NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » TECHNIKA, KONSTRUKCJE AMATORSKIE » REMOTE JAK TO UGRYŹĆ . MOJE DOŚWIADCZENIA

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

REMOTE jak to ugryźć . Moje doświadczenia

  
SP2ROB
14.01.2018 00:16:35
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: JO93AC Bydgoszcz

Posty: 341 #2506513
Od: 2016-12-31


Ilość edycji wpisu: 2
    SQ9MZ pisze:

      sq9kdt pisze:

      Wyłącznie miejsce zainstalowania radiostacji. Możesz podać że pracujesz remote ale to jest 2 rzędna informacja.

    Nie chcę kwestionować chęci skorzystania z nowej techniki bo każdy ma prawo do legalnej zabawy w komunikację. Ale rzekoma drugorzędność tej kluczowej informacji to nonsens do dziesiątej potęgi. Praca remote to inne_krótkofalarstwo (to nie jest obelga ani wyzwisko, to potoczna nazwa produktu zastępczego) i życzyłbym sobie zawsze wiedzieć, że korespondent wykorzystuje tą technikę. Oczywiście w życiu nie marnowałbym kart QSL na potwierdzanie takiej łączności.
    Praca remote jest też furtką do pospolitego oszustwa jakim jest występowanie znaków krótkofalowców i Kolegów praktykujących technikę produktu zastępczego na jednych tabelach/listach w różnych współzawodnictwach.

    Taka offtopiczna opinia.

    No dobra, konserwatywna.




Praca remote to standard i światowy trend a za kilka lat konieczność ze względu na zakłócenia.



Brawo dla autora za wspaniały i wyczerpujący opis brawo ty , tak trzymać.


P.s.
Nie ma to jak leżenie na plaży latem i łączność z tabletu kiedy inny cierpią ...nowoczesność w zagrodzie.iiiha.
_________________
Zapraszam do oglądania filmów na profilu youtube Robert SP2ROB
vs. Benywil

https://m.youtube.com/channel/UCOHwjZwVyrP_-lzOwemX37A

.
  
Electra18.10.2018 06:50:00
poziom 5

oczka
  
SQ9MZ
14.01.2018 03:39:24
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Rybnik

Posty: 1445 #2506529
Od: 2008-10-21
    SO3Z pisze:


    Uruchomienie zdalnej stacji jest kosztowniejsze i bardziej skomplikowane niż założenie kawałka druta i podłączenie TRXa. Może to niektórych boli.

To akurat jest zwykłą brednią. Wcale nie o to chodzi przy rywalizacji krótkofalowców z pseudokrótkofalowcami. Ból dupy jest u tych, którzy pieprzą o kosztach - ZERO związku z ideą krótkofalarstwa jako łączności z punktu A do punktu B w sposób tradycyjny.
ZERO wiedzy o historii gdy krótkofalarstwem nazywano po prostu łączności między dwoma amatorami z antenami i radiostacjami.

Ale można legalnie pleść androny, podobnie jak legalna jest zabawa w remote.

EOT
_________________
Henryk SQ9MZ




________________________________________________________
«(...) pamiętam swe własne grzechy i głupotę i wiem, że ludzkie serca rzadko są tak złe jak ludzkie czyny, a bardzo rzadko tak złe jak ludzkie słowa.» J.R.R. Tolkien, list z 1 listopada 1963


  
HF1D
14.01.2018 06:27:39
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2175 #2506543
Od: 2015-1-28
Heniu,

proponuję spuścić powietrza.

Nie każdy kto posiada nóż jest od razu mordercą
Nie kazdy używający REMOTE jest oszustem.

Są ludzie którzy z racji warunków wywożą stację na wieś, a pracują od siebie z domu. I bardzo dobrze.
I są ludzie, którzy w środku dnia robią na 1,8 MHz K1N korzystając z obcej stacji remote w Ameryce lub inną ekspedycję ze stacji w ZL nie informując, że to remote.
Naprawdę nie widzisz różnicy w tych dwóch sytuacjach?

Nie można wszystkich wrzucać do jednego garnka.
Czy uczciwym krótkofalowcem jest ten, który pracując /mm na czas łączności z PY0 zapomina o tym, ze pracuje ze statku znajdując się ledwie 200 mil od wyspy i podaje znak SP...?
On nie pracuje remote, więc jest krótkofalowcem, a ten który ma stację oddaloną od domu 15 km już nie jest?

Jeden z kolegów w DL ma stację na 10 GHz (transwerter + PA 200W i antena 4 m) oddaloną o kilkadziesiąt metrów od domu od domu i do shacku pociągnięte są tylko światłowody.
To co? On już nie jest krótkofalowcem?
Z uwagi na moc i możliwość budowy anteny musiał zlokalizować stację daleko od domu. Do zasilania PA ma bezpośrednio napięcie 11 kV. Chciałbyś mieć to w domu?

Zupełne pomieszanie wartości jak we wszytkim w naszym kraju.

Dla spółdzielni mieszkaniowej ten który nie płaci czynszu, pije, bije żonę i wszczyna głośne awantury jest dobrym lokatorem, natomiast ten który płaci uczciwie, jest spokojny, cichy, ale chce powiesić jakieś druty to już jest podejrzany i określony jako uciążliwy lokator.

Dla konserwatystów krótkofalowców ten który wali dwa kilowaty z mieszkania, oszukuje w każdy możliwy sposób, ale jest za głupi na skonfigurowanie remote jest prawdziwym krótkofalowcem, a ten który będzie miał stację kilometr od domu i będzie przestrzegał wszystkich zasad jest od razu oszustem.

Jeżeli wyznaczasz linię podziału krótkofalowcy - pseudokrótkofalowcy wg lokalizacji home - remote to pomimo, że stację mam w domu możesz mnie zaliczyć do pseudokrótkofalowców.
Bo z "krótkofalowcami-szowinistami" nie chcę mieć nic wspólnego. Jesteście czasem gorsi od talibów.

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SQ5KLN
14.01.2018 07:13:38
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2506550
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 2
    HF1D pisze:


    I są ludzie, którzy w środku dnia robią na 1,8 MHz K1N korzystając z obcej stacji remote w Ameryce lub inną ekspedycję ze stacji w ZL nie informując, że to remote.


To nie jest kwestia poinformowania, taka praca pod polskim znakiem na zagranicznej stacji remote jest nielegalna (w takim przypadku nie działa nawet CEPT, bo porozumienie CEPT dotyczy sytuacji gdy operator przebywa na terenie innego kraju, czyli nawet zastosowanie swojego znaku z "łamańcem" kraju w którym stoi remote jest nielegalne). W takim przypadku powinno się korzystać ze znaku stacji remote a nie ze swojego (bo korzystamy z pozwolenia stacji remote a nie ze swojego, nasze działa tylko w naszym kraju oraz ewentualnie na warunkach CEPT które w tym przypadku nie są spełnione).

edit Uprzedzając: nie jestem przeciwnikiem pracy remote, sam z tego czasem korzystam, ale róbmy tak jak się to robić powinno (i zgodnie z przepisami, które wcale takie głupie nie są określając, że znak identyfikuje stację a nie operatora bardzo szczęśliwy).
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
14.01.2018 07:41:35
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2506561
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 3
    SQ9MZ pisze:


    ZERO wiedzy o historii gdy krótkofalarstwem nazywano po prostu łączności między dwoma amatorami z antenami i radiostacjami.


Praca remote była wykorzystywana przez krótkofalowców "od zawsze", tylko że kiedyś była realizowana inaczej niż teraz, bo kiedyś wykorzystywało się linie telefoniczne lub crossband KF-UKF no i do czasu pojawienia się pierwszych komputerów osobistych zrealizowanie pełnego zdalnego sterowania było trudne technicznie, więc realizowało się to "po ludzku" (przy stacji remote siedziała osoba obsługująca sprzęt a tylko mikrofon i głośnik szedł przez telefon bardzo szczęśliwy). Być może w PRL-u krótkofalowcy się tak nie bawili (nie tylko z powodu kiepskiej jakości infrastruktury telefonicznej bardzo szczęśliwy).

edit Na pewno w pracę remote przez linie telefoniczne bawili się niektórzy CB-radiowcy pod koniec lat 80-tych i na początku lat 90-tych ubiegłego wieku, bo sam takie coś widziałem bardzo szczęśliwy

edit2 Poza tym argumenty "nie było tego 50 lat temu, więc używanie tego dzisiaj wypacza ideę krótkofalarstwa" są chyba zaprzeczeniem idei krótkofalarstwa sensus stricte ("krótkofalowiec jest postępowy" bardzo szczęśliwy). Krótkofalowiec powinien łączyć wiedzę z wielu różnych dziedzin technicznych i winkorporowywać ją w swoje hobby (a nie negować wszystko co powstało po 1950 roku bardzo szczęśliwy).
_________________
Piotr
  
HF1D
14.01.2018 07:56:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2175 #2506565
Od: 2015-1-28
Piotr,

nie musisz tłumaczyć co jest legalne, bo zwrot "nie poinformował" był grzeczną formą tego co miałbym ochotę rzeczywiście napisać o tym człowieku, ale zarobiłbym z 5 ostrzeżeń za jedno zdanie bardzo szczęśliwy
A skoro mowa o "zerze wiedzy o historii" to remote nie wymyślili krótkofalowcy tylko służby profesjonalne.
Czym innym jak nie przykładem remote było Szczecin - Radio?
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SQ5KLN
14.01.2018 08:15:06
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2506576
Od: 2012-7-10
    HF1D pisze:

    Piotr,

    nie musisz tłumaczyć co jest legalne, bo zwrot "nie poinformował" był grzeczną formą tego co miałbym ochotę rzeczywiście napisać o tym człowieku, ale zarobiłbym z 5 ostrzeżeń za jedno zdanie bardzo szczęśliwy


Główny Rewizor może (a nawet czasem powinien bardzo szczęśliwy), bo wszystko czego nie powie wprost zostanie wykorzystane przeciwko niemu (zresztą jeśli powie wprost i bez ogródek, to też zostanie wykorzystane) - to już chyba powinno być dla Ciebie oczywiste bardzo szczęśliwy

    HF1D pisze:

    A skoro mowa o "zerze wiedzy o historii" to remote nie wymyślili krótkofalowcy tylko służby profesjonalne.
    Czym innym jak nie przykładem remote było Szczecin - Radio?


No właśnie! Jakby to wymyślili krótkofalowcy, to by było spoko, ale że to wymyślił ktoś inny, to jest to "źródło zła wszelakiego i przyczyna upadku podstawowych wartości". Ja tam jestem zdania, że prawdziwy krótkofalowiec to nie powinien w ogóle do internetu zasiadać i z forum korzystać, że o telefonii komórkowej nie wspomnę - ja to sobie mogę na to pozwolić, bo się za prawdziwego krótkofalowca nie uważam, ale tym "prawdziwym" to nie wypada (tak samo jak nie wypada e-booka przeczytać zamiast papierowej książki, nie wypada LoTW wysłać zamiast "widokówki" a nawet nie wypada na komputerze logu prowadzić - przecież każdy kto zna historię to wie, że w korzeniach krótkofalarstwa tego wszystkiego nie było bardzo szczęśliwy).
_________________
Piotr
  
sq9kdt
14.01.2018 08:58:37
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 252 #2506589
Od: 2011-8-17
A ja tak z innej beczki, może ktoś z was zna jakąś sprawdzoną metodę, ma schemat podłączenia na PC w domu przez port usb PTT żeby wysterować serwer i załączać nadawanie np z nogi ?
  
sp9uxy
14.01.2018 11:13:45
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 1996 #2506623
Od: 2009-8-25


Ilość edycji wpisu: 3
    HF1D pisze:

    Do zasilania PA ma bezpośrednio napięcie 11 kV. Chciałbyś mieć to w domu?




Kilkadziesiąt metrów remote to OK a nie kilkaset km.

Kto używa teraz lampę z falą bieżącą? Tylko półprzewodniki, DB6NT potrafi wesoły

Jak tak ma to trudno, trzeba przestrzegać przepisów o wys. nap. i mieć głowę

na karku, na laciu w domu też można się zabić, żaden argument.
  
sp9uxy
14.01.2018 11:20:37
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice

Posty: 1996 #2506627
Od: 2009-8-25


Ilość edycji wpisu: 2
    SP2ROB pisze:



    Praca remote to standard i światowy trend a za kilka lat konieczność ze względu na zakłócenia.



    Brawo dla autora za wspaniały i wyczerpujący opis brawo ty , tak trzymać.


    P.s.
    Nie ma to jak leżenie na plaży latem i łączność z tabletu kiedy inny cierpią ...nowoczesność w zagrodzie.iiiha.



Za kilka lat trend będzie taki że łącznosci via komórka i karta QSL via PZK bo karty

QSL bedą obsługiwane przez PZK za darmo dla każdego pan zielony
  
SQ5KLN
14.01.2018 20:31:34
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2506860
Od: 2012-7-10


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9uxy pisze:

    Za kilka lat trend będzie taki że łącznosci via komórka i karta QSL via PZK bo karty
    QSL bedą obsługiwane przez PZK za darmo dla każdego pan zielony


Za kilka (lub kilkanaście) lat, to mało kto będzie zainteresowany obsługą kart przez PZK (nawet jeśli będą darmowe i dla wszystkich). A co do łączności przez komórki - owszem, krótkofalowcy eksperymentują z własnymi sieciami komórkowymi, jest nawet projekt OpenBTS, problemem w Europie jest to, że amatorzy nie mają żadnego wycinka pasma na które można byłoby kupić tanie telefony komórkowe, więc można się bawić tylko mikromocowo (Niemcy się bawią mocami rzędu 1mW czyli zasięg kilkudziesięciu) po uzyskaniu specjalnych zezwoleń na eksperyment radiotechniczny (czyli w praktyce jak na razie nie do wykorzystania jako normalnie funkcjonujące na stałe przemienniki) ale w USA krótkofalowcy mają dla siebie wycinek w paśmie 900MHz i mogą wykorzystywać do zabawy tanie telefony produkowane na rynek europejski.
_________________
Piotr
  
Electra18.10.2018 06:50:00
poziom 5

oczka
  
SQ6DXP
15.01.2018 15:37:28
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Opole JO80XQ

Posty: 1033 #2507149
Od: 2010-10-3
Dobrze, że ten wątek został poruszony bo pokazuje to jak w kwestii takich rozwiązań mamy jeszcze dużo do zrobienia, może nie do końca technicznie, ale na pewno trochę mentalnie.
Tego typu rozwiązania nie są niczym nowym, u nas w Polsce stosowane w radiokomunikacji od lat 70' ubiegłego wieku po dzień dzisiejszy.
W krótkofalarstwie wszystko dociera z opóźnieniem i budzi kontrowersje całkiem niepotrzebnie.
Rozwiązania takie jak najbardziej są legalne pod warunkiem, że nadajnik pracuje z lokalizacji na którą wydano Pozwolenie Radiowe, to gdzie znajduje się operator nie ma znaczenia, może być na księżycu.
_________________
Paweł Opole.
  
HF1D
15.01.2018 16:45:26
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2175 #2507167
Od: 2015-1-28
    SQ6DXP pisze:


    Rozwiązania takie jak najbardziej są legalne pod warunkiem, że nadajnik pracuje z lokalizacji na którą wydano Pozwolenie Radiowe, to gdzie znajduje się operator nie ma znaczenia, może być na księżycu.


Przeczytaj dobrze Rozporządzenie z 10 grudnia 2014 roku.
Nie musi pracować z lokalizacji wskazanej na pozwoleniu.
Chyba, ze traktujesz to jako stację bezobsługową.
_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
SQ6DXP
15.01.2018 19:47:03
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Opole JO80XQ

Posty: 1033 #2507245
Od: 2010-10-3
W przypadku służby radiokomunikacyjnej amatorskiej rozporządzenie przewiduje możliwość pracy stacji amatorskiej poza lokalizacją wyszczególnioną w Pozwoleniu Radiowym, ale czy przez to należy rozumieć inną stację stałą z której będzie się pracowało pod tym samym znakiem to nie jestem przekonany.
W mojej ocenie ten zapis pojawił się, aby umożliwić pracę np. z pojazdów, urządzeń przenośnych itp.(aktywacja zamków, parków itp.)
W każdym razie może nie dość precyzyjnie określiłem swoją myśl, nie powinna wzbudzać kontrowersję praca przy użyciu urządzeń do zdalnego sterowania pod warunkiem, że nie zmienia się lokalizacja w której zawsze nadawca pracuje (wyszczególniona w Pozwoleniu Radiowym) i należy traktować to jako środek techniczny.
_________________
Paweł Opole.
  
sp3lwx
18.01.2018 11:49:09
Grupa: Użytkownik

Posty: 9 #2508240
Od: 2015-7-12
Witam
Mariuszu /sq9ktd/ mam pewien problem z połączeniem mojego transcivera Icom 7000 poprzez program "RCForb(Server) z serwerem Remote.

Analizując na swoim komputerze odpowiedzi (załączone zdjęcie) programu RCForb(server) pojawiające się podczas logowania mojej stacji ic-700 do serwera jest niby wszystko ok.
Problem jest w tym , że jak wchodzę do servera z drugiego komputera jako Client nie widzę w oknie programowym programu "RCForb Client " mojego znaku wśród znaków innych
stacji aktualnie będących w conekcie z tym serverem.
Wyjaśniam że moja stacja "remote" przyłączona jest do internetu mobilnego Play ,gdzie IP za każdą łącznością się zmienia, może to jest głównym powodem ?
A może idzie ten problem ominąć, korzystając z IP dynamicznego .?
Napisz jak Ty masz to rozwiązane czy korzystasz ze stałego IP i wtedy nie masz problemu z połączeniem swojej stacji z serwerem RCForb.
Nadmieniam że W ruterze /HUAWEI B315s-22/ mam wpisane wymagane przekierowania portów 843,4525,4526.
Pozdrawiam sp3lwx@wp.pl op.AleksanderObrazekhttps://drive.google.com/file/d/1Ssp2xFuYUIloAaW7fNO_KQkkMQF6hS_I/view?usp=sharing
  
SQ9MZ
18.01.2018 16:14:33
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Rybnik

Posty: 1445 #2508293
Od: 2008-10-21


Ilość edycji wpisu: 1
    SQ5KLN pisze:

    edit2 Poza tym argumenty "nie było tego 50 lat temu, więc używanie tego dzisiaj wypacza ideę krótkofalarstwa"

Wprawdzie dałem EOT ale widzę, że robi się typowa dla niektórych dyskusja z argumentami, które nie padły i tym chętniej się z nimi polemizuje.
Odezwałem się w związku z pospolitą brednią która się pojawiła, że rzekomo nieważne jest ujawnienie pracy remote.
Takie oszustwo jest może zrozumiałe dla kogoś, komu w ogóle nie sprawia problemu na przykład kombinatoryka życiowa.
Komuś takiemu nie wpadnie do głowy, jak wielu ludzi ceni tradycyjne krótkofalarstwo i nie życzy sobie rywalizacji w jednej grupie z kimś, kto to lekceważy.
Zrozumiałe jest, że niektórym może to być wszystko jedno i widzą tylko czubek własnego nosa.



_________________
Henryk SQ9MZ




________________________________________________________
«(...) pamiętam swe własne grzechy i głupotę i wiem, że ludzkie serca rzadko są tak złe jak ludzkie czyny, a bardzo rzadko tak złe jak ludzkie słowa.» J.R.R. Tolkien, list z 1 listopada 1963


  
sp5ufe
18.01.2018 17:00:45
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa Młociny

Posty: 215 #2508298
Od: 2014-7-6
Mam wrażenie że cześć Kolegów chyba myli (lub łączy w jedno) dwa pojęcia
- zdalna praca na SWOJEJ stacji
- zdalna praca na WYNAJĘTEJ (wykupionej) stacji
I wzajemnie obrzuca się od takich i owakich...


_________________
Grzegorz sp5ufe KO02LH
  
SQ5KLN
18.01.2018 17:57:29
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2508309
Od: 2012-7-10
    SQ9MZ pisze:


    Odezwałem się w związku z pospolitą brednią która się pojawiła, że rzekomo nieważne jest ujawnienie pracy remote.
    Takie oszustwo jest może zrozumiałe dla kogoś, komu w ogóle nie sprawia problemu na przykład kombinatoryka życiowa.
    Komuś takiemu nie wpadnie do głowy, jak wielu ludzi ceni tradycyjne krótkofalarstwo i nie życzy sobie rywalizacji w jednej grupie z kimś, kto to lekceważy.
    Zrozumiałe jest, że niektórym może to być wszystko jedno i widzą tylko czubek własnego nosa.


Mam stację zainstalowaną w KO02FT (taka lokalizacja jest w pozwoleniu, w callbookach itd.) i taką lokalizację podaję robiąc QSO. Jakie ma dla Ciebie znaczenie czy akurat siedzę bezpośrednio przy radiu czy jestem w Australii jeśli podczas QSO podaję miejsce zainstalowania radiostacji (a nie miejsce gdzie akurat fizycznie przebywam)? Gdzie tu widzisz oszustwo? Moim zdaniem jeśli podaję rzeczywiste położenie stacji (a nie operatora) to oszustwa nie ma i problem jest tylko w umysłach "twardogłowych".

Co innego pracować na stacji remote powiedzmy w USA pod polskim znakiem - to jest i oszustwo i łamanie prawa (bo znak identyfikuje pozwolenie radiowe i stację a nie operatora - tego wielu "twardogłowych" nie rozumie, bo im kładziono papkę do głowy że "znak to drugie imię krótkofalowca" i przekazują tę "wiedzę" kolejnym pokoleniom krótkofalowców nie rozumiejąc czym jest znak).
_________________
Piotr
  
SQ5KLN
18.01.2018 18:02:51
poziom 6



Grupa: Użytkownik

Posty: 981 #2508311
Od: 2012-7-10
    sp5ufe pisze:

    Mam wrażenie że cześć Kolegów chyba myli (lub łączy w jedno) dwa pojęcia
    - zdalna praca na SWOJEJ stacji
    - zdalna praca na WYNAJĘTEJ (wykupionej) stacji
    I wzajemnie obrzuca się od takich i owakich...


Tak, i to rozumiem, bo wielu Kolegów w drugim wymienionym przez ciebie przypadku (praca na wynajętej stacji zagranicznej) posługuje się podczas łączności SWOIM znakiem a nie znakiem stacji na której pracują - to jest oszustwo (i zwykle złamanie prawa). Ale w tym drugim przypadku jeśli pracuję przykładowo remote przez stację K1XXX (znak zmyślony) i nie udaję że pracuję z Polski (nie przedstawiam się znakiem SQ5KLN tylko znakiem stacji remote) to moim zdaniem wszystko jest ok.
_________________
Piotr
  
sq8ijn
18.01.2018 19:46:30
poziom 3



Grupa: Użytkownik

QTH: KN09VP

Posty: 141 #2508347
Od: 2010-2-19
No to i ja się wtrącę jeśli chodzi o satacje zdalną (niczym dotarłem do tego tematu zdążyłem zapytać w innym wątku o komputer "na maszt"), mam maszt na swojej działce w lini prostej o pomieszcenia radiowego okolo 70 m,ale jeśli chodzi o długość koncentryka to okolo 200m , i tera pytanie ?,czy jeśli zastosuję stacje zdalną to też co poniektórzy koledzy nie wyślą mi qsl (chodzi oczywiście o ukf/vhf/mikrofale/satelity) ?



_________________
Maciek SQ8IJN

www.maciej.gadzala.net
www.gadzala.net
  
Electra18.10.2018 06:50:00
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » TECHNIKA, KONSTRUKCJE AMATORSKIE » REMOTE JAK TO UGRYŹĆ . MOJE DOŚWIADCZENIA

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta