Reklama
#698170 14.05.2011 10:01:23
Janek, ja tez robie wlasnie swoj maszt i ja zrobilem sobie szablon. Tzn. z kawalka plyty meblowej w formie kwadrata wycielem trzy otwory. Tak jak ma byc przy podstawie. Mam dwie takie formy. Stawiam je na obu koncach danego odcinka masztu. A zeby srodek sie nie odksztalcal mam z tej samej plyty zrobiony szablon wewnetrzny, i po zespawaniu danego odcinka przesuwam go wewnatrz dalej tam gdzie bedzie spawane. Wychodzi super, najwazniejsze zeby podloze na ktorym lezy maszt w czasie spawania bylo rowne. Ja robie to na podlodze w garazy. Specjalnie wylalem tam podloge masa ktora sama sie wyrownuje.
Vy 73! Artur UN6QC (MI0HYQ)
#698201 14.05.2011 11:02:58
Artur - OK, ale jak maszt jest stożkowy to pewnie masz środkowy szablon nastawny co? 
A wystarczy zrobić 2 środkowe szablony i wstawić je, nie trzeba przesuwać
A wystarczy zrobić 2 środkowe szablony i wstawić je, nie trzeba przesuwać
#698241 14.05.2011 13:04:52
tak sie zastanawiam czy do GP7DX trzeba az takiego masztu?
Sam w najblizszej przyszlosci bede stawial swoja, ale mam zamiar zrobic to na jedej rurze, chyba ze mysle zle??
Sory za OT, ale nie chcialem nowego tematu zakladac.
Sam w najblizszej przyszlosci bede stawial swoja, ale mam zamiar zrobic to na jedej rurze, chyba ze mysle zle??
Sory za OT, ale nie chcialem nowego tematu zakladac.
Igor
#698251 14.05.2011 13:17:01
Jedna rura w zupełności wystarczy.
The UNIX Guru`s view of Sex:
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
unzip; strip; touch; finger; mount; fsck; more; yes; unmount; sleep
#698274 14.05.2011 14:55:24
Dla GP7DX taka konstrukcja jest zbędna.Bez problemu wytrzyma rura alu fi 60/3mm.Na takiej rurze nam postawione dwie anteny(jedna kierunkowa),zespół wytrzymał huragan ok 150-160 km/h.
______________
73'Greg SP2LIG
______________
73'Greg SP2LIG
#698290 14.05.2011 15:38:39
Janku, ten spaw na zdjęciu jest niedokończony - oczywiście, że spawam dookoła. Co do ustawienia, to nie chciało mi się aż tak kombinować, jak Arturowi. Pierwsze dwie rury zespawałem na leżąco, na płaskim kawałku gleby. Potem zrobiłem podpórki ze styropianu ze starych dostaw sprzętów domowych. Wyszło +-0.5cm, mnie to zadowala.
Co do wytrzymałości, to oprócz GP7DX maszt ma jeszcze mieć kilka innych zastosowań, ale na razie to zalążki pomysłów.
Miłego weekendu, u mnie zaczyna się impreza (nie będę mógł robić QSO
).
Co do wytrzymałości, to oprócz GP7DX maszt ma jeszcze mieć kilka innych zastosowań, ale na razie to zalążki pomysłów.
Miłego weekendu, u mnie zaczyna się impreza (nie będę mógł robić QSO
#698314 14.05.2011 16:55:10
SQ9JXB pisze:
Artur - OK, ale jak maszt jest stożkowy to pewnie masz środkowy szablon nastawny co?
A wystarczy zrobić 2 środkowe szablony i wstawić je, nie trzeba przesuwać
Artur - OK, ale jak maszt jest stożkowy to pewnie masz środkowy szablon nastawny co?
A wystarczy zrobić 2 środkowe szablony i wstawić je, nie trzeba przesuwać
Janek, u mnie maszt bedzie mial jednakowe rozmiary z dolu do samej gory.
Dlatego ze bedzie to maszt z winda dla anteny.
Dlatego tyle szablonow.
Vy 73! Artur UN6QC (MI0HYQ)
#741630 30.07.2011 14:44:25
Chciałem się pochwalić, że dzięki rozpoczęciu przeze mnie urlopu, maszt został wreszcie ukończony. Ponieważ było o łączeniu segmentów, na zdjęciu poniżej pokazuję jak to wyszło.

Poniżej autor tej konstrukcji na chwilę przed stawianiem masztu.

A oto operacja stawiania masztu, przy której pomagał mi bardzo sąsiad (dzięki, Zbyszek!).



Dla dociekliwych: maszt jest zagłębiony ok. 1 m w ziemi i NIE jest zabetonowany. Pomimo to, po jednej dobie osiadania, maszt już był bardzo stabilny - dało się o niego oprzeć drabinę i na nią wejść bez powodowania widocznego pochylenia masztu.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że maszt nie jest prawidłowo obliczony i z całą pewnością jest niepotrzebnie zbyt masywnie zbudowany. Dla mnie jednak taki maszt wystarczy.
73!
Poniżej autor tej konstrukcji na chwilę przed stawianiem masztu.
A oto operacja stawiania masztu, przy której pomagał mi bardzo sąsiad (dzięki, Zbyszek!).
Dla dociekliwych: maszt jest zagłębiony ok. 1 m w ziemi i NIE jest zabetonowany. Pomimo to, po jednej dobie osiadania, maszt już był bardzo stabilny - dało się o niego oprzeć drabinę i na nią wejść bez powodowania widocznego pochylenia masztu.
Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że maszt nie jest prawidłowo obliczony i z całą pewnością jest niepotrzebnie zbyt masywnie zbudowany. Dla mnie jednak taki maszt wystarczy.
73!
#741637 30.07.2011 14:53:11
- Darek, świetna robota !!!
A'propos obliczeń - nie zawsze trzeba od nowa wynaleźć koło....
A'propos obliczeń - nie zawsze trzeba od nowa wynaleźć koło....
#741669 30.07.2011 15:33:02
Darek - coś nie halo z twoimi fotkami
Taki jest komunikat
"Ups... Tu nie ma nic do oglądania. Albo nie masz dostępu do zdjęć, albo pod tym adresem internetowym po prostu nie ma żadnych zdjęć. Skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem albumu, aby uzyskać dostęp."
Lepiej wrzucaj fotki tutaj: http://obrazki.elektroda.net/
Taki jest komunikat
"Ups... Tu nie ma nic do oglądania. Albo nie masz dostępu do zdjęć, albo pod tym adresem internetowym po prostu nie ma żadnych zdjęć. Skontaktuj się bezpośrednio z właścicielem albumu, aby uzyskać dostęp."
Lepiej wrzucaj fotki tutaj: http://obrazki.elektroda.net/
Reklama
#939391 15.05.2012 20:33:36
Chciałbym w paru słowach podsumować 10 miesięcy użytkowania wykonanego przeze mnie masztu. Tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś chciał to naśladować.
W jednym zdaniu: maszt spełnił swoje zadanie!
Rozwijając nieco tę myśl, maszt spełnił swoje zadanie nawet zbyt dobrze. Użycie 1" rurek i prętów fi 8 dla masztu o wysokości ledwo 7 m było błędem, maszt jest niepotrzebnie pancerny. Z drugiej strony bok trójkąta kratownicy ledwo 20 cm to nieco za mało. Należało zrobić jedno z dwojga: albo użyć rurek 3/4" (może nawet 1/2"
i prętów fi 6, albo znacznie zwiększyć rozstaw.
Jak pisałem, maszt jest zakopany u mnie na głębokość 1 m i stoi bez odciągów. Na czubku były lub są podparte G5RV, W3DZZ, delta M0PLK i vertical na 10 m. Ponieważ ziemia jest u mnie ciężka (gliniasta), maszt ani drgnie! I to przy największych wiatrach. Można też na niego śmiało się wspinać, czy oprzeć drabinę. Podczas stawiania anteny mieliśmy podparte 2 drabiny i we dwóch z kolegą opieraliśmy się o maszt, co nie robiło na nim wrażenia.
Podsumowując: konstrukcja udana, ale jednocześnie rozbudzająca apetyt na więcej. Ale o tym w nowym wątku.
Pozdrawiam,
W jednym zdaniu: maszt spełnił swoje zadanie!
Rozwijając nieco tę myśl, maszt spełnił swoje zadanie nawet zbyt dobrze. Użycie 1" rurek i prętów fi 8 dla masztu o wysokości ledwo 7 m było błędem, maszt jest niepotrzebnie pancerny. Z drugiej strony bok trójkąta kratownicy ledwo 20 cm to nieco za mało. Należało zrobić jedno z dwojga: albo użyć rurek 3/4" (może nawet 1/2"
Jak pisałem, maszt jest zakopany u mnie na głębokość 1 m i stoi bez odciągów. Na czubku były lub są podparte G5RV, W3DZZ, delta M0PLK i vertical na 10 m. Ponieważ ziemia jest u mnie ciężka (gliniasta), maszt ani drgnie! I to przy największych wiatrach. Można też na niego śmiało się wspinać, czy oprzeć drabinę. Podczas stawiania anteny mieliśmy podparte 2 drabiny i we dwóch z kolegą opieraliśmy się o maszt, co nie robiło na nim wrażenia.
Podsumowując: konstrukcja udana, ale jednocześnie rozbudzająca apetyt na więcej. Ale o tym w nowym wątku.
Pozdrawiam,
wpis edytowany 15.05.2012 21:22:02