NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » ZNAKI

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 4>>>    strony: 12[3]4

Znaki

pytań kilka, do rasowego wilka
  
sp1y
16.11.2018 12:31:38
poziom 2

Grupa: Użytkownik

QTH: Połczyn-Zdrój

Posty: 55 #2607438
Od: 2018-7-30
Jeszcze odnosnie CB... nie wiem dlaczego mam wrazenie, ze na tym forum CB jest be. Powiem tak, wiecej pogadalem i dowiedzialem sie i uzyskałem informacji klepiac na cb niz bedac krotkofalowcem z licencja. Takie dziwne. A jednak ...
_________________
MARK-V FT1000MP FIELD
  
Electra17.12.2018 16:13:58
poziom 5

oczka
  
sp9nrb
16.11.2018 14:04:17
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2607484
Od: 2017-7-11
Proponuję jednak zajrzeć do źródła czyli do pozwolenia i przeczytać je dokładnie.

_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sq6ade
16.11.2018 22:22:47
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12265 #2607615
Od: 2008-3-21


Ilość edycji wpisu: 1
Wystarczy być kimś wybitnym i uznanym w środowisku. Wtedy Znak staje się czymś więcej niż tylko identyfikatorem stacji nadanym przez urzędasa. Wybitnych nie brak. Np autorzy książek o naszym hobby. Równajcie w górę ! Samo dostanie znaku z UKE to za mało wesoły
_________________
Jesteście gotowi ??? !!!

TAK jest Kapitanie !!! :)

ObrazekObrazekObrazekObrazek

  
PA3TA
18.11.2018 11:11:15
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Helmond

Posty: 33 #2608011
Od: 2018-3-30
Jeśli pozwolenie jest dla stacji, a nie dla operatora, nasuwają mi się kolejne pytania.
Czy:
a) oznacza to, że po śmierci wnioskodawcy inni operatorzy mogą korzystać w pozwolenia do daty jego (pozwolenia) ważności?
b) oznacza to, że mogę udostępnić pozwolenie innej osobie posiadającej świadectwo, jadącej do kraju respektującego CEPT?
_________________
vy73 de Tomek SP5PY/PA3TA
Do... Or do not. There is no try - Master Yoda
  
SQ5KLN
18.11.2018 11:27:00
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608014
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    PA3TA pisze:

    Jeśli pozwolenie jest dla stacji, a nie dla operatora,


Nie. Pozwolenie jest dla osoby (fizycznej lub prawnej) na stację z konkretnym znakiem. Pozwolenie jest jak najbardziej wydawane dla konkretnej osoby, co nie znaczy, że ta osoba musi być operatorem stacji - to dwie różne sprawy. To jak z samochodem, dowód rejestracyjny jest wydawany konkretnej osobie (co nie znaczy, że ona ma być kierowcą tego samochodu), z konkretnym numerem rejestracyjnym przypisanym do pojazdu.

    PA3TA pisze:

    Czy:
    a) oznacza to, że po śmierci wnioskodawcy inni operatorzy mogą korzystać w pozwolenia do daty jego (pozwolenia) ważności?


Nie. Pozwolenie jest wydawane konkretnej osobie.

    PA3TA pisze:

    b) oznacza to, że mogę udostępnić pozwolenie innej osobie posiadającej świadectwo, jadącej do kraju respektującego CEPT?


Nie, regulacja CEPT mówi o sytuacji, kiedy posiadacz pozwolenia przebywa na terenie innego kraju (a więc CEPT nie sankcjonuje nawet pracy remote na stacji w innym kraju).

edit: Co innego posiadanie pozwolenia na stację (to jest dla konkretnej osoby) a co innego obsługa stacji (tu posiadacz stacji może pozwolić na obsługę jego stacji dowolnej osobie ze świadectwem radiooperatora). Umiera posiadacz pozwolenia = nie ma osoby posiadającej pozwolenie na stację.
_________________
Piotr
  
SQ6GPX
18.11.2018 15:59:36
Grupa: Użytkownik

Posty: 10 #2608081
Od: 2017-9-15
Zaskakuje mnie, że co człowiek to inna interpretacja pozwolenia radiowego. Znak to nie jest ani sprzęt, ani operator... ale ZESTAW.

Panie i panowie, jako w piśmie stoi urząd ZEZWOLIŁ MI (i tylko mi!) na UŻYWANIE (wcześniej było instalowanie i znam takich co w spółdzielni się powoływali na swój "papiurek z ożełkem") radiowych urządzeń w danej lokalizacji (umożliwiając czasową zmianę tej lokalizacji) i tym samym zobowiązał mnie ten urząd do przestrzegania przepisów służby radioamatorskiej (Prawo telekomunikacyjne). Pozwolenie owo jest ważne do daty i tyle. Posługując się TYM POZWOLENIEM mam posługiwać się ZNAKIEM WYWOŁAWCZYM. Czyli ten nierozerwalny KOMPLET, ZESTAW jakim jestem ja, urządzenia nadawczo-odbiorcze (od wtyczki zasilacza po "koreczek" na czubku anteny) ma się identyfikować w eterze właśnie w taki sposób.

W tym zestawie jest jeden element stały - ja. Nadaję się mi swego rodzaju "ksywa". Zaczynamy być "Giepeiksem" ale też i "Guciem", "Kufajką" (ha, autentyki, pozdrawiam!, to Oni pokazali mi radiostację, wiecie o kogo chodzi?), a nawet i... no bo się kojarzy, hi. Im ta stacja, ten KOMPLET bardziej się wysławi tym ta ksywa w środowisku silniejsza. Czytając to forum, mam wrażenie, że niektórzy do zestawu chcą jeszcze dołączyć internet i w nim robić fejm. Niestety. Fajnie, że w internetowych czasach mamy niepowtarzalne nicki, ale trzeba rozumieć, że poza eterem ten zlepek literek i cyferek nic nie znaczy i tak ma być przez ogólne prawo traktowany.

73 Łukasz SQ6GPX (ex.SQ1GPX)*

*-tłumaczenie dla opornych:
Pozdrawiam, Łukasz, operator radiostacji o znaku wywoławczym SQ6GPX. Poprzednie pozwolenie, którym się posługiwałem miało znak wywoławczy SQ1GPX. Tylko po to abyś mnie mógł na SR6W zawołać lub w logu znaleźć, ale przede wszystkim abyś wiedział, że to ja właśnie teraz nadaję a czy to jest Waldka antena, Józka zasilacz czy mieszkanie Kaśki - nie ma znaczenia. Jeżeli obejmuję nad tym kontrolę, wykorzystując pozwolenie to cały ten Zestaw staje się Stacją SQ6GPX która ma tylko jednego operatora. Łukasza. I tyle. Klub, czyli pozwolenie dla organizacji to zupełnie to samo, tylko tych operatorów jest więcej. W przypadku kiedy należę do klubu to jestem operatorem pozwolenia klubowego i nie posługuję się WOGÓLE znakiem ze swojego pozwolenia. To chyba jest jasne.
Kilka lat temu spotkałem kolegów pracujących na miejskim pikniku. Powiedziałem im, że lata nie trzymałem mikrofonu w ręku i czy udostępnią mi sprzęt na jedno QSO (akurat na 40m). Koledzy pozwolili i niemal odruchowo sprzęt stracił znak wywoławczy klubu i stał się na to jedno QSO SQ6GPX/3. Nawet tego nie uzgadnialiśmy.

To jest przecież tak proste i jasne, że nawet nie ma czego interpretować i mieć wątpliwości. To przecież podstawa tego czym się zajmujemy i nawet byliśmy egzaminowani. Ja nie pozwolę na obsługę i nadawanie komuś kto nie może się zidentyfikować w eterze. Świadectwo to tylko paszport do pozwolenia na obsługę. Czy może być jakiś powód dla którego komuś odmówiono pozwolenia? Może być i mogę być o tym nie poinformowany. Analogie do rejestracji samochodu są nieprawidłowe, to zupełnie inna sytuacja i praktyczna i prawna.

Dla forumowych filozofów, bo ich tu pełno, którzy nadal mają wątpliwości może być potrzebny wykład o materii ożywionej i nie ożywionej, coś może o podzielności jaźni a nawet reinkarnacji? Tylko błagam dajcie mi spokój, bo nie chce mi się rozmawiać o propagacji na płaskiej ziemi, bo nie mam doświadczenia i polegnę, hi.


_________________
Łukasz
  
SQ5KLN
18.11.2018 16:49:12
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608098
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 5
    SQ6GPX pisze:

    Zaskakuje mnie, że co człowiek to inna interpretacja pozwolenia radiowego. Znak to nie jest ani sprzęt, ani operator... ale ZESTAW. (... cięcie...)


Interpretacja UKE jest inna, taka jak podałem (niektórzy koledzy nawet mają odpowiedzi z UKE na piśmie, mi wystarczyła ustna bardzo szczęśliwy): znak = stacja (a nie operator). Nawet w pytaniach egzaminacyjnych (dostępne publicznie na stronach UKE) masz odpowiadające temu pytania, na przykład to, że nie trzeba posiadać własnego pozwolenia radiowego aby móc pracować na stacji (wystarczy świadectwo radiooperatora). Jest też stosowna informacja na stronie UKE jeśli chodzi o pozwolenia amatorskie: https://bip.uke.gov.pl/jak-uzyskac-rezerwacje--pozwolenie--zezwolenie-tresc/pozwolenia-amatorskie,6.html (punkt II rzymski) cytuję: Znak wywoławczy nie służy do identyfikacji posiadacza pozwolenia radiowego, lecz do identyfikacji stacji amatorskiej i transmisji radiowej, prowadzonej za jej pomocą.

Nie powielaj nieprawdziwych informacji i nie utrwalaj fałszywych mitów - temat już był tak wiele razy wałkowany na forum, że aż dziw bierze, że jeszcze takie głosy jak Twój się tu pojawiają. Znak nie ma nic wspólnego z operatorem stacji (mam na myśli regulacje prawne, a nie mentalność czy zwyczaje), pozwolenie jest wydawane właścicielowi stacji, znak dostaje stacja, a operatorem stacji może ale nie musi być jej właściciel (może być nim dowolna osoba posiadająca świadectwo radiooperatora, której właściciel zezwoli na pracę na jego stacji). Oczywiście może być sytuacja jak opisałeś, że na czyimś transceiverze używasz znaku swojej stacji (korzystasz ze swojego pozwolenia radiowego i pracujesz na swojej stacji składającej się z użyczonego sprzętu z lokalizacji innej niż wskazana w Twoim pozwoleniu).

edit: Swoją drogą warto też zajrzeć do rozporządzenia w sprawie pozwoleń czym jest stacja z definicji bardzo szczęśliwy W mentalności wielu krótkofalowców stacja to krótkofalowiec który siedzi po drugiej stronie eteru i "kręci gałkami", ale wg definicji z rozporządzenia, to ogół sprzętu w danej lokalizacji służący realizacji służby radiokomunikacyjnej amatorskiej (nie ma nic o operatorze). Jeśli robisz łączność z SQ5KLN, to niekoniecznie robisz łączność ze mną, robisz łączność z moją stacją (którą może obsługiwać także ktoś inny), dla odmiany może być tak, że zrobisz łączność ze stacją identyfikującą się innym znakiem (nie należącą do mnie) a ja tam będę "kręcił gałkami i pluł w sitko". Łączność jest między stacjami a nie pomiędzy operatorami (może być tak, że przy stacji nawet nie siedzi żaden operator bardzo szczęśliwy).

edit2: Tu masz na przykład odpowiedź jaką udzieliło UKE (nieco inne pytanie, ale z odpowiedzi wynika dokładnie to o czym pisałem) http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=2547689
_________________
Piotr
  
SP8TDX
18.11.2018 17:14:41
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608106
Od: 2013-2-7
kol. sq5qln stan prawny i interpretacje sa takie jakie są ale wielokrotnie mówiono i pisano, że należy to zmienić. Jeżeli Kolega nie identyfikuje się ze swoim znakiem to Kolegi sprawa. Tzn. że jak kiedyś będę miał zaszczyt i przyjemność pracować na Kolegi stacji będę mógł wykonać pamiątkową koszulkę Mariusz - sq5qln ?
  
SP8TDX
18.11.2018 17:17:25
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608107
Od: 2013-2-7
Przepraszam za oczywistą pomyłkę - sq5kln.
  
SQ5KLN
18.11.2018 17:23:29
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608108
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    SP8TDX pisze:

    kol. sq5qln stan prawny i interpretacje sa takie jakie są ale wielokrotnie mówiono i pisano, że należy to zmienić. Jeżeli Kolega nie identyfikuje się ze swoim znakiem to Kolegi sprawa. Tzn. że jak kiedyś będę miał zaszczyt i przyjemność pracować na Kolegi stacji będę mógł wykonać pamiątkową koszulkę Mariusz - sq5qln ?


A rób sobie koszulki jakie chcesz (nawet jeśli nigdy nie będziesz pracował pod znakiem SQ5KLN) - Twoja sprawa, nic mi do tego.

Czy się identyfikuję ze znakiem SQ5KLN - nie, nie identyfikuję się, tak samo jak nie identyfikuję się z jakimkolwiek nickiem na forum, PESEL-em czy numerem rejestracyjnym swojego samochodu, adresem e-mail itp. Ja to ja, niezależnie od tego ile będę miał stacji i z jakimi znakami. Wiem że to dla niektórych jest niezrozumiałe, wręcz nie do pojęcia (a już że na własne życzenie ktoś zmienia znak, bo krócej w zawodach, bo chce, bo mu się niewygodnie wymawia i wybiera łatwiejszy itp. - zbrodnia! bardzo szczęśliwy).

edit: Identyfikuję się poprzez to kim jestem a nie poprzez to co robię, uważam się za człowieka, Polaka itp. a nie za krótkofalowca, informatyka czy kierowcę.
_________________
Piotr
  
SP8TDX
18.11.2018 17:29:43
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608110
Od: 2013-2-7
Zmiana znaku z różnych względów tak jak zmiana nazwiska - normalna rzecz. Tylko dlaczego na wielu stronach można znaleźć sq5kln - Piotr ..... a nie sq5kln - stacja Piotra .... ? wesoły
  
Electra17.12.2018 16:13:58
poziom 5

oczka
  
SQ5KLN
18.11.2018 17:34:43
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608112
Od: 2012-7-10
    SP8TDX pisze:

    Zmiana znaku z różnych względów tak jak zmiana nazwiska - normalna rzecz. Tylko dlaczego na wielu stronach można znaleźć sq5kln - Piotr ..... a nie sq5kln - stacja Piotra .... ? wesoły


Jeśli już to w odwrotnej kolejności (Piotr SQ5KLN). Dlaczego? Bo dostosowuję się do konwencji stosowanej przez innych (i w zasadzie tylko w kontekstach krótkofalarskich, poza takimi kontekstami znaku nie używam). Tak samo zmieniłem cyferkę w znaku gdy zmieniłem miejsce zamieszkania - nie dlatego że musiałem (przepisy nie wymagają) a dlatego że dla innych to coś znaczy a mi jest wszystko jedno.
_________________
Piotr
  
SP8TDX
18.11.2018 17:34:52
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608113
Od: 2013-2-7
Poza tym można być jednocześnie Polakiem, informatykiem z zawodu, krótkofalowcem z zamiłowania a zawsze powinno sie być człowiekiem. Nic ze sobą nie koliduje wesoły
  
SP8TDX
18.11.2018 17:39:31
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608114
Od: 2013-2-7
    SQ5KLN pisze:

      SP8TDX pisze:

      Zmiana znaku z różnych względów tak jak zmiana nazwiska - normalna rzecz. Tylko dlaczego na wielu stronach można znaleźć sq5kln - Piotr ..... a nie sq5kln - stacja Piotra .... ? wesoły


    Jeśli już to w odwrotnej kolejności (Piotr SQ5KLN). Dlaczego? Bo dostosowuję się do konwencji stosowanej przez innych (i w zasadzie tylko w kontekstach krótkofalarskich, poza takimi kontekstami znaku nie używam). Tak samo zmieniłem cyferkę w znaku gdy zmieniłem miejsce zamieszkania - nie dlatego że musiałem (przepisy nie wymagają) a dlatego że dla innych to coś znaczy a mi jest wszystko jedno.


Oczywiście ma Kolega rację Piotr SQ5KLN wesoły I użył Kolega magicznego zwrotu "konwencji stosowanej przez innych" chociaż być może powinno się powiedzieć "zwyczajów panujących w danym środowisku. Pisanych lub niepisanych.
  
SQ5KLN
18.11.2018 17:44:25
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608116
Od: 2012-7-10
    SP8TDX pisze:

    interpretacje sa takie jakie są ale wielokrotnie mówiono i pisano, że należy to zmienić


Moim zdaniem zmieniać nie należy, zmiana na "zgodną z mentalnością co niektórych" byłaby wylaniem dziecka z kąpielą i stworzyła niepotrzebne problemy. Na przykład aby mieć stację na zawody i startować jako multi-op trzeba byłoby zakładać stowarzyszenie, rejestrować stację na to stowarzyszenie, formalnie przyjmować operatorów jako członków stowarzyszenia i dopiero wtedy mogliby jako "współwłaściciele pozwolenia" pracować na stacji w zawodach a tak... prywatna osoba wnioskuje o pozwolenie, zaprasza kolegów i startują w zawodach - proste i bez komplikacji. Podobnie na przykład nauczyciel chce w szkole założyć kółko krótkofalarskie - nie ma problemu, wnioskuje o pozwolenie (jako osoba fizyczna), za zgodą dyrektora instaluje stację w szkole i już dzieciakom może pokazywać jak działa radio (a dzieciaki po egzaminie na świadectwo mogą za zgodą nauczyciela samodzielnie pracować na jego stacji - też bez ceregieli). Zmian na podejście znak=operator zablokuje zarówno te wymienione jak i wiele innych możliwości i moim zdaniem jest bez sensu.
Z drugiej strony obecne przepisy pozwalają zwolennikom podejścia znak=operator na użytkowanie swoich stacji właśnie w taki sposób, po prostu nie pozwolą pracować nikomu pod znakiem swojej stacji i sprawa załatwiona, znak pojawiający się w eterze zawsze będzie oznaczał ich "przy sitku" (a idąc do kolegi też mogą po prostu na chwilę użyczyć sprzęt i pracować na swojej stacji i na swoim pozwoleniu - też nie ma problemu). Mamy znacznie mądrzejsze przepisy niż to się wielu osobom wydaje bardzo szczęśliwy
_________________
Piotr
  
SP8TDX
18.11.2018 17:47:18
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608117
Od: 2013-2-7
Teraz temat znaków i innych aspektów naszego hobby, przepisów prawa i ich interpretacji jest wielokrotnie wałkowany ponieważ coraz częściej przepisy te rozjeżdżają się z dawnymi zwyczajami. Dobrymi zwyczajami dzięki którym przyjemnie było uprawiać to hobby.
  
SQ5KLN
18.11.2018 17:47:57
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608118
Od: 2012-7-10
    SP8TDX pisze:

    Oczywiście ma Kolega rację Piotr SQ5KLN wesoły I użył Kolega magicznego zwrotu "konwencji stosowanej przez innych" chociaż być może powinno się powiedzieć "zwyczajów panujących w danym środowisku. Pisanych lub niepisanych.


Konwencji i zwyczajów. Po prostu obecne prawo nie stoi w sprzeczności ze zwyczajami (pozwala na ich stosowanie) a jednocześnie daje wiele różnych możliwości, które poza te zwyczaje wykraczają (upraszczając wiele spraw). Na forach krótkofalarskich używam znaku jako identyfikatora, bo tak sobie życzą inni (niektóre fora mają to wręcz w regulaminie) a ja się do tego dostosowuję (co nie znaczy, że się identyfikuję z pozwoleniem radiowym, i... nie znaczy, że jak będę miał kilka pozwoleń kategorii pierwszej, to dostanę zwielokrotnienia osobowości, bo wszystkie znaki będą "sobie równe" bardzo szczęśliwy).
_________________
Piotr
  
SP8TDX
18.11.2018 17:52:54
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 62 #2608119
Od: 2013-2-7
Do pracy wielu operatorów na jednej stacji wymyślono kluby wesoły
One funkcjonują, niczego nie trzeba zmieniać. Jeżeli w danej lokalizacji nie ma klubu - można go stworzyć i wykorzystywać znak do pracy w kategoriach jakie się chce. Dodatkowo dawne zwyczaje pozwalały stwierdzić po znaku czy mam do czynienia z klubem wesoły
Dawne czasy, zwyczaje pisane czy niepisane wcale nie były takie złe wesoły
  
SQ5KLN
18.11.2018 18:00:22
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608124
Od: 2012-7-10
    SP8TDX pisze:

    Teraz temat znaków i innych aspektów naszego hobby, przepisów prawa i ich interpretacji jest wielokrotnie wałkowany ponieważ coraz częściej przepisy te rozjeżdżają się z dawnymi zwyczajami. Dobrymi zwyczajami dzięki którym przyjemnie było uprawiać to hobby.


W którym miejscu się rozjeżdżają? Nikt nikomu nie zabrania posiadać cyfry w znaku zgodnej z okręgiem, nikt nikomu nie zabrania posiadania tylko jednego pozwolenia (jednego znaku), nikt nikomu nie zabrania posługiwania się swoim znakiem podczas pracy na czyimś sprzęcie (nie mylić z "czyjejś stacji"), nikt nikomu nie zabrania stosowania konwencji "mój znak to tylko ja" (nie musisz nikomu udostępniać swojej stacji, możesz użyczać sprzęt i wtedy ten ktoś pracuje na swojej stacji pod swoim znakiem a jedynie na użyczonym od Ciebie radiu/antenie itd.) itd. Wszystko można robić tak samo jak kiedyś, a do tego można robić wiele innych rzeczy, które nie są "objęte" przez te dawne zwyczaje.

Swoją drogą nie jestem zwolennikiem podejścia 'dawne = na pewno lepsze' - często ta "lepszość" wynika tylko z przyzwyczajenia a cała "trudność" wynika tylko z tego, że nawyki wypracowane przez lata przestają się sprawdzać (i wymagają włożenia energii w przystosowanie do zmian). Ruch prawostronny samochodów jest tak samo dobry jak lewostronny, dla nas prawostronny jest "naturalny" bo tak nam wprowadził Napoleon, dla Brytyjczyków lewostronny jest naturalny, bo tak było w całym świecie "od zawsze" (jak się dwóch konnych mijało na ścieżce, to jechali lewą stroną aby "przybić piątkę" prawą ręką, dopiero Napoleon stwierdził, że należy jeźdźca omijać drugą stroną, bo wtedy taki jeździec potrzebuje wykonać dwa ruchy aby zadać cięcie szablą przypiętą przy lewym boku bardzo szczęśliwy).

Mam czasem wrażenie, że starsi krótkofalowcy po prostu czują się zagubieni w "eksplozji" różnych zmian i nowych technologii jakie następują w tym hobby od kilkunastu lat i chcieliby, aby przepisy tę eksplozję zahamowały i ograniczyły wszystko tylko do tego, co jest im znane od wielu lat - moim zdaniem nie tędy droga.
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
18.11.2018 18:03:27
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1195 #2608126
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    SP8TDX pisze:

    Do pracy wielu operatorów na jednej stacji wymyślono kluby wesoły


Ale po co bawić się w stowarzyszenia i biurokrację, skoro można bez tego, tak po prostu, wpadasz do mnie na kawę/piwo, słyszymy w radiu, że są zawody, wpadamy na szalony pomysł wystartowania w nich i... startujemy, tak po prostu, bez biegania do KRS-ów, układania statutów, księgowych, bilansów, rejestrów członków itp.

    SP8TDX pisze:

    Dawne czasy, zwyczaje pisane czy niepisane wcale nie były takie złe wesoły


Teraz możesz mieć klub, ale nie musisz - chyba lepiej mieć wybór niż go nie mieć bardzo szczęśliwy Wymuszanie zakładania klubu tylko na potrzeby jednorazowego startu w zawodach jako multi-op jest moim zdaniem całkowicie bez sensu.
_________________
Piotr
  
Electra17.12.2018 16:13:58
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 4>>>    strony: 12[3]4

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » ZNAKI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta