NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » PROBLEMY KRÓTKOFALARSTWA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 7 / 9>>>    strony: 123456[7]89

Problemy krótkofalarstwa

  
SP6IX
09.01.2020 10:20:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6920 #5364158
Od: 2008-3-18
Witam Łukaszu ,czytam wszystkie posty i riposty tu na forum ,to co napisałeś to wszystko prawda tylko jest jedno ale kto to wszystko ma przeprowadzić .Stare dziadki już pilnują wnuków lub prawnuków a młodzi mają dużo zajęć i dostęp do internetu by trochę po narzekać .Poruszyłeś samo sedno sprawy tylko jak mantra wraca pytanie ,kto tym się zajmie ,starzy po przejściach ,młodym się nie spieszy do roboty dla innych to może kogoś z zewnątrz zapłacić i wymagać? to też jest metoda.Powodzenia w naprawie pzk mnie to się nie udało za wcześnie dopadło mnie i dałem sobie spokój .
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
Electra29.03.2020 22:53:47
poziom 5

oczka
  
SP2LIG
09.01.2020 10:28:51
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12379 #5364167
Od: 2009-3-16
    SP3IT pisze:

    Precz z tyranią administratorów !



Sam dostałem ostrzeżenie ale nigdy nie zniżam się do tego żeby tu wylewać krokodyle zły i gorzkie żale z tego powodu lub komentować ów fakt. Widocznie taka jest wola PB. Ludzie miejcie j... a nie wydmuszki.

Zapoznaj się z regulaminem tego forum, szczególnie patrz punkt:
1. Admin ma zawsze racje
2. Jeżeli Admin nie ma racji patrz punkt 1
Myślę ze już teraz wszystko jest proste i jasne.
________________
Greg SP2LIG
  
jfr
09.01.2020 11:13:07
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90WA

Posty: 340 #5364203
Od: 2017-11-3
    SP6IX pisze:

    Witam Łukaszu ,czytam wszystkie posty i riposty tu na forum ,to co napisałeś to wszystko prawda tylko jest jedno ale kto to wszystko ma przeprowadzić .Stare dziadki już pilnują wnuków lub prawnuków a młodzi mają dużo zajęć i dostęp do internetu by trochę po narzekać .Poruszyłeś samo sedno sprawy tylko jak mantra wraca pytanie ,kto tym się zajmie ,starzy po przejściach ,młodym się nie spieszy do roboty dla innych to może kogoś z zewnątrz zapłacić i wymagać? to też jest metoda.Powodzenia w naprawie pzk mnie to się nie udało za wcześnie dopadło mnie i dałem sobie spokój .


Chcący szuka sposobów, niechcący wymówek.


_________________
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
  
canis_lupus
09.01.2020 12:06:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5277 #5364258
Od: 2013-7-18
Chyba znalazłem jeden problem:



_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sq9cwz
09.01.2020 12:24:43
Grupa: Użytkownik

Posty: 6 #5364277
Od: 2011-9-11
    SQ9BDB pisze:

    Dzień Dobry

    Zapraszam Kolegę SP2ROB do działania w Zarządzie PZK, nawet jako Prezes
    z wieloma przełomowymi pomysłami.

    Bo narazie nawet .............. (tu proszę sobie dopisać co kto chce)


    Znak: SP2ROB
    Status stacji: nie ma statusu członka PZK (auto-status)
    Klasyfikacja: nie-członek
    Obsługa QSL: BRAK - znak BEZ obsługi Biura QSL!
    OT: OT-04 - Bydgoski Oddział PZK
    Rodzaj stacji: Indywidualna
    Znak poprzedni:
    Imię: Robert
    Inne znaki:
    Ostatnia aktualizacja: 2018-04-22 01:10:15
  
SP2LIG
09.01.2020 12:29:41
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12379 #5364278
Od: 2009-3-16
    sq9cwz pisze:

      SQ9BDB pisze:

      Dzień Dobry

      Zapraszam Kolegę SP2ROB do działania w Zarządzie PZK, nawet jako Prezes
      z wieloma przełomowymi pomysłami.

      Bo narazie nawet .............. (tu proszę sobie dopisać co kto chce)


      Znak: SP2ROB
      Status stacji: nie ma statusu członka PZK (auto-status)
      Klasyfikacja: nie-członek
      Obsługa QSL: BRAK - znak BEZ obsługi Biura QSL!
      OT: OT-04 - Bydgoski Oddział PZK
      Rodzaj stacji: Indywidualna
      Znak poprzedni:
      Imię: Robert
      Inne znaki:
      Ostatnia aktualizacja: 2018-04-22 01:10:15




No i co Twój przedruk mądrego wnosi do tematu wątku ??????
_______________
Greg SP2LIG
  
sq5ssw
09.01.2020 12:55:15
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 102 #5364298
Od: 2012-9-2
    SQ6GPX pisze:

    Z okazji 90 PZK każdemu zrzeszonemu wysłać w prezencie kubek.

Jako zwykły szary członek stanowczo chciałbym zaprotestować przeciwko wydawaniu pieniędzy ze składek na jarmarczne głupoty.

Poza tym IMO dalsze podnoszenie składki, przekładające się na wzrost budżetu, będzie przyciągać coraz większą grupę spawaczy dokasowych i dostołkowych (oraz powodować coraz więcej tarć i konfliktów powodowanych zapachem szmalu).

IMO jeśli są jakieś konkretne cele do realizacji wymagające finansowania, to znacznie klarowniej i pod znacznie lepszą kontrolą społeczną realizuje się je za pomocą zbiórek na konkretny cel, kierowanych i utylizowanych przez ludzi bezpośrednio zainteresowanych realizacją danego tematu (więc IMNHO zwiększanie składki w celu uzyskania budżetu na cośtam nie ma mocnego uzasadnienia). I w dodatku ma to tę zaletę, że za całością nie ciągnie się smród historii oraz ludzkich brudów (które z rozkładu Gaussa muszą występować w każdym zbiorowisku).

_________________
wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
  
SQ6GPX
09.01.2020 16:51:29
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 30 #5364584
Od: 2017-9-15
    SP6IX pisze:

    ...jak mantra wraca pytanie ,kto tym się zajmie


Grzegorzu, dziękuję za pytanie. I za błąd w nim zawarty. Nie "kto", tylko "jak".

Myślenie "kto" to właśnie pokłosie tych wszystkich plenów i spotkań sprawozdawczo-wyborczych. Przecież nie jest tajemnicą, że niejeden się wieczorem brzydko sam bawi, bo go "prezesem" nazwali. Nawet nie zwraca uwagi, kto go prezesem nazywa. To tak jak smutny menel, mówi do swojego przyszłego sponsora "kierowniku". Ciężko nie odmówić łaski, jak się ma taki tytuł... "Do roboty się weź!" - no i już jestem prawdziwym kierownikiem. A ja... łaskawcą! (A mogł zabić...)

Tacy prezesi z wyboru mają to do siebie, że betonują swoje pozycje, a frazesami, jak suchym chlebem kaczki, karmią wszystkich wokół. Kaczki od tego chleba dostają rozwolnienia i zdychają. Bo nadrzędny cel jest ważny - empatia dla biednych i głodnych zwierząt. Dlaczego się tak dzieje? Bo nie myślimy "jak". Nie można głupkowi mówić, że jego kapelusz to korona, bo się ogłosi królem i spędzimy resztę życia w kazamatach jęcząc "sorry, ja tylko żartowałem...". Wymóg prawny w zorganizowanych przy radiostacji grupach, to kierownik tej radiostacji. Więcej nie trzeba...

Tutaj popełnił bym kilkaset linijek tekstu. Za dużo jak na forum dyskusyjne i nie ma też sensu karmić malkontentów. Czytelników uspakajam - nie były w zabawnym tonie. Jedna z koncepcji "jak". Surowy pomysł, bez konkretów ale z konkretnymi ruchami. Nie zachęcam do czytania, ale do myślenia. Może być trudniej dla nieprzywykłych. W jednym zdaniu - likwidacja OT, podstawowa jednostka - klub, główna ekipa organizacji w Warszawie, 10 osób zbierających informacje od klubów podzielonych jak stare okręgi plus jakiś człowiek co szybko notuje, system informatyczny i bazodanowy organizacji z dostępem przez przedstawicieli klubów, zadaniowość organizacyjna na podstawie klubu chętnego i mającego możliwość coś zrealizować lub skoordynować i biuro QSL w każdej... Żabce.

Nie zgodzę się ze zdaniem, że (m.in. ja) piszemy o rzeczach dużych i odległych, a jest dużo małych problemów. Jeszcze raz powtórzę - jeżeli nazywasz się służbą, to morda w kubeł, na kolana i służyć! Czekać na rozkazy. Dla pewnego porządku, nie chcę reformować PZK bez poinformowania Was, że... to tylko hobby. Dużo jest też osób, którzy atakują PZK dla zasady. Często nie wiedzą dlaczego. Nie mają argumentu albo same małostki. Nie jestem waszym stronnikiem, chociaż tym co piszę zachodzę PZK od tyłu i strzelam mu w łeb. W taki właśnie sposób załatwiono nam powojenną historię kraju i lata, w których mógł się Związek rozwijać i tworzyć tradycję którą godnie mogę reprezentować i kontynuować. To nie są rzeczy duże i odległe. To jest fundament na którym stoimy. Teraz trzeba zbudować resztę, ale nie z czerwonych cegieł tylko z drukarki 3D i kompozytu. Póki co banda baranów trzyma nad nami dziurawy dach. Służyć krajowi też by kilku chciało. Żywią i anteną. Wojny są co chwile gdzieś. I co tam w eterze z ich obszarów słychać? Jak tam ruch oporu z Korei? Karty już wysyłają? A może ekipa z Donbasu na FT-8 walczy o wolność? A może jak nas zaleje znów to będziemy służyć. Za materace. Profesjonaliści i Służby nie śpią i nie czekają na nas. Dajmy im robić swoje. Jak ktoś ma realną potrzebę to niech zadba aby miał kartę mobilizacyjną z prawidłową specjalizacją. Co, udało się załatwić jej brak, bo d.pe szkoleniami zawracali? Nie piszę o tej małej grupie osób, które z pasją biegają z radiami w świetnych polarach! Szacun! Znaleźliście amatorskie połączenie dwóch pasji jaką jest łączność i ratunek. Ale tylko Wy, reszta tak nie ma. I nie musi. Pozdrawia młodszy ratownik WOPR z aktualnie już przeterminowanym kursem KPP ale sporym doświadczeniem w zabezpieczaniu imprez masowych, który nie może usunąć znaku z mapy emcomu, bo nie ma ochoty na sygnowanie tej organizacyjnej żenady. Paniali?

Tyle ode mnie. Tym razem sprowokował mnie Grzegorz IX z okręgu szóstego. Wszystko przez to terrano, którego zazdroszczę, bo aktualnie brak mi tego typu samochodu i tych wypadów na górki z anteną i w błoto z wyciągarką, a błota teraz sporo z braku mrozu... I już wiecie dlaczego się odezwałem - z nudów. Jeżeli jest tu ktoś, komu też się nudzi do tego stopnia, aby zrobić rozbiór posta na zdania a później robić rozbiór logiczny zdań to informuję, że będę teraz tutaj odpowiadał jednowyrazowo i mogę się nie odnieść w sposób wyczerpujący.

PS Admin forum nie ma zawsze racji, ale zawsze ma możliwość nas stąd wygonić. To jego kawałek podłogi, który nam udostępnił na pewnych zasadach. Jeżeli przychodzisz niemal z intencją łamania tych zasad, musisz być sprytniejszy. No a jak złapią, cóż. Odsiedzieć swoje. Na frajerni, tam gdzie miejsce ludzi bez zasad.

Z ostatecznymi pozdrowieniami, siedem czy!
_________________
Łukasz
  
SP6IX
09.01.2020 17:09:15
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 6920 #5364597
Od: 2008-3-18
Łukasz nie ma co zazdrościć tego Terrano to tylko rzecz liczy że daje frajdę że mogę gdzieś pojechać nie koniecznie asfaltem zabrać graciarstwo w teren i spokojnie popracować ,choć tym spokojem nie zawsze jest tak jak bym chciał .Widzisz w tym tylko dobrą stronę ale spotkałem się że młodzi nie chcą jechać ze mną bo nie widzą i czują potrzeby ,trzydzieści parę lat temu też się szarpałem to wyjazdy na łowy na lisa to zawody szybkiej telegrafii ,były to czasy bez internetu smartfona i ludziom się chciało ale wierchuszka powiedziała nie nada i się skończyło a głową bez kasku muru nie przebijesz ,teraz robię jak zdrowie pozwala to co lubię najbardziej to praca terenowa a że jadę sam bywa i tak że zrobię kilka łączności i jestem szczęśliwy.Reszty nie skomentuję bo nie chcę się uwikłać w pyskówki ,jest tu kilka osób co mają mnie za wariata że jemu się jeszcze chce.
_________________
http://sp6ix.pl.tl poczta sp6ix@interia.pl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo - w jęzorze, siła - w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
SQ6GPX
09.01.2020 22:33:50
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 30 #5364755
Od: 2017-9-15
    SP6IX pisze:

    Łukasz nie ma co zazdrościć tego Terrano

To auto fajnie potrafi sobie poradzić z wjechaniem tu i tam, a że mam w tym również frajdę, to zazdroszczę. wesoły Ja również dużo krążę po okolicznych pagórkach i czasem efekty prób potrafią mnie zaskoczyć z krótkich składanych w chwili antenach. No i aktualnie nie mam czym krążyć... co niebawem mam zamiar zmienić. ,)

Się wytłumaczyłem.

O tym kubku to trzeba dalej poczytać. I trochę dalej od monitora, z dystansu. Zgadzam się z tym, że wydatki na cepelie są zbędne. A nadal są.

Wczytałem się w ten "dialog" z czatu i się pośmiałem. Z poziomu dyskusji. Dramat Panowie. Więcej spokoju i dystansu w 2020 Wszystkim przy okazji życzę.

Pozdrawiam, siedem czy!


_________________
Łukasz
  
SQ9APD
09.01.2020 22:42:17
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, KO 00 AB

Posty: 1580 #5364763
Od: 2008-3-17
    sp8rht pisze:

    Jakimś wzorem do naśladowania są dla nas historyczne grupy rekonstrukcyjne, środowiska rekonstruktorów starej motoryzacji, modelarze i inne środowiska które pomimo technologicznego rozwoju wciąż zdobywają młodych ludzi zafascynowanych pewnymi tematami które nie wymagają posiadania smartfona w kieszeni.


Problem w tym, że wymienione powyżej dziedziny hobby nie są związane z łącznością, z tak modną dziś i właściwie nierozłączną telekomunikacją. I "dzieciaki" chcąc się wyróżnić od świata tele-mediów szukają czegoś co nie jest sztampowe, co nie jest na codzień. A łączność czy to przez komunikatory, czy poprzez media społecznościowe, sms-y, snapchaty, itp dla młodego człowieka nie różni się niczym od krótkofalarstwa. Dlaczego? Bo, powtórze jak mantrę, to tylko łączność między osobami i to jeszcze czasami trzeba się nie źle natrudzić. Ale też nie tłumaczyłbym tego lenistwem dzieciaków, bo... Chociażby moja, teraz już 11-letnia córka zachwycona jest moim hobby i bardzo mi kibicuje w łącznościach, takich zwykłych. Brała udział w fantastycznych grach terenowych organizowanych przez prężny klub w Mikołowie SP9PKS (tak, tak, jeździłem te 100km, żeby mogła "pobawić się" krótkofalarstwem) ale zamiast kręcić gałą spędza 6-8h tygodniowo ćwicząc w klubie tanecznym a potem wygrywając turnieje. Więc nie można powiedzieć, że jest leniem. Robi cođ, co nie jest popularne i czym si wyróżnia na tle klasy, swojego środowiska. Trudno będzie nam zachęcać młodych do robienia czegoś, co jest "normalne", na wyciągnięcie ręki, nie dlatego, że dostępne za psie pieniądze, tylko dlatego, że każdy to na codzień robi, tylko za pomocą innego medium. Nie zachęcimy ich szóstym przemiennikiem DMR/D* w promieniu 10 km (tak jak jest to u nas w Krakowie), nie zachęcimy APRS-em, bo teraz "każdy" z kolegów w klasie ma GPS-a w zegarku i można go śledzić na komórce, nie zachęcimy łącznościami EME, bo który rodzic sfinansuje do tego sprzęt, ani tym bardziej FT8, bo to już w ogóle to samo co komunikator na smartfonie. A powiedzienie do kosmonauty przez radio: "Hello, How are You?" jest nic nie warte w stosunku do porozmawiania face to face z Wiki Gabor (dla niewtajemniczonych: laureatka eurowizja junior), tym bardziej, że mieszka na osiedlu obok...

Kolejny problem. Krótkofalarstwo to całe spektrum możliwości, które z różnych względów się kurczy. KF? "Siódemka" zarąbana zawodami, propa siada coraz częściej, koledzy zza Buga i zza Dolomitów nie patrzą na limity mocy, z resztą coraz częściej inne kraje, w tym my też. Co raz większe zakłócenia (już 10 lat temu będąc w głuszy Bieszczadów na "80" był poziom zakłóceń na 7-8s). UKF? Tu już trzeba niestety włożyć trochę gotówki, bo o ile antenę jakoś sobie ktoś wystruga przy pomocy klubowego "dziadka" z doświadczeniem, to już 50-60 metrów kabla i sprzętu SSB nie wydzierga z włóczki ani kilku desek. I nie mówcie mi, że można pracować na wykonanym przez siebie sprzęcie czy na 40- czy 50-letnim FT-290. UKF-owcy dobrze wiedzą, że obecnie, żeby osiągnąć jakiś wynik to nie można tego zrobić na bele czym. I daję sobie gałkę uciąć od trx-a, że 80-90% UKF-owców już dawno przesiadła się na nowszy sprzęt - no może oprócz tych co wykorzystują stare dobre trx-y do trv na mikrofale.

No i kluby, a już o OT PZK, czy samym PZK nie wspomnę. Jestem wychowankiem OT10. Przez długie lata zastanawiałem się, o co chodziło, że powstał w Krakowie OT12 (wtedy byłem świeżakiem z licencją). Teraz już wiem. Bo cały czas OT rządzą hamulcowi. Co gorsza, mają taki zatwardziały elektorat, że przez 20 lat nie było szans się przebić. I co? I OT10 umiera śmiercią naturalną - i to dosłownie, choć wiem jak to brutalnie brzmi. Piękny lokal, ogromny, w centrum Krakowa, na ostatnim IX piętrze. Ale nigdy nie wolno było nadawać na KF. Klub był tylko dostępny 2h we wtorki (starszyzna) i piątki (koty). I kiedy jedyna osoba łącząca pokolenia zmieniła priorytety życiowe, klub w piątek został zamknięty. Taki lokal, który tyle kosztuje, otwarty 2h w tygodniu bez możliwości nadawania !!! Na wyposażeniu uwaga: HeatKit (chyba SB-401) i radmor kwarcowy 3001. I przy tym chyba najdroższe składki PZK w Polsce. Czy to drodzy koledzy, członkowie PZK tak broniący Związku rozumiecie powagę problemu?!

Nie zgodzę się jednak z tezą, że krótkofalarstwo jest passe. Tylko musimy popatrzeć jak to się robi w innych krajach, że jakoś to hula. Że stosunek pozytywów do negatywów jest zdecydowanie więszy niż u nas, bo przecież nie można założyć, ze w innych krajach związki krótkofalowców opływają w miodzie. Ale to wymaga zmiany pokoleniowej i charakteru ludzi. Tak na prawdę to już niedługo 10, może 15 lat. Ale obawiam się, że Ci co teraz mają 40-50 lat, to za te kilkanaście będą się zachowywać jak Ci obecni, będą zatwardziali w swoich przekonaniach. A wiecie dlaczego? Bo będzie przemawiać przez nich wyższość doświadczenia, "nie będzie młody pluł nam w twarz". A nawet jak kilku z tych młodych gniewnych będzie miało nadal uznanie, to będzie ich na tyle mało, żeby walczyć, żeby przegłosować. Ale to wyniki z naszego narodowego charakteru.

Nie spodziewajmy się tłumów ale nie poddawajmy się. Bierzmy przykład z góry. To nie rząd ma najwięszke sukcesy ale samorządy. Nie patrzmy się więc na PZK ale organizujmy się w prężne, z pomysłami kluby, chociażby jak wspomniany SP9PKS, czy SP9MOA, które coś robią by przybliżyć dzieciakom fale elektormagnetyczne. A jak na 5-6 klas zostanie w klubie jeden uczeń to będzie wielki sukces !!!
_________________
Pozdrawiam
Manager SOTA SP
nasłuch: USB 144.300MHz
kontakt: sota.poland(at)gmail.com
  
Electra29.03.2020 22:53:47
poziom 5

oczka
  
canis_lupus
09.01.2020 23:20:34
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5277 #5364785
Od: 2013-7-18
    SQ9APD pisze:

    I kiedy jedyna osoba łącząca pokolenia zmieniła priorytety życiowe, klub w piątek został zamknięty. Taki lokal, który tyle kosztuje, otwarty 2h w tygodniu bez możliwości nadawania !!! Na wyposażeniu uwaga: HeatKit (chyba SB-401) i radmor kwarcowy 3001. I przy tym chyba najdroższe składki PZK w Polsce. Czy to drodzy koledzy, członkowie PZK tak broniący Związku rozumiecie powagę problemu?!


Oszukali mnie! Parę lat temu jak próbowałem zobaczyć czym to radio się je, jak już trafiłem w końcu, ze w dzień i godzinę klubowa ktoś mi otwarł drzwi to się tylko od dziadka dowiedziałem, ze tu żadnego radia nie ma. Tak przez próg, bo nawet nie wpuścili. Wtedy sobie na kilka lat odpuściłem.

    SQ9APD pisze:


    Nie zgodzę się jednak z tezą, że krótkofalarstwo jest passe. Tylko musimy popatrzeć jak to się robi w innych krajach, że jakoś to hula. Że stosunek pozytywów do negatywów jest zdecydowanie więszy niż u nas, bo przecież nie można założyć, ze w innych krajach związki krótkofalowców opływają w miodzie. Ale to wymaga zmiany pokoleniowej i charakteru ludzi. Tak na prawdę to już niedługo 10, może 15 lat. Ale obawiam się, że Ci co teraz mają 40-50 lat, to za te kilkanaście będą się zachowywać jak Ci obecni, będą zatwardziali w swoich przekonaniach. A wiecie dlaczego? Bo będzie przemawiać przez nich wyższość doświadczenia, "nie będzie młody pluł nam w twarz". A nawet jak kilku z tych młodych gniewnych będzie miało nadal uznanie, to będzie ich na tyle mało, żeby walczyć, żeby przegłosować. Ale to wyniki z naszego narodowego charakteru.
    Nie spodziewajmy się tłumów ale nie poddawajmy się. Bierzmy przykład z góry. To nie rząd ma najwięszke sukcesy ale samorządy. Nie patrzmy się więc na PZK ale organizujmy się w prężne, z pomysłami kluby, chociażby jak wspomniany SP9PKS, czy SP9MOA, które coś robią by przybliżyć dzieciakom fale elektormagnetyczne. A jak na 5-6 klas zostanie w klubie jeden uczeń to będzie wielki sukces !!!


Nie, ci młodzi, którzy wchodzą w to hobby działają poza PZK. Oczywiście nie wszyscy, ale większość. Nawet się zastanawiam czy takie MOA, które jest zajebiste i robi zajebista robotę nie działa czasami pomimo PZK a nie dzięki.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SQ9APD
09.01.2020 23:41:04
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, KO 00 AB

Posty: 1580 #5364794
Od: 2008-3-17


Ilość edycji wpisu: 1
Szymonie, bo w dziwnych okolicznościach radio pewnego dnia zniknęło, pod pozorem naprawy... ale to było z 10-12 lat temu. Więc dziadek mówił prawfę 😁 Z resztą radia na UKF też nie było jak chodziłem do klubu. OT korzystało wtedy z prywatnego ręczniaka. Ale jak się kolega wypiął na klub to wtedy za ciężkie pieniądze tego Radmora kupili. Taki był to klub... i jest nadal.
_________________
Pozdrawiam
Manager SOTA SP
nasłuch: USB 144.300MHz
kontakt: sota.poland(at)gmail.com
  
malcolm
09.01.2020 23:57:00
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kepler-186f

Posty: 609 #5364800
Od: 2013-10-1
    canis_lupus pisze:

    Nie, ci młodzi, którzy wchodzą w to hobby działają poza PZK. Oczywiście nie wszyscy, ale większość. Nawet się zastanawiam czy takie MOA, które jest zajebiste i robi zajebista robotę nie działa czasami pomimo PZK a nie dzięki.


A co to jest PZK? A no tak-Piraci Z Karaibow... pan zielony

_________________
Obrazek

Żółtą nić ściężnicy kaźń

...i kiedy widzisz dno gardło ściska ta toń...

Szybki elektron!!!

8-go dnia bogowie stworzyli Malcolma, a niebiosa zatańczyły... :D

Kibicuję temu projektowi LINK



  
sq5ssw
10.01.2020 02:46:16
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 102 #5364868
Od: 2012-9-2


Ilość edycji wpisu: 2
Poza konkursem nieśmiało chciałbym jeszcze zauważyć że niektóre wypowiedzi w tym temacie (uwaga bo moje też) trącą umysłem zamkniętym w kartonie i sugestią, że inni również powinni do tego kartonu wejść i ograniczyć swoje myślenie do ciasnej przestrzeni tegoż (a najlepiej podążać za osobami ustawiającymi te kartony w ciąg kartonów o pojemności asymptotycznie zbieżnej do zera).

W szczególności nie rozumiem skąd lansowany od kilku lat idiotyczny postulat by wkładać pieniądze i wysiłek w przyciąganie ludzi których temat nie interesuje i którzy z dużym prawdopodobieństwem nie mają predyspozycji by go samodzielnie ciągnąć. Skąd ten totalnie poroniony pomysł i chęć wkręcania w to innych - w sytuacji gdy krótkofalarstwo to rozwój indywidualny i każdy ma sam dbać o swój poziom by coś sobą reprezentować.

Rzeczywistość jest twarda: nikt nikogo jojczył nie będzie.
W szczególności instytucja nie będzie myśleć za was, nie będzie się za was uczyć, nie będzie się za was rozwijać, nie będzie wam dostarczać ani wiedzy ani stabilnych normalnych ludzkich relacji. Szczególnie instytucja tak duża, zróżnicowana pod względem majątkowym i pochodzenia i na domiar złego rozproszona geograficznie. (Piszę to nie jako aparatczyk czy zwolennik ale jako osoba która od początku tak to widzi.)
Nikt za was nie będzie się uczył góralskiego, ściągał książek, zdobywał informacji.

Widzicie ten zastawiony na was karton? Nie chcielibyście może z niego wyjść?

Zróbcie prosty eksperyment myślowy: nie ma żadnej instytucji, żadnego związku, żadnego kontekstu społecznego. Co wtedy zostaje z waszego krótkofalarstwa? Niewiele? Jak to zmienić?

A skoro tak, to w zasadzie instytucja nic nie znaczy i nie ma co w nią pompować. W tym kosztownym hobby jest wiele innych rzeczy wymagających finansowania lub pracy własnej.

No dobra, koniec eksperymentu.

Oczywiście związki są potrzebne, szczególnie te lokalne dające dostęp do ludzi z wiedzą itp. bazę / punkt wyjściowy.

Ale bez przesady. Bo jak przesadzicie to ani tego nie ogarniecie ani nie podołacie finansowo i osiągniecie dokładnie ten sam niepożądany stan z którym próbujecie walczyć (szczególnie że jak człowiek z czymś walczy to najpierw się w tym tapla, potem się na tym koncentruje a na koniec sam się tym staje - zaczyna żyć w takim samym kartonie jak ten który próbował zlikwidować, wygrywają tylko ci którzy od razu wychodzą z istniejącego kartonu i mają siłę by postawić i utrzymać własny, lepszy, większy).

I oczywiście jeśli dobrze wam w tym kartonie który sobie wymyśliliście to pozdrawiam nie przeszkadzając w dalszym bezproduktywnym kręceniu się wokół braku rozwiązania problemów nierozwiązywalnych, oraz na nieudolnych próbach wpływania na ludzi którzy leżą całkowicie poza kręgiem waszego wpływu. Mi na to szkoda czasu, którego i tak dość błędnie w takie poronione akcje w życiu wtopiłem.
_________________
wasze internety, nasze pasma i na nich radiotechnicze podniety
  
krzychu.g
01.03.2020 14:54:50
Grupa: Użytkownik

Posty: 13 #5432899
Od: 2016-2-28
Też mam zdanie że zarządzanie środkami finansowymi w PZK jest na bardzo niskim poziomie.
Oczywiście nie jest to łatwe każdy to rozumie ale.........

Jak narazie nic się nie robi w celu propagowania krótkofalarstwa nic a nic. tłumaczenie że nie ma pieniędzy to zadana odpowiedź..

Niech się odetnie te gałęzie które są nam niepotrzebne a takie są.

Idąc dalej w tym kierunku nigdzie daleko nie dojdziemy bo trzeba zachęcić aby było więcej członków w PZK i zachęcać młodych i osób które chcą poznać to hobby.

Więcej osób więcej środków ze składek.

Dlaczego np 1% nie jest przeznaczany na promocję krótkofalarstwa?

Ktoś może powiedzieć że jest środków za mało.
Może i tak ale niech będą po 2 czy nawet po 3 latach ale niech będą przeznaczana na promocje krótkofalarstwa.

A tak równo się dzieli po OT i kasa znika.

Ja już w przyszłym roku nie dam 1% bo po co? jest sens?
  
sp8mrd
01.03.2020 19:09:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 2756 #5432964
Od: 2010-2-2


Ilość edycji wpisu: 1
Tak jest sens.
Jest też sens nie czytać wielu bzdur pisanych w Internecie, też na tym forum.
Jest sens zaangażować się lokalnie w działania swojego klubu, swojego Oddziału Terenowego PZK.
Jest sens nie narzekać tylko konkretnie działać w swoim środowisku: rodzina, praca, szkoła, dom kultury, współpraca z władzami lokalnymi, udział w uroczystościach, imprezach... uświadamiając czym jest krótkofalarstwo.

Napisz jak to jest u Ciebie.

U nas na nudę nie narzekamy, działamy, rozwijamy się, z procentów korzystamy, wzajemnie się wspieramy...
http://www.pzk.rzeszow.pl/

Powodzenia!

_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, nadal SP22107-OP
stacja klubowa SP8POP / SO90LKK, dawniej kluby SP6KKE, SP6KGN, SKK AZS SP6KBR WSP w Opolu
(mąż pierwszej i jednej żony, tato trójki dzieci, opiekun sznaucera... :-)
-----------------------------------------------------------------------------------------
Ku refleksji: Póki żyjemy nigdy nie jest zbyt późno, aby się zmienić...
https://www.qrz.com/db/k2ptl - William B Rhetts K2PTL
https://www.youtube.com/watch?v=Nfw7fFomWkw&t=720s - Dwa rodzaje katolików
https://www.youtube.com/watch?v=PawDzqGCIsc#t=1380 - Wyrwani z niewoli
  
SP5MGS
01.03.2020 19:30:59
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Marki Locator: KO02NI

Posty: 168 #5432969
Od: 2017-4-26
U nas w Klubie SP5WWL sześciu licealistów i dwóch uczniów szkoły podstawowej zdało w tamtym roku egzamin. Teraz przygotowuje się szóstoklasista razem z ojcem, a i jeszcze kilku się znajdzie.
To, co ich buduje to życzliwość środowiska. I przygoda.
Tutaj min. nasi wychowankowie https://dxnews.com/promoting-amateur-radio-2019 i życzliwe środowisko Kolegów.
_________________
Grzesiek
Volenti non fit iniuria
https://wstratosfere.pl
  
canis_lupus
01.03.2020 19:54:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5277 #5432975
Od: 2013-7-18
    sp8mrd pisze:



    U nas na nudę nie narzekamy, działamy, rozwijamy się, z procentów korzystamy, wzajemnie się wspieramy...
    http://www.pzk.rzeszow.pl/



Przeglądnąłem rok z Waszej "działalności". Niewiele tego raczej...
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SP5MGS
01.03.2020 20:30:54
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Marki Locator: KO02NI

Posty: 168 #5432987
Od: 2017-4-26


Ilość edycji wpisu: 11
Panowie mniej gadania więcej roboty nawet jeżeli by ilość krajów w logu ucierpiała. Młodzież się garnie i chrzanienie o tym, że nie chcą. Veritas
liberabit vos jak mawiali Rzymianie. Trzeba stanąć w prawdzie - łatwiej narzekać na PZK (wisi mi to, chociaż płacę składki), na Kluby niż coś zaproponować. Nie tylko młodzieży. Młodzi mówią: ogarnięcie się.
Zanim zacznie ktoś hejtować pytam kto da wiecej: osiem zdanych egzaminów młodzieży. Łatwo chrzani się, że... Trudniej się pracuje.
Mój uczeń po zdanym egzaminie, Bartek SP5NKF spotyka nas Zegrzem Adriana SQ5AM i rozmawia jak równy z równym chociaż Bartek ma na razie tylko bao. Maciek SQ5CPU (ósma klasa SP)podchodzi do Bolka SQ5PE zadaje prymitywne pytania (uczeń klasy 8 SP) i otrzymuje odpowiedź jak Kolega. Podchodzimy do Maćka SQ5EBM i rozmawia z uczniami podstawówki i liceum jak równy z równym. To buduje.
Nie jest problemem brak zainteresowania młodych tylko pycha starszych (której w SP5 doświadczyliśmy tylko w Internecie).
U nas w klubie przychodzi 15 latek i Tomek SP5CCC, gość wielkiego formatu, słucha go, bo to Kolega. Co więcej - wprowadza jego uwagi.
Wielu, którzy coś robią nie dyskutują, bo brak im czasu. Młodzi chcą coś robić. A starsi narzekać? Ogarmijmy się Koledzy. Trzymajmy poziom.
Może problem nie jest tam, że młodzi nie chcą, ale tam, że starsi narzekają.
_________________
Grzesiek
Volenti non fit iniuria
https://wstratosfere.pl
  
Electra29.03.2020 22:53:47
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 7 / 9>>>    strony: 123456[7]89

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » PROBLEMY KRÓTKOFALARSTWA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny