NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » LINKI » PARAMILITARNIE - ŁĄCZNOŚĆ Z INNEGO PUNKTU WIDZENIA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

Paramilitarnie - łączność z innego punktu widzenia

  
SO5CAD
07.09.2015 23:33:08
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: JN39IS57 (ex.KO02LG15)

Posty: 131 #2169323
Od: 2015-5-10
    sp3suz pisze:

    Powinniśmy pokazać młodym jak się wykonuje alternatywne źródła energii taka np."bateria z Bagdadu" - urządzenie oparte o kwas z ogórków! Albo inne chemiczne źródła typu kwasowego oraz pochodne. W każdym pułku znajdzie się przynajmniej kilku chemików amatorów. A to już wystarczy.


Dokładnie.
Słusznie Wasc prawisz.
Ale świadomość tego wśród tak zwanych "decydentow" cywilnych czy wojskowych jest mniej niz zerowa. Prawie we wszystkich opracowaniach do ktorych udalo mi sie dotrzeć, a poświęconych zarzadzaniu ryzykiem czyli po polsku, "planowaniem awarii", nie ma ani slowa o zabezpieczeniu nadmiarowosci zasilania energią elektryczną. Tak jakby z góry zakladano ze ci co przeżyją nie będą potrzebowali radia, telefonu czy oswietlenia. Czyli w domyśle miedzy wierszami apel do prostego ludu. Ratuj się kto moze i robta co chceta bo władza ma wojskowe agregaty i racjonuje paliwo do nich. A mowa jest o prawdziwym ogolnokrajowym "black-out'cie", i nie o "day after" tylko "three month after". Albo i dluzej. A miliony smartfonow ladowane przez sloneczko będą chcialy sie polaczyc aby poszukac ocalałych bliskich. Z drugiej strony telegrafia lusterkiem tez ma niezly zasieg, ale tylko w dzien na dodatek sloneczny. :-)
_________________
73
==
Yaro
  
Electra17.12.2018 11:10:21
poziom 5

oczka
  
SP5XMI
08.09.2015 00:19:09
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3025 #2169341
Od: 2012-12-16
Kiedyś rozważałem ten problem gdy z kolegami planowaliśmy stworzenie czegoś podobnego. Z analiz wyszło nam, że jedyne wyjście to QRP z transceiverów klasy FT817 (lub telegraficznych samoróbek) i zasilanie z akumulatorów kadmowo-niklowych ładowanych z generatorów ręcznych bądź ogniw fotowoltaicznych. QRP bo energii jest mało. Same baterie słoneczne też trzeba zabezpieczyć przed uszkodzeniem przez impuls elektromagnetyczny z rakiet z głowicami wirkatorowymi. Mało kto o tym myśli.
Dlatego umiejętność posługiwania się telegrafią może okazać się cenna w sytuacji kryzysowej, bo można użyć wskaźnika laserowego albo latarki. W obu przypadkach nie do namierzenia poza kręgiem widoczności.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
sp3suz
08.09.2015 07:11:10
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169360
Od: 2011-3-19
Telegraf słoneczny inaczej heliograf potrafi być widoczny na 200 km.W górach oczywiście!A co do pięknoduchów... Posłuchajcie polskich stacji BC. To co wyprawia 3 program PR to błaga o pomstę do Nieba. Jedno wielkie włazidupstwo i uwielbienie dla władzy. Zero krytyki, za to same pochwały. Nad elokwencja tych dziennikarzy po prostu rozwala. Jak normalny człowiek może w takich warunkach wiedzieć na jakim świecie żyje.Potem się okaże owszem że radiostacje są ale baterii nie ma.-hi
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
sp9uxy
08.09.2015 08:44:29
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 2003 #2169400
Od: 2009-8-25
    sp3suz pisze:

    @SO3AK Powinniśmy pokazać młodym jak się wykonuje alternatywne źródła energii taka np."bateria z Bagdadu" - urządzenie oparte o kwas z ogórków!


Kwas ogólnie z owoców. Zastanowłeś się co tym można praktycznie zasilić, biorąc pod uwagę
napięcie ogniwa i możliwe natężenie prądu?
  
sp3suz
08.09.2015 09:55:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169430
Od: 2011-3-19
Bateria z Bagdadu daje obligatoryjnie 4,7 V napięcia. Oby tylko ogórków starczyło do kiszenia!-hi Można zasilić np. mały odbiornik na jednym ,dwu tranzystorach. W stanie "day affter" to i tak dużo, biorąc pod uwagę to co zostanie z elektroniki... to i tak dużo. Ale lepiej mieć i nie potrzebować niż potrzebować i nie mieć.Umiejętności nigdy za dużo, a takie ogniwa zawsze można zrobić jako "ciekawostkę przyrodniczą" np. na dodatkowych zajęciach z fizyki. Poza tym są takie stare podręczniki jeszcze z 1920 -któregoś roku i tam są opisane wszystkie typy ( no prawie) znanych ogniw. Trzeba po prostu to przypomnieć.Dzisiaj są o wiele nowsze metody aby taka baterie zrobić jak wtedy. Bagatela! Stosując kilka składników z kuchni można złożyć materiał wybuchowy o sile podobnej do semtexu, to bateryjki się ma nie dać?? cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP5XMI
08.09.2015 10:20:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3025 #2169439
Od: 2012-12-16
Z bateryjkami jest ten problem, że jest to ogniwo chemiczne, które do swojej pracy wymaga dwóch elektrod o różnym potencjale standardowym, a prąd powstaje w wyniku reakcji chemicznej między elektrodami i elektrolitem. A zatem elektrody ogniwa będą się zużywać. O bateriach trzeba wiedzieć, ale tak naprawdę sens ma akumulator plus źródło energii odnawialnej do jego naładowania. Przy rozważaniach zasilania awaryjnego trzeba zatem pomyśleć o źródle energii, które jest niezależne od paliw kopalnych.
Może być to:
1- prosty, bardzo trwały silnik benzynowy z generatorem gazowania drewna,
2- prosta maszyna parowa,
3- silnik diesla na paliwo odnawialne (olej rzepakowy),
4- bateria słoneczna zabezpieczona przed impulsem elektromagnetycznym,
5- turbina wiatrowa pozioma lub pionowa,
6- turbina wodna,
7- przy bardzo małych mocach - generator ręczny lub napędzany przerobionym rowerem.
8- inne źródła energii.
A teraz eliminatka
ad 1. jest OK, drewno się znajdzie, system jest niezawodny dzięki prostocie. Wymaga długiego uruchamiania.
ad 2. jest OK, paliwo się znajdzie, system będzie niezawodny i bardzo prosty. Wada - mała sprawność.
ad 3. odpada, gdyż w warunkach kryzysowych olej rzepakowy będzie składnikiem żywności, a nie paliwem. Najpierw trzeba coś zjeść.
ad 4. najlepsze wyjście, źródło praktycznie niezniszczalne, sprawdzone w praktyce, ale bardzo zależne od warunków atmosferycznych. Wymaga dobrego ekranowania, bo inaczej zostanie zniszczone przez impuls elektromagnetyczny.
ad 5. jest OK, ale wymaga odpowiedniej lokalizacji i utrzymania. Zależne od warunków atmosferycznych.
ad 6. jest OK, ale wymaga odpowiedniej lokalizacji. Mało zależna od dobowych zmian, praktycznie stała produkcja prądu. Wada - wszelkie stopnie piętrzące wodę są naturalnym celem ataku militarnego, praktycznie niezależnie od skali. Wyjściem byłaby niewielka śruba Archimedesa wstawiana na prowizorycznych stopniach piętrzących. Rzecz mało praktyczna.
ad 7. sprawdzone w oddziałach specjalnych od bardzo dawna. Zarówno ręczne (amerykańska radiostacja RS-1/AN-GRC109, radziecka radiostacja desantowa Proton/Orieł i inne), jak i nożne (brytyjska operacja Tracer, zasilanie odbiorników HRO oraz nadajników BC Mk2).
ad 8. mogą być to na przykład generatory nuklearne z termoogniwami RTG. Bardzo trwałe, niezawodne. Niestety są ciężkie i ryzykowne w kryzysowych warunkach.

Także z powyższej analizy najlepiej wypadają źródła odnawialne i akumulatory. Do sprzętu radiowego najlepiej nadają się kadmowo-niklowe oraz ołowiowe, bo nie wymagają żadnej elektroniki do pilnowania procesu ładowania. Są też stabilne temperaturowo, nie mają tendencji do samozapłonu i są długowieczne.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
sp3suz
08.09.2015 11:20:46
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169464
Od: 2011-3-19
Zawsze jest coś kosztem czegoś. Znajomość budowy ogniw pozwoli wykorzystać każde materiały jakie zastaniemy po wielkim "BUM" a może być różnie. Prepersi amerykańscy mają na to sposoby, ale oddziały specjalne czy szkoła przetrwania powinna uczyć metod budowy i wykorzystania tego co jest.Inna sprawa że o naukowców sensu sricte także może być trudno i dlatego popularna gimnastyka umysłowa i zajęcia w stylu "Zrób to sam" moim zdaniem powinny być jak najbardziej w programie, podobnie jak nauka krzesania ognia(!) bo nie każdy to potrafi.Ogień i coś co się nazywa termopara, także może być źródłem energii, i to stabilnej. Byle było czym palić .cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SWL_SP5
08.09.2015 11:42:30
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169475
Od: 2015-9-7


Ilość edycji wpisu: 3
Panowie,

Bateryjka z ogórków?, radio kryształkowe? No nie.

W czasie kryzysu zapasy ze sklepów momentalnie znikną (łącznie z ogórkami) a radio kryształkowe miało jeszcze sens gdy istniał maszt w Gąbinie.


Czy wy myślicie, że pasjonaci z grup paramilitarnych zainteresują się waszą pomocą? Wątpię.

Ci ludzie może szkolą się na żołnierzy ale do wojska iść nie chcą bo tam trzeba codziennie rano stanąć na placu apelowym, wypełnić druki, wyjechać na szkolenie itd..

Wojsko zawodowe różni się od ASG tym, że żołnierze zawodowi pracują na swoje rodziny a chłopaki od ASG uprawiają swoją pasję w czasie wolnym od pracy.


Jeśli chodzi o łączność ASG to ja bym bardziej poruszył problem posiadania uprawnień krótkofalarskich bo niestety ci ludzie używają sprzętu radiokomunikacyjnego bez papierów.

Czy wspomniany przemiennik z Jednostce Strzeleckiej 4018 jest zarejestrowany w UKE?
Oto informacje z pdf-a dołączonego do pierwszego postu w tym wątku:

Konstrukcja
Przemiennik użytkowany przez JS4018 został zbudowany w oparciu o podzespoły dobrej jakości, gwarantuje to stabilne parametry pracy. Na jego konstrukcję składają się:
1. Motorola GM300 (RX);
2. Motorola GM350 (TX);
3. Fider - 20m przewodu RF-10;
4. Filtr dupleksowy VHF RAC;
5. Antena BSO VHF


Jeśli krótkofalowcy uważają, że ludzie z ASG używają PMR i 0,5W to się grubo mylą bo oni chcą zasięgu 10-20 km i w takim celu kupują m.in. Baofengi czy temu podobne urządzenia. Baa, kupują ze znanego portalu aukcyjnego radiostacje wojskowe i na nich pracują!


Żołnierze zawodowi używają sprzętu łączności radiowej bo służba im na to pozwala.

Ludzie ASG używają sprzętu radiowego bez zezwoleń bo otwarcie mówią, że wtedy musieliby w eterze identyfikować się znakiem a w przypadku gier wojennych jest to niedopuszczalne.


Nasza polska organizacja zrzeszająca krótkofalowców chętnie garnie się do ASG ale jakoś nie widzę w UKE by nastąpił znaczący przypływ nowych krótkofalowców.

Może najpierw zacznijmy przygotowywać ludzi od ASG do egzaminu krótkofalarskiego a potem bamy się w wojsko.


Tyle w tym temacie.
  
sp3suz
08.09.2015 12:23:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169496
Od: 2011-3-19
Kolego , ja tam swoje przeganiałem z giwerą po pasie taktycznym i wiem co to znaczy.I to w czasach kiedy to było wojsko a nie przedszkole.Poza tym osobiście nie mam nic naprzeciwko używaniu sprzętu wojskowego ( łączności ) przez ASG bo modulacje tam użyte i zakresy są nie do wykorzystania w krótkofalarstwie jako nie ekonomiczne z punktu widzenia DX. trudno nawiązać łączność na 100km jednym Watem na FM, a o tym mówimy. Nawet trzy waty to jest niewiele. osoby zajmujące się łącznością w ASG maja uprawnienia krótkofalarskie, przynajmniej te na "górze" a z tego co jest mi wiadome uczą się tego dość intensywnie. Nowa R-107 ma np. pasmo CB, wstrojenie tam radia i 1 Wat FM lub nawet 20 wat SSB i możesz Im nagwizdać! W dodatku z pożytkiem bo będą mieli zajęcia w łączności w zakłóceniach wesoły). Ja mam szósty krzyżyk na karku i możesz mi wierzyć że po wielkim BUM nawet po ruskim ataku jak się tu od Nich zaroi i hipotetycznie "czapkami nas nakryją" wtedy NIKT o żadne uprawnienia nie będzie pytał. Będzie się liczyła rzetelna wiedza i ODWAGA aby walczyć a nie znajomość przepisów bo te staną się świstkiem papieru. cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SWL_SP5
08.09.2015 13:02:45
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169512
Od: 2015-9-7


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3suz pisze:

    Poza tym osobiście nie mam nic naprzeciwko używaniu sprzętu wojskowego ( łączności ) przez ASG bo modulacje tam użyte i zakresy są nie do wykorzystania w krótkofalarstwie jako nie ekonomiczne z punktu widzenia DX.


I to mówi licencjonowany krótkofalowiec! Członek organizacji zrzeszającej polskich krótkofalowców.

Po pierwsze:
Używanie wojskowego sprzętu przez osoby nieuprawnione może wywołać w naszym kraju wojnę bo wiadomości nieprzeznaczone dla odpowiednich osób zostaną przejęte przez wroga.

Po drugie:
Nadawanie na pasmach wojskowych (również lotniczych) może spowodować katastrofę i wiele osób może wtedy zginąć.


    sp3suz pisze:

    osoby zajmujące się łącznością w ASG maja uprawnienia krótkofalarskie, przynajmniej te na "górze" a z tego co jest mi wiadome uczą się tego dość intensywnie.


Uderz w stół a nożyce się odezwą. Uprawnienia może ma kilka osób ale to nie usprawiedliwia innych do używania urządzeń bez uprawnień.


    sp3suz pisze:

    Kolego , ja tam swoje przeganiałem z giwerą po pasie taktycznym i wiem co to znaczy.. ..Ja mam szósty krzyżyk na karku i możesz mi wierzyć że po wielkim BUM nawet po ruskim ataku jak się tu od Nich zaroi i hipotetycznie "czapkami nas nakryją" wtedy NIKT o żadne uprawnienia nie będzie pytał. Będzie się liczyła rzetelna wiedza i ODWAGA aby walczyć a nie znajomość przepisów bo te staną się świstkiem papieru.


Może kolega ma już ponad 60 lat i jak widzę był w wojsku ale chyba niczego tam się nie nauczył poza lataniem z giwerą po pasie taktycznym. Takie bieganie z bronią nad głową po pasie robią żołnierze którzy odbywają jakąś karę wesoły


Po to żołnierz w wojsku przechodzi kolejne stopnie by mógł w przyszłości pełnić odpowiedzialną funkcję.

Nawet w czasie wojny ważne jest aby na poszczególnych szczeblach byli ludzie z udokumentowanym doświadczeniem a nie pierwsza lepsza osoba z ulicy.


Przekonanie, że w czasie W nikt nie będzie zwracał uwagi na papiery jest niepoważne.



  
SP5XMI
08.09.2015 13:32:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3025 #2169530
Od: 2012-12-16


Ilość edycji wpisu: 1
    SWL_SP5 pisze:


    Przekonanie, że w czasie W nikt nie będzie zwracał uwagi na papiery jest niepoważne.


Obyśmy NIGDY nie musieli się przekonać, jak to będzie naprawdę.
Posłuchaj tego, co się dzieje na 7050/7055kHz. Jak myślisz, czy ktoś tym nadawcom sprawdza dokumenty? Podpowiem, że tam jest normalna hybrydowa wojna, tylko na małą skalę.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
Electra17.12.2018 11:10:21
poziom 5

oczka
  
Th3xel
08.09.2015 13:47:51
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 41 #2169538
Od: 2014-7-17


Ilość edycji wpisu: 1
    SWL_SP5 pisze:


    Czy wy myślicie, że pasjonaci z grup paramilitarnych zainteresują się waszą pomocą? Wątpię.

Dlaczego mieli by nie zainteresować się pomocą? Może warto spróbować?
    SWL_SP5 pisze:


    Ci ludzie może szkolą się na żołnierzy ale do wojska iść nie chcą bo tam trzeba codziennie rano stanąć na placu apelowym, wypełnić druki, wyjechać na szkolenie itd..

To jest ostatnio dość popularny trend, że osoby które w życiu codziennym są inżynierami/przedsięborcami/szarymi pracownikami/studentami szkolą się w tematyce wojskowej, a nawet wyrabiają pozwolenia na broń. Różni ludzie mają różne zainteresowania i poglądy na temat co wypada w życiu umieć.
    SWL_SP5 pisze:

    chodzi o łączność ASG to ja bym bardziej poruszył problem posiadania uprawnień krótkofalarskich bo niestety ci ludzie używają sprzętu radiokomunikacyjnego bez papierów.

Z tego co mi jest wiadome to dzierżawią częstotliwości, a licencje krótkofalarskie nie są potrzebne do pracy na takich kanałach. Skoro są legalni, nie śmiecą radioamatorom i służbom profesjonalnym to problemu nie ma. Z ASG też mają niewiele wspólnego.
  
SWL_SP5
08.09.2015 13:51:49
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169540
Od: 2015-9-7
    SP5XMI pisze:

    Posłuchaj tego, co się dzieje na 7050/7055kHz. Jak myślisz, czy ktoś tym nadawcom sprawdza dokumenty? Podpowiem, że tam jest normalna hybrydowa wojna, tylko na małą skalę.



SP5MXI,

Pisząc tak, zachęcasz ludzi aby nie robili tych uprawnień bo w razie W, nikt ich nie będzie kontrolował.

Ja rozumiem, że wielu starszym ludziom już nie zależy wcale co z nimi będzie w razie wojny ale obecnie tej wojny nie ma i warto, by młodzi ludzie mieszkający w Polsce wykształcili się oraz zdobyli te uprawnienia.

Łatwo jest oceniać wojnę z boku ale nawet w czasie wojny jeśli nie masz czegoś (odpowiedni stopień, uprawnienia) będziesz mięsem armatnim.


Napiszę też tak,
Nie wierz we wszystko co usłyszysz w eterze, bo nie masz pewności czy pochodzi to od osoby stojącej po jednej czy po drugiej stronie barykady.
  
SP5XMI
08.09.2015 13:57:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3025 #2169543
Od: 2012-12-16
Nie, nie zachęcam do działania bez uprawnień. Proszę nie wkładać mi stwierdzeń, których nie powiedziałem.
Stwierdzam fakt, że podczas wszelkiego konfliktu zbrojnego dzieją się rzeczy, które nie będą się dziać w okresie pokojowym.

Trzymam się z daleka od wojska ale umiem słuchać i wyciągać wnioski. Nie interesuje mnie KTO nadaje, oprócz tego, że jest to dla nas kierunek z grubsza wschodni i operatorzy ci nie zachowują zasad amatorskiej korespondencji radiowej, do tego ich język daleko wykracza poza to, co amatorzy mówić powinni. To są fakty, a z nimi się nie dyskutuje!

W przypadku "W" będzie się liczyć umiejętność i doświadczenie oraz integracja z lokalną społecznością, bo to one zapewnią przetrwanie.

_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
sp3suz
08.09.2015 14:01:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169546
Od: 2011-3-19
@SWL SP5 Kolego. Może i Ty masz wiedzę ale sposób myślenia to masz nie za bardzo.Nauka o którą Ci tak bardzo chodzi odbywa się właśnie na pasmach na których pracują urządzenia, także i te wojskowe.Poza tym ludzie ci po to używają tych urządzeń żeby się uczyć.Na dodatek, szkolenie prowadzą emerytowani oficerowie więc nie peniaj, dadzą chłopaki radę. Co do praw wojny... tego prawo kto silniejszy. a dopóki mnie nie pokonali to JA jestem silniejszy i mogę podsłuchiwać , zakłócać , przeszkadzać, i strzelać do wroga bo to mój patriotyczny obowiązek. I będę tak robił a wraz ze mną inni bo to nasz patriotyczny obowiązek. Jest takie sformułowanie- ... twierdzą nam będzie każdy próg... niech to będzie dla Ciebie przesłanie. a o "papiery" krótkofalarskie możesz być spokojny, to "się już robi" ale nie wszyscy musza to wiedzieć. o pasma lotnicze też się nie martw. Nikt niepowołany się tam nie szwenda. cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SWL_SP5
08.09.2015 14:17:12
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169550
Od: 2015-9-7


Ilość edycji wpisu: 1
    SP5XMI pisze:

    Nie, nie zachęcam do działania bez uprawnień. Proszę nie wkładać mi stwierdzeń, których nie powiedziałem


Pisząc:

    SP5XMI pisze:

    Posłuchaj tego, co się dzieje na 7050/7055kHz. Jak myślisz, czy ktoś tym nadawcom sprawdza dokumenty?


Zachęcasz ludzi by nie robili tych uprawnień bo w razie W nikt ich nie będzie kontrolował.


Młodzi ludzie biorą przykład od starszych wiekiem i jeśli ktoś pisze, że w razie W nikt nie sprawdza dokumentów to jaki jest sens wogóle je robić?
  
SWL_SP5
08.09.2015 14:25:04
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169553
Od: 2015-9-7


Ilość edycji wpisu: 4
    SWL_SP5 pisze:

    Czy wy myślicie, że pasjonaci z grup paramilitarnych zainteresują się waszą pomocą? Wątpię.


    Th3xel pisze:

    Dlaczego mieli by nie zainteresować się pomocą? Może warto spróbować?



Wiele osób już próbowało..
Niestety osoby z ASG uważają się za specjalistów w swoich dziedzinach i nie chcą, aby ktoś ich czegokolwiek uczył a jak zwróci się im uwagę na ich forach dyskusyjnych to banują takie osoby.


    SWL_SP5 pisze:

    Ci ludzie może szkolą się na żołnierzy ale do wojska iść nie chcą bo tam trzeba codziennie rano stanąć na placu apelowym, wypełnić druki, wyjechać na szkolenie itd..


    Th3xel pisze:

    To jest ostatnio dość popularny trend, że osoby które w życiu codziennym są inżynierami/przedsięborcami/szarymi pracownikami/studentami szkolą się w tematyce wojskowej, a nawet wyrabiają pozwolenia na broń. Różni ludzie mają różne zainteresowania i poglądy na temat co wypada w życiu umieć.



Założyć mundur i latać w weekend po polach może każdy, nawet przedsiębiorca. Jednak jak już wspomniał kolega SQ5KLN:

    SQ5KLN pisze:

    ..jak chcą korzystać z radia, niech mają pozwolenia radiowe (albo korzystają z radia nie wymagającego pozwoleń), jak chcą korzystać z broni palnej, niech robią pozwolenia na broń palną, jak chcą jeździć SKOT-em, niech robią uprawnienia na prowadzenie ciężkich pojazdów. Czym oni się różnią od pozostałych obywateli?


Pozwolenie radiowe:

    SWL_SP5 pisze:

    Jeśli chodzi o łączność ASG to ja bym bardziej poruszył problem posiadania uprawnień krótkofalarskich bo niestety ci ludzie używają sprzętu radiokomunikacyjnego bez papierów.


    Th3xel pisze:

    Z tego co mi jest wiadome to dzierżawią częstotliwości, a licencje krótkofalarskie nie są potrzebne do pracy na takich kanałach. Skoro są legalni, nie śmiecą radioamatorom i służbom profesjonalnym to problemu nie ma.




Od kilku postów widzę tu tekst: z tego co mi wiadomo..

Jeśli ktoś ma pieniądze na ASG które nie jest tanie (średnio mundur, buty, broń to koszt 3000-4000 zł) to stać go na pozwolenie radiowe.

Legalnie to można używać m.in. PMR które ma moc maksymalną 0,5W a antena jest trwale połączona z obudową ale nie antenę na kilkumetrowym maszcie która będzie pokrywać obszar 30-40 km!



    Th3xel pisze:

    Z ASG też mają niewiele wspólnego.



Jedni i drudzy biegają w mundurach i potrzebują pewnej komunikacji radiowej (minimum 10-30km).
Strzelcy i ASG już dawno zaprzestali korzystać z typowych PMR właśnie ze względu na kiepski zasięg.

Dzisiaj w dobie Baofengów używają minimum 5W a bez pozwolenia taką moc można mieć jedynie w CB.
  
SP5XMI
08.09.2015 14:35:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 3025 #2169559
Od: 2012-12-16
    SWL_SP5 pisze:



    Zachęcasz ludzi by nie robili tych uprawnień bo w razie W nikt ich nie będzie kontrolował.


    Młodzi ludzie biorą przykład od starszych wiekiem i jeśli ktoś pisze, że w razie W nikt nie sprawdza dokumentów to jaki jest sens wogóle je robić?


Znowu insynuujesz coś, czego nie powiedziałem. Ja stwierdzam fakty. To ty wyciągasz takie wnioski. Do tego uważam, że zachowania rodem z 7050 są naganne i nadawcy ci nie stosują się do ogólnie przyjętych zasad. Nadawca - krótkofalowiec posiada licencję czyli pozwolenie radiowe w służbie amatorskiej i stosuje się do zasad oraz przepisów.
Jeśli tego nie rozumiesz, to dalszą dyskusję uznaję za bezcelową. Dalsze najazdy będę traktował jako trolling i wycieczki osobiste, którym należy dać odpór.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
SWL_SP5
08.09.2015 14:47:53
poziom 5

Grupa: Użytkownik

Posty: 649 #2169566
Od: 2015-9-7
    sp3suz pisze:

    @SWL SP5 Kolego. Może i Ty masz wiedzę ale sposób myślenia to masz nie za bardzo.


Przygadał kocioł garnkowi..


    sp3suz pisze:

    Nauka o którą Ci tak bardzo chodzi odbywa się właśnie na pasmach na których pracują urządzenia, także i te wojskowe.Poza tym ludzie ci po to używają tych urządzeń żeby się uczyć.


Jeśli chcą pracować na urządzeniach wojskowych to niech idą do zawodowego wojska!

Czy kolega nie rozumie, że niedozwolone jest używanie/pracowanie na urządzeniach wojskowych bez posiadania odpowiednich uprawnień? I tu niestety cywilne uprawnienia nie mają mocy.


    sp3suz pisze:

    Na dodatek, szkolenie prowadzą emerytowani oficerowie więc nie peniaj, dadzą chłopaki radę.


Czyli ludzie pokroju emerytowanego generała Packa?

Niestety, ci ludzie nie mają żadnego prawa szkolić ludzi z organizacji paramilitarnych z obsługi urządzeń przeznaczonych dla wojska.


    sp3suz pisze:

    JA jestem silniejszy i mogę podsłuchiwać , zakłócać , przeszkadzać, i strzelać do wroga bo to mój patriotyczny obowiązek.


No to kolega pokazał swoje prawdziwe oblicze !!

Proponuję wyjść z domu z giwerą i zastrzelić pierwszą lepszą osobę. Przecież kolega napisał, że ma patriotyczny obowiązek!


    sp3suz pisze:

    a o "papiery" krótkofalarskie możesz być spokojny, to "się już robi"


A kilka postów wstecz napisał kolega, że:

    sp3suz pisze:

    osoby zajmujące się łącznością w ASG maja uprawnienia krótkofalarskie, przynajmniej te na "górze" a z tego co jest mi wiadome uczą się tego dość intensywnie.



Czyli jednak ludzie ze Strzelca i ASG nie mają uprawnień więc czego ich uczy organizacja zrzeszająca polskich krótkofalowców? Pracy na pasmach bez zezwoleń? Wynika, że tak..


    sp3suz pisze:

    ale nie wszyscy musza to wiedzieć. o pasma lotnicze też się nie martw. Nikt niepowołany się tam nie szwenda.


Każdy kto bierze w dłoń radiotelefon z możliwością nadawania musi wiedzieć, że może pracować tylko tam, gdzie zezwala na to jego pozwolenie (wyjątkiem jest PMR i CB).

  
sp3suz
08.09.2015 17:08:01
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2648 #2169629
Od: 2011-3-19
@SWL SP5 No to zadzwoń do UKE i donieś na ASG i na mnie. Żebyś tylko się niemiło nie zdziwił. A w ogóle to kto Ty jesteś? Przychodzisz nie wiadomo skąd i siejesz ferment zadając pytania i czepiasz się ludzi. ASG to firma silniejsza jak my obaj razem więc daj se chłopie spokój z ty hejtem bo to nie JA jestem celem. Masz coś do ASG to wejdź na ich stronę i tam się czepiaj. Jak masz wątpliwości to wyjaśniaj to w UKE i ASG a nie przychodzisz na forum i "prostujesz" mnie i Kolegów. Wstąp do ASG i działaj! Prostuj ścieżki, kierownictwu , sprawdź im pozwolenia na broń i to jakich naboi używają.Możesz też posprzątać na kompanii jak Ci pozwolą wesoły)i sprawdź Im pozwolenia na radiostacje i czy radia maja świadectwa homologacji. Tylko uważaj bo sie chłopaki mogą wkur* i jak Cie wezmą na "ćwiczenia" to cie tak "przećwiczą" że się raz na zawsze odwalisz od tej organizacji. Otwórz sobie Konstytucję a tam jest napisane ze "obrona ojczyzny jest..." tak że twoje policyjne zapędy tu nie pomogą. wszyscy jesteśmy za tym aby to byli ludzie wyszkoleni. Nie pomagasz , to przynajmniej nie przeszkadzaj. CHĄ TO NIECH ROBIĄ!!!. I Tyle w temacie. cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
Electra17.12.2018 11:10:21
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » LINKI » PARAMILITARNIE - ŁĄCZNOŚĆ Z INNEGO PUNKTU WIDZENIA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta