NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INFORMACJE DX'OWE I PROPAGACYJNE » 3Y0Z – BOUVET 2018

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 4 / 9>>>    strony: 123[4]56789

3Y0Z – Bouvet 2018

  
SQ5KLN
05.02.2018 10:41:05
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 626 #2514602
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 2
Trzeba też wziąć poprawkę na pogodę, właśnie wpłynęli w wiatr z południowego zachodu o prędkości około 65-70km/h (porywy "poza skalę") a mają uszkodzony silnik, może ich znosić.

Sytuacja meteo w ich rejonie https://www.windy.com/?-54.111,-1.011,7
_________________
Piotr
  
Electra26.05.2018 08:18:55
poziom 5

oczka
  
SP7IDX
05.02.2018 11:22:22
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1261 #2514614
Od: 2009-8-30


Ilość edycji wpisu: 1
no coś tam dziwnego sie dzieje
albo faktycznie płyną do Afryki albo co gorsza jest to dryf ale chyba jednak za szybki
Prędkość: 6,91 mil/h Kurs: E
a maja za moment spotkanie z niezłą "zadymką"
Obrazek
Obrazek
_________________
Waldi
SP7IDX
  
SP6CC
05.02.2018 11:36:08
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Opole JO80WP

Posty: 1055 #2514620
Od: 2009-9-27
Jednak zmiana planów:

"5 February 2018 -- 0930 UTC

Our captain has decided that it is in the best interest of safety and expediency to proceed directly to Capetown, South Africa rather than Punta Arenas, Chile. We are currently heading north to avoid the possibility of encountering ice. Currently there is no ice in sight or on radar. In due time we will head easterly toward Capetown.
Our entire team is safe. Most are resting in their bunks and in good spirits. We will keep the amateur radio community and our families informed as we continue our journey.

Ralph - K0IR
Bob - K4UEE
Erling - LA6VM"

Tłumaczenia Google:
"5 lutego 2018 r. - 0930 UTC Nasz kapitan zdecydował, że w najlepszym interesie bezpieczeństwa i celowości jest udanie się bezpośrednio do Kapsztadu w Południowej Afryce, a nie do Punta Arenas w Chile. W tej chwili kierujemy się na północ, aby uniknąć możliwości napotkania lodu. Obecnie nie ma lodu w zasięgu wzroku lub na radarze. W odpowiednim czasie udamy się na wschód w kierunku Capetown. Cały nasz zespół jest bezpieczny. Większość odpoczywa na pryczach i ma dobry humor. Będziemy informować amatorską społeczność radiową i nasze rodziny, gdy będziemy kontynuować naszą podróż. Ralph - K0IR Bob - K4UEE Erling - LA6VM"
_________________
vy 73 - Andrzej

Im mniej w głowie, tym więcej w stopce.


  
SP2LIG
05.02.2018 11:43:41
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11685 #2514630
Od: 2009-3-16
    SP2HO pisze:



    ........Dalej pozostaje problem, przerzucenia gratów ze statku na rozbujanym morzu (Wiatr ponad 80 km/h to niezły sztorm, a niska temperatura i mgły robią swoje...) na oblodzoną wyspę na której raczej nie ma tradycyjnego nabrzeża ,)



Tradycyjne nabrzeże + ta pogoda która tam panuje = rozbiciem i zatonięciem statku. Śmigłowce to jest najbardziej optymalny środek transportu, alpiniści to jest totalna pomyłka, raczej wyobraznia piszącemu zadziałała.

Na morzach i oceanach nie istnieje coś takiego jak odległe w czasie przewidywanie wcześniejsze dobrej pogody, które na lądzie nie zawsze się sprawdza.
______________
Greg SP2LIG
  
SP5WA
06.02.2018 16:33:04
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa_Wesoła

Posty: 892 #2514979
Od: 2012-7-2
    SP6CC pisze:

    Ciekaw jestem, kto podpłynął do Bouvet:

http://www.marinetraffic.com/pl/ais/home/centerx:3.311/centery:-54.387/zoom:14


Czyżby konkurencja: The Rebel DX Group ?

https://dx-world.net/3y0i-bouvet-island/
https://www.eham.net/ehamforum/smf/index.php/topic,112520.msg1052144.html#msg1052144

_________________

--

de SN50CPR

Obrazek

73 es good DX,
Bogdan, SP5WA (ex.SP5CPR/5N3CPR)

mailto:bogdan@sp5wa.info
http://www.qrz.com/db/SP5WA
...........
"You can never have too many antennas"


  
SP6CC
06.02.2018 16:36:26
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Opole JO80WP

Posty: 1055 #2514981
Od: 2009-9-27
Już znalazłem odpowiedź i aby nie wzniecać sensacji wycofałem post.

https://www.marinetraffic.com/ais/details/ships/imo:9577135

_________________
vy 73 - Andrzej

Im mniej w głowie, tym więcej w stopce.


  
SP5MXF
07.02.2018 04:25:41
Grupa: Użytkownik

QTH: Polska

Posty: 18 #2515129
Od: 2011-7-13
[quote=SP2HO]
    SP5MXF pisze:

      SP7IDX pisze:

      trudno , tak jak ktoś napisał to nie sa alpiniści i wejście na ta wyspe dla nich jest tylko przez transport helikopterem ,wyspę z tego co widziałem otacza wielki klif w większości pokryty lodem i śniegiem , życie najważniejsze , mimo ze tak długie byly przygotowania nie sa w stanie zapewnić wszystkiego , cos poszło nie z planem i nałożyło sie z innym problemem i zagroziło ich życiem wiec decyzja mogła byc tylko jedna ale myślę ze powrócą tam niebawem , za rok może dwa , tak ze łuny od wschodu czerwonej od mocy nie będzie wesoły
      może zbliża przygotowania następne do szczytu cyklu propagacyjnego , maja doświadczenie to sobie poradzą



    A może w tym tkwi problem, zamiast helikopterów powinni zabrać ze sobą dwóch alpinistów, najlepiej krótkofalowców.
    Zadaniem alpinistów było by wspięcie się na szczyt zamocowania dwóch kilku metrowych masztów kratowych i spuszczenia lin na dół, czyli wybudowania prostej windy takiej jak np. używają do remontów wieżowców, udźwig 200 kg wystarczył by w zupełności. Zmontowanie takiej windy z gotowych elementów nie jest problemem, transport taką windą stosunkowo komfortowy.
    Według mnie błędem jest kurczowe trzymanie się transportu śmigłowcowego, bardzo zależnego od pogody.
    Takie wyprawy ( nie krótkofalarskie ) gdy były organizowane 100 lat wcześniej, do transportu używało się prostych metod a za razem skutecznych, no może nie tak wygodnych jak śmigłowiec ale pewnych.
    Śmigłowce w takich rejonach rzadko się sprawdzają, zbyt silne wiatry tam wieją i na dodatek łatwo o oblodzenie.
    Tak mnie się wydaje, chociaż może za dużo się naoglądałem "tylko dla orłów" i Bonda.

    Tomasz


Dalej pozostaje problem, przerzucenia gratów ze statku na rozbujanym morzu (Wiatr ponad 80 km/h to niezły sztorm, a niska temperatura i mgły robią swoje...) na oblodzoną wyspę na której raczej nie ma tradycyjnego nabrzeża ,)[/quote]

Sprzęt można przerzucić na wyspę pontonem z silnikiem a wyspa ma normalne tradycyjne nabrzeże do którego można łatwo dopłynąć pontonem czy motorówką czy amfibią, helikoptery to wygodne ale najsłabsze ogniwo tej wyprawy, nie dość że bardzoooo drogie to jeszcze bardzo niebezpieczne, wymagające dobrej pogody a tam bardzo rzadko jest dobra pogoda, problemem dla helikoptera jest silny wiatr i moment startu żeby podmuch wiatru nie rozbił go o statek zanim się nie wzniesie na bezpieczną wysokość.

Dowodem na to co napisałem może być ten filmik, użyto pontonu z silnikiem oraz widać klasyczne nabrzeże, trochę kamieniste gdzie opalają się lwy morskie czy jakieś inne foki, jest też alpinista, taka wyprawa ma nieporównywalnie większą szansę na powodzenie ale jak wiadomo amerykanie są wygodni no i młodzi już nie są, więc może dla tego te helikoptery które położyły całą wyprawę.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=199&v=LSN-ah2jH2s

Dla mnie to lepiej że nie doszło do tej wyprawy bo jeszcze nie jestem gotowy, dopiero wczoraj dostałem zgodę policji na zainstalowanie swojego masztu antenowego w pobliżu ich wielkiego masztu, wynajmują na moim bloku kawałek dachu.
Może jeszcze w niedługim czasie spróbują kolejnego podejścia a ja może już będę miał antenę ?
_________________
Pomiary, to jest "to" co mnie kręci.
sp5mxf.com
  
SP5MXF
07.02.2018 04:42:45
Grupa: Użytkownik

QTH: Polska

Posty: 18 #2515130
Od: 2011-7-13
    SP2LIG pisze:

      SP2HO pisze:



      ........Dalej pozostaje problem, przerzucenia gratów ze statku na rozbujanym morzu (Wiatr ponad 80 km/h to niezły sztorm, a niska temperatura i mgły robią swoje...) na oblodzoną wyspę na której raczej nie ma tradycyjnego nabrzeża ,)



    Tradycyjne nabrzeże + ta pogoda która tam panuje = rozbiciem i zatonięciem statku. Śmigłowce to jest najbardziej optymalny środek transportu, alpiniści to jest totalna pomyłka, raczej wyobraznia piszącemu zadziałała.

    Na morzach i oceanach nie istnieje coś takiego jak odległe w czasie przewidywanie wcześniejsze dobrej pogody, które na lądzie nie zawsze się sprawdza.
    ______________
    Greg SP2LIG


Ja nigdzie nie napisałem że statek ma dopłynąć do samego brzegu a najlepiej to wpłynąć na sam szczyt wyspy, statek pozostaje w bezpiecznej odległości od wyspy a desant przeprowadza się pontonami czy motorówką czy amfibią a helikoptery przy silnych wiatrach mają tendencję do rozbijania się zwłaszcza przy starcie i zwłaszcza o statek. Śmigłowce to nie najbardziej optymalny środek transportu w takich warunkach lecz najgorszy z możliwych, bardzo niebezpieczny i najbardziej ryzykowny, co zresztą pokazał przykład tej wyprawy, to właśnie śmigłowce położyły tę wyprawę bo przecież koledzy znali prognozy.

Skoro to mi wyobraźnia zadziała, to suche fakty są takie, że śmigłowce położyły wyprawę a moje pomysły zostały wykorzystane w praktyce z powodzeniem o czym świadczy filmik poniżej, ja sobie to wymyśliłem a ktoś to już dawno zastosował w praktyce z pozytywnym skutkiem, ten filmik zupełnie przypadkiem znalazłem i pierwszy raz obejrzałem godzinę temu, po prostu podobnie myślałem i jak widać proste rozwiązania są skuteczne.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=199&v=LSN-ah2jH2s Czy ich również poniosła fala wyobraźni ?

W takich warunkach latać potrafią tylko Rosjanie ale Amerykanie ich nie zabrali.


_________________
Pomiary, to jest "to" co mnie kręci.
sp5mxf.com
  
SQ5KLN
07.02.2018 05:06:30
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 626 #2515131
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 6
    SP5MXF pisze:


    Sprzęt można przerzucić na wyspę pontonem z silnikiem a wyspa ma normalne tradycyjne nabrzeże do którego można łatwo dopłynąć pontonem czy motorówką czy amfibią (...)


To zależy od ilości i rodzaju sprzętu. Co innego przewieźć pontonem plecakowy sprzęt alpinistyczny i wysokogórski namiot na 2-3 osoby, tak to można zrobić dx-pedycję QRP przy okazji wycieczki turystycznej bardzo szczęśliwy

Tu wchodziło w grę zapewnienie pomieszczeń dla 20-osobowej ekipy która potrzebowała 10 stanowisk radiooperatorskich do pracy non stop (po 12h dziennie na osobę, w systemie dwuzmianowym, 10 osób pracuje, 10 odpoczywa) i nie chodziło o sprzęt typu Elecraft KX3 czy inne "kieszonkowce" tylko porządny sprzęt większej mocy (+ do tego stoliki, krzesła, komputery, oświetlenie itp., bo "na kolanach" to wielodniowej pracy po 10-12h dziennie nie ujedziesz). Do tego agregaty prądotwórcze o mocy kilkudziesięciu kW (a nie jakieś miniaturowe "czerwone Hondy" 2kW mocy maksymalnej - taki agregat miałby problem z uciągnięciem pojedynczego stanowiska 1,5kW), zapasy paliwa do tych agregatów, żywność, sprzęt antenowy (nie jakieś popierdułki, tylko porządne wieloelementowe beamy na obracanych masztach, a ekspedycja planowała przecież nawet pracę EME na 6m używając anteny 6M8GJ - sam sprawdź jakie to ma rozmiary bardzo szczęśliwy) i wiele innych rzeczy. To na prawdę nie jest to samo co wejście na górkę i "zaliczenie SOTA", wyobrażasz sobie przewiezienie typowego kontenera transportowego (z jakim jeżdżą typowe TIR-y) pontonikiem na nabrzeże a potem przeniesienie tego na plecach? Tak, standardowego kontenera, bo takiej wielkości "walizeczki" trzeba było aby spakować ich sprzęt na wyprawę. To na prawdę nie była wyprawa typu FT-857 + żelówka + tyczka z wędki i kawałek drutu którą spakujesz do turystycznego plecaka razem z namiotem, kanapkami na 3 dni i namiocikiem noclegowym.

edit Poza tym chyba nigdy nie płynąłeś na oceanie przy takiej pogodzie jaką tam mają teraz (podpowiem, fale kilku metrów wysokości - życzę powodzenia nawet małą wojskową amfibią a co dopiero pontonem). Wrzuciłeś filmik z wyprawy "plecakowej" przy idealnej pogodzie i odnosisz to do skali ich wyprawy i warunków jakie tam teraz panują? Zobacz co tam się dzieje https://www.windy.com/overlays?-54.476,5.229,6,m:8iaggR (ta mała kropka na środku to wyspa) i co do tej wyspy idzie od zachodu (i co było 24h temu ale zdążyło już odejść na północny-wschód).
_________________
Piotr
  
sq1fyi
07.02.2018 05:28:53
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Good village!

Posty: 164 #2515133
Od: 2011-4-20
Jeżeli pogoda była "nie helikopterowa" to uwierz mi, ale motorówka też niewiele pomoże.
Samo opuszczenie łódki na niespokojne morze jest nieciekawe. Fala, która z pokładu wydaje się niewelka, przy powierzchni wody już może się okazać, że wcale taka małą nie jest.
Potem dochodzi transport sprzętu ze statku na motorówkę, która musi być na wodzie.
Jak chcesz extremalne filmiki z motorówkami to zabacz jak wyglądają na M. Północnym ćwiczenia "człowiek za burtą" z platform, gdzie uczestniczy statek ERRV z odpowiednio wyszkolonymi ludzmi na odpowiednich sprzętach do tego przystosowanych.
W tych przypadkach przyjmuje się, że akcję ratunkową podejmuje się kiedy fala (significant wave hight) nie przekracza 5.5m. Tyle, że to jest w przypadku ratowania życia, a nie przewiezienia sprzętu kilku kolesi, którzy chcą sobie pogadać przez radio.

_________________
Igor
  
SQ5KLN
07.02.2018 05:35:35
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 626 #2515134
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sq1fyi pisze:

    Tyle, że to jest w przypadku ratowania życia, a nie przewiezienia sprzętu kilku kolesi, którzy chcą sobie pogadać przez radio.


No i w takich akcjach ratowniczych biorą udział profesjonalni ratownicy którzy non stop się w tego typu operacjach ćwiczą, oraz używają sprzętu specjalnie zaprojektowanego do tego typu akcji. Na lądzie taki wiatr potrafi dać nieźle popalić (czy trzeba przypominać ubiegłorocznego Ksawerego? dachy ludziom latały a drzewa w lasach pękały jak zapałki) a co dopiero na oceanie (czy rozstawianie bazy w takich warunkach nawet po hipotetycznym udanym "desancie" na wyspę).
_________________
Piotr
  
Electra26.05.2018 08:18:55
poziom 5

oczka
  
SP2LIG
07.02.2018 14:00:39
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11685 #2515259
Od: 2009-3-16
[quote=SP5MXF]
    SP2LIG pisze:

      SP2HO pisze:



      ........Dalej pozostaje problem, przerzucenia gratów ze statku na rozbujanym morzu (Wiatr ponad 80 km/h to niezły sztorm, a niska temperatura i mgły robią swoje...) na oblodzoną wyspę na której raczej nie ma tradycyjnego nabrzeża ,)



    Tradycyjne nabrzeże + ta pogoda która tam panuje = rozbiciem i zatonięciem statku. Śmigłowce to jest najbardziej optymalny środek transportu, alpiniści to jest totalna pomyłka, raczej wyobraznia piszącemu zadziałała.

    Na morzach i oceanach nie istnieje coś takiego jak odległe w czasie przewidywanie wcześniejsze dobrej pogody, które na lądzie nie zawsze się sprawdza.
    ______________
    Greg SP2LIG


Ja nigdzie nie napisałem że statek ma dopłynąć do samego brzegu a najlepiej to wpłynąć na sam szczyt wyspy, statek pozostaje w bezpiecznej odległości od wyspy a desant przeprowadza się pontonami czy motorówką czy amfibią a helikoptery przy silnych wiatrach mają tendencję do rozbijania się zwłaszcza przy starcie i zwłaszcza o statek. Śmigłowce to nie najbardziej optymalny środek transportu w takich warunkach lecz najgorszy z możliwych, bardzo niebezpieczny i najbardziej ryzykowny, co zresztą pokazał przykład tej wyprawy, to właśnie śmigłowce położyły tę wyprawę bo przecież koledzy znali prognozy.

Skoro to mi wyobraźnia zadziała, to suche fakty są takie, że śmigłowce położyły wyprawę a moje pomysły zostały wykorzystane w praktyce z powodzeniem o czym świadczy filmik poniżej, ja sobie to wymyśliłem a ktoś to już dawno zastosował w praktyce z pozytywnym skutkiem, ten filmik zupełnie przypadkiem znalazłem i pierwszy raz obejrzałem godzinę temu, po prostu podobnie myślałem i jak widać proste rozwiązania są skuteczne.

https://www.youtube.com/watch?time_continue=199&v=LSN-ah2jH2s Czy ich również poniosła fala wyobraźni ?

W takich warunkach latać potrafią tylko Rosjanie ale Amerykanie ich nie zabrali.

[/quote]


Przekaz w moim poście podparty był wieloletnią praktyką morską w tym również w obserwacji przeładunków redowych.
Czym podparta jest Twoja wypowiedz (jaką praktyką)????
Zła pogoda(wysoka fala + silne wiatry)nie sprzyjają żadnej operacji przeładunkowej.
Oczywiście tylko Rosjanie są w stanie "dokonać" wszystkiego i zawsze, od zawsze u nich życie ludzkie było bez jakiejkolwiek wartości. Jeżeli tak twierdzisz to wychodzi na to że jeszcze mało czyli nie za dużo w swoim życiu widziałeś w realu.
Chyba nie obraziłeś się ?
Niby co chciałeś zaznaczyć przez cyt " a najlepiej to wpłynąć na sam szczyt wyspy " koniec cytatu ????
____________________
Greg SP2LIG
  
EI2KK
07.02.2018 15:49:34
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 521 #2515293
Od: 2012-8-7

Temat rozwija się ładnie, jak będę za jakiś czas na Malin Head to wam wstawie filmik jak wygląda spokojny w miarę Atlantyk na skalistym wybrzeżu.. zakręcony
_________________
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!

/gone fishing/
  
sp7sqp
07.02.2018 22:29:55
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: Radom

Posty: 205 #2515428
Od: 2009-11-9
Bardzo gościnna wyspa....




_________________
SP7SQP GRZEGORZ
  
SP2LIG
08.02.2018 10:07:21
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11685 #2515500
Od: 2009-3-16
Dzięki za wklejenie tego filmu. Szczególnie miło wygląda ocean(flauta) zdecydowanie gorzej już sam brzeg.
Bez desantu lotniczego raczej jest bez szans.
Trzeba mam poczekać do następnej próby lądowania na wyspie.
________________
Greg SP2LIG
  
SP7IDX
08.02.2018 10:13:48
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1261 #2515503
Od: 2009-8-30
a ktoś tu pisał o transporcie pontonowym czy podobnym wesoły tylko by wióra poszły o te ostre jak brzytwa skały a gdzie jeszcze wejście na ten pionowy kilkudzieciesio metrowy lodowy klif z tonami sprzętu , bez szans , tylko transport lotniczy wchodzi w grę
_________________
Waldi
SP7IDX
  
SP2LIG
08.02.2018 10:30:47
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11685 #2515509
Od: 2009-3-16
    SP7IDX pisze:

    a ktoś tu pisał o transporcie pontonowym czy podobnym wesoły tylko by wióra poszły o te ostre jak brzytwa skały a gdzie jeszcze wejście na ten pionowy kilkudzieciesio metrowy lodowy klif z tonami sprzętu , bez szans , tylko transport lotniczy wchodzi w grę



Widać jakie ten ktoś ma pojęcie o transporcie towarów reda - ląd.
________________
Greg SP2LIG
  
SP7IDX
08.02.2018 11:34:01
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1261 #2515531
Od: 2009-8-30


Ilość edycji wpisu: 1
aby cokolwiek w tym temacie pisać jeśli chodzi o dostanie się na teo typu wyspe trzeba to samemu zobaczyc w podobnych choć minimalnie warunkach i wtedy wie sie w czym temat , jak pisałem moje doświadczenie jest znikome bo tylko od ponad 25 lat rekreacyjnie pływanie po m.Północnym i m. Barentsa ale wiem doskonale ze samo dopłynięcie do "brzegu" tego typu brzegu , usianego ostrymi potężnymi głazami absolutnie nie oznacza sukces wrecz przeciwnie bezpieczniej jest własnie nie zbliżać sie bo tak silne fale rozbija łódź o skały niczym domek z kart rozsypie się i wtedy pobyt w tak lodowatej wodzie oznacza momentalnie hipotermie i szybki zgon to tak gwoli abordażu od strony wody - lądu na tego typu wyspę a jeszcze dodać należy silny i lodowaty wiatr i jest pozamiatane
_________________
Waldi
SP7IDX
  
SP7IDX
08.02.2018 11:55:51
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Staszów

Posty: 1261 #2515536
Od: 2009-8-30
i korekta na tony sprzętu jaki trzeba ta droga dostarczyć na wyspę i to wszystko x ilość kursu statek - ląd i na bank za którymś razem o wypadek nietrudno , a jeszcze to ze panowie maja swoje lata wiec to wszystko na pewno było brane pod uwage , nie na marne 10 lat trwały przygotowania do tej wyprawy ale nad pogodą nie ma 100% kontroli a tamte regiony swiata to jak rosyjska ruletka gdzie w magazynku na 6 pocisków masz juz załadowane 4 wesoły
_________________
Waldi
SP7IDX
  
sp8qej
08.02.2018 15:18:55
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: Świdnik

Posty: 39 #2515592
Od: 2011-9-29
https://dx-world.net/3y0i-bouvet-island/
_________________
Marek SP8QEJ
  
Electra26.05.2018 08:18:55
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 4 / 9>>>    strony: 123[4]56789

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INFORMACJE DX'OWE I PROPAGACYJNE » 3Y0Z – BOUVET 2018

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta