NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » ŁĄCZNOŚĆ, RADIO - MŁODYCH TO MAŁO INTERESUJE…

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 6 / 6    strony: 12345[6]

Łączność, Radio - Młodych to mało interesuje…

  
sp9nrb
29.09.2018 09:17:23
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 726 #2589640
Od: 2017-7-11
[quote=jfr]
    canis_lupus pisze:


    Tomku, trochę inaczej się podchodzi do ucznia podstawówki a inaczej do ucznia technikum. I rzeczywiście, z podstawówką jest dokładnie tak jak mówisz, ale w przypadku techników można troche od uczniów wymagać więcej. Mają trochę więcej zdolności skupiania się.

Różnica zasadnicza jest taka, że ci w technikum wybrali swój zawód i przyszli się go uczyć. I teraz ziołolecznictwo nie musi być w niczym gorsze od fryzjerstwa, spawalnictwa czy elektroniki ale... na konkretnym kierunku. Jakoś nie dziwi mnie, że nauczyciel elektroniki w technikum elektrycznym oczekuje zainteresowania tąże. Jeśli kogoś nie interesuje i woli coś innego to może pomylił szkołę i nie bójmy się tego mówić. Ja wiem, że w dzisiejszych czasach tak nie wolno bo się dzieciaki stresują ale za moich czasów nikt nam tego nie szczędził i śmiem twierdzić, że kilka osób dzięki temu zostało uratowane przed podążaniem niewłaściwą ścieżką życiową.
Może więc niech nauczyciel zapyta - jak sugerują niektórzy - czym się młodzież interesuje [u]w ramach wybranego zawodu[/b] żeby nie opowiadali, że laskami, imprezami (bo to oczywiste) czy sportem.
[/quote]

W czasie rozmów kwalifikacyjnych zawsze pytałem się o hobby. A później jakieś pytanie weryfikujące. Najbardziej punktowali, którzy mieli jakieś hobby a później pytanie weryfikujące lub możliwość zaprezentowania. Rzeczywiście wielu deklarowało sport a pytanie sprawdzające - oglądanie meczów w telewizji. (nawet czynne uprawianie sportu zaliczałem na plus) czy też inne dyscypliny ale ale często bierni odbiorcy. Ci którzy mieli hobby a w nim sukcesy byli wysoko oceniani. Bo może później mieli problemy z takim czy innym przedmiotem ale byli pasjonatami i wystarczyło trochę ich przecisnąć a byli gwiazdkami w swoim środowisku. Dlatego w interesie wszystkich jest wspieranie nawet innych dziedzin hobby bo w ramach wzajemności oni będą propagować nasze. Inna sprawa czy znajdzie się ktoś jak sp SP6ARR który tak dobrze propagował naszą służbę.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
Electra21.10.2018 16:17:39
poziom 5

oczka
  
sp3suz
29.09.2018 10:55:29
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2616 #2589649
Od: 2011-3-19


Ilość edycji wpisu: 1
@ SP9NRB Takiego jak SP6ARR to już chyba nie będzie. Owszem SP5BLD (RBI PZK) coś tam robi ale to jest tylko do użytku wewnetrznego. Pamietam że ja miałem elementy informatyki w średniej szkole w latach... 79 /80 i nie były to jakieś super komputery tylko kod dwójkowy , koniunkcja ,nie koniunkcja, elementy logiki i takie tam. Potem w wojskach radiotechnicznych miałem najlżej z całego plutonu.Czyli że hobby sie przydaje, zwłaszcza że sprzęt w owych czasach był na tym poziomie co niektóre urządzenia wycofane np. do LOKu. zyć naprawdę prężne kluby które cos robią. Poza Jurkiem i SP3KWA jest np. SP3KRF i Stasiu SP1IVL z Barlinka. Klub z Zielonej Góry... i jeszcze parę. Generalnie sprawa polega na tym że nie każdy po zapoznaniu sie z tematem na kursach stwierdza że to jest dla niego. Dlatego wiara odchodzi. Ja pamietam czasy kiedy było naprawdę ciężko i jak nie zrobiłeś radia to pomimo posiadania licencji "nie istniałeś " w eterze bo nie było jak. Ale zawsze był entuzjazm , była pomoc merytoryczna w postaci publikacji , czasopism, instruktorów wysokiej klasy ( że wspomne śp. SP3ABY) i innych. No ale tez i otoczenie "swoje" dokłada. Ja zawsze całe swoje zycie byłem uważany za dziwaka, bo miałem wiadomości wiedzę jakiej nikt nie miał z zakresu radia.Pamietam pożal się Boże przyrządy do demonstracji przechodzenia fal radiowych. Mój ty smutku! bardzo szczęśliwy Trzeba było naprawdę "geniusza " żeby to wymyślić. Generatorek 27 MHz na kwarcu ( moc moze z 0,3 Wata w porywach) i odbiorniczek o bezposrednim wzmocnieniu...? Jakoś tak. Fala była modulowana tonem 1 kHz i po właczeniu obu urządzeń toto gwizdało Ja pierniczę! Ja w szóstej klasie bardziej zaawansowane lampowce naprawiałem! Ale dla moich kolegów i koleżanek z klasy to była czarna magia! I czarna została, ale Oni zostali krawcowymi , mistrzami produkcji , sportowcami , lekarzami, itd.itp. Czyli na 40 nas w klasie jest JEDEN krótkofalowiec. czyli w dwóch klasach A i B jedna osoba. Czyli jeden na czterdziestu statystycznie kontynujuje uprawianie hobby. Więc czego sie spodziewać? Obecnie inaczej nie jest.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
SQ7BTK
29.09.2018 16:54:19
Grupa: Użytkownik

QTH: Łowicz

Posty: 22 #2589721
Od: 2015-11-19
Witam wszystkich przeczytałem większość wątków i jestem zainteresowany opisami działających kółek przyszkolnych . Kto prowadzi takie kółko ilu ma słuchaczy i w jakim wieku . Jakie tematy są poruszane . Prowadzimy takie kółko w naszym klubie przy szkole technik elektryk , mechatronik , informatyk . Z tej szkoły nie mamy żadnego zainteresowanego pomimo że nauczyciele informowali na lekcjach tematycznych o takich spotkaniach( a nawet "doprowadzali" na krótkie pokazy ) , rozwiesiliśmy plakaty w szkole oraz w innych punktach miasta. Zdobyliśmy kilku stałych słuchaczy (kółko działa od października 2017) w wieku od 9 do 15 lat pomijając osoby w wieku po szkolnym . Ciekawy jestem waszych doświadczeń ,tylko pomińcie temat kału proszę .
_________________
Pozdrawiam
Darek SQ7BTK
  
sq6ade
29.09.2018 18:29:23
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12144 #2589765
Od: 2008-3-21
    sp3suz pisze:

    @ SP9NRB Takiego jak SP6ARR to już chyba nie będzie. ...


Nie będzie nie będzie bo nie ma 2 takich samych ludzi . Mnie wspomniany autorytet jednak trochę zniesmaczył podczas łączności na UKF. Nie podobało się że wiatr dmuchał w mikrofon no ale jechałem wtedy rowerem z radiem. Pamiętam do dziś w którym miejscu
byłem jak mnie zrugał ten autorytet wesoły
Z perspektywy czasu miło to wspominam .

_________________
Jesteście gotowi ??? !!!

TAK jest Kapitanie !!! :)

ObrazekObrazekObrazekObrazek

  
sq3mve
30.09.2018 10:12:51
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: JO82MB

Posty: 782 #2589973
Od: 2011-2-24


Ilość edycji wpisu: 2
Witam

[quote=SQ7BTK]
[...]
Kto prowadzi takie kółko ilu ma słuchaczy i w jakim wieku . Jakie tematy są poruszane .
[...]

[...]
Zdobyliśmy kilku stałych słuchaczy (kółko działa od października 2017) w wieku od 9 do 15 lat pomijając osoby w wieku po szkolnym . Ciekawy jestem waszych doświadczeń ,tylko pomińcie temat kału proszę .
[...]

[/quote]

Mój klub SP3PKC prowadzi takie zajęcia.
Obecnie zrezygnowaliśmy z "kółek przyszkolnych" i prowadzimy zajęcia otwarte w bibliotece publicznej.
Odbywają się one regularnie, w tym roku szkolnym, we wtorki, środy i piątki.

Kółka przyszkolne mają ten problem, że mogą na nie przychodzić tylko i wyłącznie ich uczniowie.
A był okres, że prowadziliśmy zajęcia w dwóch, a nawet trzech, szkołach.

Z wielką pompą uruchomiliśmy nawet kółko w miejskim technikum, które miało klasy o profilu elektroniczny.
Był podpisany list intencyjny między dyrektorem a ówczesnym Prezesem PZK. Były lokalne media i tłumy na zajęciach.
Tłumy były do czasu, gdy się okazało, że zajęcia kolidują z ostatnimi lekcjami w jednej klasie. I zamiast na lekcje uczniowie przychodzili do nas...
Po tej "szkolnej aferze" została garstka osób aktywnie uczestnicząca w zajęciach.
Wszystko się skończyło, gdy owa garstka otrzymała promocję do klasy maturalnej.
Wtedy już nie mieli czasu na hobby o czym nas poinformowali z ciężkim sercem...

Tak się złożyło, że zostałem tam przez 2 lata nauczycielem przedmiotów zawodowych.
Ciągnąłem kółko dalej, ale zmarło śmiercią naturalną gdy się okazało, że z uczestnictwa nie ma żadnych profitów na lekcjach ze mną :-(

Nieco inaczej wyglądała współpraca ze szkołą podstawową. :-)
Przychodziły dzieciaki autentycznie zafascynowane z klas od 4 do 6. :-)
Na każdych zajęciach był tłumek od 6 nawet do 15 osób :-)
Pomagały tu wystawianie radiostacji na szkolnych imprezach (dni otwarte szkoły, różne festyny rodzinne, itp).
Hitem były dyplomy za przeprowadzenie pierwszej łączności i pierwszej łączności ze stacją zagraniczną wręczane uroczyście na apelu na zakończenie roku szkolnego. :-)

Problem się zrobił, gdy dzieciaki opuściły podstawówkę i przeniosły się do gimnazjum.
Na zajęcia w podstawówce już nie mogły uczestniczyć, a w gimnazjum nie udało się nam "zainstalować" z różnych przyczyn...

Stąd pomysł na zajęcia ogólnodostępne w bibliotece.

Zajęło nam kilka lat zdobycie pomieszczenia, ale w końcu się udało :-)

Co do tematów, to kładziemy głównie nacisk na jak najszybsze przygotowanie uczestników do przeprowadzenia łączności.
Dostają kartkę z literowaniem i schemat łączności, z których mają ćwiczyć również w domu. :-)
Na pierwszych zajęciach robią nasłuchy. Rywalizują kto pierwszy poprawnie zapisze znak respondenta. Następnie robią łączności na sucho z kartki. Potem dostają radiotelefony PMR i robią łączności "z ręczniaka".
Po takim przeszkoleniu, o ile czują się na siłach, dostają mikrofon do reki i robią łączności na 80m.

Gdy rozpoczynają przygodę na KF, dostają również kartkę, na której zapisują swoje łączności do dyplomu Polska Junior.
W ten sposób 5 dyplomów trafiło już do naszych podopiecznych :-)

Dość aktywnie uczestniczymy w różnych imprezach lokalnych, gdzie wystawiamy swoje stanowisko i robimy łączności.
Dzięki temu mamy dość sporą kolekcję własnych kart QSL :-)
Zabieramy wtedy młodych do pracy na radiu, rozstawianiu i składaniu stanowiska :-)
Hitem były 3 tygodnie w wakacje na lotnisku aeroklubu leszczyńskiego, gdzie pracowaliśmy z okazji Szybowcowych Mistrzostw Świata. :-)

Na zajęciach uczestniczy regularnie od 3 do 8 osób.
Różnie to bywa w różnych latach...

Inną formą promocji są "pogadanki" na lekcjach w zaprzyjaźnionej szkole podstawowej.
Wtedy prezentujemy możliwość łączności na ręczniakach, ostatnio DMR, co umożliwia przeprowadzenie łączności krajowych czy też zagranicznych.
Po takich akcjach zawsze mamy garstkę nowych uczestników zajęć :-)

Staramy się też od czasu do czasu "przypomnieć" lokalnym mediom, głównie prasie :-)

Pozdrawiam

_________________
Mariusz SQ3MVE
http://sq3mve.marph.pl
-----------------------------------
"A tymczasem lewica jara jointa, zaś prawica buduje pomniki smoleńskie. Czuję się w tym otoczeniu jak pensjonariusz domu wariatów: nie wiem do końca kto jest nienormalny, ja czy oni? Bo wszyscy nie mogą być normalni."
Cytat z blogu Jakuba Chabika
  
ABG47
01.10.2018 10:17:54
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 43 #2590388
Od: 2018-5-24
Prowadzę już drugi rok zajęcia dodatkowe -krótkofalarstwo (dwa razy w tygodniu po 2 godziny) w ramach programu "Z myślą o przyszłości" realizowany w szkole w Żurominie gdzie na zajęcia dodatkowe w tym krótkofalarstwo pozyskano na dwa lata 2 miliony złotych tak,tak dwa miliony. To ta sama szkoła gdzie przeprowadziliśmy 9 w SP bezpośrednie qso z ISS ,gdzie już raz realizowaliśmy program unijny w tym krótkofalarstwo i zajęcia techniczne. Nie narzekam na frekwencję i cieszę się jak już wiedzą co to lutownica i lutowanie czy trochę "titją" na kluczu oraz lokalnie robią qso na UKF,wiedzą co to jest prefiks i sufiks stacji polskich. Krótkofalarstwo ma też inne aspekty. To też geografia, podstawy techniki,język oby a nawet historia. Jak przynoszę i pokazuję kartę QSL z nowym podmiotem to proszę o odszukanie na mapie tego państwa, jak zrobię jakiś nowy park czy zamek to też szukamy na mapie SP -gdzie to jest. Oczywiście trzeba też pozyskiwać pieniążki na programy a powiedzcie mi ile programów znalazło PZK? Jaka jest pomoc ze strony organizacji na taki cel jak szkolenie młodzieży. Co stało się z programem obozów współfinansowanych m.innymi przez MON...cisza. Jak pamiętam z przed wielu lat obietnicę przekazywania pozyskiwanych z OPP 20% na właśnie szkolenie młodzieży? Cisza a pieniążki gdzieś tam przeciekają przez palce na apanaże dla... :-(. Łatwo narzekać ale niestety aby to realizować trzeba poświęcić trochę swojego czasu na realizację. Wiem,wiem bo jestem emerytem i mam czas a my jeszcze pracujemy...ale wiem, że jest jednak jeszcze kilku takich co nie bacząc na nic realizują i propagują nasze hobby wśród młodych ludzi i nie tylko.Pamiętajmy są jeszcze seniorzy... :-)
  
SQ3BKQ
01.10.2018 11:04:36
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: KONIN

Posty: 42 #2590404
Od: 2009-2-26
Witam wszystich szczególnie Jurka SP3SLU ,ja miałem to samo przez 25 lat , teraz jestem siwym z małą ilością włosów emerytem i mam satysfakcję że kilku moich uczniów pokochało elektronikę .Jurek głowa do góry pozdrawiam wszystkich .
  
Electra21.10.2018 16:17:39
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 6 / 6    strony: 12345[6]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » ŁĄCZNOŚĆ, RADIO - MŁODYCH TO MAŁO INTERESUJE…

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta