NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » DZIWNE CHECE Z PRĄDEM

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 2    strony: 1[2]

Dziwne chece z prądem

Finał sprawy
  
sp9nrb
02.12.2018 17:14:20
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2613905
Od: 2017-7-11
[quote=SQ6ILB]
    SQ8CBF pisze:

    no to sie zacznie....cool

A skąd wiedziałeś? ,) Wiesz, na wiosce inżynier jak coś powie, to święte nawet bardziej niż ksiądz. lol

Do rzeczy:

    sp9nrb pisze:

    No to koledzy podpowiedzcie jak się ratować przed fuszerami.

Pozwolisz, że to na sam koniec.

    sp9nrb pisze:


    ... że panowie (nadzór i odbiór)powinni mieć uprawnienia budowlane w zakresie instalacji
Litości!!!
Ja wiem, że masz mało roboty i szukasz zarobku, ale czy warto dla takiego jednego kabla dupsko ruszać z ciepłego domu? W związku, że żadnej odpowiedzi od ciebie nie oczekuję, a i wątpliwa sprawa byś coś napisał (wszak norm przepisywać za darmo nie będziesz) to ja odpowiem na podstawie Prawa budowlanego.

Prawo budowlane w tym przypadku rozróżnia:
1. budowa - nie interesuje
2. przebudowa - nie interesuje
3. remont - właśnie to!

Mamy tu do czynienia z remontem linii zasilającej budynek oddany do użytku. Proces budowy został zakończony. KROPKA!

Wg Pb remontem jest":
    Prawo budowlane pisze:


    Art.3 ust.8
    remoncie – należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto w stanie pierwotnym,

Dlaczego pogrubiłem nie to co potrzeba? A dlatego, że nie konserwuje się uszkodzonych elementów lecz je naprawia ( wg Pb = remontuje).

Dalej, zgodnie z Pb nie wymaga pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia do nadzoru budowlanego wykonywanie remontu chyba, że obiekt jest wpisany do rejestru zabytków.
    Prawo budowlane pisze:


    Art.29 ust.2 pkt1
    Pozwolenia na budowę nie wymaga wykonywanie robót budowlanych polegających na:
    1) remoncie obiektów budowlanych,


Dodatkowo, w ustawie napisano jasno w:
    Prawo budowlane pisze:


    Art.30 ust.1 pkt.2a
    wykonywanie remontu, o którym mowa w art. 29 ust. 2 pkt 1, dotyczącego:
    a) budowli, których budowa wymaga uzyskania pozwolenia na budowę,

Na podstawie: Dz. U. z 2018 r. poz. 1202, 1276, 1496, 1669. Data: 20.09.2018.

Zaraz się dowiemy, że kabel w ziemi to budowla, tak jak kiedyś słyszałem jak to jeden z inżynierów mówił do całego grona, że pralka i lodówka to też budowla, bo ktoś przecież to kiedyś zbudował. Prawda to czy nie? lol
Wiesz jak jest prosta sprawa? Że Wewnętrzna Linia Zasilająca tak jak gniazdko w ścianie czasami wymaga remontu. Chcesz oczywiście występować do nadzoru budowlanego o pozwolenie na budowę? Może na wymianę starych okien też trzeba pozwolenie na budowę mieć? A co ze starym tynkiem? Zbicie i położenie nowego też pozwolenie na budowę? A remont kanalizacji to co? Gorsza para kaloszy? Też oczywiście pozwolenie na budowę?

Możesz, o ile znajdziesz czas o wielki i czcigodny, odpowiedzieć na PW "poszkodowanemu" co tam uprawnienia budowlane mają do roboty. My tu tumany nie godni uzyskania takich info.

A wystarczyło na szybko przeczytać tu:
https://www.biznes.gov.pl/pl/publikacje/2755-rodzaje-budow-lub-robot-budowlanych-ktore-nie-wymagaja-zgloszenia-budowy-lub-innych-robot-budowlanych-ani-pozwolenia-na-budowe
i nie byłoby zbędnego bicia piany i wywyższania się nad "ciemny lud" który tego i tak nie kupi. lol

    sp9nrb pisze:


    ...oraz SEP.

A ja mam SPE. Powidz mi ( a kij, nawet zapłacę ci te 100 zeta) czy to moje SPE jest coś warte? Czy to coś może lepszego lub gorszego niż SEP? Czy ja mogę wykonywać wszystko co tam napisali? Może te "SEP" mają większy prestiż? Może ci z SEP mają lepsze normy i ustawy niż ja?

Starszy jesteś, powiesz?

    sp9nrb pisze:


    Ale co zrobić z ekipą pana Franka a robota bezpodatkowa?

A co ciebie interesuje czy Franek płaci podatek? Jego sprawa. Po co mieszasz?

Odnośnie zdjęć i zaciągnięcia wody to 110% zgoda.


Dla sq9oub.
Po tym co na zdjęciach prawdopodobnie pozostaje jako zewnętrzny płaszcz kabla zrobić z taśmy samowulkanizującej np. 3M lub Tesa chyba, że była założona termokurczliwa z klejem (jak już było tu wspominane) i jej nie widać. Przed zasypaniem sprawdzić induktorem 2,5kV rezystancję izolacji przez pomiar w ciągu 60 sekund, zapisując pomiar po 15 sekundach i po 60. To w przyszłości pomoże sprawdzić jak zachowuje się izolacja. Nie musisz się bać samej mufy. Grubość izolacji jest zawsze większa i dobrze zrobiona wytrzyma dłużej niż oryginalna. Przy podsypywaniu unieść lekko mufę, by po ustabilizowaniu się gruntu mufa nie była niżej niż reszta kabla, bo go może znowu naciągnąć do granicy wytrzymałości. Uzupełnić braki taśmy ostrzegawczej. Protokół z wartościami pomiaru (i nie przeliczać jego długości, bo chyba więcej jak 1km tam go nie masz), podpisany (o zgrozo dla sp9nrb) przez nawet człowieka posiadającego tylko E (eksploatacja). Nie potrzeba żadnych uprawnień budowlanych ani nawet D (dozoru) bo to jest typowy remont (naprawa) a nie jakieś tam okresowe przeglądy i inne pozwolenia na budowę gdzie takie są wymagane. Po to w E (zgodnie z Prawem energetycznym) jest zapis: konserwacja, remont, obsługa, montaż, prace kontrolno-pomiarowe by z tego korzystać, tak jak stanowi prawo a nie "szeryf" we wsi.

Miłego zakończenia sprawy. [/quote

1. połowa twego wywodu to nie dotyczy tego co napisałem ale chciałeś się pochwalić - masz prawo.
2. Prawo Budowlane mówi, o specjalności instalacyjnej a rozporządzenie to precyzuje i określa do czego dany posiadacz jest upoważniony. Elektrycy to druga najsilniejsza grupa w Izbie Budowlanej.
3. Pana Franka i robota bez-podatkowa a co mam napisać, że robota wykonana na lewo? Nie ma faktury, nie było roboty, nie ma rozchodu materiałów (stąd system gospodarczy). Nie ma odpowiedzialności (Chyba, że prokurator z urzędu się wmiesza) . A to jest związane z tematem odpowiedzialność wykonawcy?
4. Przy wszelkich pracach na sieci wewnętrznej energetyka wymaga protokółu pomiarów, ponieważ jest to ponowne oddanie do eksploatacji.
5. Odnośnie uprawnień to zobacz ścieżkę uprawnień wynikających z Prawa Budowlanego oraz ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY I ROZWOJU z dnia 11 września 2014 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. No chyba wszyscy udają, ze nic się nie wydarzyło ale to inny temat.
6. Do pracy mi się nie spieszy tym bardziej w białym kasku i gumowcach.
7. Wiem, ze temat niewygodny tym bardziej jak trzeba stanąć z "drugiej strony barykady"
8. Pozdrawiam.


_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
Electra17.12.2018 15:14:58
poziom 5

oczka
  
sp9fys
02.12.2018 18:06:25
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JN99MT

Posty: 1115 #2613933
Od: 2010-11-28


Ilość edycji wpisu: 1
    SQ6ILB pisze:

      sp9fys pisze:


      CZY TY KOLEGO WIESZ CO PROPONUJESZ UŻYTKOWNIKOWI?.
      Będziesz odpowiadał za ewentualne szkody materialne, utratę zdrowia lub życia? Wreszcie, czy on będzie wiedział jak to zrobić dobrze?
      Nie wątpiąc w ogólne kwalifikacje sq9oub nie jest sprawa użytkownika samodzielne dokonywanie pomiarów kabla. Kabel został naprawiony i wykonawca usługi jest zobowiązany do dostarczenia protokołu pomiarów.

    Tak, wiem, lol w przeciwieństwie do ciebie. Teraz zamiast wskazać gdzie podałem, że sq9oub ma sam sobie zrobić wszystko, będziesz się starał jak ten jeden, no wiesz który, udowodnić, że jestem debilem.

    Wskaż gdzie napisałem coś co próbujesz innym wmówić, bo sobie już zdążyłeś.

    A biorąc pod uwagę, to nie widzę przeszkód by sq9oub wykonał sobie sam te prace naprawcze i pomiary, jeżeli ma ku temu odpowiednie papiery. Zabronisz mu?

    W swoim domu wykonałem sobie sam instalację i pomiary. Czy mogłem?

    Proponuję byś nie pisał o mnie bo to temat o kablu, więc napisz o kablu. Ok?


Ok. Przypomnę jeszcze raz tezę która wcześniej postawiłem, może Ci umknęła w zaaferowaniu.
Wykonawca prowadzi prace od początku do końca. I nie jest sprawą zleceniodawcy zastępować w ważnych czynnościach firmę która powinna wiedziec co do niej należy.
sp9oub zlecił prace firmie. Widocznie sam nie potrafił/nie czuł sie kompetentny.
Może Ci umknęło, ale wykonawca załączył (prowizorycznie?) WLZ pod obciążenie. Użycie przyrządu, jaki by on nie był jest trywialnie proste ale procedura pomiaru w takich warunkach nie jest juz trywialna i nie można z góry zakładać, ze sp9oub potrafi zrobić to dobrze. Zadałeś mu takie pytanie czy chcesz to sprawdzać po rusku metodą "rozpoznania bojem"?

PS.
Bardzo Cię proszę, nie wciskaj mi, że cyt. :będziesz się starał jak ten jeden, no wiesz który, udowodnić, że jestem debilem.. Z przyjemnością czytałem twoje napisane z dużą znajomościa tematu podparte paragrafami wyważone posty, a tu taki wyskok...
_________________




  
SQ6ILB
02.12.2018 19:29:53
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 79 #2613960
Od: 2011-3-18
    sp9nrb pisze:


    1. połowa twego wywodu to nie dotyczy tego co napisałem ale chciałeś się pochwalić - masz prawo.

Napisałeś, że:
    sp9nrb pisze:

    Tu uwaga o której co niektórzy panowie zapominają, że panowie (nadzór i odbiór)powinni mieć uprawnienia budowlane w zakresie instalacji oraz SEP.

Piszesz w temacie naprawy kabla, a jak rozumiem chciałeś wykazać, że do zakończenia budowy potrzeba to co napisałeś, to Twój post jest ni pies ni wydra, bo nie o tym tu się pisze. Ale rozumiem, chciałeś się wykazać - masz do tego prawo. A jeżeli Twój wpis dotyczy naprawy kabla to się mylisz i tyle. Nie po to wydają zaświadczenia kwalifikacyjne, by do każdej roboty zatrudniać ludzi z uprawnieniami budowlanymi. Nikt tu nic nie buduje, nikt tu nic nie przebudowuje i nikt tu nic nie modernizuje.

Może dojdziemy do absurdu, że dodanie gniazdka w ścianie to też taaaaaka modernizacja, że projekt, pozwolenie na budowę i całą procedurę uruchomimy?


    sp9nrb pisze:


    3. Pana Franka i robota bez-podatkowa a co mam napisać, że robota wykonana na lewo? Nie ma faktury, nie było roboty, nie ma rozchodu materiałów (stąd system gospodarczy). Nie ma odpowiedzialności (Chyba, że prokurator z urzędu się wmiesza) . A to jest związane z tematem odpowiedzialność wykonawcy?

Czy podatek zapłaci czy nie, nie ma to związku z gwarancją. Odpowiedzialność też nie taka jaką sobie zamarzysz, bo do Izby raczej może nie należeć. Nawet spisanie umowy nie gwarantuje, że wykonawca podatek zapłaci. Chcesz jeszcze człowieka (jakby mało miał problemów i zajęć) po skarbówkach ciągać z "sygnalizowaniem", że ktoś coś podpisał i czy aby podatek zapłacił? Demokracja jest, a wykonawca dorosły. Ponosi konsekwencje swojego działania. Słynna "wanna posła Was..." dała duuuużo do myślenia.

    sp9nrb pisze:


    4. Przy wszelkich pracach na sieci wewnętrznej energetyka wymaga protokółu pomiarów, ponieważ jest to ponowne oddanie do eksploatacji.

Energetyka raczej nic tu nie ma do gadania (jak sami przyznali), bo po pierwsze to jest instalacja odbiorcy, po drugie gospodarstwa domowe nie są w posiadaniu sieci, bo to jest domena zakładów energetycznych (nie koniecznie tylko tych z prądem), a to opisuje Prawo energetyczne w art.3 ust.11.

Ale, ale. Jeżeli już nawet się przychylić do Twojego zdania odnośnie wymagań, co w konsekwencji może wyjść tylko na dobre wszystkim i się przychylam do tego, to sorry Kolego, ale kłania się norma PN-E4700 i wszystkie wytyczne z tym związane, a szczególnie właśnie pomiar rezystancji izolacji i absorpcja.

Kolego. To gdzie tu zastosowanie 1000V z zamkniętego tematu?

    sp9nrb pisze:


    5. Odnośnie uprawnień to zobacz ścieżkę uprawnień wynikających z Prawa Budowlanego oraz ROZPORZĄDZENIE MINISTRA INFRASTRUKTURY I ROZWOJU z dnia 11 września 2014 r. w sprawie samodzielnych funkcji technicznych w budownictwie. No chyba wszyscy udają, ze nic się nie wydarzyło ale to inny temat.

No, ale co się wydarzyło? Może mniej zagadkowo? Na "pewnym" forum panuje jakaś dziwna mania pisania zdań w stylu: "Ponieważ gdyż, aczkolwiek...." I weź tu się domyśl co poeta miał do przekazania.

Kiedyś, w pewnym miejscu kable HAKnFtA strzelały średnio raz na miesiąc. I co?

Nie pamiętam dokładnie oznaczenia, jak zaczęli wprowadzać kable suche średniego napięcia, te w czarnej izolacji. Nie miałem z nimi styczności i nie bardzo tu chcę się rozpisywać, ale w pewnym dużym zakładzie w centralnej Polsce do dnia dzisiejszego je wymieniają bo mają już "mufostardę". Obawiam się, że błąd produkcyjny kabla, ale wszystkie "ważne" certyfikaty posiadał.

A jeżeli już, to przytoczę nie moje słowa, lecz pewnego człowieka, członka Izby:
"Wg Prawa budowlanego niektórzy powinni być odstrzeleni". Te cytat nie jest skierowany do ciebie sp9nrb.

Więc kto to przyjął na koniec prac budowlanych jak nie człowiek z uprawnieniami budowlanymi? Kto zgłosił zakończenie budowy? Pisałeś coś o "trzymaniu się razem". Ok. Masz tego efekt. Chłop ma problem z zasilaniem domu. Kierbud zapewne raz na miesiąc na budowie po wypłatę przybywał. Roboty zanikowe wpisane do dziennika jako glanc cycuś. A nigdy ich nie widział. O, pardon! Widział, jak praktykę pobierał naście lat temu. Wtedy starsi ganiali go po budowie. Teraz ON już nie musi. Ma uprawnienia. U mnie musiał. U mojej siostry też musiał. Na kilku budowach też musiał gdzie miałem wątpliwy zaszczyt być. Wiesz dlaczego musiał? Bo tego wymaga zawód!

A prawdę mówiąc to Inwestor sam sobie winny, bo w przepisach jasno napisane jest:
    Prawo budowlane pisze:


    Art.18 ust.1
    Do obowiązków inwestora należy zorganizowanie procesu budowy, z uwzględnieniem zawartych w przepisach zasad bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, a w szczególności zapewnienie:...

Zawsze można Kolego powiedzieć Inwestorowi:"nieznajomość prawa szkodzi". Tylko czy o to chodzi?


    sp9nrb pisze:


    7. Wiem, ze temat niewygodny tym bardziej jak trzeba stanąć z "drugiej strony barykady"

Barykadą Kolego nic nie zbudujesz. Może lepiej pomyśleć jak się ich pozbyć?

Pozdrawiam.


    sp9fys pisze:


    Bardzo Cię proszę, nie wciskaj mi, że cyt. :będziesz się starał jak ten jeden, no wiesz który, udowodnić, że jestem debilem.. Z przyjemnością czytałem twoje napisane z dużą znajomościa tematu podparte paragrafami wyważone posty, a tu taki wyskok...

Przepraszam, ale staram się pisać w miarę jasno. Napisałem "wykonać, sprawdzić, podpisać", znaczy nie mi decydować kto to zrobi ważne, że ma być. A zrobi to ten kto ma do tego odpowiednie "upoważnienie". Sam nie raz po "wykonawcy" sobie sprawdzenie robiłem i protokół cofnięty. lol Przepisany na kolanie mnie nie interesuje. Takie życie.

Także pozdrawiam.
_________________
GREG
  
sp9nrb
02.12.2018 23:34:39
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2614073
Od: 2017-7-11
Człowieku czy ty rozumiesz co czytasz i na co odpowiadasz. Dyskusja z tobą to dyskusja z małym Jasiem. Weż ochłoń, przeczytaj co ja napisałem a co ty odpowiedziałeś. Duża ilość słów świadczy tylko o tym, ze ktoś próbuje zagadać temat. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że jak ktoś nie umie się wyrazić na pół strony to się nie wyrazi nawet na 10. Przepisy się zmieniają i niestety trzeba co pół roku się weryfikować.
Uprawnienia poddozorowe grupa G1. Zezwala na wykonywanie określonych prac z prądem. Ale w zakresie objętym Prawem Budowlanym są wystarczające w ograniczonym zakresie a wynika to z cytowanego wcześniej rozporządzenia. Gdyby ustawodawca uznał, ze uprawnienia grupy G1 są wystarczające to by nie nakazywał posiadania uprawnień budowlanych w grupie instalacyjnej. A tłumacząc na nasze. Do podstawowych prac wykonywanych pod nadzorem wystarczą uprawnienia poddozorowe G1, E. Natomiast dla człowieka kierującego pracami elektryków i wykonywanie protokołów końcowych konieczne są uprawnienia grupy G1, D oraz uprawnienia do samodzielnych prac w budownictwie w zakresie instalacji elektrycznych.

Tak się zafascynowałeś podatkiem że straciłeś orientację. Jeżeli już to definicja robót i remontu jest w PB oraz w ustawach podatkowych. I nie moją rolą jest to czy ktoś płaci podatki czy nie ale jak nie zrozumiałeś aluzji to nic na to nie poradzę.
Zresztą wywołany temat brzmi co ma zrobić (zamawiający) aby się ustrzec przed nieuczciwością zamawiającego i niepotrzebnymi kosztami.
Na dzisiaj limit wyczerpany. Dlatego zakończę go dowcipem z gór. Juhas pyta bacę. Baco a na czym stoi ziemia, że nie spada w dół. Ano podtrzymują ją takie cztery duże słonie. Baco a na czym te słonie stoją. Ano na takim dużym kamieniu. Baco a na czym ten kamień leży. Na to baca zdenerwowany Juhas tyś tu przyszedł po nauki czy po wp.......


_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sq9oub
03.12.2018 06:48:16
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GA

Posty: 3738 #2614108
Od: 2011-4-11

Wychodzi na to że lampki świąteczne na drzewach i na elewacji wymagają pozwolenia budowlanego. pan zielony
_________________
Jarek
"nawet papier toaletowy się rozwija"
Tel: 100011110001110101010110101101
http://sq9oub.pl.tl
  
sq9orf
03.12.2018 08:51:22
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: Locator- JO90RE

Posty: 295 #2614131
Od: 2011-3-4
To tylko na tym forum możliwe jest . Do zwykłej naprawy kabla 0,4 kv dorobić ideologię z protokołami , pomiarami , prawem budowlanym i ..uj wie jeszcze czym. Autor tematu zadowolony , że ma naprawione i tyle w temacie.
_________________
Janusz
  
sp9fys
03.12.2018 08:59:41
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JN99MT

Posty: 1115 #2614133
Od: 2010-11-28
    sq9oub pisze:

    Wychodzi na to że lampki świąteczne na drzewach i na elewacji wymagają pozwolenia budowlanego. pan zielony


Życie przerasta wyobraźnię Jarku.
Parę lat temu byłem świadkiem jak po egzaminie SEP "E" egzaminator pyta panienkę: "-A do czego pani te uprawnienia potrzebne? Panienka na to - pracuję w sklepie, rozstawiam i podłączam lampy i takie tam elektryczne rzeczy które sprzedajemy.
-A jak pani je podłącza? - No, normalnie, są gniazdka..." pan zielony
_________________




  
sp9nrb
03.12.2018 10:47:58
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2614152
Od: 2017-7-11
    sq9oub pisze:

    Wychodzi na to że lampki świąteczne na drzewach i na elewacji wymagają pozwolenia budowlanego. pan zielony


Nie wymaga. Wynika to przepisu (gdzieś to jest zapisane - cytuję z pamięci) nie jest wymagane posiadanie uprawnień energetycznych, jeżeli obsługa sprowadza się do włączania i wyłączania w typowy sposób przewidziany dla użytkownika). Problem był przerabiana bardzo dawno, jak wprowadzono przepisy pod-dozorowe i wynikł problem z tokarzami mają mieć uprawnienia czy nie. Na język nasz powszedni. Dopóki pracuje i korzysta z tego co jest mu dostępne - nie musi. Ale jak chce grzebać przy silniku albo choćby już przy wewnętrznej tablicy bezpieczników to musi.

Sprawa odbioru po remoncie. To nie jest takie śmieszne ani upierdliwe. To jest dupochron. Ile razy energetykom "pomyliły" się fazy z uziomem? Ile razy odpięły się kable N, ile razy na bolcu w gniazdku pojawiła się faza? A teraz gdy klientka sobie życzy światełka kolorowe w kabinie prysznicowej bo chce wiedzieć w jakim kolorze jej do "twarzy"?

A teraz aby podgrzać dyskusję proponuję zapoznać się z często zapominanym rozporządzeniem Dz.U. 1999 Nr 74 poz. 836 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI z dnia 16 sierpnia 1999 r. w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków mieszkalnych.

Właściciel "nie musi" ale odpowiada hihihi!!!
Tu jeszcze małe przypomnienie. Proszę przeczytać warunki ubezpieczenia budynku dowolnego ubezpieczyciela.


_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sq9oub
03.12.2018 11:34:03
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90GA

Posty: 3738 #2614165
Od: 2011-4-11



Ilość edycji wpisu: 1
Ciekawostka. Syn mieszka w NZ. Kupił dom i remont przeprowadzał. Nic samemu tam nie można robić. Wszelkie instalacje woda kanalizacja gaz elektryka tylko i wyłącznie firmy. Elementy na stałe instalowane np. piec w zabudowie firma. Przesuwał w łazience zlew firma. To co nie ma wtyczki to firma. Na wszystko od razu wydawane protokoly instalacyjne. Nie wolno i basta.
_________________
Jarek
"nawet papier toaletowy się rozwija"
Tel: 100011110001110101010110101101
http://sq9oub.pl.tl
  
sp9nrb
03.12.2018 12:56:26
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2614176
Od: 2017-7-11
    sq9oub pisze:

    Ciekawostka. Syn mieszka w NZ. Kupił dom i remont przeprowadzał. Nic samemu tam nie można robić. Wszelkie instalacje woda kanalizacja gaz elektryka tylko i wyłącznie firmy. Elementy na stałe instalowane np. piec w zabudowie firma. Przesuwał w łazience zlew firma. To co nie ma wtyczki to firma. Na wszystko od razu wydawane protokoly instalacyjne. Nie wolno i basta.


Tam jest za dużo prawników i tam też są cwaniacy. Jeżeli znajdą jakiekolwiek odstępstwo od przepisów a nie daj Boże strat materialnych to prawnicy zedrą ostatnią koszulę z delikwenta. Wielu naszych już się o tym przekonało.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
Electra17.12.2018 15:14:58
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 2    strony: 1[2]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » DZIWNE CHECE Z PRĄDEM

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta