NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » ŁĄCZNOŚĆ, RADIO - MŁODYCH TO MAŁO INTERESUJE…

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 4 / 5>>>    strony: 123[4]5

Łączność, Radio - Młodych to mało interesuje…

  
canis_lupus
28.09.2018 11:05:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589258
Od: 2013-7-18
    sq6ade pisze:

    "spring reverb" ? lollol


Coś jakby.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
Electra25.03.2019 02:25:28
poziom 5

oczka
  
sp3suz
28.09.2018 11:38:33
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2685 #2589269
Od: 2011-3-19


Ilość edycji wpisu: 1
Postawienie BTSa? Po co od razu całego BTSa? Wystarczy przemienni sygnału stosowany np. w schroniskach i lesnych ostępach gdzie nie ma zasiegu. Wtedy masz jedna antene u góry i ta łapie zasięg a druga na dole jest " w zasiegu" wszystkich komórek które nie maja rzeczywistego zasiegu. Wy sobie sprawy nie zdajecie z tego ze zorganizowanie takich zajęć na temat "archtektury sieci", bo tak sie to nazywa fachowo pozwoliło by dzieciakom łatwiej złapać zasęg w niebezpieczeństwie np. w tunelach , w jaskiniach i w miejscach ekstremalnych. Podam Wam przykład: Szukamy zasięgu. Nie wiemy gdzie jesteśmy, brak prądu kataklizm wszystko rozwalone ale... pod jedną ze ścian mamy aż jedną kreskę zasiegu - 115 dBm "stabilny" tylko ze NIKT nie wie lub prawie nikt że aby uzyskac lepszy zasięg wystarczy np rozłozyć tzw koc życia czyli aluminiowy płaszcz z apteczki stosowany do okrywania zmarznietych i rannych. Rozwieszamy taki koc na scianie , zbliżamy komórke na pewną odległość i z jednej kreski "robia się" trzy. Mozna ? Można! Tylko trzeba im pokazać że łaczność nie jedno ma imię. Zaczyna sie od komórek a kończy na krótkofalarstwie bo KTO to jest krótkofalowiec?? No kto? Ekspert od łacznośći! A jeżeli ma jeden z drugim być ekspertem od łaczności to niech znają także i komórki i architekturę sieći. Niech znają także telefony satelitarne - a czemu nie? Wypożyczyć na miesiąc od firmy poszukiwań górniczych ( abonament tylko lub aż 100$) Internet satelitarny firmy Chello. Super ciekawa rzecz dla młdzieży. Zwłaszcza że toto pracuje od 7 GHz do 12,5 i wyżej a daje sie przerobic na amatorskie mikrofale w ciągu godziny! Gdybym to JA zorganizował takie zajęcia to włąśnie od TEGO bym zaczął. Potem dla chętnych budowa ( pirackich ) nadajników FM ( niestety cel uswięca środki) potem CB i FM i reszta. Inaczej to nie da rady. Ale jeśli zaczniemy od "złapania" zasiegu w czasie kryzysu i jeden ( jedna z drugą) z drugim zda sobie sprawę że te sieci w kryzysie to tak na pradę porażka to sie chetni znajda aby zostać ekspertami.I to szybko.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
sp3slu
28.09.2018 11:53:38
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 603 #2589276
Od: 2010-9-14
W naszej dyskusji już nawet przewijają się bakterie kałowe, ziołolecznictwo...
Uczę aktualnie klasy I, II, III Technik elektronik, Technik teleinformatyk.
Patrząc od około 2012r. (wejście ówczesnej nowej Podstawy programowej w zawodach) z każdym rokiem wstecz - trochę więcej ich interesowało, więcej chcieli, więcej wiedzieli, eksperymentowali, dopytywali.
Można inspirować sytuacje problemowe, skłaniać do wykonywania ćwiczeń, wymagać sprawozdań, wejściówek, można rozpracowywać naukowo przykłady urządzeń i systemów z otaczającej techniki w życiu codziennym. Prawie zero zainteresowania. Pracują w małych grupach, a nawet sam na sam ze stanowiskiem ćwiczeniowym. Ale nie chce się zsynchronizować obrazu na oscyloskopie, czy wpinać sondę analizatora stanów w punkty pomiarowe np. multiplekser / demultiplekser. Można zapędzać ich do chodzenia w kieracie szkolnym. Natomiast uczniowie sami z siebie - niemalże nic ich nie interesuje. I jeszcze mają malejącą, blisko zerowa wiedzę o fizyce, technice, elektryczności. Nie są już także bystrzakami od komputerów, jak kiedyś. Rozmawiam, próbuję inspirować - oni już nie składają i nie modyfikują (prawie) swoich komputerów. Sieciowcami także byli lepszymi - kilka lat temu.
W pracowni elektronicznej, jak czasu zostanie, proponuję rozbiórkę jakiegoś urządzenia, zajrzenie do środka, pogadanka co tam jest, jak działa, ewentualnie na co możnaby to przerobić. Nie interesuje. Jak widzą transformatory - to się ekscytują, ile byłoby za miedź na skupie złomu.
Urządzenia elektroniczne kl III. Technika odbioru TV SAT. Ćwiczenia praktyczne. Montaż, pozycjonowanie anteny, wybór konwertera, pomiary sygnału, pozostały sprzęt odbiorczy i dystrybucyjny, mała stacja czołowa, testy, próby sieci kablowej... "Czy mógłby Pan włączyć EskaTV i nic nie zmieniać ?"

Jak ich wciągać w krótkofalarstwo ?

SP3SLU
  
canis_lupus
28.09.2018 12:01:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589277
Od: 2013-7-18
    sp3slu pisze:

    W naszej dyskusji już nawet przewijają się bakterie kałowe, ziołolecznictwo...
    Uczę aktualnie klasy I, II, III Technik elektronik, Technik teleinformatyk.
    Patrząc od około 2012r. (wejście ówczesnej nowej Podstawy programowej w zawodach) z każdym rokiem wstecz - trochę więcej ich interesowało, więcej chcieli, więcej wiedzieli, eksperymentowali, dopytywali.
    Można inspirować sytuacje problemowe, skłaniać do wykonywania ćwiczeń, wymagać sprawozdań, wejściówek, można rozpracowywać naukowo przykłady urządzeń i systemów z otaczającej techniki w życiu codziennym. Prawie zero zainteresowania. Pracują w małych grupach, a nawet sam na sam ze stanowiskiem ćwiczeniowym. Ale nie chce się zsynchronizować obrazu na oscyloskopie, czy wpinać sondę analizatora stanów w punkty pomiarowe np. multiplekser / demultiplekser. Można zapędzać ich do chodzenia w kieracie szkolnym. Natomiast uczniowie sami z siebie - niemalże nic ich nie interesuje. I jeszcze mają malejącą, blisko zerowa wiedzę o fizyce, technice, elektryczności. Nie są już także bystrzakami od komputerów, jak kiedyś. Rozmawiam, próbuję inspirować - oni już nie składają i nie modyfikują (prawie) swoich komputerów. Sieciowcami także byli lepszymi - kilka lat temu.
    W pracowni elektronicznej, jak czasu zostanie, proponuję rozbiórkę jakiegoś urządzenia, zajrzenie do środka, pogadanka co tam jest, jak działa, ewentualnie na co możnaby to przerobić. Nie interesuje. Jak widzą transformatory - to się ekscytują, ile byłoby za miedź na skupie złomu.
    Urządzenia elektroniczne kl III. Technika odbioru TV SAT. Ćwiczenia praktyczne. Montaż, pozycjonowanie anteny, wybór konwertera, pomiary sygnału, pozostały sprzęt odbiorczy i dystrybucyjny, mała stacja czołowa, testy, próby sieci kablowej... "Czy mógłby Pan włączyć EskaTV i nic nie zmieniać ?"

    Jak ich wciągać w krótkofalarstwo ?

    SP3SLU


A może nie interesuje ich mniej tylko nie to czego ich uczysz?
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
EI2KK
28.09.2018 12:12:45
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1338 #2589279
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3slu pisze:

    W naszej dyskusji już nawet przewijają się bakterie kałowe, ziołolecznictwo...
    Uczę aktualnie klasy I, II, III Technik elektronik, Technik teleinformatyk.
    Patrząc od około 2012r. (wejście ówczesnej nowej Podstawy programowej w zawodach) z każdym rokiem wstecz - trochę więcej ich interesowało, więcej chcieli, więcej wiedzieli, eksperymentowali, dopytywali.
    Można inspirować sytuacje problemowe, skłaniać do wykonywania ćwiczeń, wymagać sprawozdań, wejściówek, można rozpracowywać naukowo przykłady urządzeń i systemów z otaczającej techniki w życiu codziennym. Prawie zero zainteresowania. Pracują w małych grupach, a nawet sam na sam ze stanowiskiem ćwiczeniowym. Ale nie chce się zsynchronizować obrazu na oscyloskopie, czy wpinać sondę analizatora stanów w punkty pomiarowe np. multiplekser / demultiplekser. Można zapędzać ich do chodzenia w kieracie szkolnym. Natomiast uczniowie sami z siebie - niemalże nic ich nie interesuje. I jeszcze mają malejącą, blisko zerowa wiedzę o fizyce, technice, elektryczności. Nie są już także bystrzakami od komputerów, jak kiedyś. Rozmawiam, próbuję inspirować - oni już nie składają i nie modyfikują (prawie) swoich komputerów. Sieciowcami także byli lepszymi - kilka lat temu.
    W pracowni elektronicznej, jak czasu zostanie, proponuję rozbiórkę jakiegoś urządzenia, zajrzenie do środka, pogadanka co tam jest, jak działa, ewentualnie na co możnaby to przerobić. Nie interesuje. Jak widzą transformatory - to się ekscytują, ile byłoby za miedź na skupie złomu.
    Urządzenia elektroniczne kl III. Technika odbioru TV SAT. Ćwiczenia praktyczne. Montaż, pozycjonowanie anteny, wybór konwertera, pomiary sygnału, pozostały sprzęt odbiorczy i dystrybucyjny, mała stacja czołowa, testy, próby sieci kablowej... "Czy mógłby Pan włączyć EskaTV i nic nie zmieniać ?"

    Jak ich wciągać w krótkofalarstwo ?

    SP3SLU


Czy rozważasz możliwość, że to system edukacyjny w tym ty sam jako nauczyciel, nie daje rady dostosować się do rzeczywistości, w związku z czym jakość dostarczanej 'usługi edukacyjnej' jest za niska, aby zainteresować nią współczesnych uczniów?

Forma w jakiej przedstwiano materiał 20 lat temu mógł wywoływać zainteresowanie, ale to nie znaczy że metody dobre 20 lat temu są równie dobre dzisiaj.

Piszesz 'Prawie zero zainteresowania.' - może to ty niepotrafisz tego zainteresowania wywołać, nawet jeśli bez problemu robiłeś to 20 lat temu.

Piszesz 'I jeszcze mają malejącą, blisko zerowa wiedzę o fizyce, technice, elektryczności.' - a kto jest za to odpowiedzialny, jeśli nie nauczyciel fizyki, techniki, elektrotechniki - to TY ich tego nie nauczyłeś, nie potrafiłeś nauczyć, albo wyegzekwować żeby tą wiedzę przyswoili. To TY jako nauczyciel jesteś odpowiedzialny za tą 'malejącą, blisko zerową wiedzę'.

Pamietaj, że młody człowiek nie ma jeszcze wyrobionej 'specjalizacji' tak jak ty masz po kilkudziesięciu latach wykładania danego przedmiotu. Piszesz że zahaczylismy o zielarstwo - rozumiem że ciebie ten temat całkowicie nie interesuje, nie masz tej wiedzy i nie chcesz jej zdobywać - czemu? Jak wiekszość nauczycieli, a przynajmniej sporo, patrzysz na wszystko z perspektywy TWOJEJ dziedziny, TWOICH zainteresowań, a dziedzin zycia, przedmiotów jest nieco więcej - czy uważasz że zainteresowanie radiotechniką jest lepsze niż zielarstwem? Co wiesz o zainteresowaniach swoich uczniów, poza tym ze nie interesuje ich to co CIEBIE? Ilu z nich zapytałes o ich zainteresowania? Przypuszczam że nikogo, założyłeś ze skoro nie interesuje ich to co CIEBIE, to nie interesuje ich nic. Zgadłem?


    sp3slu pisze:


    Jak ich wciągać w krótkofalarstwo ?


Najpierw odpowiedz na pytanie 'czemu chcesz ich wciągac w krótkofalarstwo?'.
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!

  
sp3slu
28.09.2018 12:43:57
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 603 #2589290
Od: 2010-9-14
quote=EI2KK]

Najpierw odpowiedz na pytanie 'czemu chcesz ich wciągac w krótkofalarstwo?'.[/quote]

- Bo czuję taką misję. Przez "30 lat SP3KWA" ileś osób skutecznie nawróciłem na HAM RADIO.



A dziś może rzeczywiście ja, szkoła, nauczyciele jesteśmy przyczyną tego regresu i wtórnego analfabetyzmu.
  
canis_lupus
28.09.2018 12:50:55
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589291
Od: 2013-7-18


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3slu pisze:


    - Bo czuję taką misję. Przez "30 lat SP3KWA" ileś osób skutecznie nawróciłem na HAM RADIO.


    A dziś może rzeczywiście ja, szkoła, nauczyciele jesteśmy przyczyną tego regresu i wtórnego analfabetyzmu.


Ale wiesz, ze młodzież i jej zainteresowania przez te 30 lat się NIECO zmieniły? Może zastanów się jak dostosować zajęcia do współczesnych potrzeb. Wałkowanie tego, ze radio będzie działać jak komórki wysiądą jest słabe i młodzi to wiedzą. Dzisiejsza sieć komórkowajest tak rozbudowana, ze cięzko będzie to "wyłączyć", 97 rok się raczej nie powtórzy. Młodzi nie widzą potrzeby i sensu w pluciu w sitko. Trzeba im pokazać inne aspekty radia. Może satelity, SDR-y od strony programistycznej, albo nawet przyziemnie - wyjaśnić jak działa siec komórkowa - samo to to jest moim zdaniem materiał na osobny przedmiot prowadzony przez cały rok. Tak, to nadal jest radio.

_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
PA3TA
28.09.2018 16:26:44
poziom 1



Grupa: Użytkownik

QTH: Helmond

Posty: 34 #2589340
Od: 2018-3-30
Czy młodzież dziś nie interesuje się niczym? Nie podzielam tej opinii. Po prostu młodzież szuka innych podniet, niż my szukaliśmy za młodu. O tym należy pamiętać decydując się na pracę z nimi.
A jeśli już upieramy się przy tym, by zainteresowały się tym, co my lubimy, to obowiązuje kilka zasad, bez których ciężko o sukces.

Po pierwsze należy znaleźć osobę z umiejętnością przekazywania wiedzy.
Po drugie nie dać się słuchaczom nudzić. Mieć dziesiątki pomysłów na każdą chwilę.
Po trzecie nie ograniczać się do dwóch godzin na kółku raz w tygodniu.
Po czwarte, być cierpliwym.

Zresztą o tym Jurek SLU wie, przecież uczestniczył w tej konferencji:


_________________
vy73 de Tomek SP5PY/PA3TA
Do... Or do not. There is no try - Master Yoda
  
canis_lupus
28.09.2018 16:33:17
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589345
Od: 2013-7-18
    PA3TA pisze:

    Czy młodzież dziś nie interesuje się niczym? Nie podzielam tej opinii. Po prostu młodzież szuka innych podniet, niż my szukaliśmy za młodu. O tym należy pamiętać decydując się na pracę z nimi.
    A jeśli już upieramy się przy tym, by zainteresowały się tym, co my lubimy, to obowiązuje kilka zasad, bez których ciężko o sukces.

    Po pierwsze należy znaleźć osobę z umiejętnością przekazywania wiedzy.
    Po drugie nie dać się słuchaczom nudzić. Mieć dziesiątki pomysłów na każdą chwilę.
    Po trzecie nie ograniczać się do dwóch godzin na kółku raz w tygodniu.
    Po czwarte, być cierpliwym.

    Zresztą o tym Jurek SLU wie, przecież uczestniczył w tej konferencji:



Tomku, trochę inaczej się podchodzi do ucznia podstawówki a inaczej do ucznia technikum. I rzeczywiście, z podstawówką jest dokładnie tak jak mówisz, ale w przypadku techników można troche od uczniów wymagać więcej. Mają trochę więcej zdolności skupiania się.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
sp9nrb
28.09.2018 17:06:32
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 1127 #2589357
Od: 2017-7-11
Każdy człowiek potrzebuje sukcesu. Każdy sukces winduje go w górę w pozycji społecznej grupy.
Są różne drogi do sukcesu. Np. sukces kupiony przez rodziców jak i wypracowany przez uczniów. Może to być wygrany konkurs wewnątrz szkolny jak i olimpiada tematyczna. To może być zbudowanie własnymi rękami urządzenia czy inne umiejętności potrzebne grupie. Tą grupę można przyrównać do szamanów których sukces wywodzi się z wiedzy i umiejętności. Jeszcze niedawno takim szamaństwem było krótkofalarstwo. Czy nie jest tu droga? Czy nie możne znaleźć sukcesów np. ja radiostacją o mocy takiej jak twoja komórka rozmawiałem z Japonią ( bo akurat były warunki i F8). Kiedyś ze względów inżynierii społecznej głoszono, ze człowiek rodzi się tabula raza ale to nieprawda. Już na starcie posiada przynajmniej genetycznie uwarunkowane predyspozycje. Zresztą zobaczcie po sobie i swoich rodzinach, jakie predyspozycje i czym się zajmowali wasi przodkowie albo wasze dzieci. Jeżeli są predyspozycje, to wystarczy nieraz delikatnie dziecko nakierować. Zdobywanie wiedzy wzorce zachowań. Już od czterech lat dziecko się uczy si naśladując rodziców, kochanego dziadka lub babci. Dzieci chcą w tym wieku naśladować i pomagać rodzicom. Częsty błąd to daj ja to zrobię szybciej lub lepiej ale zabieramy temu dzieciakowi sukces. Co z tego, że wylał pół puszki farby i się wybrudził na cała puszkę pasty BHP. Ale on z dziadkiem (ojcem) pomalowali cały płot. A jakie wzorce i czego może się nauczyć młody człowiek gdy widzi jak ojciec po pracy po obiedzie opanowuje fotel, pilota i piwo. A, że jest inteligentna młodzież. Młody człowiek pochwalił się, jego hobby to metaloplastyka a w szczególności kucie noży. Zapytał się czy może się pochwalić na co dostał przyzwolenie. Przyniósł swój produkt. Niestety dostał ............, bo spalił materiał. Ale po tym dostał ukierunkowanie na podstawy kowalstwa choćby tak prostą sprawę jak barwy świecenia stali czy barwy nalotów. I wiem, ze dalej rozwijał swoje umiejętności.
Inna przykra sprawa to lekceważenie a nawet dołowanie zawodów technicznych. Jak często spotykamy się z pogardą humanistów względem pana hydraulika a, że później pan hydraulik skasuje pana humanistę to inna sprawa. Dlatego musimy dbać o prestiż zawodów technicznych. Jeżeli pan humanista uważa, że jest lepszy od pana hydraulika to niech sam sobie naprawi automatykę w sławojce. Lub niech przekonfiguruje porcję wody na jedno podmycie.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sp3qfe
28.09.2018 17:24:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 3571 #2589359
Od: 2009-11-11
    canis_lupus pisze:


    Ale wiesz, ze młodzież i jej zainteresowania przez te 30 lat się NIECO zmieniły? Może zastanów się jak dostosować zajęcia do współczesnych potrzeb. Wałkowanie tego, ze radio będzie działać jak komórki wysiądą jest słabe i młodzi to wiedzą. Dzisiejsza sieć komórkowajest tak rozbudowana, ze cięzko będzie to "wyłączyć", 97 rok się raczej nie powtórzy. Młodzi nie widzą potrzeby i sensu w pluciu w sitko. Trzeba im pokazać inne aspekty radia. Może satelity, SDR-y od strony programistycznej, albo nawet przyziemnie - wyjaśnić jak działa siec komórkowa - samo to to jest moim zdaniem materiał na osobny przedmiot prowadzony przez cały rok. Tak, to nadal jest radio.


1. Na pewno potrzeby technologiczne zmieniły się. Na przełomie wieków żylismy w ciekaych czasach, bo na naszych oczas orziwjała się technologia, a z komputerem często trzeba było komunikowac się komendami. Teraz wszytko jest w komplecie i przykryte ładnym opakowaniem w postaci grafiki. Co się pod nią kryje przeciętny użytkownik nie musi wiedzieć (tak lepiej dla wszystkich, szczeólnie dla twórców swoich rozwiazań). Z drugiej strony uzytkownicy nastawiają się na to jak wykrozystać istniejące na rynku narzędzia (sprzęt + oprogramowanie) jako całość. W ten sposób postępuje analfabezym wsyteczny.
Innymi słowy mało jest przeciątnych ludzi, którzy na wypadek wybuchu wojny podobnej do IIWŚ mogliby zapewnic komunikację.

2. Wyłaczenie sieci o ile dobrze pamiętam było w tym roku chyba po przejściu jednego z huraganów.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
Electra25.03.2019 02:25:29
poziom 5

oczka
  
EI2KK
28.09.2018 17:57:07
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1338 #2589365
Od: 2012-8-7
W całym tym 'zamieszaniu' krótkofalarstwo - internet pominięty został jeden niezwykle istotny czynnik.
Wybaczcie że nie będę na siłę tłumaczył na polski, pewnie jest na to jakiś fachowy termin.

Chodzi o instant reward - tak są skonstruowane portale społecznościowe, yt itd itp.
Pamiętacie jak czekaliście na kolejny odcinek Psa Cywila?

Teraz nie trzeba czekać, film na jakimśfixie puszczasz od razu, kiedy chcesz, cały sezon na raz, póki nie uśniesz.

Chcesz zainteresować młodych krótkofalarstwem?
Pokaż im instant reward, nie mów np. o stażu SWL bo w tym momencie już przegrałeś z instagramem czy co tam teraz jest na topie.

Ostatnio na DMR ktoś robił krótkie pokazy dla dzieciaków w szkole, włączył radio i w każdej klasie przeprowadzał krótkie QSO, i dzieciaki mogły zbiorowo krzyknąć do mikrofonu. Słyszały odpowiedź na ten "krzyk" - instant reward. Gdyby jeszcze był czas żeby kilkoro pogadało indywidualnie, samemu, ten instant reward byłby silniejszy, w tym momencie dopamina wygrałaby z instagramem. Bo tak to działa, interakcja z portalami społecznościowymi wyzwala dopaminę u tych dzieciaków dokładnie tak samo jak u nas, kiedy ktoś odpowie na nasze CQ. Ale już przyglądanie się jak MY to CQ podajemy i ktoś nam odpowiada tej dopaminy u przyglądającego sie nie uwalnia. Brak instant reward, w efekcie brak zainteresowania.
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!

  
sp3suz
28.09.2018 18:00:47
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2685 #2589368
Od: 2011-3-19
Sieci sie same wyłączą jak polecą na wietrze linie przesyłowe energii. zostanie Huzarek i akumulator samochodowy lub od kombajnu Bizon lub Class te ostatnie warto mieć bo są dwie 12-stki a'120Ah każda dające dla takiego "wypierdka" jakim jest Huzarek mozliwości ciągłej pracy na pół roku przy LED owej żarówczce do oswietlenia. Wtedy 5 Wat mocy rzeczywiscie wystarczy do DXów. Cała cyfra pier* to wtedy ale się zrobią warunki....(!)
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
sp9nrb
28.09.2018 18:44:48
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 1127 #2589375
Od: 2017-7-11
Tak piszecie a co powiecie o arduino., Ile młodzieży walczy z tym mikro komputerem. Przecież tego jest masa. Część z nich zostanie informatykami na dużym sprzęcie, część przejdzie do przemysłu na automatyków, a znajdą się tacy, którzy zboczą do krótkofalarstwa. PS. Czy w szkolnych programach informatyki są mikrokomputery?
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sp5iou
28.09.2018 19:39:06
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1203 #2589390
Od: 2012-9-2
Arduino pasjonują się 9-11 latki.
Działamy z nimi w SP5PRF w Międzylesiu.

Jeden z młodych nie tylko coś tam programuje, ale i uczy innych.

Oczywiście w klubie niektórzy wolą robić łączności inni Arduino, inni rozkręcać stare graty elektroniczne inni sobie pogadać, posłuchać co mówią inni.

Przymusu niema. Dla każdego coś miłego.

Ważne że przychodzą. Czasem trochę rozrabiają, ale to przecież dzieci.

Nie każdy "wół przypomni sobie jak cielęciem był" i wszystko się mu wyjaśni.

Arduino, Rasbberry PI, 3d printer to dość atrakcyjne tematy dla młodych, choć nietrywialne i wymagają zaangażowania, uwagi, a od prowadzącego umiejętnego i stopniowego podawania wiedzy, tak aby zainteresować, nie zniechęcić, dać się wykazać.
Nie jestem pedagogiem, ale tak mi wychodzi z moich doświadczeń z tymi młodzieńcami.




_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
FT991, FT-817ND, IC706, IC735, FT897, IC211E, FT290RII, UNIDEN2020, Motorola MCX100, Radmor FM315K, HM: Piligrim, Kacper 40m, Taurus 40m, IC-7000
Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV
IC2KL(500W), LDG600 ProII, LDG11ZPro.
Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
canis_lupus
28.09.2018 19:39:06
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589391
Od: 2013-7-18
    sp9nrb pisze:

    Tak piszecie a co powiecie o arduino., Ile młodzieży walczy z tym mikro komputerem. Przecież tego jest masa. Część z nich zostanie informatykami na dużym sprzęcie, część przejdzie do przemysłu na automatyków, a znajdą się tacy, którzy zboczą do krótkofalarstwa. PS. Czy w szkolnych programach informatyki są mikrokomputery?


Tak, własnie (w tym momencie!) prowadzimy drugą już dzisiaj turę warsztatów z arduino. Zawsze chętnych full. Musimy odmawiać bo nie obrobimy. Dzieciaki od szkoły podstawowej do liceum.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
canis_lupus
28.09.2018 19:46:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 4565 #2589396
Od: 2013-7-18
    sp5iou pisze:



    Arduino, Rasbberry PI, 3d printer to dość atrakcyjne tematy dla młodych, choć nietrywialne i wymagają zaangażowania, uwagi, a od prowadzącego umiejętnego i stopniowego podawania wiedzy, tak aby zainteresować, nie zniechęcić, dać się wykazać.
    Nie jestem pedagogiem, ale tak mi wychodzi z moich doświadczeń z tymi młodzieńcami.


O własnie, budowa drukarki może być fajnym i niedrogim tematem na zajęcia. I budowa a nie kupno gotowej. Jest to proste widać jak poszczgólne elementy zaczynają działać, jest to też temat łączący mechanikę, elektronikę, programowanie i materiałostawstwo. I koszt 1000zł.
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y" z Hackerspace Kraków

  
SP3WBX
28.09.2018 19:49:20
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Poznań/Mosina

Posty: 237 #2589398
Od: 2011-1-24


Ilość edycji wpisu: 1
Był u nas w pracy na dorywczej wakacyjnej pracy absolwent technikum elektrycznego. Co mogę powiedzieć, to to, że brak elementarnej i podstawowej wiedzy. Kiedy była tylko taka możliwość to "siedział" na/w smartfonie. Smartfon, często pod ładowarką. W zapasie powerbank, i też co chwilę pod ładowarką. Trochę wykazał zainteresowanie, podłączonym i gadającym Boofengiem, pytał "co to za krótkofalówka tam gada". Trochę wytłumaczyłem, ale większego zainteresowania nie wykazał. Oni i nie tylko, mają zupełnie inne kanały komunikacji, smartfony, tzw. portale społecznościowe, być online, byle by był zasięg. Standardy się zmieniają, zresztą cały pęd nakręcają koncerny i operatorzy. Kolejny nowy/nowszy model smartfona, aaaa bo ma zaokraglone ekran, aaaaabo ma coś tam, coraz więcej gigabajtów w pakiecie itd. itd. Zasięg praktycznie wszędzie. Apka prawie na wszystko. Można prowadzić transmisję na żywo, po co komuś radiotelefon? Moim zdaniem powoli wyginiemy jak mamuty. Polecam posłuchać tekstu: https://www.youtube.com/watch?v=cZ3tfmLtGtM
  
sq6ade
28.09.2018 21:06:07
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: 70.260MHz FM !

Posty: 12664 #2589435
Od: 2008-3-21
Tak aproposos tych BTS. Zawsze jak widzę robotników fizycznych co obsługują te obiekty techniczne zwracam uwagę czy na ich pojazdach jest antenka radiowca. Jeszcze mi się nie zdażyło aby jacyś mieli antenkę bo bym zagadał ich w tematach pozasłużbowych. wesoły

Kto ich uczył ? wesoły

_________________
Asertywność 100%

  
sp3suz
28.09.2018 21:17:52
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: JO72SV

Posty: 2685 #2589441
Od: 2011-3-19
W ósmym okręgu jest kilku Kolegów falowców od BTSów. Ale znaków nie pamietam.
_________________
Pijmy piwo jedzmy śledzie , będziem silni jak niedzwiedzie!
  
Electra25.03.2019 02:25:29
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 4 / 5>>>    strony: 123[4]5

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » ŁĄCZNOŚĆ, RADIO - MŁODYCH TO MAŁO INTERESUJE…

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta