NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » LINKI » NORMAN ATLANTIC WZYWA POMOCY

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

Norman Atlantic wzywa pomocy

  
SP1AP
29.12.2014 14:12:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5127 #2010669
Od: 2011-5-3
Z tym wożeniem ludzi to różnie bywa. Jak widzę na filmach geograficznych o Indiach autobusy obwieszone ludźmi jak pęki winogron i wiozące ich nieraz dziesiątki kilometrów, to strach na to patrzeć.
Zauważyłem, że u Azjatów i Afrykanerów nagminne jest takie "swobodne" podejście do bezpiecznego podróżowania! oczko
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ HEJTERÓW Z LICENCJĄ!!!
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Praktyka to mądrzejsza starsza siostra teorii.
"Nie odpowiadaj głupcowi, bo sam wyjdziesz na durnia."
Nie ma nic gorszego od admina stronniczego i wrednego!
  
Electra21.04.2018 11:31:03
poziom 5

oczka
  
SP2LIG
29.12.2014 14:44:29
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2010693
Od: 2009-3-16
    sp3suz pisze:



    Racja! a radiostacja na statku musi być i to porządna! Poza tym statek TEJ KLASY nie wyszedł by z portu bez SPRAWNEGO wyposażenia oraz podpisanych wszystkich "kwitów" dotyczących bezpieczeństwa i potwierdzających że jest wszystko OK. Nawet liczba kapoków się musi zdadzać, a co dopiero elektronika. Tym sie wozi LUDZI nie kartofle.cool


SP3SUZ.

Władek, gratuluję dobrego humoru. Swego czasu opisałem tu na forum i w ŚR moja przygodę na pewnym pływającym wraku bandery panamskiej ale własności greckiej więc nie będę jej teraz powtarzał.
Po zgłoszeniu armatorowi wszelkich awarii, braków i bieżących problemów statkowych ogólnie i technicznych dostaliśmy info że w stoczni w Rio de Janejro wszystko zostanie usunięte. Na dok wchodzimy z biegu i z szybkością błyskawicy po zaspawani dziur w dnie podwójnym również z szybkością błyskawicy wychodzimy w kolejny rejs do Rosario i następnie Manaus w Brazylii i do Iqitos w Peru, czyli idziemy na Amazonkę, siedem miesięcy trwała ta "wycieczka". Ze zgłoszonych naszych uwag zastały tylko zaspawane dziury w dnie. Wychodzimy z nowymi ważnymi papierami potwierdzające klasę statku oraz z wszelkimi innymi odnowionymi czyli aktualnymi certyfikatami tj z jednym radarem, niesprawną radiostacją i jedną wadliwą UKF'ką. Po drodze wszystko piardło. Właśnie w tej podróży moje ICF-SW7600 w akcji ratowanie życia członka załogi zostało wykorzystane jako odbiornik, tylko na antenie teleskopowej.
Tak mniej więcej wygląda sprawa "kwitów" na statkach dzikich bander w dzikich krajach. W Europie lub USA takie numery nie są do pomyślenia, ten statek nigdy nie dostałby prawa wyjścia z portu.
___________
Greg SP2LIG
  
SP1ST
29.12.2014 14:45:46
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: kraina 44-ech wysp

Posty: 423 #2010696
Od: 2011-3-5
    sp3suz pisze:

    Tym sie wozi LUDZI nie kartofle.cool


Władek, pasażer to też ładunek. Najgorszybardzo szczęśliwy
Sprzęt radiowy GMDSS na statku musi spełniać odpowiednie wymagania i podlega corocznemu przeglądowi.
Statek z niesprawną radiostacją /ujawnione w czasie inspekcji np PSC/ nie może opuścić portu,
zostaje zatrzymany Safety Equipment Certificate.Jeśli awaria nastąpiła w morzu /koniecznie zgłoszona Armatorowi i do władz przed wejściem do portu/to powinna być usunięta w najbliższym porcie.
Jeśli naprawa jest niemożliwa lub bardzo trudna to Armator występuje do Administracji Morskiej /kraju bandery statku/ o zwolnienie na określony czas.
Wtedy Certyfikat zostaje zapieczętowany w kopercie i wydawany jest tymczasowy na określony czas. Po usunięciu usterki uprawniony serwis wystawia kwit testów urządzenia a Towarzystwo Klasyfikacyjne np Germanische Lloyd zwalnia Certyfikat. Oczywiście jeżeli niesprawność jest poważna i statek jest niezdolny do uprawiania żeglugi to musi być naprawione w danym porcie.

_________________
Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl

  
sp3suz
29.12.2014 14:56:55
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2466 #2010705
Od: 2011-3-19
@SP2LIG & SP1ST Racja! Ale to jest prom(!) i tu chodzi o pożar maszynowni a nie awarię radia. Mówimy o pożarze a nie o np. rozpruciu dna. Obaj jesteście ludzie morza i znacie temat więc ja nie będę się z Wami kłócił o rzeczy oczywiste. Literatura jest dostępna i mniej więcej wiem jak to powinno wyglądać. Z resztą radiostacje morskie to mój "kawałek" zainteresowania krótkofalarskiego. Nie wojsko , nie lotnictwo, tylko żegluga zróżnych wzgledów. Na tym promie akurat radio działało prawidłowo, więc nie ma o czym gadać. Pozar to inna sprawa.cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP2LIG
29.12.2014 14:58:55
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2010708
Od: 2009-3-16


Ilość edycji wpisu: 1
    SP1AP pisze:

    Z tym wożeniem ludzi to różnie bywa. Jak widzę na filmach geograficznych o Indiach autobusy obwieszone ludźmi jak pęki winogron i wiozące ich nieraz dziesiątki kilometrów, to strach na to patrzeć.


Osobiście mam zaliczoną jedną podróż z Jamnapur'u do Bombaju autokarem turystycznym w pierwszej klasie po autostradzie, bardzo wątpię żebym na jednej stronie zmieścił się. Takiej egzotyki nigdy nie zapewnia żadne biuro turystyczne nawet za wielką kasę. Podobna egzotyka czyli totalny bajzel jest w Pakistanie, Indiach jak i w Bangladesh czyli w całym środkowym wschodzie.
___________
Greg SP2LIG
  
SP1ST
29.12.2014 15:10:11
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: kraina 44-ech wysp

Posty: 423 #2010727
Od: 2011-3-5
SP3SUZ,
Tak, pożar to inna para kaloszy. Dookoła pełno wody a ugasić nie ma jak.
Prom, to też jest statek towarowy, zamiast ładowni ma kabiny dla ładunku.
_________________
Krzysztof, SP1ST
D-STAR UZNAM Isl

  
SP2LIG
29.12.2014 15:11:12
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2010728
Od: 2009-3-16
    sp3suz pisze:

    @SP2LIG & SP1ST Racja! Ale to jest prom(!) i tu chodzi o pożar maszynowni a nie awarię radia. Mówimy o pożarze a nie o np. rozpruciu dna. Obaj jesteście ludzie morza i znacie temat więc ja nie będę się z Wami kłócił o rzeczy oczywiste. Literatura jest dostępna i mniej więcej wiem jak to powinno wyglądać. Z resztą radiostacje morskie to mój "kawałek" zainteresowania krótkofalarskiego. Nie wojsko , nie lotnictwo, tylko żegluga zróżnych wzgledów. Na tym promie akurat radio działało prawidłowo, więc nie ma o czym gadać. Pozar to inna sprawa.cool


W TV w informacjach podają że pożar wybuch na car deck'u a to nie zalicza się do maszynowni statkowej. Tak jak cały czas jest dementowana informacja że szczątki na wodzie i plamy po paliwe nie pochodzą z rozitego samolotu koło Indonezji.
_______________
Greg SP2LIG
  
sp3suz
29.12.2014 15:20:18
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2466 #2010743
Od: 2011-3-19


Ilość edycji wpisu: 1
@SP2LIG Co do samolotu to inna sprawa. Ale ten pierwszy... nad morzem wietnamskim to według mnie było inaczej i nie tu szukają. Ten pierwszy malezyjski samolot mógł po prostu zabładzić nad "kraine dobrobytu" na północ od Korei południowej i po prostu jakiś dziarski artylerzysta go rozwalił.... Kiedy nawalają urządzenia nawigacyjne w samolocie dolecieć mozna wszędzie tylko nie do celu. Satelity szpiegowskie po prostu nie tu szukały,cóż poradzić. Można przeczytać z kosmosu gazetę ale samolot wielkości Boeniga wsiąkł i śladu niema.cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP2LIG
29.12.2014 15:30:43
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2010757
Od: 2009-3-16


Ilość edycji wpisu: 2
Pożar na statku to jest najbardziej okrutny przypadek jaki może spotkać załogę, szczególnie ten na morzu i w czasie złej pogody. Osobiście zaliczyłem dwa:jeden na statku bandery panamskiej w podróży z Szanhaju do Hong-Kongu, eksplozja silnika głównego i pożar maszynowni ugaszony siłami załogi. Drugi na statku bandery Antiqua w porcie Duisburg, pożar w ładowni ugaszony siłami załogi i portowej straży pożarnej. Ten pierwszy mógł się tragicznie skończyć, tyłek latał okrutnie.
___________
Greg SP2LIG
  
SP2LIG
29.12.2014 15:36:35
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2010759
Od: 2009-3-16
    sp3suz pisze:

    @SP2LIG Co do samolotu to inna sprawa. Ale ten pierwszy... nad morzem wietnamskim to według mnie było inaczej i nie tu szukają. Ten pierwszy malezyjski samolot mógł po prostu zabładzić nad "kraine dobrobytu" na północ od Korei południowej i po prostu jakiś dziarski artylerzysta go rozwalił.... Kiedy nawalają urządzenia nawigacyjne w samolocie dolecieć mozna wszędzie tylko nie do celu. Satelity szpiegowskie po prostu nie tu szukały,cóż poradzić. Można przeczytać z kosmosu gazetę ale samolot wielkości Boeniga wsiąkł i śladu niema.cool


SP3SUZ.

Władek, jeżeli samolot straci siłę nośną to nic już jego nie uratuje. Siła nośna jest wytworzona pod skrzydłami przez odpowiednią prędkość samolotu. Na ten czas wszelkie gdybanie nie ma sensu, samolot przypuszczalnie leży na głębokości ca 50m co nie stanowi żadnego problemu do jego namierzenia i do jego wydobycia.
___________
Greg SP2LIG
  
sp3suz
29.12.2014 16:35:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2466 #2010806
Od: 2011-3-19
@SP2LIG Gdyby to było takie proste to juz by wiedzieli gdzie ten pierwszy samolot jest. Tam przewąchali każdy kawałek basenu... Tylko że tam jest tak głęboko że żaden batyskaf nie zejdzie. Ja jednak stawiam na Północnych Koreańczyków , cos jest nie tak z tym wszystkim tylko nie wiem jeszcze co. Ten ostatni to tak... mogły go prądy zstępujące zepchnąć na ziemię. To jednak nie awionetka ani Lear - Jet tylko kawał maszyny. Tylko znowu coś mi tu nie pasuje.Żeby urżadzenia typu czarna skrzynka kawałka sygnału nie wysłąły do tej pory oczko. Coś nie jest tak.cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
Electra21.04.2018 11:31:03
poziom 5

oczka
  
SP6NET
29.12.2014 19:40:17
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: JO80GN/JN48WQ

Posty: 370 #2011002
Od: 2009-11-11
    SP2LIG pisze:




    samolot przypuszczalnie leży na głębokości ca 50m co nie stanowi żadnego problemu do jego namierzenia i do jego wydobycia.
    ___________
    Greg SP2LIG



Czy Ty wogóle wiesz co piszesz? Sztab (setki,jak nie tysiące) ludzi pracuje nad znalezieniem samolotu a Ty wiesz gdzie on jest Suuuper zdziwionyzdziwionyzdziwiony Takich ludzi potrzebują w CIA
_________________
Robert Donzdorf DB0RIG- EL node-204765
  
sp3suz
29.12.2014 20:46:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2466 #2011062
Od: 2011-3-19
@SP6NET Bo gdyby naprawdę słuchali ludzi ZAMIAST POSŁUCHIWAĆ do k* nędzy to dawno by szpiegowski satelita przewąchał to bieda panstwo! Delfiny, rekiny , kaczki , i ch*j wie co jeszcze ma taki GPS że jak sie tylko zbliżysz to już wiadomo. A K* mać SAMOLOT żeby nie miał śledzenia ciągłego??? No ja pier*! A wbrew pozorom wiem co gadam bo swego czasu miałem z tym do czynienia. RADAR to podstawa a reszta zalezy od ilości kasy w kasie i upodobań danej linii do wymogów bezpieczeństwa.Te bieda transpondery to sa po to aby się nie pozabijali o siebie w powietrzu. Jeśli chodzi o bezpieczenstwo to za przeproszeniem gówno to daje. Każda taka maszyna obligatoryjnie powinna mieć GPS i ciągła transmisję sytuacji a to co teraz jest to jest porażka z całym szacunkiem dla armatorów lotniczych i dowódców floty. Jak widać nie spełnia to wymagań minimalnych jeśli chodzi o bezpieczeństwo a tym bardziej o pozycje samolotu. jeszcze na dodatek takiego. cool
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SP2LIG
30.12.2014 09:01:20
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2011243
Od: 2009-3-16
    SP6NET pisze:

      SP2LIG pisze:




      samolot przypuszczalnie leży na głębokości ca 50m co nie stanowi żadnego problemu do jego namierzenia i do jego wydobycia.
      ___________
      Greg SP2LIG



    Czy Ty wogóle wiesz co piszesz? Sztab (setki,jak nie tysiące) ludzi pracuje nad znalezieniem samolotu a Ty wiesz gdzie on jest Suuuper zdziwionyzdziwionyzdziwiony Takich ludzi potrzebują w CIA



Kolejny raz urywasz się z choinki. Gdybyś słuchał i oglądał jakąkolwiek TV nawet tą dla dzieci to byś nigdy podobnych głupot nie wypisywał, posłuchaj, przemyśl, zastanów się i dopiero wtedy coś w temacie napisz. Gdzie ja napisałem że wiem gdzie s-lot jest, wiec nie wkładaj mi w usta słów których nigdy nie wypowiedziałem. Zastanów się nim napiszesz kolejne brednie i naciśniesz enter.
Nawet głębokości 100m nie stanowi żadnego problemu, masz wiedzę to dodaj coś ciekawego.
___________
Greg SP2LIG
  
SP1AP
30.12.2014 10:46:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5127 #2011292
Od: 2011-5-3
A dziś już w TV potwierdzono wczorajsze przypuszczenia, że są to szczątki tego samolotu, bo już cokolwiek wyłowiono. pomysł
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ HEJTERÓW Z LICENCJĄ!!!
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Praktyka to mądrzejsza starsza siostra teorii.
"Nie odpowiadaj głupcowi, bo sam wyjdziesz na durnia."
Nie ma nic gorszego od admina stronniczego i wrednego!
  
airloop
30.12.2014 18:06:37
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 67 #2011575
Od: 2011-12-4
Chciałbym zapytać czy wiadomo jest na jakiej częstotliwości wysyłane było wołanie o ratunek? (Freq + Modulacja)
Rzeczywiście nie ma nic gorszego jak pożar na statku na morzu plus sztormowa pogoda. Ciekawe dlaczego z ogniem nie poradziły sobie systemy przeciwpożarowe ( odcinające/ograniczające w pomieszczeniu tlen)
Chociaż odpowiedz na te i inne pytania nie wróci życia 7 osobom.

  
SP2LIG
30.12.2014 18:15:15
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 11590 #2011585
Od: 2009-3-16
    airloop pisze:


    Rzeczywiście nie ma nic gorszego jak pożar na statku na morzu plus sztormowa pogoda. Ciekawe dlaczego z ogniem nie poradziły sobie systemy przeciwpożarowe ( odcinające/ograniczające w pomieszczeniu tlen)


Kondycja techniczna tego promu budziła zastrzeżenia podały to serwisy informacyjne, jaka była faktycznie to pokażą inspekcje. Być może co nie oznacza że tak było wspomniane przez Ciebie systemy lub ich dobra kondycja mogły być tylko na papierze. Znam z autopsji podobne przypadki.
_____________
Greg SP2LIG
  
SP1AP
30.12.2014 19:21:53
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Restricted Area

Posty: 5127 #2011628
Od: 2011-5-3
A jeszcze "papier" mógł być sprzed 5 lat, u nich nawet to jest możliwe.
zakręcony
_________________
Zbig CW-fun :D
CW is Great! CW TO JEST TO!
SWL SP1-1171 z 1967/SP1KAA
"W kraju gdzie burak pan pyszni się ponad stan, a ziemniak mu wtóruje"(Sł.Cierniewski).
NIE CIERPIĘ HEJTERÓW Z LICENCJĄ!!!
---------------------------------------------------------------------------------------
ObrazekObrazekObrazekObrazek
Praktyka to mądrzejsza starsza siostra teorii.
"Nie odpowiadaj głupcowi, bo sam wyjdziesz na durnia."
Nie ma nic gorszego od admina stronniczego i wrednego!
  
SP5XMI
31.12.2014 00:11:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 2992 #2011894
Od: 2012-12-16
Airloop: Podstawowa to oczywiste 2182kHz emisja USB, ale także
4.125 MHz,
6.215 MHz,
8.291 MHz,
12.290 MHz,
16.420 MHz (wszystko powyższe USB).

A na vhf w emisji FM: 156.800MHz
500kHz w CW nadal jest słuchana przez kilka stacji (m.in Costanza Radio) ale nie jest już standardem.
_________________
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
  
Jacek_sp7vmz
31.12.2014 09:24:18
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Kielce

Posty: 686 #2012032
Od: 2008-10-8


Ilość edycji wpisu: 1
    SP1ST pisze:

      Jacek_sp7vmz pisze:

      ....... i nikt już nie drze się do mikrofonu.

    Jacku, ........ drze się. System GMDSS to nie tylko DSC, można też "puszczać znaki dymne" - pławka dymna pomarańczowa.
... i płonąca beczka smoły też, przynajmniej tak przez lata wmawiano młodym żeglarzom tylko co to ma wspólnego z radiem?.
Nie chce mi się szukać w internecie ale gdzieś na przełomie wieków jako żeglarze walczyliśmy z administracją morską o utrzymanie nasłuchu na kanale 16 VHF i traktowanie go nadal jako kanału "ratunkowego". Według nowych regulacji kanałem "ratunkowym" jest kanał 70. Tak ponoć zadecydowała IMO.
Wysłanie sygnału przez DSC to nie tylko przesłanie automatycznej informacji o pozycji ale również wszelkich danych identyfikacyjnych statku, ta treść jest dostępna poprzez MMSI oraz tego co wpisze w komunikat operator. O ile mnie pamięć nie myli to sygnał będzie automatycznie powtarzany do czasu otrzymania potwierdzenia przez odpowiednią stację. Obsługa sprowadza się wiec do wpisania komunikatu tonę, płonę, osiadłem na mieliźnie czy co tam akurat zaszło i naciśnięcia odpowiedniego przycisku. Nie trzeba czekać na nawiązanie łączności tylko można sp... do innych zajęć.
_________________
73! de sp7vmz
Jacek KO00GU63JU
  
Electra21.04.2018 11:31:03
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » LINKI » NORMAN ATLANTIC WZYWA POMOCY

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta