NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PORADNIKI DLA KRÓTKOFALOWCÓW » KLUBOWICZ NADAJE /P /M

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 12>>>    strony: 1[2]3456789101112

Klubowicz nadaje /p /m

Klubowicz bez licencji w terenie.
  
sp6nic
14.12.2014 14:36:59
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Okolice Milicza

Posty: 1894 #2001673
Od: 2009-6-23



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Ilość edycji wpisu: 1
Pracując z poza klubu, pod znakiem klubowym nie łamie żadnych przepisów. I już pisałem, jest pod nadzorem. Można monitorować. Zazwyczaj możliwość pracy pod znakiem klubu nie daje się ludziom z łapanki i IQ drastycznie odstającym od średniej przeciętnego SP HAM-sa. Zazwyczaj są to sprawdzeni klubowicze, do których ma się zaufanie i pewność że "siary" na paśmie nie narobią, wstydu znakowi nie przyniosą.
_________________
73 Marek sp6nic
  
Electra19.05.2019 15:06:52
poziom 5

oczka
  
SQ9JXB
14.12.2014 15:02:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Suszec JO90JB

Posty: 9038 #2001687
Od: 2008-10-24
Marek

Przeczytaj co napisałeś, zastanów się dobrze i przemyśl swój wpis bo napisałeś głupoty

Jaki ten delikwent ma nadzór? Jaki monitoring?
Można pracować bez pozwolenia według aktualnie obowiązujących przepisów?
Wiesz o czym piszesz?

Długo trzeba tłumaczyć że wasze stare myślenie nie ma podkładki w przepisach?

_________________
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia.


Strona WWW ? ->, wyłączona :)
Obrazek



73! Janek SQ9JXB
Skype: sq9jxb
  
SP2LIG
14.12.2014 15:39:23
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12125 #2001701
Od: 2009-3-16
    SQ9JXB pisze:



    Greg

    Ten kto sam podszedł do egzaminu bez pomocybKluhu to golec z chorą głową?

    Czy Koledzy nie wzieli pod uwagę że osoba o której pisał Kris mogła nie nadawać z Klubu tylko używała znaku Klubowego poza siedzibą Klubu?



SQ9JXB.

Janek, co się z Toba dzieje, zadziwiasz mnie coraz bardziej. Przeczytaj moje posty kolejny raz. Czy ja takie bzdety napisałem o które Ty pytasz się ???? Sam jestem krótkofalowcem i nigdy żadnego klubu na oczy nie widziałem i źle na tym nie wyszedłem. Dobrze wiesz skąd przyszedłem.

Żeby podejść do egzaminu trzeba posiąść stosowną wiedzę nabytą w dowolny sposób.

Drugie Twoje pytanie jest źle zaadresowane, prawidłowy adres to stosowna prokuratura.
______________
Greg SP2LIG
  
SQ9JXB
14.12.2014 16:11:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Suszec JO90JB

Posty: 9038 #2001720
Od: 2008-10-24
Greg

Wszak sam napisałeś "Wysłanie golca na egzamin może zrodzić się tylko w chorej głowie, bo ktoś kto logicznie podchodzi do tematu to wpierw poduczy delikwenta i dopiero wtedy wysyła na egzamin. "

Poduczy zezwalając na pracę jak w temacie?

Pisząc o faktach zadziwiam? No to gratuluję poczucia humoru.
Wskaż mi Kluby co szkolą chętnych do naszego hobby,są jakieś tego efekty?
I zostaw Kluby w spokoju niech trwają w letargach. A Koledzy jak zwykle wypaczają temat,
Kris napisał jasno i wyraźnie,i temat powinien się zakończyć już a nie pisać co kluby "wyczyniają" dla adeptów, chwały Klubom to na pewno nie przynosi


_________________
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia.


Strona WWW ? ->, wyłączona :)
Obrazek



73! Janek SQ9JXB
Skype: sq9jxb
  
SP6NET
14.12.2014 16:14:37
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: JO80GN/JN48WQ

Posty: 395 #2001723
Od: 2009-11-11
    SP2LIG pisze:



    Nie należy zapominać że homo sapiens całe życie uczy się i co ? I niedouczony niestety umiera. Nie pogłębianie swoich wiadomości to jest nic innego jak pozostanie w tyle.

    Wysyłanie golca na egzamin może zrodzić się tylko w chorej głowie, bo ktoś kto logicznie podchodzi do tematu to wpierw poduczy delikwenta i dopiero wtedy wysyła na egzamin. Przykład podany przez Staszka dotyczącego PJ jest jak najbardziej adekwatny do problemu poruszonego w tym temacie. Ci niektórzy koledzy z Torunia co Tobie wskazywali tą drogę chyba nie specjalnie przyłożyli się do wskazania Tobie rzetelnej/realnej drogi do nauczenia się i zdobycia licencji. Ja bym Tobie takiej drogi nie wskazał.

    Zaczyna się sztucznie rozdrabniać temat i podważać coś co od lat zdawało egzamin. Niebawem ten temat spuchnie do wielkości tematu już tu przerabianego tj czy można pracować z poza QTH wskazanego na licencji lub czy można łamać się przez p lub m.

    Jeżeli dany delikwent nauczy się i zda egzamin to najprawdopodobniej klub jemu już do niczego nie będzie potrzebny i zacznie pracować samodzielnie, oczywiście cały czas szlifując kondycję krótkofalarską bo inaczej się nie da.

    Mam pytanie: w jakim celu jest wałkowanie na siłę tego nikomu nie szkodzącego sposobu nauki sztuki krótkofalarskiej tj praktycznej nauki pod nadzorem ????
    ___________
    Greg SP2LIG



Nie zawsze się zgadzaliśmy Grzegorzu, ale teraz chylę przed Tobą czoło,nie wyobrażam sobie innej drogi nauki,jaką jest nauka przez praktykę,a potem na pasmach słychać "antenka,radyjko" i siedem trzy ,totalne nieuctwo pan zielony
_________________
Robert Donzdorf DB0RIG- EL node-204765
  
SP6NET
14.12.2014 16:23:41
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: JO80GN/JN48WQ

Posty: 395 #2001732
Od: 2009-11-11
    sp6nic pisze:

    Pracując z poza klubu, pod znakiem klubowym nie łamie żadnych przepisów. I już pisałem, jest pod nadzorem. Można monitorować. Zazwyczaj możliwość pracy pod znakiem klubu nie daje się ludziom z łapanki i IQ drastycznie odstającym od średniej przeciętnego SP HAM-sa. Zazwyczaj są to sprawdzeni klubowicze, do których ma się zaufanie i pewność że "siary" na paśmie nie narobią, wstydu znakowi nie przyniosą.



Sam to przerabiałem kiedyś,nikt mi nigdy nic nie powiedział,że pracuję pod znakiem klubowym,ale stosowne zachowanie się i umiejętności nabyte od starszych stażem kolegów dawały gwarancję mojej pracy,tak było kiedyś,teraz jest mało klubów aby szkoliły nowych adeptów ,a jak są,to nie podkładajmy im kłód pod nogi bardzo Was wszystkich o to proszę,Marku SP6NIC, rób tak dalej,z pod twojego skrzydła wywodzą się naprawdę utalentowani radiooperatorzy.
_________________
Robert Donzdorf DB0RIG- EL node-204765
  
SP2LIG
14.12.2014 17:21:36
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12125 #2001769
Od: 2009-3-16
    SQ9JXB pisze:

    Greg

    Wszak sam napisałeś "Wysłanie golca na egzamin może zrodzić się tylko w chorej głowie, bo ktoś kto logicznie podchodzi do tematu to wpierw poduczy delikwenta i dopiero wtedy wysyła na egzamin. "





SQ9JXB.

Janek, zacytowałeś mój post który napisałem w kontekście odpowiedzi na cudzy poprzedni inny post. Totalnie nie zrozumiałeś mojej myśli i tego co chciałem przekazać. Sorry, też tak bywa.

Dodam tylko że na nasze szczęście prehistoryczna metoda osiągnięcia licencji tj wieloletnie nasłuchy, wielomiesięczne kursy, obowiązkowo via klub i obowiązkowy prymat CW przeszły bezpowrotnie do lamusa, mam nadzieję że po wsze czasy. Teraz jest wiele dróg do osiągniecia licencji i ci nowi koledzy są nic nie gorsi od tych nowych z prehistorii. Wszyscy i tak doskonalą swoje umiejętności, wszyscy mogą sobie wybrać taką gałąź krótkofalarstwa na jaką mają nieprzymuszoną ochotę i dobrą wolę.

Janek, czy zgadzasz się, czy teraz jest cacy ?
_____________
Greg SP2LIG
  
SQ9JXB
14.12.2014 17:59:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Suszec JO90JB

Posty: 9038 #2001784
Od: 2008-10-24
    SP2LIG pisze:

      SQ9JXB pisze:

      Greg

      Wszak sam napisałeś "Wysłanie golca na egzamin może zrodzić się tylko w chorej głowie, bo ktoś kto logicznie podchodzi do tematu to wpierw poduczy delikwenta i dopiero wtedy wysyła na egzamin. "





    SQ9JXB.

    Janek, zacytowałeś mój post który napisałem w kontekście odpowiedzi na cudzy poprzedni inny post. Totalnie nie zrozumiałeś mojej myśli i tego co chciałem przekazać. Sorry, też tak bywa.

    Dodam tylko że na nasze szczęście prehistoryczna metoda osiągnięcia licencji tj wieloletnie nasłuchy, wielomiesięczne kursy, obowiązkowo via klub i obowiązkowy prymat CW przeszły bezpowrotnie do lamusa, mam nadzieję że po wsze czasy. Teraz jest wiele dróg do osiągniecia licencji i ci nowi koledzy są nic nie gorsi od tych nowych z prehistorii. Wszyscy i tak doskonalą swoje umiejętności, wszyscy mogą sobie wybrać taką gałąź krótkofalarstwa na jaką mają nieprzymuszoną ochotę i dobrą wolę.

    Janek, czy zgadzasz się, czy teraz jest cacy ?
    _____________
    Greg SP2LIG



Greg
Cacy będzie wtedy jak nie będzie powtarzania starej mantry co to kiedyś robiono i teraz to się kontynuuje bo "weterani " wiedzą najlepiej. Mamy 2014 rok i konkretne zapisy prawa,bajdurzenia czas zostawić i przejść do konkretów.
_________________
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia.


Strona WWW ? ->, wyłączona :)
Obrazek



73! Janek SQ9JXB
Skype: sq9jxb
  
SP2LIG
14.12.2014 18:01:47
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12125 #2001787
Od: 2009-3-16
[quote=SQ5KLN]
    SP2LIG pisze:

      SQ9JXB pisze:

      Greg

      Wszak sam napisałeś "Wysłanie golca na egzamin może zrodzić się tylko w chorej głowie, bo ktoś kto logicznie podchodzi do tematu to wpierw poduczy delikwenta i dopiero wtedy wysyła na egzamin. "





    SQ9JXB.

    Janek, zacytowałeś mój post który napisałem w kontekście odpowiedzi na cudzy poprzedni inny post. Totalnie nie zrozumiałeś mojej myśli i tego co chciałem przekazać. Sorry, też tak bywa.



Greg - to Ty sam sobie dopowiedziałeś o wysyłaniu jak to określiłeś "golca" na egzamin (nic takiego nie napisałem, że dostałem taką radę jako kompletnie "zielony" który na przykład dzień wcześniej kupił Baofenga na bazarze i nie odróżnia dBi od dBd bardzo szczęśliwy). Miałem na myśli to, że skoro już ktoś ma na tyle dużo wiedzy i umiejętności, że można mu z pełną odpowiedzialnością pozwolić na używanie znaku klubowego bez bezpośredniego nadzoru (i poza klubem) i jak pisał "słuchacz" ta osoba sobie radzi wzorowo, to równie dobrze można taką osobę wysłać na egzamin, niech go zda i pracuje pod swoim znakiem i w pełni legalnie (a nie wyklucza to przecież dalszego uczenia takiej osoby w klubie).

Edit: Oczywiście to jest sprawa indywidualna, na przykład wspomniana osoba mogła być dobra z operatorki, ale na przykład być jeszcze za słaba z kwestii radiotechnicznych aby posłać ją na egzamin - pisałem w ogólności a nie o konkretnym przypadku.[/quote]

SQ5KLN.

Piotr, nie łykaj wszystkiego że jest to skierowane personalnie do Ciebie. Nie raz w jednym poście przekazuje się wiele myśli. Słowo golec nie było adresowane do Ciebie tylko ogólnie.
_____________
Greg SP2LIG
  
SP2LIG
14.12.2014 18:09:11
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12125 #2001788
Od: 2009-3-16
Koledzy, towarzysze, nadawcy - wszystkim nam razem i każdemu z osobna zależy na tym samym tj na dobrej wszechstronnej kondycji towarzystwa krótkofalarskiego. Niech tak pozostanie.
Amen.
______________
Greg SP2LIG
  
SP8LBK
14.12.2014 19:44:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraśnik KO10CX

Posty: 5038 #2001828
Od: 2010-8-3
Właśnie przeczytałem ten temat i trochę się zdziwiłem, choć nie znamy na 100% sytuacji, która mogła wyglądać np. tak:
- nielicencjonowany członek klubu (choć wcale nie musi być jego członkiem) ma w domu radio i chciał sobie ponadawać. Ma jednak wiedzę, że nadając spoza siedziby klubu powinien łamać się /m, /p. Jeśli robi to samodzielnie bez obecności operatora odpowiedzialnego wymienionego w pozoleniu klubowym to w prosty sposób łamie prawo, bo uzywa radia bez wymaganego pozwolenia.
Jeśli jednak jest przy nim operator odpowiedzialny lub kierownik r-stacji klubowej wymieniony w pozwoleniu to wszystko jest OK. Tak np pracowała pod moim nadzorem moja córka z domu, na moim sprzęcie używając wówczas znaku SP8YMM/8.Było i jest to wszystko zgodne z prawem.
Dotychczas obowiązujęce rozporządzenie w spr. pozw. jasno określa, że w pozwoleniu klubowym wymienieni są: kier. radiostacji i operatorzy odpowiedzialni za pracę tej radiostacji.
Nigdzie w tym ropzorządzeniu z 2008r nie jest napisane, że tylko te osoby mogą pracować na r-stacji klubowej. Oni są tylko odpowiedzialni za jej pracę. I to oni będą pociągnięci do ewentualnej odpowiedzialności.
To jednak było trudne do zrozumienia inaczej myślącym, dla których wszystko musi być napisane wprost.
Tak więc się stało i w nowym ropzorządzeniu a w zasadzie w jego uzasadnieniu, które wejdzie w życie w styczniu 2015 r jest zapis, że posiadane pozwolenie klubowe zezwala na szkolenie osób nie posiadających świadectwa operatora w SRA http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//519/154450/154479/dokument139019.PDF
To jest taki kwiatek do kożucha, bo zawsze tak było, że kluby służyły nauce operatorstwa i przygotowaniu do egzaminów i zezwalały na pracę nie posiadających świadectwa operatora w SRA wyłącznie pod nadzorem osób wymienionych w pozwoleniu.
Gdyby było łamane prawo, to od zawsze praca dzieciaków z obozów czy praca w programie ARISS byłaby nielegalna i dawno załatwiona przez UKE.




_________________
Vy 73
Andrzej SP8LBK
  
Electra19.05.2019 15:06:52
poziom 5

oczka
  
sq6ade
14.12.2014 20:00:27
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12856 #2001837
Od: 2008-3-21
Skoro uważacie sz. kol. że jednak warto kontynuować wątek to informuję że to była stacja /m na 100%
(efekt mobilowy plus hałas z z auta) a z tym /p to nie mam 100% pewności ale na jedno wychodzi.
A nadawca w trakcie oczekiwania na licencję po zdanym egzaminie (info z korespondencji).

Nic złego się nie stało ale skoro tworzą się zażarte dyskusje o samym łamaniu się /cośtam
w zależności od położenia nadawcy (np. debilne dyskusje o samochodzie na promie)
co za przeproszeniem g.wno jest warte to o łamaniu się aliasem po klubie chyba warto pogadać
aby rozjaśnić sytuację.



_________________
To są drogie rzeczy :)
Obrazek
  
SQ9JXB
14.12.2014 20:06:58
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Suszec JO90JB

Posty: 9038 #2001844
Od: 2008-10-24
Kris

Dzięki za info,teraz wszystko jasne.

Czy teraz Marek SP6NIC będzie twierdził że wszystko jest OK?
_________________
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia.


Strona WWW ? ->, wyłączona :)
Obrazek



73! Janek SQ9JXB
Skype: sq9jxb
  
SP8LBK
14.12.2014 20:16:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraśnik KO10CX

Posty: 5038 #2001853
Od: 2010-8-3
    SQ9JXB pisze:

    Kris

    Dzięki za info,teraz wszystko jasne.

    Czy teraz Marek SP6NIC będzie twierdził że wszystko jest OK?

Janku
Wszystko jest OK, jeśli obok niego w samochodzie siedział operator wymieniony w pozwoleniu klubowym.
Nawet kierowcą mógł być jeden z nich a "młody" nadawał z tylnego siedzenia.
Nie ma tu znaczenia, czy jest to siedziba klubu, samochód czy miejski rynek.
Liczy się wyłącznie obecność przy nadającym, bo jak pisałem nie nadający ale osoba odpowiedzialna, wymieniona w pozwoleniu ponosi odpowiedzialność, nawet jak to była samowolka "młodego".

_________________
Vy 73
Andrzej SP8LBK
  
sp6nic
14.12.2014 20:21:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Okolice Milicza

Posty: 1894 #2001855
Od: 2009-6-23



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Tak dalej twierdze i będę twierdzić że wszystko jest OK !!! Jak najbardziej OK !!! I jak w klubie będzie chętny do korzystania ze znaku na pasmach, będzie sprawiał pozytywne wrażenie, zaangażowanie to znak klubowy zawsze mu użyczę ! Do czasu uzyskania własnej licencji. Pózniej oczywiście tez. Jeśli będzie miał taka chęć, ochotę, potrzebę. I nie będzie to kolidowało z działalnością klubu. Odnoszę wrażenie Janku że niestety nie masz zbyt wielkiego pojęcia, doświadczenia jeśli chodzi o działalność klubową. Nadzór nad pracą " delikwenta" można w różnej formie sprawować. Już pisałem. Można go słuchać, monitorować kanał. Jeśli jest taka potrzeba. a jak nie ma i mamy zaufanie do jego wiedzy, zachowania. to na co nadzór? Swego czasu kolega klubowy, za moją zgoda jezdził po zamkach i je aktywował. Nadawał z ponad 100 zamków. Zrobił tysiące łączności. Zanim zaczął pracować pod swoim znakiem. Zdobył ogromne doświadczenie. Dziś jest całkiem niezłym operatorem ( niestety nie zna CW. ale pracujemy nad tym). W końcu właśnie po to istnieją kluby !! Te nieliczne, które jeszcze działaja!
Klub, osoba w klubie odpowiedzialna odpowiada. I tyle !
_________________
73 Marek sp6nic
  
SQ9JXB
14.12.2014 20:28:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Suszec JO90JB

Posty: 9038 #2001860
Od: 2008-10-24


Ilość edycji wpisu: 3
Andrzej

I wierzysz że tak było?

A może Kolegę poinformowano że tak może i pobawił się mikrofonem jadąc samemu samochodem?

I dla mnie to jest bardziej prawdopodobne. Bo pracując spod znaku klubowego poinformowałby o obecności Kolegów klubowych w samochodzie. Po egzaminie powinien wiedzieć co mu wolno a co nie.


Mnie zastanawia co innego, praca spod znaku klubowego i łamanie /m? To tak można? W jakim celu?



Marek. Pracując na stacji klubowej trzeba mieć PR,wiesz o tym? Tak samo pracując spod znaku klubowego. Jesteś tego świadom czy nie?


A nadzór nie może być virtualny,to chyba o tym wiesz prawda?
_________________
Niewiedza jest błogosławieństwem. Wiedząc wszystko nie byłoby nic do odkrycia.


Strona WWW ? ->, wyłączona :)
Obrazek



73! Janek SQ9JXB
Skype: sq9jxb
  
sp6nic
14.12.2014 20:55:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Okolice Milicza

Posty: 1894 #2001882
Od: 2009-6-23



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
Jaki virtualny ??? Przecież mamy komórki, internet no i napisałem wyraznie że możemy słuchać jego poczynań na paśmie ! I jakby co interweniować. To nie jest " virtualne". Często tak robiliśmy w klubie. Choćby z ciekawości wesoły ( I będziemy dalej tak robić! ) Ksero licencji wystarczy. U nas tak praktykowaliśmy. Adept miał przy sobie ksero klubowej licencji. Na wszelki wypadek. Ale nigdy żadnej kontroli oczywiście nie było i nie przypominam sobie żeby ktoś , kiedyś, zgłaszał do klubu jakieś zastrzeżenia do pracy naszych adeptów.
_________________
73 Marek sp6nic
  
sq6ade
14.12.2014 20:55:38
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12856 #2001883
Od: 2008-3-21
Jestem liberałem i fajnie by było aby np. członek rodziny mógł się posługiwać znakiem ojca rodziny
i się tam przełamać za zgodą pryncypała.
W końcu chcąc nie chcąc słuchają całe życie tego mędzenia w eterze więc skórka nasiąka jęzor
No ale przepis to przepis wesoły
_________________
To są drogie rzeczy :)
Obrazek
  
sq6ade
14.12.2014 20:57:55
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12856 #2001884
Od: 2008-3-21
    SQ5KLN pisze:

      sq6ade pisze:


      A nadawca w trakcie oczekiwania na licencję po zdanym egzaminie (info z korespondencji).


    A to zmienia postać rzeczy bardzo szczęśliwy Skoro czeka na licencję (pozwolenie), to znaczy że ma już świadectwo radiooperatora, a więc może samodzielnie pracować (tylko nie ma jeszcze pozwolenia na swoją stację, ale na klubowej jak najbardziej moim zdaniem może pracować bez nadzoru). W pierwszym poście napisałeś, że jest to "nowy kolega" więc błędnie założyłem, że to ktoś, kto dopiero co przyszedł do klubu się uczyć - Twoje wyjaśnienie zmienia postać rzeczy bardzo szczęśliwy


No nie chciałem pisać za dużo aby ktoś nie skojarzył tematu z konkretnym klubem czy jego nowym członkiem.
_________________
To są drogie rzeczy :)
Obrazek
  
SP8LBK
14.12.2014 21:00:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraśnik KO10CX

Posty: 5038 #2001885
Od: 2010-8-3


Ilość edycji wpisu: 1
Janku, podaj cokolwiek aby miał podstawę powiedzieć do mikrofonu. Jedziemy z Kolegami z klubu, którzy są wymienieni w pozwoleniu klubowym jako operatorzy odpowiedzialni na piwo do pubu w Kaczej D...pie.
Wcale nie musi tego robić. Jeśli pójdzie donos do UKE to osoby wymienione w pozwoleniu będą się tłumaczyli w UKE za jego pracę, nie on.
Chyba nigdy nie byłeś członkiem klubu, bo po Twoich wpisach wynika, że nie masz o tym większego pojęcia.
Teraz wyobraź sobie taką sytuację:
Na pozwoleniu klubowym widnieje trzy znaki i trzy imiona i nazwiska.
Na ściane, obok r-stacji klubowej wisi kartka podpisana przez kierownika r-stacji klubowej a tam kilkanaście znaków z wymienionymi nr pozwoleń radiowych i nazwiskami ich właścicieli upoważnionymi przez kier. r-stacji klubowej do samodzielnej pracy na klubowej r-stacji.
Teraz proste pytanie.
Czy podczas nieobecności osób wymienionych w pozwoleniu (kier. r-stacji i dwóch op. odpowiedzielnych) osoby wymienione na tej liście mogą "samowolnie" pracować na r-stacji klubowej?
I drugie pytanie.
Czy osoba nie posiadająca licencji a nawet świadectwa operatora może pracować na r-stacji klubowej pod nadzorem osoby wymienionej na tej liście?
_________________
Vy 73
Andrzej SP8LBK
  
Electra19.05.2019 15:06:52
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 12>>>    strony: 1[2]3456789101112

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PORADNIKI DLA KRÓTKOFALOWCÓW » KLUBOWICZ NADAJE /P /M

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta