NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » ANTENY » ANTENA NA BALKONIE W MIESZKANIU - CO NA TO PRZEPISY ?

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

Antena na balkonie w mieszkaniu - co na to przepisy ?

  
SP9SM
10.11.2018 14:51:54
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Mikołów (JO90kd)

Posty: 259 #2605822
Od: 2016-7-16


Ilość edycji wpisu: 3
Marku sq8mxs ja też nie miałem zamiaru w jakikolwiek sposób na Ciebie "napadać", ale Ty wydajesz opinie nie znając do końca przepisów i tzw. precedensów. Od jakiegoś czasu próbuję pozbierać do "kupy" te przepisy prawne i zrobić coś w rodzaju poradnika dla krótkofalowców ze Spółdzielni.
A oto podstawa prawna (zaznaczam że jest to opinia biegłego, ja jej jeszcze nie sprawdziłem)na którą powołał się sąd:
Rozporządzenie Rady Ministrów "W sprawie przedsięwzięć mogących znacząco wpływać na środowisko" -w par.2 ust1 pkt.7. W par.3 ust.1 pkt 8 znajduje się potwierdzenie wyjątku dla instalacji radiokomunikacyjnych do których zalicza się stacje krótkofalowców.
Myślę jednak, że więcej dołoby Ci przeczytanie całego tekstu bo to i ciekawa literatura.

P.S.
Odnośnie masztu i 3m wysokości, ja napisałem ponad szczyt dachu Ty mnie poprawiłeś (3m). Rzeczywiście taki jest przepis,ale....
Jeśli istnieje instalacja (np. maszt anteny zbiorczej o większej wysokości)wyższa od 3m to nie wymaga się zgłoszenia. I wielu krótkofalowców aby uniknąć kłopotów we wniosku wpisuje właśnie "Korzystanie z istniejącej nieczynnej konstrukcji anteny zbiorczej o wys.XXXXm".
Pozdrawiam (bez złośliwości oczywiście).
_________________
Nie polemizuj z głupcami, prędzej czy później sprowadzą Cię do swojego poziomu!
  
Electra17.12.2018 16:19:11
poziom 5

oczka
  
HF1D
10.11.2018 15:32:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2234 #2605831
Od: 2015-1-28
    sq8mxs pisze:



    a Wy obaj na mnie napadacie ..... po co ????? nie wiem, mniejsza z tym.



Marek,

absolutnie na Ciebie nie napadam. Przestrzegam jedynie przed pewnymi schematami w myśleniu.
Zawsze wyznawałem zasadę, że nie na wszystko jest paragraf i nie na wszystko musi byc paragraf.
Tą oraz te które wcześniej przytoczyłem.
Efekt mam taki, że ani administracja ani nikt z sąsiadów (rozumianych bardzo szeroko bo na "mojej" działce jest ok. 850 mieszkań w kilkunastu budynkach) nie wnoszą pretensji o wiszącą antenę.
Kilku sąsiadów zapytało czy jestem krótkofalowcem i powiedzieli, że gdy będą potrzebne podpisy o braku sprzeciwu to mogę spokojnie do nich przyjść.
Powiem więcej. Co roku prowadzone są prace pielęgnacyjne polegające na przycinaniu drzew i ekipa dba, żeby nie uszkodzić kawałka przewodu.
Jak mówisz jeden d...k może zepsuć wszystko.
Jedna z sąsiadek próbowała robić dym, że to nielegalne i że ona coś z tym zrobi to ją mąż z synem zgasili, że dowożą jej d... pod budynek też nielegalnie i jak chce się awanturować to może chodzić piechotą od parkingu.

Rzecz polega na tym, że idąc pożyczyć młotek od sąsiada nie można mu na dzień dobry powiedzieć "wsadź sobie ten młotek w ...."



_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sq8mxs
10.11.2018 16:14:38
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 140 #2605848
Od: 2018-1-30
    SP9SM pisze:

    Marku sq8mxs ja też nie miałem zamiaru w jakikolwiek sposób na Ciebie "napadać", ale Ty wydajesz opinie nie znając do końca przepisów i tzw. precedensów. Od jakiegoś czasu próbuję pozbierać do "kupy" te przepisy prawne i zrobić coś w rodzaju poradnika dla krótkofalowców ze Spółdzielni.
    A oto podstawa prawna (zaznaczam że jest to opinia biegłego, ja jej jeszcze nie sprawdziłem)na którą powołał się sąd:
    Rozporządzenie Rady Ministrów "W sprawie przedsięwzięć mogących znacząco wpływać na środowisko" -w par.2 ust1 pkt.7. W par.3 ust.1 pkt 8 znajduje się potwierdzenie wyjątku dla instalacji radiokomunikacyjnych do których zalicza się stacje krótkofalowców.
    Myślę jednak, że więcej dołoby Ci przeczytanie całego tekstu bo to i ciekawa literatura.

    P.S.
    Odnośnie masztu i 3m wysokości, ja napisałem ponad szczyt dachu Ty mnie poprawiłeś (3m). Rzeczywiście taki jest przepis,ale....
    Jeśli istnieje instalacja (np. maszt anteny zbiorczej o większej wysokości)wyższa od 3m to nie wymaga się zgłoszenia. I wielu krótkofalowców aby uniknąć kłopotów we wniosku wpisuje właśnie "Korzystanie z istniejącej nieczynnej konstrukcji anteny zbiorczej o wys.XXXXm".
    Pozdrawiam (bez złośliwości oczywiście).


poczytałem - nie ma tam nic nowego czego nie przeczytałem w ustawie o OŚ ...... z przyjemnością bym poczytał co też takiego wymyślił biegły, jeśli to te kwity które kiedyś krążyły na FB to zauważ jak biegły widzi moc 100W bo zarówno ustawa jak i rozporządzenie mówią o mocy eirp

co do PS: nadal jesteś w błędzie wesoły ..... Jeśli budynek posiada maszt to domniemasz iż został on zgłoszony, jeśli masz zgodę na jego wykorzystanie do zamontowania swojej anteny to oczywiście ją montujesz. Pamiętaj tylko że jeśli wysokość owej anteny jest większa niż 3m (wcale nie musi być zamontowana na szczycie tego masztu), automatycznie łapie się pod ustawę ..... tam jest mowa o urządzeniu o wysokości powyżej 3m.

Jak piszesz poradnik to idź do pierwszej lepszej placówki nadzoru budowlanego i pogadaj z nimi .... to są normalni ludzie pomogą .... sami też Ci powiedzą, że niektóre zapisy są wręcz debilne ....

A tak na zakończenie ..... zgłoszenie postawienia masztu/anteny na budynku to 10 minut roboty + zaniesienie papieru do urzędu. Czas oczekiwania 30 dni i na 99% w ciągu tych 30 dni nic się nie zadzieje ....więc stawiamy co chcemy jak się dogadamy ze spółdzielnią/wspólnotą .... Ja swego czasu jak zanosiłem taki papier do urzędu gminy, to pan za biurkiem z długim wąsem zapytał się mnie czy jaja sobie robię ? i czy nie mam nic lepszego do roboty tylko mu d...ę zawracać pierdołami .....

teraz mam luz bo w mojej wsi nikt na takie pierdoły nie zwraca uwagi, a sąsiad obok na pałce radmorowej z 10m masztem sobie flagę wiesza - nikomu nie przeszkadza ....
_________________
Marek MxS
  
SP9MK
10.11.2018 16:50:17
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Mysłowice

Posty: 384 #2605858
Od: 2016-5-4
Można zamontować maszt do balkonu i odstawić max 50cm od elewacji budynku (na 2m i 70cm wystarczy) natomiast w górę teoretycznie 3m nad najwyższy punkt na dachu budynku. Masz dobrze bo jesteś na ostatnim pietrze inaczej gdybyś miał nad sobą sąsiada. Ogranicza Cię jak wyżej pisałem max wysokość bloku no i możliwości techniczne do powieszenia tego sprzętu. Antena będzie stawiała opór powietrzu i maszt musi to wytrzymać. Za wszystkie szkody "odpadnięcia" twojej anteny odpowiadasz ty.

Pole magnetyczne/elektryczne? Nawet o tym nie wspominaj bo się z sąsiadami nigdy nie dogadasz a co za tym idzie z całą wspólnotą.

Dziwi mnie też fakt, że ludzie tu mylą rolę wspólnoty i administracji a to są całkiem osobne byty.

Przykład:
Ja mieszkam w wspólnocie "Ratownik" której administratorem jest "Grupa Mur Beton". W praktyce wygląda to tak, że lokalni "prezesi" wspólnoty zgłaszają potrzeby i problemy do administracji, która to te potrzeby i problemy realizuje/rozwiązuje.
Administracja dba o stronę prawną oraz bierzące rozliczenia oraz sprawy związane z konserwacją budynków a "wspólnota" na zebraniach albo się na to zgadza albo nie. Wspólnota jest też decyzyjna w kwestii wydawania pieniędzy. Mogą zrezygnować lub dopuścić jakaś usługę np. dopuszczenie nowego dostawcy internetu. To samo tyczy się np kominiarzy. Administracja wzywa ich raz do roku ale wspólnota ma prawo nie zgodzić się z tą decyzją i na własną odpowiedzialność odwołać.

W praktyce również administracja nie będzie reagować na twoją antenę, natomiast gdy zgłosi to sąsiad lub inny "prezes" to administracja sprawdzi czy wszystko jest zgodnie z prawem budowlanym oraz wewnętrznym regulaminem i gdy będzie coś nie tak to podejmie stosowne kroki (zazwyczaj trochę to trwa i dobywa się drogą pisemną).

Inaczej jest gdy dostajesz pozwolenie od administracji. Wspólnota może się burzyć ale sama się zgodziła na działania administracji i masz ochronę przed ludzkim "betonem" umysłowym.

Tak czy siak antena służy Ci do odbioru (czego nie mówić nie chwalić się). Jest to konstrukcja która w wypadku awarii lub problemu wagi państwowej ma zapewnić łączność (jak nie chwalić się) i będzie wszystko ok.

Z ludźmi z wspólnoty rozmawiasz zdawkowo i nie podajesz niepotrzebnych szczegółów. Dla nas to wszystko będzie czytelne i zrozumiałe ale dla typowego człowieka tajemnicze i odstraszające. Oni tego po prostu nie zrozumieją i zaczną się temu opierać (strach przed nieznanym).
  
sp9nrb
10.11.2018 17:00:34
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2605860
Od: 2017-7-11
Abyście mieli o czym dyskutować. Nie wszystko nas dotyczy ale wiele z nich tak.

http://www.polskaszerokopasmowa.pl/akty-prawne/zbior-aktow-prawnych.html

Roboty na miesiąc a i tak to nie podniesie poziomu merytorycznego dyskusji.




_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sp9nrb
10.11.2018 17:10:54
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2605863
Od: 2017-7-11
    SP9MK pisze:

    Można zamontować maszt do balkonu i odstawić max 50cm od elewacji budynku (na 2m i 70cm wystarczy) natomiast w górę teoretycznie 3m nad najwyższy punkt na dachu budynku. Masz dobrze bo jesteś na ostatnim pietrze inaczej gdybyś miał nad sobą sąsiada. Ogranicza Cię jak wyżej pisałem max wysokość bloku no i możliwości techniczne do powieszenia tego sprzętu. Antena będzie stawiała opór powietrzu i maszt musi to wytrzymać. Za wszystkie szkody "odpadnięcia" twojej anteny odpowiadasz ty.

    Pole magnetyczne/elektryczne? Nawet o tym nie wspominaj bo się z sąsiadami nigdy nie dogadasz a co za tym idzie z całą wspólnotą.

    Dziwi mnie też fakt, że ludzie tu mylą rolę wspólnoty i administracji a to są całkiem osobne byty.

    Przykład:
    Ja mieszkam w wspólnocie "Ratownik" której administratorem jest "Grupa Mur Beton". W praktyce wygląda to tak, że lokalni "prezesi" wspólnoty zgłaszają potrzeby i problemy do administracji, która to te potrzeby i problemy realizuje/rozwiązuje.
    Administracja dba o stronę prawną oraz bierzące rozliczenia oraz sprawy związane z konserwacją budynków a "wspólnota" na zebraniach albo się na to zgadza albo nie. Wspólnota jest też decyzyjna w kwestii wydawania pieniędzy. Mogą zrezygnować lub dopuścić jakaś usługę np. dopuszczenie nowego dostawcy internetu. To samo tyczy się np kominiarzy. Administracja wzywa ich raz do roku ale wspólnota ma prawo nie zgodzić się z tą decyzją i na własną odpowiedzialność odwołać.

    W praktyce również administracja nie będzie reagować na twoją antenę, natomiast gdy zgłosi to sąsiad lub inny "prezes" to administracja sprawdzi czy wszystko jest zgodnie z prawem budowlanym oraz wewnętrznym regulaminem i gdy będzie coś nie tak to podejmie stosowne kroki (zazwyczaj trochę to trwa i dobywa się drogą pisemną).

    Inaczej jest gdy dostajesz pozwolenie od administracji. Wspólnota może się burzyć ale sama się zgodziła na działania administracji i masz ochronę przed ludzkim "betonem" umysłowym.

    Tak czy siak antena służy Ci do odbioru (czego nie mówić nie chwalić się). Jest to konstrukcja która w wypadku awarii lub problemu wagi państwowej ma zapewnić łączność (jak nie chwalić się) i będzie wszystko ok.

    Z ludźmi z wspólnoty rozmawiasz zdawkowo i nie podajesz niepotrzebnych szczegółów. Dla nas to wszystko będzie czytelne i zrozumiałe ale dla typowego człowieka tajemnicze i odstraszające. Oni tego po prostu nie zrozumieją i zaczną się temu opierać (strach przed nieznanym).


Weź przeczytaj ustawę o własności lokali "Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali" Bo to co opisujesz to jest jak zarządcy robią w bambuko nierozgarniętych właścicieli. Jak zrozumiesz co tam piszę to wróć i wtedy możemy dalej podyskutować.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SP9MK
10.11.2018 17:43:36
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Mysłowice

Posty: 384 #2605870
Od: 2016-5-4
    sp9nrb pisze:

      SP9MK pisze:

      Można zamontować maszt do balkonu i odstawić max 50cm od elewacji budynku (na 2m i 70cm wystarczy) natomiast w górę teoretycznie 3m nad najwyższy punkt na dachu budynku. Masz dobrze bo jesteś na ostatnim pietrze inaczej gdybyś miał nad sobą sąsiada. Ogranicza Cię jak wyżej pisałem max wysokość bloku no i możliwości techniczne do powieszenia tego sprzętu. Antena będzie stawiała opór powietrzu i maszt musi to wytrzymać. Za wszystkie szkody "odpadnięcia" twojej anteny odpowiadasz ty.

      Pole magnetyczne/elektryczne? Nawet o tym nie wspominaj bo się z sąsiadami nigdy nie dogadasz a co za tym idzie z całą wspólnotą.

      Dziwi mnie też fakt, że ludzie tu mylą rolę wspólnoty i administracji a to są całkiem osobne byty.

      Przykład:
      Ja mieszkam w wspólnocie "Ratownik" której administratorem jest "Grupa Mur Beton". W praktyce wygląda to tak, że lokalni "prezesi" wspólnoty zgłaszają potrzeby i problemy do administracji, która to te potrzeby i problemy realizuje/rozwiązuje.
      Administracja dba o stronę prawną oraz bierzące rozliczenia oraz sprawy związane z konserwacją budynków a "wspólnota" na zebraniach albo się na to zgadza albo nie. Wspólnota jest też decyzyjna w kwestii wydawania pieniędzy. Mogą zrezygnować lub dopuścić jakaś usługę np. dopuszczenie nowego dostawcy internetu. To samo tyczy się np kominiarzy. Administracja wzywa ich raz do roku ale wspólnota ma prawo nie zgodzić się z tą decyzją i na własną odpowiedzialność odwołać.

      W praktyce również administracja nie będzie reagować na twoją antenę, natomiast gdy zgłosi to sąsiad lub inny "prezes" to administracja sprawdzi czy wszystko jest zgodnie z prawem budowlanym oraz wewnętrznym regulaminem i gdy będzie coś nie tak to podejmie stosowne kroki (zazwyczaj trochę to trwa i dobywa się drogą pisemną).

      Inaczej jest gdy dostajesz pozwolenie od administracji. Wspólnota może się burzyć ale sama się zgodziła na działania administracji i masz ochronę przed ludzkim "betonem" umysłowym.

      Tak czy siak antena służy Ci do odbioru (czego nie mówić nie chwalić się). Jest to konstrukcja która w wypadku awarii lub problemu wagi państwowej ma zapewnić łączność (jak nie chwalić się) i będzie wszystko ok.

      Z ludźmi z wspólnoty rozmawiasz zdawkowo i nie podajesz niepotrzebnych szczegółów. Dla nas to wszystko będzie czytelne i zrozumiałe ale dla typowego człowieka tajemnicze i odstraszające. Oni tego po prostu nie zrozumieją i zaczną się temu opierać (strach przed nieznanym).


    Weź przeczytaj ustawę o własności lokali "Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali" Bo to co opisujesz to jest jak zarządcy robią w bambuko nierozgarniętych właścicieli. Jak zrozumiesz co tam piszę to wróć i wtedy możemy dalej podyskutować.




Nie muszę bo tą ścieżkę przeszedłem sam i pomimo wszystko w zgodnie z wszystkimi zrobiłem co chciałem. Natomiast chętnie poczytam jak się sytuacja dalej rozwinie. Generalnie w wspólnotach wszystko jest dobrze dopóki się ktoś nie przywali. Później są ciągnące się długo wyjaśnienia...
  
SP9SM
10.11.2018 19:42:35
poziom 4

Grupa: Użytkownik

QTH: Mikołów (JO90kd)

Posty: 259 #2605905
Od: 2016-7-16
Dalej bym się kłócił w sprawie masztu, ale już mi się nie chce - interpretacje mogą być różne. Ja akurat z taką się spotkałem, że jeśli mieścisz się w granicach elementu najbardziej wystającego (najwyższego) to jest w porządku. Odnośnie zgłoszenia to tu zupełnie się z Tobą zgadzam robię zgłoszenie nic nie kosztuje z tzw. "dupokrytkę" mam.
Pozdrawiam
Antoni
_________________
Nie polemizuj z głupcami, prędzej czy później sprowadzą Cię do swojego poziomu!
  
jfr
10.11.2018 20:08:57
poziom 3

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90WA

Posty: 164 #2605910
Od: 2017-11-3


Ilość edycji wpisu: 2
[quote=sq8mxs]
    jfr pisze:

      sq8mxs pamiętaj że masz prawo do partycypacji wyłącznie w części dachu - to może być np 0,5m2 .... no i Cię załatwili bo odciągi masztu są już na części sąsiada ...
      /quote
      pisze:



      Na tej samej zasadzie, na klatce schodowej masz prawo wyłącznie do jej części - może to być np. 3 schody, resztę leziesz po schodach sąsiadów.
      Coś do dupy to Twoje rozumienie wspólnoty mieszkaniowej.



    do d..y to jest co najwyżej Twoje pojęcie o prawach użytkowania.

    Dla przykładu postaw sobie na klatce schodowej szafę na buty bo Ci się w domu nie mieści (w "zamierzchłych" czasach było często stosowane) ..... masz prawo ..... tak samo jak zamontować maszt na dachu tez masz prawo ..... przecież ja nie mówię że nie .....

Przeczytaj jeszcze raz na co w ogóle odpisałeś. I nie mąć już ludziom w głowach (szczególnie "zamierzchłymi czasami"), bo to co tam u góry napisałeś to bzdura na resorach.
Na przyznanie się do błędu/pomyłki oczywiście nie liczę więc pewnie eot.
_________________
StefanPawełDziewięćPawełAdamZygmunt
  
sp9nrb
10.11.2018 20:47:32
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2605921
Od: 2017-7-11
Koledzy proponuję 1. Zawęzić dyskusję do tematu bo dyskusja rozlała się jak .......... po ściernisku.
2. Coś mi tu pachnie, że ktoś z kolegów jest inspektorem budowlanym. I niestety, jego interpretację prawa trzeba przyjąć za właściwą, bo to on lub jemu podobni piszą protokół i po to zaliczył szkoły kierunkowe, oraz egzaminy, żeby wiedział co robi. Postawa roszczeniowa z niewiedzą może doprowadzić do prawdziwych problemów. I to rodzinnych. Ten przykład z anteną magnetyczną. Nędzne 100 W. Połową mocy idzie do korespondenta a druga w mieszkanie. Jeżeli w tym polu znajdzie się zbyt długo żona lub dzieciak to możesz z nimi w trybie pilnym jechać na pogotowie i żaden lekarz nie pomoże bo sprawca nie przyzna się, ze nieopatrznie napromieniował swoją własną rodzinę. A nawet jak powiesz jaka była przyczyna to dopiero zacznie się szukanie lekarza medycyny pracy lub szpitala wojskowego bo tam takie przypadki dość często leczą. Na zakończenie oprócz ustaw i rozporządzeń są jeszcze normy. Część z nich jest dobrowolna ale te przywołane w przepisach są obowiązkowe. I nas też obowiązują.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ6ILB
10.11.2018 21:54:41
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 79 #2605941
Od: 2011-3-18


Ilość edycji wpisu: 1
    sp9nrb pisze:

    Część z nich jest dobrowolna ale te przywołane w przepisach są obowiązkowe. I nas też obowiązują.
A która ustawa przywołuje normy do obowiązkowego stosowania? Czy Kolega odróżnia pojęcie "obowiązująca" od "obowiązkowej"?
_________________
GREG
  
Electra17.12.2018 16:19:11
poziom 5

oczka
  
SQ6ILB
10.11.2018 22:25:54
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 79 #2605947
Od: 2011-3-18


Ilość edycji wpisu: 1
    sq8mxs pisze:


    szafa na klatce to bardzo dobry przykład adekwatny...
Ani dobry, ani adekwatny. Po pierwsze już podane zostało. Po drugie w prosty sposób można dowieźć, że ta szafka przeszkadza innym z korzystania z części wspólnej bo np. przeszkadza w wniesieniu roweru lub wózka. Po trzecie klatki schodowe muszą mieć odpowiednią szerokość ze względów bezpieczeństwa gdyż mogą to być drogi ewakuacyjne i nie dopuszcza się ich zastawiania.
_________________
GREG
  
sp5it
10.11.2018 22:39:48
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO02OI

Posty: 4178 #2605951
Od: 2009-12-28
@OP wystawiaj antenę z balkonu i rób łączności. M
_________________
You can't have too many antennas...
  
janeksp6
10.11.2018 23:37:43
Grupa: Użytkownik

Posty: 7 #2605959
Od: 2018-11-7
    sp8daj pisze:

    Niech ktos mądry powie jakie przepisy regulują wieszanie anten na balkonie. Mieszkam na 3 - ostatnim pietrze. Czy sa jakies przepisy które mówią ile metrów mogę zająć anteną w górę a ile w bok od balkonu. Czy fakt wieszania anteny mam komuś zglosić? To że balkon jest mój to wiem,ale nie wiem ile w boki i do góry jest moje. Myślę o antenie typu cha 250 czyli tyczka 7'15 na ok. metrowym maszcie odsunietym ok 50 cm od balkonu.
    Chcę powiesić antenę taką na ile pozwala mi prawo. I chciałbym żeby ktoś wskazał podstawy prawne działania lub ograniczenia w działaniu.
    Przeczytałem regulamin mojej spółdzielni i na temat wieszania anten nie ma ani słowa. Gdzie więcej mogę szukać- nie mam pojęcia

Mam antene na balkonie 7p.wysięgnik 2.5m. drut 2x5m. Zamontuj ant. kogoś będzie gryzła w oczy To zamontuj na dachu wykorzystując komin wentylacyjny dla kabla ant. 50 Ohm\75 Ohm etc.javascript:wst_raz('zakręcony','tekst')
  
sp9nrb
11.11.2018 08:38:53
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2606019
Od: 2017-7-11
    SQ6ILB pisze:

      sp9nrb pisze:

      Część z nich jest dobrowolna ale te przywołane w przepisach są obowiązkowe. I nas też obowiązują.
    A która ustawa przywołuje normy do obowiązkowego stosowania? Czy Kolega odróżnia pojęcie "obowiązująca" od "obowiązkowej"?


Kolego przykro mi, że nasłuchałeś się wczorajszych przemówień i .................. Podstawą normalizacji jest USTAWA z dnia 12 września 2002 r.
o normalizacji
z późniejszymi zmianami.

Jeżeli norma jest wymieniona w wykazie Polskiego Komitetu Normalizacji. Jest normą obowiązującą czyli prościej aktualną. Z tym, że zgodnie z Ustawą normy są do dobrowolnego stosowania. Jednak część norm jest przywołana w przepisach prawa - patrz np. załączniki do Warunki techniczne budynków. I od tego momentu norma jest do bezwzględnego stosowania, czyli inaczej normę przywołaną w rozporządzeniu musisz stosować np normę wentylacje, gazowniczą czy o styropianie.

Inna sprawa to harmonizacja norm i wdrażanie norm UE oraz norm światowych (w tym norm MIL). Nie musisz tych norm stosować ale wtedy możesz nie otrzymać certyfikatu krajowego, europejskiego lub światowego.
Czym mam coś jeszcze wytłumaczyć, czy sam doczytasz w cytowanej ustawie?
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
sp9nrb
11.11.2018 09:00:59
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2606022
Od: 2017-7-11
    janeksp6 pisze:

      sp8daj pisze:

      Niech ktos mądry powie jakie przepisy regulują wieszanie anten na balkonie. Mieszkam na 3 - ostatnim pietrze. Czy sa jakies przepisy które mówią ile metrów mogę zająć anteną w górę a ile w bok od balkonu. Czy fakt wieszania anteny mam komuś zglosić? To że balkon jest mój to wiem,ale nie wiem ile w boki i do góry jest moje. Myślę o antenie typu cha 250 czyli tyczka 7'15 na ok. metrowym maszcie odsunietym ok 50 cm od balkonu.
      Chcę powiesić antenę taką na ile pozwala mi prawo. I chciałbym żeby ktoś wskazał podstawy prawne działania lub ograniczenia w działaniu.
      Przeczytałem regulamin mojej spółdzielni i na temat wieszania anten nie ma ani słowa. Gdzie więcej mogę szukać- nie mam pojęcia

    Mam antene na balkonie 7p.wysięgnik 2.5m. drut 2x5m. Zamontuj ant. kogoś będzie gryzła w oczy To zamontuj na dachu wykorzystując komin wentylacyjny dla kabla ant. 50 Ohm\75 Ohm etc.javascript:wst_raz('zakręcony','tekst')


Przyjacielu po co robisz ludziom wodę z mózgu. To, że nie przestrzegasz przepisów to nie musisz tego propagować. Przepisy nie dopuszczają żadnych innych urządzeń w kanałach wentylacyjnych. Masz szczęście, że wasz kominiarz nie przestrzega 7 przykazania i bierze pieniądze za darmo. Ale w razie zmiany kominiarza lub jak kominiarz będzie po spotkaniu z prokuratorem to będzie wpis do książki obiektu a wtedy to cię właśni sąsiedzi zjedzą bo może się okazać, ze przez ciebie nie dostaną odszkodowania. A w razie pożaru także straż pożarna może cię dodatkowo uszczęśliwić mandatem. Chyba, ze jest to twój indywidualny domek ale wtedy zdanie poniżej.

Jednym z warunków wypłaty ubezpieczenia jest, że wszystkie obowiązkowe przeglądy muszą być wykonane z oceną pozytywną.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
SQ6ILB
11.11.2018 09:56:20
poziom 2

Grupa: Użytkownik

Posty: 79 #2606029
Od: 2011-3-18
[quote=sp9nrb]
    SQ6ILB pisze:

      sp9nrb pisze:

      Część z nich jest dobrowolna ale te przywołane w przepisach są obowiązkowe. I nas też obowiązują.
    A która ustawa przywołuje normy do obowiązkowego stosowania? Czy Kolega odróżnia pojęcie "obowiązująca" od "obowiązkowej"?


Kolego przykro mi, że nasłuchałeś się wczorajszych przemówień i .................. Podstawą normalizacji jest USTAWA z dnia 12 września 2002 r.
o normalizacji
z późniejszymi zmianami.

Jeżeli norma jest wymieniona w wykazie Polskiego Komitetu Normalizacji. Jest normą obowiązującą czyli prościej aktualną. Z tym, że zgodnie z Ustawą normy są do dobrowolnego stosowania. Jednak część norm jest przywołana w przepisach prawa - patrz np. załączniki do Warunki techniczne budynków. I od tego momentu norma jest do bezwzględnego stosowania, czyli inaczej normę przywołaną w rozporządzeniu musisz stosować np normę wentylacje, gazowniczą czy o styropianie.

Inna sprawa to harmonizacja norm i wdrażanie norm UE oraz norm światowych (w tym norm MIL). Nie musisz tych norm stosować ale wtedy możesz nie otrzymać certyfikatu krajowego, europejskiego lub światowego.
Czym mam coś jeszcze wytłumaczyć, czy sam doczytasz w cytowanej ustawie? [/quote]

Kolego, Twoje przekonania polityczne, religijne mnie nie interesują. I Konstytucja gwarantuje mi wolność słowa, wyznania i wyboru politycznego, więc zejdź na ziemię, bo Twojego poziomu raczej nie dostąpię.

Kolego przykro mi, ale po pierwsze nie odróżniasz znaczenia obowiązującej od obowiązkowej. Po drugie co gorsza nie znasz hierarchii dokumentów prawnych jakimi są Konstytucja, ustawa, rozporządzenie. Dlaczego napisałem w tej kolejności? To zadanie domowe dla ciebie Kolego. Jak odrobisz to pogadamy dalej.
_________________
GREG
  
sp9nrb
11.11.2018 10:20:31
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2606038
Od: 2017-7-11
Przykro mi nawet tobie odpisywać. Chcesz błyszczeć i wypowiadać się w temacie w którym jesteś kompletnie zielony. Czy ja coś na ten temat wiem? To cię poinformuję, ze mam bezpłatny dostęp do norm z zakresu budownictwa i związanych z budownictwem. Czyli nie tylko coś o nich wiem ale i z nich korzystam. Tak wiec przepisy o normowaniu to nie teoria ale także praktyka. Ponadto raz na miesiąc mam informację o zmianie norm dotyczących mojej branży. I tak jak napisałem wcześniej zapoznaj się z ustawą o normalizacji. A jeżeli masz podstawy do wypowiadania się to podaj swoje plenipotencje do wypowiadania się w tym zakresie. Moje znajdziesz w internecie. Imię i nazwisko znajdziesz na qrz.com. Nawet znajdziesz do kiedy mam opłacone składki.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
HF1D
11.11.2018 11:01:32
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 2234 #2606044
Od: 2015-1-28


Ilość edycji wpisu: 1
SQ6ILB,

chociaż być może jest Ci to trudno zaakceptować to niestety w tym przypadku SP9NRB ma rację.
Jeżeli Ustawodawca w jakiejś sytuacji powołuje się na obowiązujące normy to ich stosowanie jest obowiązkowe.
I dokładnie Prawo Budowlane jest takim przypadkiem oraz wynikające z niego rozporządzenia o warunkach technicznych.

Poniżej trzy przykłady

ROZDZIAŁ 2. SAMODZIELNE FUNKCJE TECHNICZNE W BUDOWNICTWIE
6. Osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie są odpowiedzialne za wykonywanie tych funkcji zgodnie z przepisami, obowiązującymi Polskimi Normami i zasadami wiedzy technicznej oraz za należytą staranność w wykonywaniu pracy, jej właściwą organizację, bezpieczeństwo i jakość.

ROZDZIAŁ 3. PRAWA I OBOWIĄZKI UCZESTNIKÓW PROCESU BUDOWLANEGO
Art. 20.1. Do podstawowych obowiązków projektanta należy:
1) opracowanie projektu obiektu budowlanego w sposób zgodny z ustaleniami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wymaganiami ustawy, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej,
2. Projektant ma obowiązek zapewnić sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi i obowiązującymi Polskimi Normami, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego.

Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:
3) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,
Art. 25. Do podstawowych obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy:
1) reprezentowanie inwestora na budowie przez sprawowanie kontroli zgodności jej realizacji z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej,

Jest w necie kilka opinii prawnych na ten temat i sam często z nich korzystam

Generalnie stosowanie norm jest dobrowolne ponieważ są tworzone przez jednostki, instytucje nie mające uprawnień legislacyjnych czy regulacyjnych.
Jednak „Prawo Budowlane” w art. 5 mówi, że „budować należy zgodnie z zasadami wiedzy technicznej tak, aby zapewnić bezpieczeństwo konstrukcji”. Aktem wykonawczym do niej jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W jego rozdziale V „Bezpieczeństwo konstrukcji ” wyraźnie stwierdza się, że „warunki bezpieczeństwa konstrukcji uważa się za spełnione, jeżeli konstrukcja ta odpowiada Polskim Normom(PN) dotyczącym projektowania i obliczania konstrukcji”. Ich wykaz stanowi załącznik do rozporządzenia. Tak więc rozporządzenie ministra do ustawy nakłada na projektantów obowiązek stosowania norm wymienionych w załączniku. Jest to jednak sytuacja szczególna. Generalnie w całej Unii Europejskiej normy stanowią narzędzie wspomagające ich użytkowników i są do dobrowolnego stosowania. Podejmując decyzję o ich stosowaniu lub nie, należy zawsze brać pod uwagę okoliczności i konsekwencje tej decyzji, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą aspekty zdrowia czy bezpieczeństwa. Oczywiście producent lub projektant może zastosować inne rozwiązanie (np. nowszą technologię), o ile jest w stanie zapewnić i wykazać jej równoważność w odniesieniu do aspektów dotyczących zdrowia czy bezpieczeństwa.

Tak więc dyskusja golono czy strzyżono w przypadku budownictwa nie ma sensu.
Każdy, kto chociaż raz rozmawiał z prokuratorem lub tylko przeżył awarię budowlaną usłyszał pytanie "czy budowa była prowadzona zgodnie z obowiązującymi normami". Jeżeli jeszcze ma okazję sprawować samodzielną funkcję lub przywrócono mu uprawnienia, wie że normy są po to aby jestosować.
A jeżeli nie ma na coś normy to zzawsze można uderzyć "zasady wiedzy technicznej" lub "dobra sztuka budowlana".
Penalizacja błędów w budownictwie ma chyba najdłuższą historię bo poczawszy od Kodeksu Hammurabiego czyli ok 3800 lat. wesoły
I kazdy z nas odbierając uprawnienia budowlane ma z tyłu głowy zakodowane "kazda błędna decyzja może skończyc się więzieniem".

A w podsumowaniu ekstra napisze, że gdybym pisał opinię na temat na przyklad zaczadzenia w lokalu i w przewodzie wentylacyjnym byłyby kable antenowe to wyglądałaby ona następująco:
"przebiegające w kanale wentylacji grawitacyjnej mieszkania wbrew przepisom (tu zacytowana norma) kable antenowe o przekroju ..... zawęziły roboczy przekrój kanału i mogły wpłynąc na zmniejszenie wydajności naturalnej wentylacji mieszkania. Mogło to mieć wpływ na zaistnienie zdarzenia."
Na szczęście nie muszę pisać opinii o kominach i wentylacji, ale ostatnio (na etapie budowy) pisałem opinię, że "projektantka nie zachowała stref bezpieczeństwa i umieściła elementy betonowe wewnątrz stref upadku na placu zabaw."
Jeżeli o mnie chodzi to skierowałbym sprawę natychmiast do rzecznika odpowiedzialności Izby architektów.
Wypadku nie było, wiec prokurator nie grozi.

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp9nrb
11.11.2018 14:08:49
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Tarnowskie Góry

Posty: 910 #2606070
Od: 2017-7-11
    HF1D pisze:

    SQ6ILB,

    chociaż być może jest Ci to trudno zaakceptować to niestety w tym przypadku SP9NRB ma rację.
    Jeżeli Ustawodawca w jakiejś sytuacji powołuje się na obowiązujące normy to ich stosowanie jest obowiązkowe.
    I dokładnie Prawo Budowlane jest takim przypadkiem oraz wynikające z niego rozporządzenia o warunkach technicznych.

    Poniżej trzy przykłady

    ROZDZIAŁ 2. SAMODZIELNE FUNKCJE TECHNICZNE W BUDOWNICTWIE
    6. Osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne w budownictwie są odpowiedzialne za wykonywanie tych funkcji zgodnie z przepisami, obowiązującymi Polskimi Normami i zasadami wiedzy technicznej oraz za należytą staranność w wykonywaniu pracy, jej właściwą organizację, bezpieczeństwo i jakość.

    ROZDZIAŁ 3. PRAWA I OBOWIĄZKI UCZESTNIKÓW PROCESU BUDOWLANEGO
    Art. 20.1. Do podstawowych obowiązków projektanta należy:
    1) opracowanie projektu obiektu budowlanego w sposób zgodny z ustaleniami określonymi w decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, wymaganiami ustawy, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej,
    2. Projektant ma obowiązek zapewnić sprawdzenie projektu architektoniczno-budowlanego pod względem zgodności z przepisami, w tym techniczno-budowlanymi i obowiązującymi Polskimi Normami, przez osobę posiadającą uprawnienia budowlane do projektowania bez ograniczeń w odpowiedniej specjalności lub rzeczoznawcę budowlanego.

    Art. 22. Do podstawowych obowiązków kierownika budowy należy:
    3) zapewnienie geodezyjnego wytyczenia obiektu oraz zorganizowanie i kierowanie budową obiektu budowlanego w sposób zgodny z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz przepisami bezpieczeństwa i higieny pracy,
    Art. 25. Do podstawowych obowiązków inspektora nadzoru inwestorskiego należy:
    1) reprezentowanie inwestora na budowie przez sprawowanie kontroli zgodności jej realizacji z projektem i pozwoleniem na budowę, przepisami i obowiązującymi Polskimi Normami oraz zasadami wiedzy technicznej,

    Jest w necie kilka opinii prawnych na ten temat i sam często z nich korzystam

    Generalnie stosowanie norm jest dobrowolne ponieważ są tworzone przez jednostki, instytucje nie mające uprawnień legislacyjnych czy regulacyjnych.
    Jednak „Prawo Budowlane” w art. 5 mówi, że „budować należy zgodnie z zasadami wiedzy technicznej tak, aby zapewnić bezpieczeństwo konstrukcji”. Aktem wykonawczym do niej jest rozporządzenie Ministra Infrastruktury z 12 kwietnia 2002 roku w sprawie warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie. W jego rozdziale V „Bezpieczeństwo konstrukcji ” wyraźnie stwierdza się, że „warunki bezpieczeństwa konstrukcji uważa się za spełnione, jeżeli konstrukcja ta odpowiada Polskim Normom(PN) dotyczącym projektowania i obliczania konstrukcji”. Ich wykaz stanowi załącznik do rozporządzenia. Tak więc rozporządzenie ministra do ustawy nakłada na projektantów obowiązek stosowania norm wymienionych w załączniku. Jest to jednak sytuacja szczególna. Generalnie w całej Unii Europejskiej normy stanowią narzędzie wspomagające ich użytkowników i są do dobrowolnego stosowania. Podejmując decyzję o ich stosowaniu lub nie, należy zawsze brać pod uwagę okoliczności i konsekwencje tej decyzji, zwłaszcza, gdy w grę wchodzą aspekty zdrowia czy bezpieczeństwa. Oczywiście producent lub projektant może zastosować inne rozwiązanie (np. nowszą technologię), o ile jest w stanie zapewnić i wykazać jej równoważność w odniesieniu do aspektów dotyczących zdrowia czy bezpieczeństwa.

    Tak więc dyskusja golono czy strzyżono w przypadku budownictwa nie ma sensu.
    Każdy, kto chociaż raz rozmawiał z prokuratorem lub tylko przeżył awarię budowlaną usłyszał pytanie "czy budowa była prowadzona zgodnie z obowiązującymi normami". Jeżeli jeszcze ma okazję sprawować samodzielną funkcję lub przywrócono mu uprawnienia, wie że normy są po to aby jestosować.
    A jeżeli nie ma na coś normy to zzawsze można uderzyć "zasady wiedzy technicznej" lub "dobra sztuka budowlana".
    Penalizacja błędów w budownictwie ma chyba najdłuższą historię bo poczawszy od Kodeksu Hammurabiego czyli ok 3800 lat. wesoły
    I kazdy z nas odbierając uprawnienia budowlane ma z tyłu głowy zakodowane "kazda błędna decyzja może skończyc się więzieniem".

    A w podsumowaniu ekstra napisze, że gdybym pisał opinię na temat na przyklad zaczadzenia w lokalu i w przewodzie wentylacyjnym byłyby kable antenowe to wyglądałaby ona następująco:
    "przebiegające w kanale wentylacji grawitacyjnej mieszkania wbrew przepisom (tu zacytowana norma) kable antenowe o przekroju ..... zawęziły roboczy przekrój kanału i mogły wpłynąc na zmniejszenie wydajności naturalnej wentylacji mieszkania. Mogło to mieć wpływ na zaistnienie zdarzenia."
    Na szczęście nie muszę pisać opinii o kominach i wentylacji, ale ostatnio (na etapie budowy) pisałem opinię, że "projektantka nie zachowała stref bezpieczeństwa i umieściła elementy betonowe wewnątrz stref upadku na placu zabaw."
    Jeżeli o mnie chodzi to skierowałbym sprawę natychmiast do rzecznika odpowiedzialności Izby architektów.
    Wypadku nie było, wiec prokurator nie grozi.


Nie tylko na tym forum mamy dyskusje około antenowe. Dolny poziom dyskusji wyznacza pani Pelagia spod 1, która słyszała jak taka z sąsiedniego bloku słyszała że tam, ktoś coś powiedział, do praktycznie ekspertyz wydawanych przez posiadających pełne uprawnienia budowlane, energetyczne oraz specjalistów z dziedzin powiązanych. A haczyki w prawie są, bo nawet ustawa o miejscowościach uzdrowiskowych może mieć coś do powiedzenia. Pytanie czy na szczeblu PZK nie było by zasadne opracowanie przynajmniej wykazu przepisów związanych z działalnością służby radioamatorskiej? : Sam wykaz mógłby powstać społecznie ale jeżeli miałby być dołączona zajawka które artykuły dotyczą i co zawierają to przynajmniej trzeba by zapłacić jakieś honorarium autorskie. Sam mam wątpliwości, mimo, ze startowałem w tym zakresie na podstawie opracowania TP-sa. Czy mimo włożonej pracy i pieniędzy nie wygra Pani Pelagia spod 1.
_________________
Pisać każdy może, jeden lepiej drugiej gorzej.
  
Electra17.12.2018 16:19:11
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 4>>>    strony: 1[2]34

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » ANTENY » ANTENA NA BALKONIE W MIESZKANIU - CO NA TO PRZEPISY ?

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta