NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » INNE » MAM PROŚBĘ O WYJAŚNIENIE PARĘ SPRAW ZWIĄZANYCH Z ODBIOREM STACJI /MM O LOKALIZACJĘ TEGO /MM CHODZI

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

Mam prośbę o wyjaśnienie parę spraw związanych z odbiorem stacji /MM O lokalizację tego /MM chodzi

  
EI2KK
21.02.2018 10:54:36
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1078 #2520250
Od: 2012-8-7
    sq1fyi pisze:


    Kolejnym takim określeniem często usłyszanym jest "łódź podwodna". Powinno być okręt podwodny



Zasadniczo masz racje, jednak 'łódź podwodna' już tak bardzo przyjęła się w j.polskim, że to 'okręt podwodny' brzmi dziwnie..

Czy łódź jest tylko wiosłowa? Nie sądzę, przecież jest łódź rybacka która może mieć silnik, jest łódź ratunkowa (nie mylić z szalupą ratunkową) a nie 'okręt ratunkowy'..

Mnie kiedyś uczono, że określenia 'okręt' używamy do pływających jednostek wojskowych, a statek/łódź do cywilnych.. dlatego podwodny jest zwykle okręt, chociaż bywają podwodne łodzie wycieczkowe - jako pasażer płynąłem na takiej i nie miała ona cech jednostki militarnej ,)

No, my tu gadu gadu, a tymczasem Sider Atlantic znowu w drodze (a moze w rejsie? wybaczcie..) - moze i ja nawiąże z nim łączność emisją FT8...
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
Electra15.12.2018 17:59:42
poziom 5

oczka
  
sq1fyi
21.02.2018 11:06:07
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Good village!

Posty: 167 #2520254
Od: 2011-4-20
Nie miałem na myśli, że łódź to tylko wiosłowa. Zastosowałem skrót myślowy ,)
Jakbyśmy mieli tak czepiać się każdego słowa to... chyba by było słabo.
W drodze jest chyba poprawnie bo z angielska "en route"
Dobra, skończymy bo odjechaliśmy z tematem za bardzo a to może denerwować Gospodarza tematu.


_________________
Igor
  
EI2KK
21.02.2018 12:11:46
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1078 #2520278
Od: 2012-8-7
    sq1fyi pisze:

    Nie miałem na myśli, że łódź to tylko wiosłowa. Zastosowałem skrót myślowy ,)
    Jakbyśmy mieli tak czepiać się każdego słowa to... chyba by było słabo.
    W drodze jest chyba poprawnie bo z angielska "en route"
    Dobra, skończymy bo odjechaliśmy z tematem za bardzo a to może denerwować Gospodarza tematu.



No jak ma denerwować, skoro po pierwsze to był słomiany ogień, a po drugie skoro statek w drodze, to można się aktywności /mm spodziewać.. co jakby było tematem wiodącym tego tematu lol
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SP2LIG
22.02.2018 10:06:03
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12004 #2520531
Od: 2009-3-16
    EI2KK pisze:



    ......A kto w takim razie na statkach "sie wozi"? ..................



Myślę że w obecnych czasach nie ma tych co cyt "się wozi" koniec cytatu. Armatorzy na maxa poredukowali ilości etatów na statkach tylko tyle co zgodne z konwencją.
Jeszcze jak byłem w polskiej flocie to kapitanowi i st mechanikowi armator polecił pełnienie służb portowych w portach krajowych a w morzu polecił pełnienie wacht morskich. Oczywiście w okrojonych godzinach. Np. w czasie kiedy byli jeszcze r/o to oni pełnili w portach krajowych służby of służbowego np. w niedzielę lub w święta albo w nocy kiedy statek nie pracował.
Na obcych statkach w kompaniach w których pracowałem również nie było "wożących się".
________________
Greg SP2LIG
  
SP95094KA
22.02.2018 14:58:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2520619
Od: 2012-12-19


Ilość edycji wpisu: 2
Dobra Greg

Mógłbym Cię zasypać terminologią z innych dziedzin, ale to nie o to chodzi. To mnie chodzi o to aby cosik sobie przyswoić.
A trudno sobie coś przyswajać, jak się z tym nie ma do czynienia.
Byłem kiedyś na wczasach w Gdyni w prywatnej willi u człowieka który pracował w kapitanacie portu Gdańsk. Niekiedy wdał się w rozmowy i np opowiadał o "wielkiej wodzie" - jak ja mu opowiadałem o powodziach w mojej okolicy. Mnie było ciężko zrozumieć - cofka, wielka woda i wiele innych słów z jego terminologii związanej z zarządzaniem takim "organizmem" jak port morski. Miło jego i jego żonę wspominam, fajni ludzie.

Dzisiaj o godz. 12:45 naszego czasu usłyszałem stację UT1FG/MM na częstotliwości 21.076 emisją RTTY przez chwilę z raportem 599 potem mi zniknął a i ja musiałem znikać od radia.
Z netu wydłubałem:
Yuri Bodrov, UT1FG/MM Captain of The "MOTTLER"

http://www.papays.com/sat/mottlerweb/page_01.htm

z obszerną dokumentacją foto ze statku na którym?
-pływa
-wozi się
-chodzi
z Marine Traffic by wynikało, że jest "uwiązany" w ujściu jakiegoś cieku wodnego w porcie Nocochea

Mam co oglądać bo masa zdjęć z tego "Mottler"
Ale zaskoczyło mnie, że jednak istnieje "satellite radio salon" choć RO w nim nie uświadczysz i stoi w nim do zdjęcia sam
Yuri Bodrov, UT1FG/MM, Captain of the cargo ship "Mottler" za mechanika w maszynie chyba nie robi? Mechanik i paru "niewolników" uwiązanych do maszyny, jeszcze chyba się wozi. Szkoda, że nie mam kontaktu z Juzikiem, może by mi temat przybliżył HI

Pozdrawiam dr. Gregu


_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
sq1fyi
23.02.2018 08:31:25
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Good village!

Posty: 167 #2520768
Od: 2011-4-20
Z tym satellite radio room to jak sobie projektant wymyśli to i czasami takie pomieszczenie jest.
Jestem z maszyny i czy ja wiem czy się wożę? Jest co robić, czasami po 12 godzinach wachty czuć w rekach i w nogach przerobioną robotę.
_________________
Igor
  
SP2LIG
23.02.2018 09:01:59
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12004 #2520773
Od: 2009-3-16
Kolegom szczurom lądowym wydaje się że na statkach załogi tylko wożą się i zwiedzają egzotyczne kraje. Taki pogląd na pracę na morzu może być lub jest wynikiem klepania totalnych głupot czyli tz morskich opowieści. Generalnie nie mających nic wspólnego z realem ciężkiej i niebezpiecznej pracy na morzu(szczególnie na statkach rybackich) a nie egzotycznego pływania.
_______________
Greg SP2LIG
  
HF1D
23.02.2018 09:50:10
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2234 #2520783
Od: 2015-1-28
Stasiek,
tam nie ma osobnego "satellite radio salon". Gdybyś nie opuścił słówka "his" to być może byś wiedział.
To jest zdjęcie z kabiny kapitana, gdzie z boku biurka zorganizowany jest shack. Wszystko co jest na tym zdjęciu to sprzęt amatorski.
Licząc się z tym (nauka radziecka zna takie przypadki), że ukraińskie statki mogą wykorzystywać amatorskie radia do profesjonalnej łączności satelitarnej lol zacząłem poszukiwać certyfikatu Lloyds lub innej instytucji certyfikującej, dopuszczającego IC-706 MkIIg oraz program Orbitron lub SATTrack do użycia na morzu.
Nie znalazłem i wcale mnie to nie zdziwiło. Nic mi też nie wiadomo, aby Icom chwalił się spełnianiem warunków konwencji Solas przez radia amatorskie.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SP95094KA
23.02.2018 10:51:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2520804
Od: 2012-12-19
    SP2LIG pisze:

    Kolegom szczurom lądowym wydaje się że na statkach załogi tylko wożą się i zwiedzają egzotyczne kraje. Taki pogląd na pracę na morzu może być lub jest wynikiem klepania totalnych głupot czyli tz morskich opowieści. Generalnie nie mających nic wspólnego z realem ciężkiej i niebezpiecznej pracy na morzu(szczególnie na statkach rybackich) a nie egzotycznego pływania.
    _______________
    Greg SP2LIG



Witam dr Gregu


cyt.
Tutaj wisiał niegdyś obraz Najjaśniejszego Pana - ozwał się Bretschneider znów po chwili - akurat tam, gdzie teraz wisi lustro.
A tak, ma pan rację - odpowiedział Palivec - wisiał tam, ale obsrywały go muchy, więc zaniosłem go na strych.
koniec cyt.

Jaki to ma związek z tematem - żaden

Kuzyn miał szczęście, bo jego rodzinę osiedlono po wojnie w Kwidzynie, to do większej wody miał rzut beretem.
Ja zostałem poczęty i urodziłem się na Śląsku, potem przemianowano nam województwo na stalinogrodzkie a Katowice na Stolinogród

Też to nie ma oczywiście związku z tematem

Ale jako urodzony na południu Polski, największy zbiornik wodny w okolicy to był zbiornik po żwirowni, właściwie kilka zbiorników.
Pływały tam holowniki ciągnące barki spod pogłębiarki pod koparkę SKODA EDW z napędem elektrycznym
Najpierw barki - to były takie koryta, co co rusz podczas fedrowania z nich żwiru, miały tendencję do nabrania wody i osadzenia się na dnie.
Potem sprowadzono w segmentach barki pontonowe i na miejscu pospawano i zwodowano, były praktycznie niezatapialne.

Po co to naklepałem? Nie wiem, może aby uzmysłowić że jak widziałem pierwszy raz Mazowsze w Gdyni - byłem pewien że to kawał wielkiego statku wycieczkowego, którym można opłynąć świat.
Nie wymagaj ode mnie dr Gregu znajomości morza i wszystkich kajaków, które po tym morzu pływają - dla mnie te sprawy to tabula rasa.
Największy silnik jaki widziałem jako szczyl - to był URSUS - jednocylindrowy dwusuw jak jednostka napędowa, lub Deutz - co wszystko z niego pasowało do URSUSA
No potem widziałem trochę większe jednostki napędowe, np z Gagarina, czyli lokomotywa spalinowa ST44 z dwunastocylindrowym dwusuwem wysokoprężnym - i znowu ten dwusuw - ale z doładowaniem HI
Bardzo mi się podobały sowieckie wodoloty - nawet się woziłem na takim wodolocie. Widziałem też polski wodolot jak wchodził w Gdyni do portu - wojennego? a po czasie wychodził z tego poru sowiecki desantowiec co miał wydech chyba do wody, bo ja będąc na główce wejścia, odczuwałem - jak dudniało i rezonans dudnienia przenosił się na tą główkę wejścia, że moja dziewczyna chciała dać nogę i musiałem ja mocno za rękę trzymać.
Nie mam pojęcia o morzu i kajakach po nim pływających - mam się z tego powodu pochlastać, czy skoczyć pod czerwony autobus?
Największą wycieczkę po wodzie to było popłyniecie jakimś wycieczkowcem z Gdyni na Hel No i tym wodolotem Poszum, poryw , czy jakoś tak. Widziałem też takiego wyciągniętego z wody i był posadowiony na drewnianych klocach na końcu skweru Kościuszki pod obiektem dworca Morskiego?
Ale przy okazji widziałem w okolicach jego śrub napędowych, co robi kawitacja! Zresztą kawitacja nie tylko w okolicach szybkobieżnych śrub napędowych występuje, potrafi wymyć ta kawitacja stal pancerną!

Po co to piszę Aby jeden gostek co mnie pasjami lubi - miał potwierdzenie, że dla pochwalenia się, że na Helu byłem ( gdzie mnie WOPaki pogoniły bo im na granicę państwa wlazłem (sic)

Dr Gregu
Wiesz że ja ci nie wróg - ale nie aplikuj mi pieszczot gumowo bukowych HI

pod włos mnie też nie głaszcz HI
_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
EI2KK
23.02.2018 11:02:37
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1078 #2520811
Od: 2012-8-7


Ilość edycji wpisu: 1
    SP95094KA pisze:


    Od bardzo dawna interesowało mnie morze i wszystko związane z morzem. Kolportowałem Morze jeszcze przed pisaniem do tego Morza opowiadań Karola Olgierda Borchardta.
    Mam chyba wszystkie książki napisane przez K.O. Borchardta - wydania papierowe, e-booki i jakieś audiobooki.
    Nie wspomnę o wielu innych marynistach, włącznie ze Zbigniewem Flisowskim i np jego dwa tomy - Burza nad Pacyfikiem.
    Miałem wiele książeczek z serii Miniatury Morskie ( miałem bo wiele z nich zostało "zaczytane na śmierć")
    Miałem, mam też w rodzinie kogoś co pływał na trawlerach, a służbę na morzu zakończył jako kapitan żeglugi wielkiej.

    Tak wiem że to OT i w pewnym sensie chwalenie się jakie miałem zainteresowania.


    SP95094KA pisze:


    Nie wymagaj ode mnie dr Gregu znajomości morza i wszystkich kajaków, które po tym morzu pływają - dla mnie te sprawy to tabula rasa.



Mam pytanie w kwestii formalnej..

Ile różnych osób uzywa konta SP95094KA?
Czy cały czas pisze jedna i ta sama osoba?
Czy ma owa osoba zachowaną ciągłość przyczynowo-skutkową własnych wypowiedzi na forach przeróżnych?

To nie jest 'osobista wycieczka' - użytkownik SP95094KA próbuje tu uchodzić za fachowca w dziedzinie krótkofalalrstwa, jak czasem sam pisal, ponad 50 lat doświadczenia.. Chciałbym więc ustalić na własne potrzeby, na ile poważnie można traktować wszelkie informacje zamieszczane przez użytkownika SP95094KA.

--------------------

Tabula rasa (łac. „niezapisana tablica”) – w filozofii i psychologii pojęcie mające wyrażać pogląd, że wszelka wiedza pochodzi wyłącznie z doświadczenia, a umysł pozbawiony doświadczeń jest „niezapisany” (tzw. empiryzm).

Kolportaż (fr. colportage 'kolportaż' i colporteur 'kolporter' od colporter 'kolportować' z łac. comportare 'znosić, gromadzić'; od com- 'współ-' i portare 'nosić')[1], inaczej dystrybucja – pośrednictwo między wydawcą a punktem sprzedaży lub bezpośrednim nabywcą.

_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SP95094KA
23.02.2018 12:21:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2520837
Od: 2012-12-19
[quote=EI2KK]
    SP95094KA pisze:


    Od bardzo dawna interesowało mnie morze i wszystko związane z morzem. Kolportowałem Morze jeszcze przed pisaniem do tego Morza opowiadań Karola Olgierda Borchardta.
    Mam chyba wszystkie książki napisane przez K.O. Borchardta - wydania papierowe, e-booki i jakieś audiobooki.
    Nie wspomnę o wielu innych marynistach, włącznie ze Zbigniewem Flisowskim i np jego dwa tomy - Burza nad Pacyfikiem.
    Miałem wiele książeczek z serii Miniatury Morskie ( miałem bo wiele z nich zostało "zaczytane na śmierć")
    Miałem, mam też w rodzinie kogoś co pływał na trawlerach, a służbę na morzu zakończył jako kapitan żeglugi wielkiej.

    Tak wiem że to OT i w pewnym sensie chwalenie się jakie miałem zainteresowania.


    SP95094KA pisze:


    Nie wymagaj ode mnie dr Gregu znajomości morza i wszystkich kajaków, które po tym morzu pływają - dla mnie te sprawy to tabula rasa.



Mam pytanie w kwestii formalnej..

Ile różnych osób uzywa konta SP95094KA?
Czy cały czas pisze jedna i ta sama osoba?
Czy ma owa osoba zachowaną ciągłość przyczynowo-skutkową własnych wypowiedzi na forach przeróżnych?

To nie jest 'osobista wycieczka' - użytkownik SP95094KA próbuje tu uchodzić za fachowca w dziedzinie krótkofalalrstwa, jak czasem sam pisal, ponad 50 lat doświadczenia.. Chciałbym więc ustalić na własne potrzeby, na ile poważnie można traktować wszelkie informacje zamieszczane przez użytkownika SP95094KA.

--------------------

Tabula rasa (łac. „niezapisana tablica”) – w filozofii i psychologii pojęcie mające wyrażać pogląd, że wszelka wiedza pochodzi wyłącznie z doświadczenia, a umysł pozbawiony doświadczeń jest „niezapisany” (tzw. empiryzm).

Kolportaż (fr. colportage 'kolportaż' i colporteur 'kolporter' od colporter 'kolportować' z łac. comportare 'znosić, gromadzić', od com- 'współ-' i portare 'nosić')[1], inaczej dystrybucja – pośrednictwo między wydawcą a punktem sprzedaży lub bezpośrednim nabywcą.
[/quote]



No dobrze Hori, już dobrze, uspokój się, już dobrze!

Już udowodniłeś w jednym miejscu, że Stasiek jest głupi

Tu też udowodniłeś że Stasiek jest głupi.

Czego oczekujesz? Czego się spodziewasz?

Że się targnę na swoje życie?

Staśka nigdy nikt nie złamał, nikomu nie udało się mnie doprowadzić do stanu głębokiej depresji.
Przyjmij to do wiadomości i zaprzestań tych podrygów, bo to staje się psychozą, stało się psychozą. Kolejny krok - wahadełko? Tu na tym forum wahadełko?
Nękanie mejlami?
Odległość i net ci daje bezkarność uważasz?

Lekki skłon do tyło - no z powodu lordozy - ten skłon w tył. Aaaa z powodu głupoty... no jasne. że mojej!
Przyznaj że ci ulżyło...

Skopiuj, wydrukuj i powieś przy radiu
- dopisz wróg podsłuchuje.
Tylko pamiętaj - bez skrótów bo...
_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
Electra15.12.2018 17:59:42
poziom 5

oczka
  
SP2LIG
23.02.2018 13:34:04
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12004 #2520857
Od: 2009-3-16


Ilość edycji wpisu: 1
Stasiek.

Ty chyba totalnie zle odebrałeś mój post, napisałem Tobie jak i wszystkim innym że na statkach pracuje się a nie pływa.
Cyt " Nie mam pojęcia o morzu i kajakach po nim pływających - mam się z tego powodu pochlastać, czy skoczyć pod czerwony autobus" koniec cytatu

Jak już chcesz się pochlastać to tylko czymś ostrym żeby mniej bolało.
Ja sam mam raczej skromną wiedze o morzu jako zbiorniku wodnym, przecież nie jestem oceanografem tylko mechanikiem okrętowym.
Posiadam natomiast sporą wiedzę o pracy na morzu i w tym temacie możemy dyskutować ale raczej na priv niż na forum. Myślę że nie wszystkim ten temat pasuje.

Co do sowieckich wodolotów to wszystko byłoby cacy poza konsumpcją paliwa. Ta totalna wada wpłynęła na ich krótką karierę w białej flocie.
Polski wodolot Zryw 1 był nieudanym prototypem po bardzo krótkim pobycie w białej flocie przejęła jego MW, czy jest tam dalej nie mam wiedzy.

Teraz już nikt Ciebie na Helu ani w innych lokalizacjach nie pogoni, wszystko jest wolne dla ludków.
______________
Greg SP2LIG
  
SP95094KA
23.02.2018 16:00:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2520877
Od: 2012-12-19
    SP2LIG pisze:

    Stasiek.

    Ty chyba totalnie zle odebrałeś mój post, napisałem Tobie jak i wszystkim innym że na statkach pracuje się a nie pływa.
    Cyt " Nie mam pojęcia o morzu i kajakach po nim pływających - mam się z tego powodu pochlastać, czy skoczyć pod czerwony autobus" koniec cytatu

    Jak już chcesz się pochlastać to tylko czymś ostrym żeby mniej bolało.
    Ja sam mam raczej skromną wiedze o morzu jako zbiorniku wodnym, przecież nie jestem oceanografem tylko mechanikiem okrętowym.
    Posiadam natomiast sporą wiedzę o pracy na morzu i w tym temacie możemy dyskutować ale raczej na priv niż na forum. Myślę że nie wszystkim ten temat pasuje.

    Co do sowieckich wodolotów to wszystko byłoby cacy poza konsumpcją paliwa. Ta totalna wada wpłynęła na ich krótką karierę w białej flocie.
    Polski wodolot Zryw 1 był nieudanym prototypem po bardzo krótkim pobycie w białej flocie przejęła jego MW, czy jest tam dalej nie mam wiedzy.

    Teraz już nikt Ciebie na Helu ani w innych lokalizacjach nie pogoni, wszystko jest wolne dla ludków.
    ______________
    Greg SP2LIG




Nie dr Gregu

Nie mam do Ciebie najmniejszych pretensji

Jako że jestem tym szczurem lądowym, ale interesują mnie i od zawsze interesowały sprawy morskie, to sobie to czy tamto czytałem.

Jako że nie urodziłem się z już zapisanymi tablicami, nie miałem okazji tych tablic zapisywać nabywając doświadczeń, kradłem na potęgę doświadczenia innych i zapisanych w książkach, kolportowanych czasopismach. HI
Dla mnie ci co tworzyli, brali bezpośrednio udział w tworzeniu floty chandlowej. Ci co szkolili przyszłych nawigatorów w szkole, potem pod żaglami Daru Pomorza, szkolili tych przyszłych nawigatorów. Ludzie którzy od podstaw w latach międzywojennych stworzyli flotę pasażerskich statków. Potem po zakupie nowych statków, które pływały jako nowoczesne statki pasażerskie, takie jak:
MS Piłsudski, MS Batory, MS Chrobry, MS Sobieski Byli dla mnie przykładem ludzi zeterminowanych stworzyć coś w Polsce, która ledwo co niepodległość uzyskała.
Wybudowanie portu morskiego we wsi Gdynia. Rozbudowa tej wsi do wielkości miasta. Stworzenie całej infrastruktury na potrzeby floty handlowej. Mogę się domyślać że PTTO musiało być konkurencyjne, chyba nikt do tego interesu nie dopłacał? Wszystko to mnie fascynowało i do dzisiaj jestem pod wrażeniem, że byli ludzie co im się chciało. To byli patrioci z krwi i kości!
Oczywiście że fascynowały mnie opowieści o Klejnotach Księżniczki Dagmary, potem o służbie na nowoczesnych już chyba transatlantykach?
Jak szczur lądowy może sobie wyobrazić rozruch silnika na takim MS Batory? Wszystko związane z wyjściem w morze, wszystko związane z wejściem do poru i zacumowaniem w odpowiednim miejscu? Jak szczur lądowy ma sobie wyobrażić, co to takiego „ortodroma“ Na jakich zasadach odbywa się nawigacja na takim „wiekszym kajaku co się nim wozi ileś set ludzi i pracuje na nim ileś tam załogi? Wtedy dr Gregu i chyba jeszcze parę dekad temu. Bo z tego co mi wiadomo, to nawigacja obecna, kiedy ileś satelitów jest w tą nawigację wprzągnietych, jest chyba ułatwiona. Posługiwanie się instrumentami do nawigacji, Potrafię sobie wyobrazić nawigowanie wedle kompasu, ale sekstant i jego użycie, to już przekracza moją wyobraźnię, jako szczura lądowego.
Komunikacja z lądem i ewentualnie innymi jednostkami, też jest chyba nowoczesniejsza. Mnie od zawsze interesowały takie drobnostki, jak:
maszyna w czeluściach takiego statku, obojętnie czy to była maszyna parowa i napędzała zarąbiaste koła z łopatkami, jak koło wodne młynu. Czy to był silnik spalinowy, czy turbina parowa. Jak był przenoszony moment obrotowy na cokolwiek, co napędzało statek. Jak Byłem pierwszy raz na Błyskawicy, mogłem na własne oczy widzieć ogromne przekładnie zębate redukujące obroty turbiny, przenoszące moc na wał, widziałem jakiej wielkości jest śruba napędowa takiej jednostki jak Błyskawica, mogłem na własnych platfusach przejść przez wnętrze kotła, który jest nazywany „kotłem admiralicji“ nie mam zielonego pojęcia dlaczego taka nazwa?
Interesowało mnie jak powstaje taka jednostka od stępki, aż do momentu wodowania i potem jeszcze sporo roboty dla stoczniowców, jak potrafią zespawać gruszkę która jest zazwyczaj poniżej lini wodnej na dziobie. Podobno obecnie te największe kontenerowce i nie tylko, są „sklejane z segmentów zespawanych w innych miejscach, nie jestem tego pewien, ale coś mi się o uszy obiło. Konstrukcja najnowszych maszyn, silników spalinowych ogromnej mocy. Dlaczego komin, choć nie jest już kominem odprowadzającym spaliny z kotła, nadal jest masywnym elementem na statku? Cała ta elektronika, radary, środki łączności. Elektryka i elektronika do sterowania wszystkimi urządzeniami na statku. Ile też może ważyć taki łańcuch kotwiczny? W kopalni są stosowane łąńcuchy dosyć potężne, ale to są łąńcuszki w porównaniu z takim łańcuchem kotwicznym. Silniki elektryczne na pokładzie narażone na działanie wody, soli. Kiedyś ponoć były stosowane zabezpieczenia tak zwane strugoszczelne. Jak jest obecnie? Nie mam pojęcia. Byłem w Celmie wielokrotnie, gdzie powstawały naprawdę potężne silniki elektryczne, które do chłodzenia miały silnik, który li tylko wentylatorem kręcił. Znam budowę silników pracujących w kopalniach metanowych, muszą być tak zbudowane masywnie, że po dostaniu się do wnętrza mieszanki wybuchowej i wybuchu, nie może to zaskutkować nie tylko rozerwaniem silnika - najmniejszy płomień się nie może wydostać na zewnatrz.
Już nie usiłuję sobie wyobrazić potężnego kadłuba atomowego lotniskowca i wszystkiego co w ten kadłub wsadzono, lub okrętu podwodnego "z napędem atomowym"
Choć wiosłowa łódź podwodna była testowana na Tamizie i przepłynęla pod wodą bodaj jedną milę około 1620 roku na głebokości bodaj 4 metry i trwało to dwie godziny.

Powtarzam dr Gregu ja do Ciebie nic nie mam.
Tak mi strzeliło do głowy, aby kolegom się pochwalić że byłem w Gdyni na okręcie muzeum Błyskawica i z nabrzeża widziałem dawno temu Dar Pomorza
I co mi najbardziej utkwiło w pamięci?
Nieopisany smród dochodzący od statku przetwórni
Jednak pomimo tego, zamówiłem jak zawsze, wędzonego węgorza u rybaków.
Pamiętam też tak zwane targi rybne, za grosze można było kupić ryb wszelakich włącznie z węgorzem, ale jak se uprzytomniłem jakiego smrodu bym do domu przywiózł z takiej podróży Wolałem nie ryzykować i najeść się ryb do woli ze smażalni których w Gdyni było multum. Ostatnia była zaraz obok Błyskawicy Tam gdzie teraz stoi ten wieżowiec? Czy co to tam wybudowali - no może bliżej tej Błyskawicy
Aaaa! Byłbym zapomniał.
Pamiętam jak się narąbałem w Barze Kapitańskim.

A co?
Jak się chwalić, to na całego!



_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
SP2LIG
23.02.2018 17:04:30
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12004 #2520896
Od: 2009-3-16
Stasiu.

Jakie są polskie nazwy klejnotów księżniczki Dagmary ???
Komin na nowych statkach służy do tego samego co i na starych.
Bar Kapitański na skwerze to już jest totalna prehistoria, dzisiaj jest tam restauracja Kwadrans.
Na dzień dzisiejszy Gdynia jest bardzo zmieniona od czasu kiedy Ty tam gościłeś. Nie ma już portu rybackiego i śmierdzących statków przetwórni, w tym miejscu będzie ekskluzywna dzielnica Gdyni. Polska flota to jest już historia a polska flota rybacka to już jest totalna prehistoria. Totalna zasługa poprzedniej ekipy z warszawki.
A kysz.
Wędzony świeży węgorz(nigdy nie śmierdział) to był zawsze delikates i takim pozostanie po wsze czasy.
Wieżowiec koło Błyskawicy to jest najwyższy w Najjaśniejszej dom mieszkalny(nie biurowiec), nazywa się Sea Tower.
______________
Greg SP2LIG
  
SP95094KA
23.02.2018 17:33:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO90

Posty: 2206 #2520902
Od: 2012-12-19
    SP2LIG pisze:

    Stasiu.

    Jakie są polskie nazwy klejnotów księżniczki Dagmary ???
    Komin na nowych statkach służy do tego samego co i na starych.
    Bar Kapitański na skwerze to już jest totalna prehistoria, dzisiaj jest tam restauracja Kwadrans.
    Na dzień dzisiejszy Gdynia jest bardzo zmieniona od czasu kiedy Ty tam gościłeś. Nie ma już portu rybackiego i śmierdzących statków przetwórni, w tym miejscu będzie ekskluzywna dzielnica Gdyni. Polska flota to jest już historia a polska flota rybacka to już jest totalna prehistoria. Totalna zasługa poprzedniej ekipy z warszawki.
    A kysz.
    Wędzony świeży węgorz(nigdy nie śmierdział) to był zawsze delikates i takim pozostanie po wsze czasy.
    Wieżowiec koło Błyskawicy to jest najwyższy w Najjaśniejszej dom mieszkalny(nie biurowiec), nazywa się Sea Tower.
    ______________
    Greg SP2LIG



Dr Gregu

Ja przytoczyłem to co wyczytałem.

Tak teraz od ręki?
Kościuszko, Polonia, nie chcę głupa rżnąć i w necie szukać. Cztery były? zanim zamówiono te nowoczesne wtedy?
To od Duńczyków kupili "te klejnoty Dagmary"
No wybacz, ja się wychowałem na takim określeniu - klejnoty księżniczki Dagmary.
Może to K.O. Borchardt taką nazwę stworzył?
Nie wiem, nie pamiętam.
A jak się te statki nazywały kiedy pływały w Danii? To już ponad moje możliwości kompletnie.
Z tym kominem to mi chodziło o to, że temperatura spalin z kotła ma jakąś tam wartość.
Spaliny z silnika spalinowego, też nie są w maszynowni schłodzone.
Nawet jak latem auto postawiłem na wysuszonym trawniku, o mało od wydechu się nie zajarało. A auto stało już z wyłączonym silnikiem.

Gregu
Ja nie miałem na myśli wędzonego węgorza, że go śmierdzącego przywiozę.
Mnie chodziło o ryby w tym o węgorza surowego, nie przetworzonego, nie wędzonego. Wiesz, wtedy nawet styropianowej torby jeszcze nie było. A pociągiem relacji Gdynia - Katowice i z Katowic prawie pod Chałupki - to się jechało całą noc i kawałek dnia. Na dodatek zazwyczaj latem i w zaduchu tamtejszego taboru PKP. Nie tylko ryba się zaśmierdziała, ale i pasażerowie też trochę HI W połowie trasy już wody w kiblu nie było, mydełko dawno ukradli, ręczniki papierowe? Nie pamiętam aby takowe były.



_________________
Stasiek



Jeśli ktoś mówi o Tobie coś złego, to głównie dlatego, że o sobie nie może powiedzieć nic dobrego
  
EI2KK
23.02.2018 17:47:56
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 1078 #2520908
Od: 2012-8-7
Gdyby to kogoś jeszcze w jakiś sposób interesowało, to YU2AX pracuje właśnie (no, od kilku godzin pracuje) emisją FT8 w paśmie 30m.. Jeszcze 2h temu pracował /MM, teraz go odbierałem bez /MM..
_________________
DMR TG 2600 (2720126)
--podpis nieczytelny--

UWAGA: Chodzenie po bagnach wciąga!
  
SP2LIG
23.02.2018 17:50:59
moc !!!
wydawało się ze wiecej już sie nie da ale jednak !



Grupa: Użytkownik

QTH: GDYNIA

Posty: 12004 #2520910
Od: 2009-3-16
Trzecim klejnotem księżniczki Dagmary był SS Puławski. Owe klejnoty odkupił ówczesny rząd II Rzeczypospolitej od ówczesnego rządu królestwa Dani.
________________
Greg SP2LIG
  
sp2mgr
26.10.2018 18:10:46
Grupa: Użytkownik

Posty: 10 #2599923
Od: 2015-6-22

https://aprs.fi/#!mt=roadmap&z=13&ts=1517097600&te=1517184000&call=a%2FSP2MGR-8


Czasami AIS na statku ,,nie zatrybi,, a APRS przez satelitę przydatny jest często.
  
sq1fyi
26.10.2018 18:54:29
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: Good village!

Posty: 167 #2599941
Od: 2011-4-20
,)
https://aprs.fi/#!call=a%2FSQ1FYI-8&timerange=3600&tail=3600
_________________
Igor
  
SQ9APD
28.10.2018 19:47:59
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, KO 00 AB

Posty: 1506 #2600686
Od: 2008-3-17
    SP2LIG pisze:

    Stasiu.

    Już wcześniej komuś tu na forum napisałem że pływać można na statku pasażerskim ale tylko jako pasażer.
    _________________
    Greg SP2LIG


Oj "purysta" się znalazł, a pewnie do małego do dziś jeździ wyciągiem krzesełkowym...taki dziwny
_________________
Pozdrawiam
Manager SOTA SP
nasłuch: FM 145.550MHz
kontakt: sota.poland(at)gmail.com
  
Electra15.12.2018 17:59:42
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » INNE » MAM PROŚBĘ O WYJAŚNIENIE PARĘ SPRAW ZWIĄZANYCH Z ODBIOREM STACJI /MM O LOKALIZACJĘ TEGO /MM CHODZI

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta