HF0POL - SP9GMK |  |
| | | | RV12P2000 | 14.05.2026 00:19:38 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 941 #8374772 Od: 2019-5-24
| Przydzielenie znaku z numerem okręgu i kolejnym sufiksem to zamordyzm? Taki znak przekazywał sporo informacji, teraz znacznie mniej. Dobra zmiana? Znak identyfikował osobę. Antena W3DZZ. Ale którego, bo może było już kilku... Zmarły kolega, świetny telegrafista znany na całym świecie, a dziś ledwo duka na cw. Logika, pragmatyzm, tradycja, szacunek. A UKE oczywiście jest od dyscyplinowania, w interesie ogółu. | | | | | Electra | 10.07.2026 13:06:48 | 
 |
| | | | | Piotrek76 | 14.05.2026 13:02:00 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8374927 Od: 2021-1-22
Ilość edycji wpisu: 2 | RV12P2000 pisze:
Przydzielenie znaku z numerem okręgu i kolejnym sufiksem to zamordyzm? Taki znak przekazywał sporo informacji, teraz znacznie mniej.
Kiedyś była tylko fonia i CW, a log się prowadziło w zeszycie. Teraz ludzie często zmieniają miejsce zamieszkania więc musieliby często zmieniać znaki, a to oznacza wiele innych rzeczy takich jak nowe identyfikatory w sieciach cyfrowych, nowe certyfikaty LoTW, nowe licencje do programów komputerowych, kombinacje z kontami w akcjach dyplomowych (aby łączności na starym znaku zaliczyć na nowe konto) itd. a to wszystko w czasach, gdzie programy logujące sprawdzają callbooki automatycznie a wiele emisji ma wbudowaną wymianę informacji o lokatorach (w tym popularne FT8). Nie da się pogodzić przestrzegania okręgów i "znaku na całe życie" w sytuacji, gdy zmiany pracy czy zmiany miejsca zamieszkania są we współczesnym świecie czymś normalnym (powszechnym).
Znak identyfikował stację (a dokładniej, pozwolenie radiowe). Krótkofalowcy traktowali znak stacji jako swoje nickname, ale znak to nie jest nazwa własna, krótkofalowiec nie jest właścicielem znaku itd. - to tylko "numer rejestracyjny" aby odpowiednie administracje mogły zidentyfikować pozwolenie radiowe kryjące się za daną transmisją (a że środowisko dorobiło do tego mitologię - nic to nie zmienia). Jeśli jestem w błędzie, chętnie poznam konkretny zapis, ale miałem w rękach RR ITU z lat 60-tych i tam też było o identyfikacji stacji amatorskich (a nie operatorów).
RV12P2000 pisze:
A UKE oczywiście jest od dyscyplinowania, w interesie ogółu.
Nie, nie jest, w szczególności nie jest od rozstrzygania kto jest godzien dostać znak HF0POL a kto nie. Zdaję sobie sprawę, że niektóre owce nie potrafią żyć bez pasterza - cóż, owca myśląca całe życie, że pasterz chroni ją przed wilkami, kończy u tegoż pasterza na stole.
edit: W Polsce postawa homo sovieticus trzyma się mocno i dla wielu ludzi jest czymś normalnym, rozsądnym i oczywistym. Dla wielu ludzi (zwłaszcza młodszych) jednak już nie jest. | | | | | jfr | 14.05.2026 13:26:49 | 
Grupa: Użytkownik
QTH: JO90WA
Posty: 851 #8374935 Od: 2017-11-3
Ilość edycji wpisu: 1 | Piotrek76 pisze:
czemu chcesz zabierać tę możliwość innym? Tylko dlatego, że promil krótkofalowców naruszyło czyjeś świętości?
Ty sobie wyobraź jaka byłaby krucjata, gdyby to nie ktoś sobie wybrał a UKE wylosowało komuś znak i przypadkiem trafiło na "świętość" 
RV12P2000 pisze:
Przydzielenie znaku z numerem okręgu i kolejnym sufiksem to zamordyzm? Taki znak przekazywał sporo informacji, teraz znacznie mniej. Dobra zmiana? Znak identyfikował osobę. Antena W3DZZ. Ale którego, bo może było już kilku... Zmarły kolega, świetny telegrafista znany na całym świecie, a dziś ledwo duka na cw. Logika, pragmatyzm, tradycja, szacunek. A UKE oczywiście jest od dyscyplinowania, w interesie ogółu.
Znak nie jest od tego, żeby co kolwiek przekazywał. Znak ma jedynie identyfikować. Chcesz informacji - zrób qso, zapytaj, wszystkoego się dowiesz. A jeśli kolega W3DZZ miał nadzieję, że dostał znak na okres do końca świata to też się przeliczył. Na pocieszenie ci napiszę, że imię i nazwisko też nie jest unikalne (przewalone ma mój znajomy, Henryk Sienkiewicz, a to ani jego wina ani zasługa). Więc jeszcze raz - jak chcesz człowiekowi oddać szacunek to to zrób. Ty sam, nie szukaj na kogo by to zwalić, kogo za to obwinić. Dla UKE nasze znaki są tylko znakami dla celów identyfikacji. Oni na prawdę głęboko mają nasze/wasze osiągnięcia. Może nawet nie wiedzą o ich istnieniu bo im w pracy do niczego nie są potrzebne.
_________________ Paweł sierrapapaninepapaalphazulu | | | | | RV12P2000 | 14.05.2026 14:00:17 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 941 #8374937 Od: 2019-5-24
| jfr pisze:
Znak nie jest od tego, żeby co kolwiek przekazywał. Znak ma jedynie identyfikować. To jest zdanie Kolegi. Moje jest inne. PESEL jest identyfikatorem, ale przekazuje dane o dacie urodzenia, płci, a może i inne. Uważam, że kiedy słyszymy w eterze znak, sensowne jest, że otrzymujemy informację o kraju, okręgu, czy to stacja indywidualna, klubowa, a może okolicznościowa oraz inne informacje. Komunikacja radiowa to przekaz informacji, przynajmniej dla niektórych. W czym to przeszkadza? Jakiś sensowny argument przeciw, oprócz rozdętego ego, zrzucenia kajdanów i umiłowania wolności? Na razie Koledzy miast prowadzenia logicznej dyskusji z argumentami udzielają światłych rad, za które serdecznie dziękuję. Na marginesie, skąd tak głęboka wiedza o UKE? | | | | | Piotrek76 | 14.05.2026 14:43:15 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8374944 Od: 2021-1-22
Ilość edycji wpisu: 3 | RV12P2000 pisze: jfr pisze:
Znak nie jest od tego, żeby co kolwiek przekazywał. Znak ma jedynie identyfikować. To jest zdanie Kolegi. Moje jest inne. PESEL jest identyfikatorem, ale przekazuje dane o dacie urodzenia, płci, a może i inne. Uważam, że kiedy słyszymy w eterze znak, sensowne jest, że otrzymujemy informację o kraju, okręgu, czy to stacja indywidualna, klubowa, a może okolicznościowa oraz inne informacje. Komunikacja radiowa to przekaz informacji, przynajmniej dla niektórych. W czym to przeszkadza? Jakiś sensowny argument przeciw, oprócz rozdętego ego, zrzucenia kajdanów i umiłowania wolności? Na razie Koledzy miast prowadzenia logicznej dyskusji z argumentami udzielają światłych rad, za które serdecznie dziękuję.
To że się z czymś nie zgadzasz, nie czyni tego nielogicznym Dyskusja jest jak najbardziej logiczna i dostałeś mnóstwo argumentów - po prostu je ignorujesz. No więc ograniczmy kontekst do jednego, czyli na przykład okręgów wywoławczych: W jaki sposób chcesz pogodzić koncept "jeden znak na całe życie" z konceptem "znak powinien dawać informację o okręgu", w sytuacji, gdy ktoś zmienia miejsce zamieszkania? Ktoś dzisiaj mieszka w Warszawie i ma SQ5ABC, przeprowadza się do Szczecina i... SQ5ABC nie będzie pasował do okręgu, a SQ1ABC nie będzie pasował do "jeden znak na całe życie". Ów krótkofalowiec zamiast zmieniać znak, pozostanie przy starym SQ5ABC, a że z milionów krótkofalowców na świecie będzie to przeszkadzało kilkuset Polakom... trudno, nie tylko na 80-tce i 2m istnieje życie 
edit: Znak SQ5ABC oczywiście wyssany z palca, przepraszam za ewentualną zbieżność z istniejącym pozwoleniem - jest niezamierzona. | | | | | jfr | 14.05.2026 15:34:56 | 
Grupa: Użytkownik
QTH: JO90WA
Posty: 851 #8374962 Od: 2017-11-3
Ilość edycji wpisu: 2 | RV12P2000 pisze: jfr pisze:
Znak nie jest od tego, żeby co kolwiek przekazywał. Znak ma jedynie identyfikować. To jest zdanie Kolegi. Moje jest inne. PESEL jest identyfikatorem, ale przekazuje dane o dacie urodzenia, płci, a może i inne. Uważam, że kiedy słyszymy w eterze znak, sensowne jest, że otrzymujemy informację o kraju, okręgu, czy to stacja indywidualna, klubowa, a może okolicznościowa oraz inne informacje. Komunikacja radiowa to przekaz informacji, przynajmniej dla niektórych. W czym to przeszkadza? Jakiś sensowny argument przeciw, oprócz rozdętego ego, zrzucenia kajdanów i umiłowania wolności? Na razie Koledzy miast prowadzenia logicznej dyskusji z argumentami udzielają światłych rad, za które serdecznie dziękuję. Na marginesie, skąd tak głęboka wiedza o UKE?
"Zdanie" moje wynika z treści ustawy. Masz prawo do innego zdania ale nadal obowiązuje prawo - a tam stoi j.w. Argument przeciw - miałeś argument przynajmniej jeden na tej stronie ale odnoszę wrażenie, że nie czytałeś. Przeczytasz, ustosunkujesz się, to może pomyślę o kolejnych.
P.S. Jakiś już czas temu, tu na forum była podobna spina i nikt nie był w stanie podać żadnego przepisu prawa, który ustanawiałby "okręgi". Kiedykolwiek. Co do oznaczania stacji klubowych czy innych to nie wiem ale śmiem przypuszczać, że to mogło być podobną legendą (co najwyżej zwyczajem). _________________ Paweł sierrapapaninepapaalphazulu | | | | | sp6axw | 14.05.2026 19:10:57 | 
Grupa: Użytkownik
QTH: Wałbrzych
Posty: 167 #8375038 Od: 2017-2-26
Ilość edycji wpisu: 1 | jfr pisze:
P.S. Jakiś już czas temu, tu na forum była podobna spina i nikt nie był w stanie podać żadnego przepisu prawa, który ustanawiałby "okręgi". Kiedykolwiek. Co do oznaczania stacji klubowych czy innych to nie wiem ale śmiem przypuszczać, że to mogło być podobną legendą (co najwyżej zwyczajem).
Obecnie instrukcja nie jest żadną podstawą prawną, ale w 1972 nikt nie podskoczył. Państwowa Inspekcja Radiowa z 1972 w sprawie wydawania zezwoleń... Można pobrać skan. Jest tam i o okręgach (województwa sprzed reformy 1975r) i o P,K,Z jako stacjach klubowych. Uczyłem się z tej instrukcji do egzaminu. https://www.uke.gov.pl/download/gfx/uke/pl/defaultstronaopisowa/141/1/2/instrukcja_pir.pdf
axw | | | | | canis_lupus | 14.05.2026 19:16:19 | 

Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 8270 #8375042 Od: 2013-7-18
| I ludzie tęsknią za prawem powielaczowym oraz wszystkim co wokoło tego było. Dzielnicowym w domu, zeby dostac pozwolenie, noszeniem wódki do klubów, żeby do radia dopuścili...
_________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | | | SP5MOR | 14.05.2026 20:18:33 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 209 #8375070 Od: 2022-11-21
| [quote=sp6axw]Wspaniały dokument! Wielu pamięta go na wyrywki do dziś i stosuje się do treści literalnie, co widać na forum...  | | | | | RV12P2000 | 14.05.2026 20:46:30 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 941 #8375087 Od: 2019-5-24
| Nie chodzi o spinę, tylko dyskusję na argumenty. Oczywiście mogę się zgodzić - ludzie częściej zmieniają miejsce zamieszkania. Ba, nawet wyprowadzają się za granicę. Możliwość wyboru dowolnego znaku niestety nie rozwiązuje tego problemu, nieprawdaż? Dawniej był indywidualny sufiks, co częściowo rozwiązywało problem. Też komuś przeszkadzało! Co do identyfikatorów, to mimo wszystko raczej wydaje się je w kolejności. Rozumiem, że niektóry Koledzy w kolejce do urzędu czy lekarza żądają ulubionego numeru miast kolejnego. Wolność, brak ograniczeń i takie tam... Czy znak identyfikuje stację? Czyli co, transceiver z anteną, bez anteny, czy jak. Od początków krótkofalarstwa znak indywidualny identyfikował osobę, nie sprzęt. Każdy krótkofalowiec na świece pisząc artykuł czy cokolwiek innego podpisuje się między innymi znakiem. Może prawie każdy, miłujący wolność zapewne nie. Prawo nie reguluje sposobu przydzielania znaków, ale też nie mówi nic o wyborze czy dowolności. Więc PZK możę wpływać na organa państwowe aby przyjęły pewne reguły. Na przykład wprowadzenie karencji na znaki indywidualne na znaczny okres. Zgodnie z zezwoleniem możemy nadawać w pasmach określonych rozporządzeniem. Czy Koledzy w ramach wolności nadają sobie dowolną emisją gdzie popadnie, byle w paśmie? Precz z ograniczeniami, prawem powielaczowym i innymi narzuconymi odgórnie kajanami band planów! | | | | | Piotrek76 | 14.05.2026 21:56:00 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8375118 Od: 2021-1-22
Ilość edycji wpisu: 3 | RV12P2000 pisze:
Dawniej był indywidualny sufiks, co częściowo rozwiązywało problem. Też komuś przeszkadzało!
Przeszkadzało to matematyce, która, skubana, nie chciała się ugiąć Trzyliterowy unikalny sufiks (z rezerwacją pierwszych liter PZKY dla klubów) to daje 22*26*26 unikalnych sufiksów, czyli 14872. Już obecnie mamy ponad 16 tysięcy pozwoleń indywidualnych. A wg Ciebie z tej puli 14872 dostępnych sufiksów jeszcze trzeba odjąć znaki posiadane przez nieżyjących już krótkofalowców. Po prostu pula SPxyyy (x - okręg, yyy - unikalny sufiks) jest za mała. Wystarczała w PRL-u gdy nie było "znaków historycznych" i gdy było znacznie mniej krótkofalowców niż teraz.
RV12P2000 pisze:
Czy znak identyfikuje stację? Czyli co, transceiver z anteną, bez anteny, czy jak.
Definicja stacji amatorskiej jest określona w przepisach (tak samo jak i identyfikacja stacji).
RV12P2000 pisze:
Od początków krótkofalarstwa znak indywidualny identyfikował osobę, nie sprzęt.
Tak się tylko wielu krótkofalowcom wydaje. Nigdy znak z pozwolenia nie identyfikował operatora czy sprzętu - zawsze identyfikował stację (nie konkretny transceiver ).
edit: Tu przykład z bieżącego rozporządzenia - mowa jest o identyfikacji stacji a nie operatora (historycznych nie chce mi się teraz szukać, ale tak jest wszędzie i w polskich przepisach i w tych ITU).
 | | | | | Electra | 10.07.2026 13:06:48 | 
 |
| | | | | RV12P2000 | 14.05.2026 22:43:07 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 941 #8375121 Od: 2019-5-24
| Sufiks składa się z liter i cyfr, ale aby udowodnić swoją fałszywą tezę obliczenia tylko na literach. Mistrzostwo manipulacji. Z definicją stacji podobnie. | | | | | sp3mep | 14.05.2026 22:57:35 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 4301 #8375124 Od: 2009-2-21
| jfr pisze:
,,,,,,,,,,, P.S. Jakiś już czas temu, tu na forum była podobna spina i nikt nie był w stanie podać żadnego przepisu prawa, który ustanawiałby "okręgi". Kiedykolwiek. ,,,,,
jak nie ma/nie było przepisów które by ustanawiały "okręgi, tak nie ma nie było przepisów ze nie możesz "szczać w salonie", ale czy wypada ?
canis_lupus pisze:
,,,,,,,,, Dzielnicowym w domu, zeby dostac pozwolenie, noszeniem wódki do klubów, żeby do radia dopuścili...
Szymon daruj, młody jesteś, doświadczyłes czegoś z tego co piszesz ? czy tylko tak sobie "pitolisz" bo "koledzy" mówili,
_________________ Jurek ------------------- od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać padającego deszczu, wczoraj wołał mnie na drinka, trzy razy, i to po imieniu, (nie moje :-)) | | | | | sp9eno | 14.05.2026 23:09:06 | 
Grupa: Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2795 #8375129 Od: 2010-4-9
| Piotrek76 pisze: Nigdy znak z pozwolenia nie identyfikował operatora czy sprzętu - zawsze identyfikował stację (nie konkretny transceiver ).
Nie zamierzam kwestionować tego co napisałeś. Pytam z czystej ciekawości, jeśli mój znak nie identyfikuje mnie ani mojego transceivera, to kogo,co? Innymi słowy jaka jest definicja "stacji amatorskiej". Andrzej eno _________________ https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326 http://sp9pdf.polsl.pl/
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./ nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka. | | | | | sp9eno | 14.05.2026 23:22:23 | 
Grupa: Użytkownik
QTH: Gliwice n/Kłodnicą
Posty: 2795 #8375130 Od: 2010-4-9
Ilość edycji wpisu: 1 | sp3mep pisze:
canis_lupus pisze:
,,,,,,,,, Dzielnicowym w domu, zeby dostac pozwolenie, noszeniem wódki do klubów, żeby do radia dopuścili...
Szymon daruj, młody jesteś, doświadczyłes czegoś z tego co piszesz ? czy tylko tak sobie "pitolisz" bo "koledzy" mówili,
Ty Jurek też szczawik jesteś. Jak w 1970 zdałem egzamin, to komendant posterunku MO w mojej wsi odbył rozmowę wyjaśniającą z moja mamą.Potem okazało się jeszcze, ze zrobił "wywiad środowiskowy" wśród sąsiadów i znajomych. Wódki do klubu nie nosiłem, ale byłem zachęcany do spożywania. Do czego jeszcze byłem zachęcany nie napiszę. Młody jesteś i nie znasz życia. I ego masz wielkie, bo wydaje Ci się, że wiesz wszystko. A to nieprawda jest.Bo świat jest wielokolorowy. eno _________________ https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326 http://sp9pdf.polsl.pl/
Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./ nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka. | | | | | canis_lupus | 14.05.2026 23:41:43 | 

Grupa: Użytkownik
QTH: Kraków
Posty: 8270 #8375132 Od: 2013-7-18
| sp3mep pisze:
canis_lupus pisze:
,,,,,,,,, Dzielnicowym w domu, zeby dostac pozwolenie, noszeniem wódki do klubów, żeby do radia dopuścili...
Szymon daruj, młody jesteś, doświadczyłes czegoś z tego co piszesz ? czy tylko tak sobie "pitolisz" bo "koledzy" mówili,
Bitwy pod Grunwaldem też nie doświadczyłem, a wiem, że była i wiem jak przebiegała. _________________ "Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."
To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y". | | | | | Piotrek76 | 15.05.2026 00:24:42 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8375134 Od: 2021-1-22
| sp9eno pisze:
Pytam z czystej ciekawości, jeśli mój znak nie identyfikuje mnie ani mojego transceivera, to kogo,co? Innymi słowy jaka jest definicja "stacji amatorskiej".
W poprzednim rozporządzeniu tutaj był słowniczek tłumaczący pojęcia z RR ITU (i nawet na stronie UKE było konkretnie wyjaśnione, że znak nie identyfikuje operatora, tylko pozwolenie na podstawie którego działa stacja). W nowym rozporządzeniu tego słowniczka nie ma, więc musiałbyś sięgnąć do anglojęzycznego źródła Tu masz do pobrania https://www.itu.int/en/publications/ITU-R/pages/publications.aspx?parent=R-REG-RR-2024&media=electronic W 1.61 masz:
RR ITU pisze:
station: One or more transmitters or receivers or a combination of transmitters and receivers, including the accessory equipment, necessary at one location for carrying on a radiocommunication service, or the radio astronomy service.
W 1.96 masz definicję stacji amatorskiej, że to jest po prostu "a station in amateur service".
Jest też gdzieś polskie tłumaczenie RR ITU, ale na szybko nie znalazłem linka (to co znalazło Google, nie działało ). | | | | | Piotrek76 | 15.05.2026 00:28:38 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8375135 Od: 2021-1-22
Ilość edycji wpisu: 3 | RV12P2000 pisze:
Sufiks składa się z liter i cyfr, ale aby udowodnić swoją fałszywą tezę obliczenia tylko na literach. Mistrzostwo manipulacji. Z definicją stacji podobnie.
Definicję stacji wrzuciłem post wyżej http://sp7pki.iq24.pl/podglad_posta.asp?id_komentarza=8375134
No i nie wiem kto jest mistrzem manipulacji, skoro miało być tradycyjnie "jak kiedyś" Pokaż mi stary znak (który nie jest okolicznościowy) mający cyfry w sufiksie 
edit: Zresztą kilka postów wyżej ktoś wrzucił instrukcję PiR z 1972 roku https://www.uke.gov.pl/download/gfx/uke/pl/defaultstronaopisowa/141/1/2/instrukcja_pir.pdf Na stronie 17 tejże instrukcji w paragrafie 8 pkt. 1 masz że znaki przydziela się stacjom (a nie operatorom!) a w pkt. 3 masz o sufiksie składającym się z liter (a nie liter i cyfr) - tak to właśnie było "tradycyjnie". | | | | | sp3slu | 15.05.2026 09:51:16 | 

Grupa: Użytkownik
QTH: MARIANTÓW JO92FC
Posty: 1660 #8375190 Od: 2010-9-14
| Piotrek76 pisze:
....
.... Krótkofalowcy traktowali znak stacji jako swoje nickname, ale znak to nie jest nazwa własna, krótkofalowiec nie jest właścicielem znaku itd. - to tylko "numer rejestracyjny" aby odpowiednie administracje mogły zidentyfikować pozwolenie radiowe kryjące się za daną transmisją (a że środowisko dorobiło do tego mitologię - nic to nie zmienia). Jeśli jestem w błędzie, chętnie poznam konkretny zapis, ale miałem w rękach RR ITU z lat 60-tych i tam też było o identyfikacji stacji amatorskich (a nie operatorów).
...
Ale ta mitologia dorobiona przez środowisko leży u podstaw hobby, buduje i porządkuje historię HamRadio od 100 lat i ma się dobrze. Mianowicie, że znak to "nazwisko" krótkofalowca, marka i emblemat klubu KF, historia polskiego krótkofalarstwa w Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego od 1977r. itd. To idzie z woli zainteresowanych ludzi. Upragniony "konkretny zapis" możesz użyć w toalecie, tymczasem gdy siadasz przy radiu, jesteś SP... i piszesz swój fragment naszej bajki.
| | | | | Piotrek76 | 15.05.2026 11:06:45 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 190 #8375207 Od: 2021-1-22
| sp3slu pisze:
Ale ta mitologia dorobiona przez środowisko leży u podstaw hobby, buduje i porządkuje historię HamRadio od 100 lat i ma się dobrze.
Ziemia nie staje się płaska przez sam fakt, że większość ludzi w to uwierzy czy że tak większość uważała przez tysiąclecia. Znakomicie rozumiem tradycję, rozumiem przywiązanie do znaków itd., ale za tym powinna iść także wiedza jaki jest stan faktyczny. Tymczasem krótkofalowcy z kilkudziesięcioletnim stażem nie znają podstawowych regulacji dotyczących ich hobby, nie wiedzą co to jest stacja, co to jest pozwolenie radiowe, do czego służy znak (co identyfikuje) itd., a uzurpują sobie prawo do narzucania innym jak mają uprawiać swoje hobby. Czy ktokolwiek takich osób będzie słuchał? Tylko ich kumple, nikt poza tym. Skończyły się czasy, że autorytet był "przynależny" z samego wieku, stażu, posiadanych tytułów czy pełnionych funkcji. Ktoś, kto nie ma podstaw (bazuje na zwyczajach, opowieściach kolegów i bierze temat "na czuja") a bierze się za pouczanie innych czy współudział w stanowieniu prawa... że jest śmieszny, to mało powiedziane (staje się nieświadomym szkodnikiem, choć jest święcie przekonany, że robi dobrze). | | | | | Electra | 10.07.2026 13:06:48 | 
 |
|
| Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|