NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INFORMACJE DX'OWE I PROPAGACYJNE » 3Y0Z – BOUVET 2018

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 7 / 9>>>    strony: 123456[7]89

3Y0Z – Bouvet 2018

  
3z9dx
18.02.2018 11:10:36
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2519184
Od: 2014-1-24


Ilość edycji wpisu: 1
    SP7IDX pisze:

    ale po co nam to analizować co i jak maja się oni tłumaczyć z funduszy na wyprawę ? co to nam bądź komuś da ? żucie szmat i tyle , to ich sprawa wg mnie
    jest światło w tunelu na następną próbę zdobycia Bouvet i chyba o tym porozmawiajmy w innym wątku
    ale to tak jest jak pisze Dominik larum i ogrom głosu zabieranych przez tych co siedzą w ciepłych fotelach i nie ruszyli choć raz gdziekolwiek i dali szanse komukolwiek na qso itd i nie znają prawdziwych realiów i ogromu wyzwań związanych z tego typu wyprawą a juz z tak skomplikowana logistycznie tym bardziej
    wiec szkoda bić piany na darmo , nie udało im sie trudno ruszają niebawem następni i pewnie jak znam zycie tez znajdzie sie fala bejtu na nich


Nam oczywiście nie da nic..ale może wreszcie zastopuje wydawanie prawie miliona dolarów na coś, co może kosztować realnie max 200.000$ w opcji którą wybrali.
w 2016 roku poprosiłem amerykanów o dotację na zakup kilku potrzebnych rzeczy dla mieszkańców wyspy Kanton..dostaliśmy 282$ /słownie dwieście osiemdziesiąt dwa dolary USA/ [ za te 200dolców kupiliśmy z dużym Przemkiem 20 piw i naj...smy się za zgodą darczyńców] wydając swoje na potrzebne zakupy.
W międzyczasie kolejny biedny amerykaniec...N6PSE...rozpłakał się publicznie ,że zostawił radia w Pekinie i troszkę sprzętu na rzekomą expedycję do P5...wesoły
I teraz co on ma biedny zrobić??? no cóż...świat się złożył na sprowadzenie jego sprzętu z Pekinu...jakieś biedne 9000usd...Wiesz już do czego piję ?
Za nie zrobienie expedycji ..dostają dotację większą niż Ci którzy coś zrobili lub zrobią...i to nie tylko dla radio amatorów..
Ogólnie mam to w dupie ! Do dzisiaj jeszcze muszę spłacać wyprawę na T31, ale mam satysfakcję ,że popłynąłem z fajnymi ludzmi , poznałem rewelacyjnych ''lokalnych'' na wyspie... i jak będę miał możliwość to wrócę tam...tylko po to by znowu się z nimi spotkać i pomóc im jak mogę..z czystej sympatii.


  
Electra27.05.2018 21:31:43
poziom 5

oczka
  
SP7IDX
18.02.2018 11:51:56
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1263 #2519204
Od: 2009-8-30
wiesz doskonale jak funkcjonują amerykance to dziwny i skomplikowany naród , poza sobą nie bardzo uznają innych , uważają ze Oni robią to najlepiej i wszystko jest Naj i my tego nie zmienimy bo to walka z wiatrakami , obracają ogromna kasa , potrafią sie skrzyknąć jak żaden inny naród , zrobią składki i zrefundują wybacza i uznają za stosowne każde ich - i tylko ICH - rozwiązanie , maja ogromne lobby w firmach związanych z naszym hobby , potrafią wypompować ogromne ilości kasy na ich pomysły i nie zmienisz tego Dominik , można tylko im pokazywać co na pewno nie jest im w smak ze sa inne drogi dojścia do sukcesu nie wydając takich gór kasy
_________________
Waldi
SP7IDX
  
SP7IDX
18.02.2018 11:55:32
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1263 #2519207
Od: 2009-8-30
a co tu ma łapanie ryb do tego ? wesoły sam łapię ryby i uważam to za mega przyjemność i super lądowanie akumulatorów w Norwegii wesoły
łapanie ryb to chyba złe porównanie
_________________
Waldi
SP7IDX
  
robertsp7
18.02.2018 11:56:25
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2519209
Od: 2015-10-28
[quote=3z9dx]
    SP7IDX pisze:

    ale po co nam to analizować co i jak maja się oni tłumaczyć z funduszy na wyprawę ? co to nam bądź komuś da ? żucie szmat i tyle , to ich sprawa wg mnie
    jest światło w tunelu na następną próbę zdobycia Bouvet i chyba o tym porozmawiajmy w innym wątku
    ale to tak jest jak pisze Dominik larum i ogrom głosu zabieranych przez tych co siedzą w ciepłych fotelach i nie ruszyli choć raz gdziekolwiek i dali szanse komukolwiek na qso itd i nie znają prawdziwych realiów i ogromu wyzwań związanych z tego typu wyprawą a juz z tak skomplikowana logistycznie tym bardziej
    wiec szkoda bić piany na darmo , nie udało im sie trudno ruszają niebawem następni i pewnie jak znam zycie tez znajdzie sie fala bejtu na nich


Nam oczywiście nie da nic..ale może wreszcie zastopuje wydawanie prawie miliona dolarów na coś, co może kosztować realnie max 200.000$ w opcji którą wybrali.
w 2016 roku poprosiłem amerykanów o dotację na zakup kilku potrzebnych rzeczy dla mieszkańców wyspy Kanton..dostaliśmy 282$ /słownie dwieście osiemdziesiąt dwa dolary USA/ [ za te 200dolców kupiliśmy z dużym Przemkiem 20 piw i naj...smy się za zgodą darczyńców] wydając swoje na potrzebne zakupy.
W międzyczasie kolejny biedny amerykaniec...N6PSE...rozpłakał się publicznie ,że zostawił radia w Pekinie i troszkę sprzętu na rzekomą expedycję do P5...wesoły
I teraz co on ma biedny zrobić??? no cóż...świat się złożył na sprowadzenie jego sprzętu z Pekinu...jakieś biedne 9000usd...Wiesz już do czego piję ?
Za nie zrobienie expedycji ..dostają dotację większą niż Ci którzy coś zrobili lub zrobią...i to nie tylko dla radio amatorów..
Ogólnie mam to w dupie ! Do dzisiaj jeszcze muszę spłacać wyprawę na T31, ale mam satysfakcję ,że popłynąłem z fajnymi ludzmi , poznałem rewelacyjnych ''lokalnych'' na wyspie... i jak będę miał możliwość to wrócę tam...tylko po to by znowu się z nimi spotkać i pomóc im jak mogę..z czystej sympatii.


[/quote]

Nie Twoja kasa więc się nie martw - swoimi wpisami dajesz świadectwo o sobie
Chcesz przedstawiać siebie jako filantropa , globtrotera i doskonałego krótkofalowca to nie płacz że musisz spłacać tylko "mierz siły na zamiary"
Gdybyś podchodził do spraw w sposób cywilizowany zapewne któraś fundacja by Cię wspomogła .

Łączności z P5 mówią same za siebie , a postępowanie z logami po T31 jeszcze więcej.

Ostatnio wiele masz wiele i wielu w d....e może czas zacząć łowić ryby .......
  
robertsp7
18.02.2018 11:57:34
Grupa: Użytkownik

Posty: 19 #2519211
Od: 2015-10-28
    SP7IDX pisze:

    a co tu ma łapanie ryb do tego ? wesoły sam łapię ryby i uważam to za mega przyjemność i super lądowanie akumulatorów w Norwegii wesoły
    łapanie ryb to chyba złe porównanie


Bez urazy to przenośnia - a swoja droga łowienie ryb fajna zabawa aniołek
  
SP7IDX
18.02.2018 12:03:10
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1263 #2519212
Od: 2009-8-30
wesoły tez tak uważam ze kontakt z tak dzika przyrodą jaka jest północna Norwegia daje super frajdę a jak ktos jeszcze uwielbia podniesiony u siebie poziom adrenaliny wesoły to tam na pewno sie spelni
to tyle o rybach w tym wątku wesoły aby nie zaśmiecać

_________________
Waldi
SP7IDX
  
3z9dx
18.02.2018 13:12:19
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2519227
Od: 2014-1-24
[quote=robertsp7][quote=3z9dx]
    SP7IDX pisze:

    ale po co nam to analizować co i jak maja się oni tłumaczyć z funduszy na wyprawę ? co to nam bądź komuś da ? żucie szmat i tyle , to ich sprawa wg mnie
    jest światło w tunelu na następną próbę zdobycia Bouvet i chyba o tym porozmawiajmy w innym wątku
    ale to tak jest jak pisze Dominik larum i ogrom głosu zabieranych przez tych co siedzą w ciepłych fotelach i nie ruszyli choć raz gdziekolwiek i dali szanse komukolwiek na qso itd i nie znają prawdziwych realiów i ogromu wyzwań związanych z tego typu wyprawą a juz z tak skomplikowana logistycznie tym bardziej
    wiec szkoda bić piany na darmo , nie udało im sie trudno ruszają niebawem następni i pewnie jak znam zycie tez znajdzie sie fala bejtu na nich


Nam oczywiście nie da nic..ale może wreszcie zastopuje wydawanie prawie miliona dolarów na coś, co może kosztować realnie max 200.000$ w opcji którą wybrali.
w 2016 roku poprosiłem amerykanów o dotację na zakup kilku potrzebnych rzeczy dla mieszkańców wyspy Kanton..dostaliśmy 282$ /słownie dwieście osiemdziesiąt dwa dolary USA/ [ za te 200dolców kupiliśmy z dużym Przemkiem 20 piw i naj...smy się za zgodą darczyńców] wydając swoje na potrzebne zakupy.
W międzyczasie kolejny biedny amerykaniec...N6PSE...rozpłakał się publicznie ,że zostawił radia w Pekinie i troszkę sprzętu na rzekomą expedycję do P5...wesoły
I teraz co on ma biedny zrobić??? no cóż...świat się złożył na sprowadzenie jego sprzętu z Pekinu...jakieś biedne 9000usd...Wiesz już do czego piję ?
Za nie zrobienie expedycji ..dostają dotację większą niż Ci którzy coś zrobili lub zrobią...i to nie tylko dla radio amatorów..
Ogólnie mam to w dupie ! Do dzisiaj jeszcze muszę spłacać wyprawę na T31, ale mam satysfakcję ,że popłynąłem z fajnymi ludzmi , poznałem rewelacyjnych ''lokalnych'' na wyspie... i jak będę miał możliwość to wrócę tam...tylko po to by znowu się z nimi spotkać i pomóc im jak mogę..z czystej sympatii.


[/quote]

Nie Twoja kasa więc się nie martw - swoimi wpisami dajesz świadectwo o sobie
Chcesz przedstawiać siebie jako filantropa , globtrotera i doskonałego krótkofalowca to nie płacz że musisz spłacać tylko "mierz siły na zamiary"
Gdybyś podchodził do spraw w sposób cywilizowany zzapewneapewne któraś fundacja by Cię wspomogła .

Łączności z P5 mówią same za siebie , a postępowanie z logami po T31 jeszcze więcej.

Ostatnio wiele masz wiele i wielu w d....e może czas zacząć łowić ryby .......
[/quote]

hau hau...pieski szczekają ..karawana jedzie dalej...
Nie rozumiesz otwartego tekstu.. wyjdź z za komputera pokaż co potrafisz,co zrobiłeś I gdzie byłeś..wtedy pogadamy Robercie sp7. już sam Twój Nick wiele mówi o Tobie.
  
SP6IX
18.02.2018 14:56:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 5832 #2519260
Od: 2008-3-18
Koledzy przyhamujcie docinki,mam pytanie czy będzie powtórka tej wyprawy ,jeżeli tak to może o tym ktoś biegły poinformuje.A tak na marginesie ,ja sam choć w mikro skali finansuję swoje wyjazdy na górki i co to ma do rzeczy,stać mnie to jadę nie to siedzę w domu.,)
_________________
www.sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl myślę że tego nie skasujesz!!!!!
https://www.qrz.com/db/SP6IX

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
SP5MXF
18.02.2018 15:59:53
Grupa: Użytkownik

QTH: Polska

Posty: 18 #2519290
Od: 2011-7-13
[quote=3z9dx][quote=SP7VC]Ciekawe jak się wytłumaczą przed sponsorami. W tym czasie jak dopłynęli do wyspy stał przy Bouvet norweski statek naukowy a pięciu naukowców biegało po wyspie i zbierało próbki lodu.

SP7VC Mek








    SP5MXF pisze:

      SP5WA pisze:

      17. lutego 2018 - 15:30 UTC m/v Betanzos zacumował przy kei w Cape Town a załoga i ekipa 3Y0Z po odprawie paszportowo-celnej.
      DXpedition 3Y0Z Bouvet Is. 2018 zakończona.
      https://www.bouvetdx.org/news-and-updates/



    DXpedition 3Y0Z Bouvet Is. 2018 zakończona

    Fajna wycieczka, zakończona przed czasem nie osiągając założonego celu.

    SP5MXF
[/quote]

I jak się okażę za jakiś czas...zostaną BOHATERAMI! lol .. no bo przecież ocalili tyle ludzkich istnień, nie schodząc na ląd w trakcie 1 metrowej fali i lekko przymglonym niebie..
Jakoś nikt nie chce mówić o faktach !...
Nie jest problem wystartować helikopterem z bujającego się statku i wylądować na lodowcu....problemem jest ...wylądować z powrotem na kołyszącym się statku..a piloci z łapanki.. słusznie ,że nie podjęli ryzyka.
Dalej.. Założenie zejścia na ląd tylko z helikoptera...100% błędne..mówiłem o tym organizatorom, w momencie gdy przekonywali mnie do odwołania naszej wyprawy w 2017 roku.Wyśmiano mnie z pogardą... no cóż...średnia wieku 70 lat + raczej nie pozwoli zejść na ląd z pontonów ,które były na wyposażeniu statku.
Śmieszne jest też to ,że Amerykanie ...już organizują składki dla pokrzywdzonych przez los i pogodę ...'wycieczkowców' /notabene za pieniądze ze światowej zrzutki/ Bo przecież oni narażając się na niebezpieczeństwo.... popływali trochę po oceanie południowym, wydając prywatne pieniądze adekwatne do wycieczki 'pasażerskim cruserem'
Ucinając dalsze /bezsensowne/ komentarze w tej sprawie ,niech odezwą się tylko Ci, którzy chociaż raz wydali swoje, by popłynąć,pojechać, zrobić, dać innym QSO, punkt do rywalizacji, kartę qsl, lotw ...czy nawet tylko pogadać przez radio.
Na inne komentarze nie odpowiem , bo szkoda na to czasu.

CHWAŁA BOHATEROM 3y0z !

[/quote]

Nic dodać, nic ująć.

Pozdrawiam Tomasz SP5MXF
_________________
Pomiary, to jest "to" co mnie kręci.
sp5mxf.com
  
SP7IDX
18.02.2018 16:25:42
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1263 #2519302
Od: 2009-8-30
jestem na rożnych forach międzynarodowych o naszej tematyce ale takiej agresji i takiej wojny pochodowej i takiej fali hejtu to ciężko to gdzieś wyczytać , rozumie raz , dwa ale tu to jak kij w mrowisko i juz tryska i leje się wiadrami kwas mrówkowy wesoły a wydawało mi sie że temat założyłem bardzo ciekawy i ominie bokiem cale to zjawisko i przypadki ataku jeden na drugiego ale gdzie tam wesoły i tu ktoś przemycił kukułcze jajko wesoły
_________________
Waldi
SP7IDX
  
SQ5KLN
18.02.2018 16:46:41
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 632 #2519312
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 2
    SP7VC pisze:

    Ciekawe jak się wytłumaczą przed sponsorami. W tym czasie jak dopłynęli do wyspy stał przy Bouvet norweski statek naukowy a pięciu naukowców biegało po wyspie i zbierało próbki lodu.


Co innego biegać z lekkim plecaczkiem i zebrać kilkanaście kilogramów próbek a co innego przywieźć cały kontener sprzętu - to dwa różne zagadnienia. Jak czytam wypowiedzi, że można było podpłynąć pontonem i ręcznie wyładować sprzęt... spoko, niech mi tacy "kozacy" pokażą jak pontonem przetransportować chociażby spalinowy agregat 50kW i kilka 200-litrowych beczek paliwa (powiesz po co 50kW? aby zasiliło 10 transceiverów z PA po 1,5kW każdy). Ich wyprawa to nie to samo co Twoje wakacyjne tropikalne wycieczki z prądem w każdym hotelu bardzo szczęśliwy Do tego dolicz sprzęt komputerowy, instalacje antenowe (w tym anteny do EME), biurka, krzesła, łóżka, bazę namiotowo-prowiantową dla dwudziestu osób itd.

Owszem, da się zrobić "desant" na wyspę w każdych warunkach, ale co innego dostać się na wyspę z plecakiem i dwuosobowym lekkim namiotem a co innego z kontenerem ciężkiego sprzętu gdzie niektóre elementy ważą po kilkaset kilogramów i mają duże rozmiary. Porównam to do SOTA, można wejść na Rysy z KX3 i wędką jako anteną, zeszytem i kilkoma kanapkami w plecaku, ale dostań się na Rysy z "budą" od R-140 bez użycia śmigłowca bardzo szczęśliwy

edit Nie twierdzę, że się przygotowali należycie w 100% do takiej wyprawy ale to nie zmienia faktu, że taka wyprawa nie jest czymś trywialnym.
_________________
Piotr
  
Electra27.05.2018 21:31:43
poziom 5

oczka
  
SP6IX
18.02.2018 16:49:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 5832 #2519314
Od: 2008-3-18
    SQ5KLN pisze:

      SP7VC pisze:

      Ciekawe jak się wytłumaczą przed sponsorami. W tym czasie jak dopłynęli do wyspy stał przy Bouvet norweski statek naukowy a pięciu naukowców biegało po wyspie i zbierało próbki lodu.


    Co innego biegać z lekkim plecaczkiem i zebrać kilkanaście kilogramów próbek a co innego przywieźć cały kontener sprzętu - to dwa różne zagadnienia. Jak czytam wypowiedzi, że można było podpłynąć pontonem i ręcznie wyładować sprzęt... spoko, niech mi tacy "kozacy" pokażą jak pontonem przetransportować chociażby spalinowy agregat 50kW i kilka 200-litrowych beczek paliwa (powiesz po co 50kW? aby zasiliło 10 transceiverów z PA po 1,5kW każdy). Ich wyprawa to nie to samo co Twoje wakacyjne tropikalne wycieczki z prądem w każdym hotelu bardzo szczęśliwy Do tego dolicz sprzęt komputerowy, instalacje antenowe (w tym anteny do EME), biurka, krzesła, łóżka, bazę namiotowo-prowiantową dla dwudziestu osób itd.

    Owszem, da się zrobić "desant" na wyspę w każdych warunkach, ale co innego dostać się na wyspę z plecakiem i dwuosobowym lekkim namiotem a co innego z kontenerem ciężkiego sprzętu gdzie niektóre elementy ważą po kilkaset kilogramów i mają duże rozmiary. Porównam to do SOTA, można wejść na Rysy z KX3 i wędką jako anteną, zeszytem i kilkoma kanapkami w plecaku, ale dostań się na Rysy z "budą" od R-140 bez użycia śmigłowca bardzo szczęśliwy


Tylko przyklasnąć!!!!!
_________________
www.sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl myślę że tego nie skasujesz!!!!!
https://www.qrz.com/db/SP6IX

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
3z9dx
18.02.2018 17:14:01
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2519321
Od: 2014-1-24
    SQ5KLN pisze:

      SP7VC pisze:

      Ciekawe jak się wytłumaczą przed sponsorami. W tym czasie jak dopłynęli do wyspy stał przy Bouvet norweski statek naukowy a pięciu naukowców biegało po wyspie i zbierało próbki lodu.


    Co innego biegać z lekkim plecaczkiem i zebrać kilkanaście kilogramów próbek a co innego przywieźć cały kontener sprzętu - to dwa różne zagadnienia. Jak czytam wypowiedzi, że można było podpłynąć pontonem i ręcznie wyładować sprzęt... spoko, niech mi tacy "kozacy" pokażą jak pontonem przetransportować chociażby spalinowy agregat 50kW i kilka 200-litrowych beczek paliwa (powiesz po co 50kW? aby zasiliło 10 transceiverów z PA po 1,5kW każdy). Ich wyprawa to nie to samo co Twoje wakacyjne tropikalne wycieczki z prądem w każdym hotelu bardzo szczęśliwy Do tego dolicz sprzęt komputerowy, instalacje antenowe (w tym anteny do EME), biurka, krzesła, łóżka, bazę namiotowo-prowiantową dla dwudziestu osób itd.

    Owszem, da się zrobić "desant" na wyspę w każdych warunkach, ale co innego dostać się na wyspę z plecakiem i dwuosobowym lekkim namiotem a co innego z kontenerem ciężkiego sprzętu gdzie niektóre elementy ważą po kilkaset kilogramów i mają duże rozmiary. Porównam to do SOTA, można wejść na Rysy z KX3 i wędką jako anteną, zeszytem i kilkoma kanapkami w plecaku, ale dostań się na Rysy z "budą" od R-140 bez użycia śmigłowca bardzo szczęśliwy

    edit Nie twierdzę, że się przygotowali należycie w 100% do takiej wyprawy ale to nie zmienia faktu, że taka wyprawa nie jest czymś trywialnym.


I może lepiej zabrać KX3 i wędkę by zrobić pewną ilość QSO ??!! ....czy zabrać kontener i nie zrobić nic ?!
  
SP6IX
18.02.2018 17:17:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 5832 #2519323
Od: 2008-3-18
    3z9dx pisze:



    I może lepiej zabrać KX3 i wędkę by zrobić pewną ilość QSO ??!! ....czy zabrać kontener i nie zrobić nic ?!

Czytając tą frazę widzę że nie miałeś porażki w wyjazdach ,mnie to się zdarzyło i co miałem sobie w łeb strzelić czy pomyśleć jutro będzie lepiej i do przodu.
_________________
www.sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl myślę że tego nie skasujesz!!!!!
https://www.qrz.com/db/SP6IX

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp5it
18.02.2018 17:30:27
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO02OI

Posty: 3693 #2519328
Od: 2009-12-28
    3z9dx pisze:

    I może lepiej zabrać KX3 i wędkę by zrobić pewną ilość QSO ??!! ....czy zabrać kontener i nie zrobić nic ?!
Dobrym przykładem bedzie Nicholas FT4XU. 30km z buta, z całym sprzętem na plecach żeby ponadawać i dać innym new one.
Michał
_________________
You can't have too many antennas...
  
3z9dx
18.02.2018 17:39:01
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2519331
Od: 2014-1-24
    sp5it pisze:

      3z9dx pisze:

      I może lepiej zabrać KX3 i wędkę by zrobić pewną ilość QSO ??!! ....czy zabrać kontener i nie zrobić nic ?!
    Dobrym przykładem bedzie Nicholas FT4XU. 30km z buta, z całym sprzętem na plecach żeby ponadawać i dać innym new one.
    Michał

Michał....Oni nie rozumieją 'przesłania tych poprzednich wiadomości' ....lol i może niech tak zostanie..
  
SP8SIW
18.02.2018 18:21:25
poziom 5



Grupa: Administrator 

QTH: przemek kielce

Posty: 617 #2519354
Od: 2007-5-10
Na tym to własnie polegają amatorskie łacznosci . Jeden idzie z buta 30km , drugi płynie zaglówka z agregatem 1kw jeszcze inny płynie statkiem i na plecach i pontonie znosi 200kg sprzetu i to wszystko za własne $.
A jak sie robi wyprawe za 1mln $ (nie swoje) i angazuje sie w to helikopter , agregat 500kw to juz nie jest amatorska wyprawa wiec wymagania i oczekiwania sa wieksze


_________________


rzeznik z PKI :)
  
SQ5KLN
18.02.2018 18:51:02
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 632 #2519377
Od: 2012-7-10
    3z9dx pisze:

    I może lepiej zabrać KX3 i wędkę by zrobić pewną ilość QSO ??!! ....czy zabrać kontener i nie zrobić nic ?!


Jasne że lepiej zrobić małą ilość QSO niż nie zrobić nic, ale z drugiej strony jak się planuje podczas wyprawy robić po kilkadziesiąt tysięcy QSO dziennie a nie kilka tysięcy na całą wyprawę (i z takimi mocami i antenami, aby krótkofalowcy z każdego zakątka świata nawet ze skromnymi możliwościami mocowo-antenowymi mieli szansę zaliczyć QSO), to nie da się tego zrealizować za pomocą wypadu z plecakiem i KX3 - coś za coś, jakie plany, takie środki.
Oczywiście post factum zawsze można skwitować, że można było brać akumulatory i KX3 zamiast agregatów i Flexów z PA ale nie takie były założenia wyprawy.
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
18.02.2018 19:00:47
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 632 #2519384
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 2
    SP8SIW pisze:

    Na tym to własnie polegają amatorskie łacznosci . Jeden idzie z buta 30km , drugi płynie zaglówka z agregatem 1kw jeszcze inny płynie statkiem i na plecach i pontonie znosi 200kg sprzetu i to wszystko za własne $.
    A jak sie robi wyprawe za 1mln $ (nie swoje) i angazuje sie w to helikopter , agregat 500kw to juz nie jest amatorska wyprawa wiec wymagania i oczekiwania sa wieksze


Porażki się zdarzają zarówno w przypadku "wypraw z buta 30km" jak i w przypadku projektów za miliony dolców - tego uniknąć się nie da. Owszem, jak jest gruba kasa i wielkie nadzieje, to gorycz porażki jest duża a o porażkach "wypraw z buta małym kosztem" nawet nikt nie wspomina (im wyżej wzlatujesz, tym upadek bardziej boli).
Nie da się zapewnić 100% gwarancji powodzenia wyprawy niezależnie od zaangażowanych sił i środków - zawsze może coś pójść nie tak, ryzyko można minimalizować poprzez odpowiednie przygotowania, ale wyeliminować możliwości niepowodzenia się nie da.

edit Po fakcie zawsze jest wielu "spcjalistów-doradców" piszących co można było zrobić inaczej tylko że jakoś Ci "specjaliści" sami się za zorganizowanie wyprawy podobnej skali nie wezmą bardzo szczęśliwy
_________________
Piotr
  
3z9dx
18.02.2018 19:20:02
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2519387
Od: 2014-1-24
    SQ5KLN pisze:

      SP8SIW pisze:

      Na tym to własnie polegają amatorskie łacznosci . Jeden idzie z buta 30km , drugi płynie zaglówka z agregatem 1kw jeszcze inny płynie statkiem i na plecach i pontonie znosi 200kg sprzetu i to wszystko za własne $.
      A jak sie robi wyprawe za 1mln $ (nie swoje) i angazuje sie w to helikopter , agregat 500kw to juz nie jest amatorska wyprawa wiec wymagania i oczekiwania sa wieksze


    Porażki się zdarzają zarówno w przypadku "wypraw z buta 30km" jak i w przypadku projektów za miliony dolców - tego uniknąć się nie da. Owszem, jak jest gruba kasa i wielkie nadzieje, to gorycz porażki jest duża a o porażkach "wypraw z buta małym kosztem" nawet nikt nie wspomina (im wyżej wzlatujesz, tym upadek bardziej boli).
    Nie da się zapewnić 100% gwarancji powodzenia wyprawy niezależnie od zaangażowanych sił i środków - zawsze może coś pójść nie tak, ryzyko można minimalizować poprzez odpowiednie przygotowania, ale wyeliminować możliwości niepowodzenia się nie da.

    edit Po fakcie zawsze jest wielu "spcjalistów-doradców" piszących co można było zrobić inaczej tylko że jakoś Ci "specjaliści" sami się za zorganizowanie wyprawy podobnej skali nie wezmą bardzo szczęśliwy


lollollol sugeruję użyć 'wujka googla' zanim napiszesz coś więcej o specjalistach oraz ich wyprawach lol
  
Electra27.05.2018 21:31:43
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 7 / 9>>>    strony: 123456[7]89

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INFORMACJE DX'OWE I PROPAGACYJNE » 3Y0Z – BOUVET 2018

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta