparł tylko ŚDM



Mocne słowa.

Biorąc pod uwagę to, że najpierw emcom poparł stworzenie punktu styku z pogotowiem, a potem w oficjalnym oświadczeniu na stronie PZK uznał je za niefortunne.
  
SQ5AM
23.01.2017 15:52:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO02LG

Posty: 1936 #2386624
Od: 2009-2-3
    sq9wtf pisze:

      SWL_SP5 pisze:



      Przez ostatnie 2 lata SP EmCom wsparł tylko ŚDM



    Mocne słowa.

    Biorąc pod uwagę to, że najpierw emcom poparł stworzenie punktu styku z pogotowiem, a potem w oficjalnym oświadczeniu na stronie PZK uznał je za niefortunne.



Wiktor najzabawniejsze jest to, że najwięcej postów wyprodukowali Ci, którzy po pierwsze ani razu nie brali udziału w ćwiczeniach. Po powyższym tekście wnoszę, że nie mają pojęcia co robi EmCom. O współpracy z BBiZK, WCZK itp. Szkoda mi czasu na analizę tych elaboratów, bo wszyscy "znafcy" najmądrzejsi zza klawiatury.
_________________
Adrian
  
canis_lupus
23.01.2017 15:57:48
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2386627
Od: 2013-7-18
    SQ5AM pisze:




    Wiktor najzabawniejsze jest to, że najwięcej postów wyprodukowali Ci, którzy po pierwsze ani razu nie brali udziału w ćwiczeniach. Po powyższym tekście wnoszę, że nie mają pojęcia co robi EmCom. O współpracy z BBiZK, WCZK itp. Szkoda mi czasu na analizę tych elaboratów, bo wszyscy "znafcy" najmądrzejsi zza klawiatury.


A coś na poparcie tych słów? Bo trochę kulą w płot, żeby nie powiedzieć dosadniej... jęzor
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SQ5AM
23.01.2017 16:11:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO02LG

Posty: 1936 #2386640
Od: 2009-2-3
Ale o których słowach mówisz? Współpracy z lokalnymi jednostkami czy odnośnie zaangażowania komentujących?
Jak to drugie, to wiem że HS aktywnie się udziela, więc nie Was miałem na myśli.
Co do współpracy to MASR jest zapraszane na spotkania i konsultacje w BBiZK w Warszawie wraz z innymi organizacjami działającymi w okolicach obrony cywilnej w celu opracowania mechanizmów wsparcia służb profesjonalnych w sytuacji kryzysowej. Z pewnością pełną dokumentację z tych spotkań posiada Hubert SP5RE.
Na stronie jest opracowany jeden z takich dokumentów http://masr.pl/downloads/plan_reagowania.docx
_________________
Adrian
  
wbielak
23.01.2017 17:18:22
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90XB

Posty: 1013 #2386695
Od: 2011-10-27


Uuu a jaki był krzyk jak powiedziałem że to my się mamy podporządkować pod profesjonalistów!
I wykonywać polecenia... i jak trzeba zebrać szanowne cztery litery w troki i zapylać w teren meldować o przejezdności drogi czy poziomie rzeczki.
Jak to? MY? My się mamy dostosować? A może jeszcze przez te pierdoły ktoś DXa nie zaliczy i co będzie wtedy?

Co do ŚDM... pisałem ostatnio na FB elaborat o tym jak te 14 stron ma się do realiów.
Powtarzanie w kółko na amatorskich tego co się usłyszało na 148.800 to nie jest sieć łączności tylko panie w maglu.
A ponieważ nas też słuchano... to trochę wstyd był jak się pojawiłem na Łazarza sprzęt odebrać.
_________________
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut ;)
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900

--

SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
  
wbielak
23.01.2017 17:54:22
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90XB

Posty: 1013 #2386711
Od: 2011-10-27
    EI2KK pisze:

      SQ5AM pisze:

      Szkoda mi czasu na analizę tych elaboratów, bo wszyscy "znafcy" najmądrzejsi zza klawiatury.


    Rozumiem.. nie przeczytasz, nie dowiesz sie co kto napisal, ale wiesz ze to nic nie warte bo.. bo co? bo w cwiczeniach EmCom raportu ci nie podalem?


Drodzy koledzy.
Wszyscy jesteśmy "znafcami" zza klawiatury. I niech wierzący się modlą żeby tak zostało.
Ja zabezpieczałem radiowo kilka imprez. Ostatnio ŚDMy nie z domku tylko na stanowisku dyspozytorskim pilnując sieci ~500 radiotelefonów kurii.
Porządny kociołek mieliśmy przez raptem kilka godzin. A dało mi dość mocno popalić.
O radzeniu sobie z katastrofami o zasięgu nie taktycznym a operacyjnym+ wiemy wszyscy nic. I niech tak zostanie.
_________________
--- SQ9PBS ---
FD4, Comet CHA 250 BY SQ9KCN + drut ;)
icom 746 X-Quad by WiMo na 144 MHz na rotorku conrad
Kenwood TH-D72
FT-817 + LDG Z100 i druty
Wouxun UV2D + SG7900

--

SOTA – krótkofalowiec, który pokonuje wszelkie przeciwności fizyczne i psychiczne, pracowicie wnosi sprzęt na wysoką górę tylko po to, by się dowiedzieć, że na KF są właśnie rosyjskie zawody i zostanie zadeptany, na WARCe nie ma anteny, a na ultrakrótkich nie ma z kim pogadać.
By SP5XMI
  
canis_lupus
23.01.2017 23:35:49
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2386857
Od: 2013-7-18
    rad_n pisze:

    bo jednak nawet ekstremalne ćwiczenia to tylko ćwiczenia, masz świadomość, że Twoja rodzina siedzi sobie w ciepłym mieszkaniu, popija herbatkę i ogląda jakiś serial w TV a Ty trenujesz, ale... jeśli się pojawi realne zagrożenie, to ilu zostawi swoje rodziny (bez prądu, komunikacji, być może ogrzewania, bieżącej wody itp.) po to aby Odrę monitorować?


Akurat zapewnienie bezpieczeństwa swojej rodzinie i bliskim w pierwszej kolejności wydaje mi się czymś całkowicie normalnym, dopuszczalnym a może nawet wskazanym. A może ja jestem dziwny?

Dopiero jak będę miał pewność, że moja rodzina jest bezpieczna to wtedy myślę o innych i zajmuję się ewentualnym patrzeniem na rzekę.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
canis_lupus
24.01.2017 07:00:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2386904
Od: 2013-7-18
    HF1D pisze:

    Szymon,

    i tak i nie.
    Po pierwsze. Dlaczego zakładasz, że gdy jesteś potrzebny 50-100 km dalej to Twojej rodzinie na miejscu coś grozi?
    Skończmy myślenie o sytuacji W. To nie ten kierunek. Rozmawiamy na poziomie klęsk naturalnych: powódź, tornado, blackout energetyczny, rozległy pożar kompleksu leśnego, katastrofa przemysłowa ze skażeniem.


Oczywiście, że masz rację, tylko, że w takim wypadku upewnienie się że rodzinie nic nie grozi zajmuje 15s. Nadal kolejność zachowana.
    HF1D pisze:


    Po drugie.
    Pamiętaj, ze jeżeli deklarujesz się do udziału w czymś to może przyjść moment w którym będziesz potrzebny i od tego może naprawdę wiele zależeć.
    Jeżeli ma Cię nie być bo coś tam, to lepiej się nie deklarować.


Ale deklaruje się z zastrzeżeniem, że najpierw rodzina. Proste.
    HF1D pisze:



    Po trzecie
    oby nie było potrzeby sprawdzania, ale potrzeba aktywności takiej sieci jest do czasu przyjazdu służb profesjonalnych. Czyli 30 do 60 minut. Potem ma być gotowość na wypadek gdyby BTSy padły.
    A że w pewnym momencie padną to pewne. Jeżeli nie zabraknie zasilania to i tak wszyscy będa probowali dzwonić i wysyłać sms-y do rodzin i znajomych plus zamieszczać relacje na FB jak im sie woda do chałupy wlewa i wtedy kicha. Padają komórki i w większości przypadków służby są bez łączności na szczeblu operacyjnym.

    Zabezpieczenie dużych wydarzeń to osobna sprawa, ale to sam chyba znasz najlepiej i kłopoty z obsadą.


Pomijając zasilanie, to z przeciążeniami sieci jest duuuzo lepiej. LTE zrobilo swoje. Odciazylo zwykły gsm a i samo z siebie jest dużo pojemniejsze. Obserwowalem to podczas sdmu, gdzie przerwy w zasiegu byly na bardzo małych obszarach, krótkie i rzadkie. Było dużo lepiej niż myślałem, że będzie.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
canis_lupus
24.01.2017 08:05:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2386924
Od: 2013-7-18
    HF1D pisze:



    Szymon,

    oczywiście, że jest coraz lepiej, ale są miejsca gdzie LTE jeszcze nie dociera.

Ale w takich miejscach zwykle nie ma dużych skupisk ludzi więc sieć się nie przeciąża.
    HF1D pisze:


    Ja mam nadzieję, że będzie naprawdę coraz lepiej i nigdy nie będziemy potrzebni.
    Chociaż uważam, że ŚDM to zmarnowana szansa, żeby się pokazać i żeby przećwiczyć procedury.


Akurat podczas ŚDMu trochę ludzie o krótkofalowcach się dowiedzieli. Bardzo dobrą robotę zrobił Wojtek SQ9PBS, któremu udało się nawet TV ściągnąć. Akcja "tu mieszka krótkofalowiec" tez była moim zdaniem bardzo dobra.

    HF1D pisze:


    Tylko żeby coś przećwiczyć trzeba te procedury mieć.
    Zresztą w tym roku będzie inna okazja w okolicach sierpnia. Ciekawe czy zostaną wykonane jakiekolwiek kroki w tym kierunku.


Możesz zdradzić? Bo mi już w pracy zapowiedzieli, że 7-18 sierpnia będzie jakiś kocioł a ja nie wiem o co chodzi.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SWL_SP5
24.01.2017 11:28:24
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2387046
Od: 2015-9-7
    SQ3TGV pisze:

      SWL_SP5 pisze:


      Jak kilka tygodni temu w Polsce było ponad -30 stopni i ludzie umierali z zimna to emcomowi krótkofalowcy cisza..


    Działania nie wymagały interwencji SP EmCom. Żadna z sieci nie dostała informacji o potrzebie zapewnienia łączności od żadnego ze współpracujących Centrum Zarządzania Kryzysowego lub innych organizacji/służb.


A na co wy czekacie - na totalny kataklizm typu trzęsienie ziemi we Włoszech czy też niszczycielskie działanie huraganu Matthew??


    SQ3TGV pisze:


    Pomysł tworzenia lokalnych sieci ratunkowych, aby chodzić po mieście jest bezsensowny.

    Co do innych zdarzeń...Jako koordynator grupy szybkiego reagowania jestem odpowiedzialny za śledzenie zdarzeń na świecie.

    Centralny System Ewidencji SP EmCom zostanie wprowadzony dnia 1 lutego 2017 roku - ułatwi prowadzenie jednolitej ewidencji, a koordynatorzy zostaną wyposażeni w systemy powiadamiania o zagrożeniach wesoły O tym wkrótce... bardzo szczęśliwy



Bezsensowny bo trzeba by było przy temperaturze -15..-30 stopni prowadzić piesze patrole w terenie z radiem w ręku??


Nie jestem jedynym który uważa, że w razie nieszczęścia nie można byłoby poprawnie zrealizować wielu celów SP EmCom siedząc w ciepełku przy herbatce i ciągnąc prąd z gniazdka a to widać, chociażby podczas ćwiczeń gdy koledzy publikują na YT takie obrazy - zasilanie sieciowe, jasność wyświetlaczy w radiostacjach na maksa, laptop, kilka monitorów, telefon komórkowy, kilka włączonych żarówek wesoły


Pierwsze Ćwiczenia Łączności Kryzysowej SP9MOA
https://www.youtube.com/watch?v=RQPOL3pky1c

Obrazek


III Ćwiczenia Łączności Kryzysowej - 27.11.2016
https://www.youtube.com/watch?v=cotdcngLKXg

Obrazek


Ćwiczenia Sieci Łączności Kryzysowej "Zamieć 2016"
https://www.youtube.com/watch?v=_XlVHq_5TDQ

Obrazek


Ćwiczenia łączności kryzysowej "Zamieć 2016" (krótkofalarstwo) (od wstepu do zakonczenia)
https://www.youtube.com/watch?v=kNkVkKI2vkI

Obrazek


    SQ5EBM pisze:


    przy kazdych cwiczeniach zachecamy uzytkownikow do pracy terenowej. W tych np. SP9PGE Net-Control PLD pracowala ze stacji przewoznej, zasilanie bateryjne. Sadze,ze gdyby pogoda byla lepsza to wielu wiecej pracowaloby z terenu. Wczoraj gadalismy o tym z Adrianem SQ5AM.



Czyli jest tak jak już pisałem - gdyby pogoda była lepsza to więcej stacji pracowałoby z terenu a tak siedzimy w domku, w kapciach na nogach, pijąc ciepłą herbatkę i głaszcząc przy tym kota robimy ćwiczenia wesoły


Spróbujcie kiedyś (bo jak widać, mówicie to od dawna) zasilić wszystkie stacje (!!) podczas ćwiczeń z akumulatorów, zamiast wielkich anten na dachu użyjcie skróconej konstrukcji oraz zmniejszcie moc nadawania chociażby do 1W a potem przedstawcie wszystkim efekty.


A tak na marginesie,
Rozumiem, że oglądanie np. strony internetowej WP KOBIETA przez kol. SQ5EBM (powyższe 4 zdjęcie) było potrzebne podczas pracy pomocniczej stacji Net Control Centrum w trakcie ćwiczeń??



Dzięki Jurek!

    HF1D pisze:

      SWL_SP5 pisze:



      Warto też zaznaczyć, że jeśli bierze się udział w ćwiczeniach Emcom-u to sprzęt radioamatorski należy zasilać akumulatorem a nie zasilaczem sieciowym zwłaszcza, że nawet regulamin minionej Śnieżycy o tym mówił:

      Cele:
      - ocena skuteczności prowadzenia łączności kryzysowej przy jak najmniejszej mocy wyjściowej
      oraz zasilaniu awaryjnym
      .



    Nareszcie ktoś zwrócił uwagę i pokazał, że rozumie na czym polega EMCOM.
    W razie nieszczęścia tego się nie da się zrobić siedząc w ciepełku przy herbatce i ciągnąc prąd z gniazdka.

  
Electra27.05.2018 17:29:11
poziom 5

oczka
  
canis_lupus
24.01.2017 11:43:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2387054
Od: 2013-7-18
    HF1D pisze:

      SWL_SP5 pisze:



      Warto też zaznaczyć, że jeśli bierze się udział w ćwiczeniach Emcom-u to sprzęt radioamatorski należy zasilać akumulatorem a nie zasilaczem sieciowym zwłaszcza, że nawet regulamin minionej Śnieżycy o tym mówił:

      Cele:
      - ocena skuteczności prowadzenia łączności kryzysowej przy jak najmniejszej mocy wyjściowej
      oraz zasilaniu awaryjnym
      .



    Nareszcie ktoś zwrócił uwagę i pokazał, że rozumie na czym polega EMCOM.
    W razie nieszczęścia tego się nie da się zrobić siedząc w ciepełku przy herbatce i ciągnąc prąd z gniazdka.


Pierwsze ćwiczenia emcomowe jakie robiliśmy, to wybraliśmy się na kopiec Piłsudzkiego. Najwyższy punkt w Krakowie. Było zimno, wiało, brak dojazdu, cały sprzęt, anteny i akumulatory zatargaliśmy na plecach (WTF w rękach niósł akumulator). Tylko taka opcja wydawała nam się sensowna.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp8oob
24.01.2017 12:45:14
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: KN09UR

Posty: 356 #2387075
Od: 2010-6-26


Ilość edycji wpisu: 1
http://www.fotosik.pl/zdjecie/4d70d202196f7aa0
Może należy wrócić do starych dobrych rozwiązań??
Pozdrawiam-Janusz SP8OOB
  
sq9wtf
24.01.2017 15:05:31
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 698 #2387121
Od: 2015-3-2
Spośród pokazanych przez Ciebie SWL_SP5 przykładów nie stawiałbym ćwiczeń SP9MOA na równi z manewrami w kapciach, bo to były ćwiczenia zarówno stacjonarne jak i mobilne, a przede wszystkim prowadzone ze służbami - to że w ilustracji filmu jest siedzący przy biurku kolega bodaj SQ9HSQ to nie oznacza, że ćwiczenia były o pierdzeniu w fotel, bo tam i harcerze hulali i straż pożarna, i jedna stacja była w kryzysówce, kolejna u strażaków - w odróżnieniu od smyrania się między sobą w środowisku i swojskim "5 9 powtórz znak" tam prowadzone były działania na styku różnych służb.

Aż cholera człowieka bierze, że nie wziął udziału, bo właśnie wtedy poszukiwał ładunku z balonu Tomka UOB oczko
  
sq9wtf
24.01.2017 15:09:23
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 698 #2387123
Od: 2015-3-2
    canis_lupus pisze:

    gdzie przerwy w zasiegu byly na bardzo małych obszarach, krótkie i rzadkie.


I w przewidywalnym miejscu i czasie *wink* *wink*
  
SQ3TGV
24.01.2017 16:48:15
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81VP Ostrów Wlkp.

Posty: 31 #2387165
Od: 2014-2-15


Ilość edycji wpisu: 1
    SWL_SP5 pisze:

    A na co wy czekacie - na totalny kataklizm typu trzęsienie ziemi we Włoszech czy też niszczycielskie działanie huraganu Matthew??

    Bezsensowny bo trzeba by było przy temperaturze -15..-30 stopni prowadzić piesze patrole w terenie z radiem w ręku??


EmCom nie jest organizacją, która zastąpi profesjonalne służby typu: policja, straż, pogotowie, WOPR/TOPR/GOPR itd. lub będzie wnikać w ich kompetencje.
Naszym zadaniem jest wsparcie służb przez dostarczenie informacji, a prowadzenie pieszych patroli z radiem zostawmy straży miejskiej/policji.

Odpowiadając na zadanie pytanie: tak, przygotowujemy się na totalny kataklizm.

Jeżeli koledzy organizują się, aby wspólnie wyjechać na ćwiczenia i to lubią...Czemu nie? To hobby ma wiele dyscyplin. Jeżeli jesteś chętny do organizacji ćwiczeń zapraszam: wasr@wasr.pl.

    SWL_SP5 pisze:

    Nie jestem jedynym który uważa, że w razie nieszczęścia nie można byłoby poprawnie zrealizować wielu celów SP EmCom siedząc w ciepełku przy herbatce i ciągnąc prąd z gniazdka a to widać, chociażby podczas ćwiczeń gdy koledzy publikują na YT takie obrazy - zasilanie sieciowe, jasność wyświetlaczy w radiostacjach na maksa, laptop, kilka monitorów, telefon komórkowy, kilka włączonych żarówek wesoły


Rodzaje zdarzeń, w których EmCom może uczestniczyć można podzielić następująco:
-lokalne zagrożenia, w których krótkofalowiec może podawać komunikaty poza miejscem zamieszkania (wyjście w teren),
-lokalne zagrożenia, w których krótkofalowiec jest odpowiedzialny za koordynowanie działań (z bezpiecznego miejsca/lokalu w CZK/straży pożarnej),
-zdarzenia międzynarodowe, w których spokojnie może siedzieć i pić herbatkę używając anten kierunkowych i QRO,

Ćwiczenia są tak konstruowane, aby każdy mógł znaleźć swoją rolę w powyższych funkcjach.

"Jesteśmy otwarci na nowe pomysły i wszelkie uwagi. Staramy się zrobić wszystko, aby ćwiczenia były rozmaite w różne sytuacje i zdarzenia. Czasem zdarzają się wpadki, które poprawiamy w następnych ćwiczeniach."

Koledzy publikują nie tylko materiały na YT. Zapraszam na:
https://www.facebook.com/groups/1653807961598539/photos/
Czy...
https://www.facebook.com/pg/wasr.pzk/photos/?tab=album&album_id=1698007457122784
Albo... http://wasr.pl/zamiec-2015-sp3pwl/

Może ćwiczenia w lesie? W nocy?cool + szkolenie z pierwszej pomocy
https://youtu.be/4zvjm67QVD0?t=172

Jeżeli nasze wspólne działania mają pomóc, chociaż jednej osobie - warto!
_________________
Błażej SQ3TGV - Wielkopolska Amatorska Sieć Ratunkowa PZK
  
canis_lupus
24.01.2017 17:52:20
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4027 #2387202
Od: 2013-7-18
    HF1D pisze:



    Ilu członków sieci amatorskich ma ukończone szkolenia pierwszej pomocy?
    Sam Baofeng, Wouxun, Icom czy motka w ręku to trochę za mało.
    Przydałoby się przekazując informację o zdarzeniu udzielic pomocy poszkodowanym.
    To moze im uratowac życie zanim profesjonalne służby dotrą.


Znam co najmniej 3 w tym ja.
Z podobnych rzeczy:
Chciałem kiedyś zorganizować warsztaty z podstaw języka migowego. Za friko. Na krakowskiej grupie zgłosiły się 3 (słownie trzy) osoby chętne.
Z kursem PP jest podobnie. Ludiom sie nie chce nic innego niż siedzenie przy radiu.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sq9wtf
24.01.2017 17:55:55
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 698 #2387206
Od: 2015-3-2
  
sp8mrd
24.01.2017 17:58:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 2281 #2387209
Od: 2010-2-2


Ilość edycji wpisu: 2
Witam

Dodam swój głos w temacie: Ćwiczenia łączności kryzysowej EmCom "Śnieżyca 2017".
Zwracam uwagę na pierwsze słowo: ĆWICZENIA.

Pracowałem w nich pierwszy raz - głównie z ciekawości, jako forma nauczenia się czegoś nowego, jako były koordynator sztabu przeciwpowodziowego wojewody, sieci ponad 100 stacji krótkofalarskich - podczas powodzi w 1997 r.
Chciałem zorientować się jak działa obecna sieć EmCom i czemu służą takie ćwiczenia - zdając sobie sprawę, że nie jest to zadanie proste, raczej wyzwanie dla organizatorów.

Od 15.30 słuchałem uważnie stacji Net Control (zwany dalej po "polskiemu": koordynator) SP9PGE na 3760 kHz, pracującej z QTH terenowego Mietniów k/Wieliczki. Zainteresował mnie sposób podawania informacji z terenu.
Były w większości regulaminowe, pełne: temperatura na zewnątrz podawana w [°C], ciśnienie atmosferyczne podawane w [hPa] = 1034 hPa, prędkość wiatru w [km/h], lub [m/s], kierunek wiatru (np. N-E), informacja o opadach, i informacja o zachmurzeniu.
Bardzo zainteresowały mnie dokładne komunikaty stacji OM, na czele z koordynatorem OM0AMR/p z QTH terenowego z rejonu przygranicznego. Słychać było, że mają doświadczenie w tym co robią.

Były też takie stacje, w których podawano tylko np. temp., informacje o opadach i wiatr bez kierunku.
Czasem koordynator musiał dopytywać lub odpuszczał resztę pewnie czując, że korespondent nie zna ciśnienia albo kierunku wiatru. Stwierdziłem, że pewnie taka sytuacja jest dopuszczalna, bo to nie są zawody, podczas których traci się punkty za błędny lub niepełny raport.

Ciekawostką był komunikat od Net Control Centrum SP3PEM o braku prądu w sieci dla miasta Ostrów Wlkp. bardzo szczęśliwy

O 15.50 dowołałem się do SP9PGE z op. Michałem i podałem regulaminowy zakres informacji pogodowej.

Ciekawie wyglądał dobór stacji koordynujących poszczególne regiony: północ, centrum i południe oraz ich dwóch pomocników. Niektórych wywoływał koordynator taktyczny z SP9PGE, a niektórzy zgłaszali się na ochotnika po zapytaniu przez Niego o takową chęć.
Przy braku chętnego na pomocnika nr 2 dla Net Control Południe zgłosiłem się sam na ochotnika. bardzo szczęśliwy
Mam wątpliwość czy "ktoś z tzw. ulicy", niekoniecznie znany koordynatorowi, może być przyjmowany do takiej roli? Moja wątpliwość sprawdziła się szybko, gdy pomocnik nr 1 już po 15 minutach wspólnej pracy wycofał się ze współpracy tłumacząc to: "przyszli goście do klubu".

Koordynator naczelny z SP9PGE ustalał z Net Control Południe częstotliwość na której ten drugi będzie pracował.
Tu pojawił się mały zgrzyt, gdyż QRG była wybrana taka sama jaką zgłaszał wcześniej koordynator słowacki OM0AMR/p. Ostatecznie nie było Go tam, ale po przejściu na nią słychać było pogawędkę stacji z południa EU, co mi utrudniało odbiór słabszych sygnałów. Mój Net Control Południe i pomocnik nr 1 stwierdzili, że mamy tak silne sygnały, iż tamte nas nie przebiją, więc uległem kierownictwu jako pomocnik nr 2. poruszony
To był wg mnie częściowo błąd.

Potem była płynna praca Net Control Południe odbierającego komunikaty pogodowe od zgłaszających się korespondentów.
Zaskoczyło mnie trochę, że część stacji podawała wcześniej (przed 16.00) te informacje do koordynatora całości SP9PGE.

Kiedy Net Control Południe poprosił, bym przejął Jego zadania też otrzymywałem ponownie komunikaty np. od stacji OM. Miło mi było lecz nie wiem czy w tym czasie nie była odbierana szansa innym stacjom, słabszym. QRM od stacji z południa EU nasilał się, więc trzeba było podjąć decyzję o zmianie QRG.
Próbowałem dopytać o to Net Control Południe, ale nie było Go na QRG, a pomocnik nr 1 pewnie już zupełnie zapomniał o swojej roli w ćwiczeniach, bo milczał od dawna (może świętując w "klubie" sukces Kamila Stocha?).

Cóż było robić? Podjąłem decyzję sam, prosząc jednocześnie niezawodnego, z silnym sygnałem Zbyszka SP9IEK o znalezienie wolnej QRG i zgłoszenie zmiany do koordynatora taktycznego z SP9PGE.
Na szczęście pojawił się Net Control Południe i obaj zmieniliśmy miejsce na paśmie na znalezioną przez Zbyszka QRG 37748 kHz.
To zdarzenie pokazuje częściowo znaczenie współpracy z koordynatorami, pomocnikami i innymi korespondentami, która przez cały czas była bardzo życzliwa.

Po ponad 1,5 godziny współpracy (o 17.10) zgłosiłem Net Control Południe chęć zrobienia przerwy i odmeldowałem się.
Po powrocie, około godziny 17.50 propagacja "siadła" i słyszałem tylko śladowo wymianę informacji Net Control Południe z koordynatorem taktycznym SP9PGE. Natomiast bardzo dobrze słychać było Net Control Północ - SP2PBY i Jego korespondentów z SP1, SP2, którzy serdecznie kończyli współpracę.

Ogólnie podsumowując ćwiczenia, z punktu słuchania głównie południa Polski, udział stacji moim zdaniem był średni (około 25 w moim dzienniku). Spodziewałem się większego ruchu na pasmach. Mało było stacji z SP6 (2)
Jednak może się mylę, bo był to mój pierwszy udział w takich ćwiczeniach.

Zdecydowanie cenna była współpraca z Kolegami z OM (6 stacji).

Zabrakło mi komunikatów z pasm UKF.
Przesłuchiwałem pasmo na 2 m (145.500) i mimo wysoko położonej anteny kierunkowej nie słyszałem żadnej stacji.
Może przyczyną były skoki w Zakopanem? :-)

Mam mieszane uczucia, co do odpowiedzi na początkowe pytanie: czemu służą takie ćwiczenia?
Jestem pewien, że w przypadku prawdziwego zagrożenia udział stacji byłby znacznie większy, co pokazały przecież spontaniczne działania z okresu powodzi w 1997 r. http://powodz1997.pl/ i inne podobne sytuacje.

Myślę, że takie ćwiczenia są dobrą nauką na przyszłość i są potrzebne, by wyciągać z nich konstruktywne wnioski na przyszłość. Trzeba je popularyzować, zachęcać do współpracy innych, kluby, OT PZK - pamiętając, że uczestnicy są ochotnikami, wolontariuszami, a nie służbami komercyjnymi. aniołek

PS Stacje z zasilaniem stacjonarnym, skutecznymi antenami i większą mocą (niekoniecznie wygodny fotelik w domu) są jak najbardziej potrzebne - np. w roli koordynatora całości działań, stacji Net Control, pomocników, do współpracy z innymi służbami...
To pokazuje praktyka służb profesjonalnych, a także z czasów naszych działań w czasie kataklizmów.
_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, nadal SP22107-OP
stacja klubowa SP8POP / SO90LKK; dawniej kluby SP6KKE, SP6KGN, SKK AZS SP6KBR WSP w Opolu
(mąż pierwszej i jednej żony, tato trójki dzieci :-)
-----------------------------------------------------------------------------------------
Ku refleksji https://www.youtube.com/watch?v=9TbOPA9U7VY
https://www.youtube.com/watch?v=PawDzqGCIsc#t=1380
  
SQ3TGV
24.01.2017 18:20:50
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: JO81VP Ostrów Wlkp.

Posty: 31 #2387217
Od: 2014-2-15


Ilość edycji wpisu: 2
    HF1D pisze:

    A skąd się bierze informacje, ktore przekazujesz własciwej służbie w razie sytuacji kryzysowej?
    Od wujka Googla?


Informacje bierze się od:
-krótkofalowców w terenie,
-Centrum Zarządzania Kryzysowego/Policji/Straży itd. w których jest krótkofalowiec (tak to wygląda w Wielkopolsce),
-Stacji pogodowych APRS, które są wyposażone w UPSy/akumulatory,
-CB radio, PMR,

    HF1D pisze:

    Chyba zaczynam się bać.


Nie ma czego Jerzy, nikt nikogo do jakichkolwiek działań w sytuacji kryzysowej nie zmusza, a członkowie w nowym systemie ewidencji będą mieli możliwość zrezygnowania z bycia członkiem EmCom'u w każdej chwili. Po prostu przedstawiłem koledze SWL_SP5 idee EmCom działającego na całym świecie.
"Liczymy na najlepsze, ale przygotowujemy się na najgorsze".

    HF1D pisze:

    Drugie? Ok, ale wtedy trzeba dysponowac zasobami z pkt 1 i być umiejscowionym odpowiednio w KSRG.

Dwóch krótkofalowców: jeden w CZK, drugi w straży pożarnej. Jest łączność? Jest. Sprawdzone? Tak. Przykład: Wolsztyn.

    HF1D pisze:

    chyba że wykażesz mi, ze w razie tsunami na Pacyfiku lub trzęsienia ziemi w Nepalu albo we Włoszech jesteś w stanie szybko nawiązac kontakt chociażby z grupą dysponująca psami poszukiwawczymi i skoordynować ich wyjazd (np przez przekazanie informacji czym i kiedy najszybciej mogą wylecieć) lub w krótkim czasie zorganizować transport z pomoca.


Szybkie nawiązanie kontaktu zostało potwierdzone przy trzęsieniu ziemi w Nepalu. Dowodem na to jest wymiana informacji pomiędzy: Polskim Centrum Pomocy Międzynarodowej, a osobami pełniącymi dyżury "Net Control". Osobiście przekazywałem informacje o zaginionych osobach. Napływały również informacje o zapotrzebowaniu, np. o wodzie pitnej. Dzięki sprawnie przeprowadzonej akcji przeprowadziliśmy zbiórkę:

"W pomoc dla mieszkańców Nepalu zaangażowali się także młodzi krótkofalowcy z ostrowskiego klubu SP3POW działającego przy Zespole Szkół Technicznych w Ostrowie. We wtorek i środę po odebraniu komunikatów z Nepalu zorganizowali zbiórkę wśród uczniów ostrowskiej szkoły, zebrane środki trafią na konto Polskiej Akcji Humanitarnej."

Zebrane blisko 1000 zł zostały przeznaczone na pomoc Nepalczykom poprzez zakup najpotrzebniejszych rzeczy, które otrzymaliśmy drogą radiową z Net Control.

    HF1D pisze:

    Ilu członków sieci amatorskich ma ukończone szkolenia pierwszej pomocy?


Nie dysponuje informacjami ilu było członków, którzy przeszli szkolenie z zakresu pierwszej pomocy, spróbujemy przeprowadzić taką ankietę.
Na każdym spotkaniu EmCom jest panel poświęcony pierwszej pomocy przedstawiany przez ratowników medycznych, wodnych.

    HF1D pisze:

    Sam Baofeng, Wouxun, Icom czy motka w ręku to trochę za mało.
    Przydałoby się przekazując informację o zdarzeniu udzielic pomocy poszkodowanym.
    To moze im uratowac życie zanim profesjonalne służby dotrą.


Zgadzam się, jest to bardzo ważne. Btw: w wouxunie w trakcie wypadku drogowego wykorzystałem wbudowaną latarkę, zawsze coś zmieszany
_________________
Błażej SQ3TGV - Wielkopolska Amatorska Sieć Ratunkowa PZK
  
Electra27.05.2018 17:29:11
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » OBWIESZCZENIA, INFORMACJE DLA KRÓTKOFALOWCÓW » ĆWICZENIA ŁĄCZNOŚCI KRYZYSOWEJ EMCOM "ŚNIEŻYCA 2017"

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta