NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » JAK PZK (NIE)POMAGA SWOIM CZŁONKOM

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

Jak PZK (nie)pomaga swoim członkom

  
so5km
01.07.2026 10:29:06
Grupa: Użytkownik

Posty: 8 #8388502
Od: 2025-11-6
    SP9RQA pisze:


    Zważywszy na to, że zapewne 95% wszystkich problemów z jakimi się mierzymy tyczy spraw antenowych to co jak co, ale w tym temacie PZK powinno mieć już od 30 lat wypracowane procedury gotowe do wykorzystania przez potrzebujących. A mamienie i odwlekanie w czasie to jest po prostu żałosne i raczej fanów zarządowi PZK nie przysporzy.


Nie wiem skąd 95%, ja rozumiem, że sprawy antenowe są po prostu najbardziej widoczne i konfliktowe, więc dominują na forach, co nie znaczy, że stanowią większość realnej działalności PZK. Do tego są z natury indywidualne (różne wspólnoty, zmieniające się przepisy, warunki lokalne), więc trudno oczekiwać jednej czy nawet kilku uniwersalnych procedur. Jeśli jednak istnieją sprawdzone rozwiązania czy dobre praktyki, to tym bardziej warto się nimi dzielić ze społecznością, inni na pewno skorzystają.
  
Electra10.07.2026 16:48:37
poziom 5

oczka
  
sp3slu
01.07.2026 11:56:24
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: MARIANTÓW JO92FC

Posty: 1661 #8388527
Od: 2010-9-14
    sq3llh pisze:

    Poważnie? Teraz to odkryłeś? Ja wiem od dawna że pzk nikomu nie pomogło. Chyba,że swoim bliskim. Są tylko po ro by kasę brać. Ja nie należę i nie zamierzam ,bo nie są nam aż rąk potrzebnie to że za ich lekka pomocą,a raczej wsparciem finansowym innych, przepchną jakiś wpis w ustawie to tylko tyle. Tam liczy się kasa i tylko kasa Nic po ,a tym . A jak ktoś jest zapisany. To tylko jest rubryką w tabelce.

    Umies liczyć, licz na siebie. Nawet prawników którzy jakoś pomogą ci ogarnąć prawo budowlane też musiz szukać. Albo liczyć na życzliwość urzędasów.





Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj zródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.


W roku 2018 pisał Piotr SP2JMR - wówczas Sekretarz ZG PZK. Pogrubienie tekstu moje SP3SLU:
"Spraw antenowych którymi się zajmowałem przez 17 lat jest łącznie z tą którą mam teraz na rozkładzie 68. Przed sądami stawałem jako strona wspomagająca lub jako świadek 9 razy.

Większość z 67 spraw zakończyła się pomyślnie. Czasem ktoś sam zrezygnował z walki o anteny jak się dowiedział, że niestety musi stawać przeciwko współmieszkancom (wspólnota lub SM). Tyle informacji... mam wszytko w kompie."


Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.




  
sp8mrd
01.07.2026 12:36:22
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 3610 #8388539
Od: 2010-2-2


Ilość edycji wpisu: 1
Witam Mirosławie SQ2JDM

Uff, chyba gorąco robi swoje i moim zdanie zupełnie niepotrzebnie sprowokowałeś bicie piany na publicznym forum. Czy Twoje żądania wobec Prezydium ZG PZK, a nie PZK i groźby „skieruję swoje działania w kierunku nagłośnienia całej sytuacji na forach środowiskowych ogólnopolskich i międzynarodowych" dobrze przemyślałeś?
Jeśli masz zamiar skompromitować siebie, to napisz. Ja odradzam.
Pomyśl jaką szkodę możesz wyrządzić PZK, czyli nam – wszystkim członkom PZK, którzy go tworzą, mając pretensję do niektórych członków Prezydium PZK i GKR?
Napisałeś:
„Nawet sam Prezes PZK (SP5E) potrafi zadzwonić, przeprosić, zadeklarować przez telefon, że „problem zostanie załatwiony”, po czym machina urzędnicza i tak całkowicie człowieka lekceważy.”
To zdanie świadczyć może o braku Twojej wiedzy na temat podstaw funkcjonowania Stowarzyszenia jakim jest PZK.
Jakaż to „machina urzędnicza” Ciebie lekceważy?
Nie ma takiej w PZK. Dlatego Prezes Ciebie przeprasza, bo jako społecznik, który zgodził się być wybranym na tę funkcję w PZK, podobnie jak pozostali wybrani członkowie Prezydium PZK, pracujący w każdym tygodniu wiele godzin za darmo na rzecz PZK, a nie jako opłacana "urzędnicza machina", nie dają rady ogarnąć wielu spraw ważniejszym niż Twoja.
Takie są fakty, nie mamy funduszy na zatrudnienie specjalisty – prawnika, więc szukamy pośród nas pomocy.

Moim zdaniem w sposób zdawkowy opisałeś swój problem (za mało szczegółów), więc zanim podejmiesz decyzję co dalej z PZK, proszę odpowiedz na pytania:
- czy zapytałeś w swoim OT-PZK Prezesa i członków Zarządu OT, kolegów zajmujących np. budową anten, lub lokalnym klubie o ten swój problem?
- czy napisałeś do sekretariatu PZK lub wprost na adres Piotra: SP2JMR@pzk.org.pl? – Piotr posiada materiały z wielu lat, z wcześniejszej, skutecznej pomocy PZK w tej tematyce i bez problemu wysyła; ale może być tak, że Twojego problemu jeszcze nie było wcześniej, a może był i temat jest do załatwienia szybko;
- czy napisałeś na forum PKI o tym swoim problemie opisując go szczegółowo - po wcześniejszym sprawdzeniu czy taki temat nie był już opisywany?
- czy spróbowałeś poszukać w wyszukiwarce Google, co na ten temat jest w Internecie?
- czy zapytałeś AI o to samo?
Wystarczy np. w Gemini wpisać prompt:
Jestem krótkofalowcem, posiadam opłacone Pozwolenie radiowe i Uprawnienia operatorskie wydane przez UKE w Warszawie. Mam problem z zarządcą budynku, która wg mnie bezprawnie oczekuje ode mnie zarządca wymyślił absurdalne wymogi (prawa autorskie architekta do budynku itp.). Co mogę zrobić, aby móc postawić na dachu antenę i cieszyć się swoim hobby?
Zrobiłem to i w 3 sekundy otrzymałem obszerny opis z wykazem przepisów, które niekoniecznie są korzystne dla Ciebie.
Na przykład przy tak małej informacji jaką podałeś:
Kwestia praw autorskich architekta bywa przez zarządców nadużywana, ale w pewnych sytuacjach (np. budynki o unikalnej architekturze) może stanowić realną przeszkodę prawną dla zmian fasady lub dachu.
Mało tego, AI zaproponuje Ci strategię działania wobec zarządcy i grzecznie zapyta o szczegóły problemu.

Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłem.
Nie jesteś pierwszym, który z takimi kłopotami się borykał.
W moim przypadku szukałem pomocy tak, jak to opisałem (nie było AI) i w końcu postawiłem wieżę - opłacając architekta i uzyskanie pozwolenia na jej budowę (ponad 3 000 zł w 2010 r.).

Życzę Ci cierpliwości dla „urzędniczej machiny zarządczej” Twojego budynku”! bardzo szczęśliwy
Pisz do Zarządcy konkretnie, powołując się na konkretne przepisy prawa i unikając ocen, sugerowania, domysłów.
Pamiętaj, w ostateczności, użyj groźby skierowania sprawy do sądu i kosztów jakimi mogą być obciążeni po jej przegraniu
Przy konkretnych i jasnych przepisach prawa, czasem to działa błyskawicznie.
Powodzenia!
_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji, człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
  
3Z3Z3Z
01.07.2026 13:41:42
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: Gdańsk

Posty: 40 #8388555
Od: 2025-7-1
    sp8mrd pisze:

    Witam Mirosławie SQ2JDM

    Uff, chyba gorąco robi swoje i moim zdanie zupełnie niepotrzebnie sprowokowałeś bicie piany na publicznym forum. Czy Twoje żądania wobec Prezydium ZG PZK, a nie PZK i groźby „skieruję swoje działania w kierunku nagłośnienia całej sytuacji na forach środowiskowych ogólnopolskich i międzynarodowych" dobrze przemyślałeś?
    Jeśli masz zamiar skompromitować siebie, to napisz. Ja odradzam.
    Pomyśl jaką szkodę możesz wyrządzić PZK, czyli nam – wszystkim członkom PZK, którzy go tworzą, mając pretensję do niektórych członków Prezydium PZK i GKR?
    Napisałeś:
    „Nawet sam Prezes PZK (SP5E) potrafi zadzwonić, przeprosić, zadeklarować przez telefon, że „problem zostanie załatwiony”, po czym machina urzędnicza i tak całkowicie człowieka lekceważy.”
    To zdanie świadczyć może o braku Twojej wiedzy na temat podstaw funkcjonowania Stowarzyszenia jakim jest PZK.
    Jakaż to „machina urzędnicza” Ciebie lekceważy?
    Nie ma takiej w PZK. Dlatego Prezes Ciebie przeprasza, bo jako społecznik, który zgodził się być wybranym na tę funkcję w PZK, podobnie jak pozostali wybrani członkowie Prezydium PZK, pracujący w każdym tygodniu wiele godzin za darmo na rzecz PZK, a nie jako opłacana "urzędnicza machina", nie dają rady ogarnąć wielu spraw ważniejszym niż Twoja.
    Takie są fakty, nie mamy funduszy na zatrudnienie specjalisty – prawnika, więc szukamy pośród nas pomocy.

    Moim zdaniem w sposób zdawkowy opisałeś swój problem (za mało szczegółów), więc zanim podejmiesz decyzję co dalej z PZK, proszę odpowiedz na pytania:
    - czy zapytałeś w swoim OT-PZK Prezesa i członków Zarządu OT, kolegów zajmujących np. budową anten, lub lokalnym klubie o ten swój problem?
    - czy napisałeś do sekretariatu PZK lub wprost na adres Piotra: SP2JMR@pzk.org.pl? – Piotr posiada materiały z wielu lat, z wcześniejszej, skutecznej pomocy PZK w tej tematyce i bez problemu wysyła, ale może być tak, że Twojego problemu jeszcze nie było wcześniej, a może był i temat jest do załatwienia szybko,
    - czy napisałeś na forum PKI o tym swoim problemie opisując go szczegółowo - po wcześniejszym sprawdzeniu czy taki temat nie był już opisywany?
    - czy spróbowałeś poszukać w wyszukiwarce Google, co na ten temat jest w Internecie?
    - czy zapytałeś AI o to samo?
    Wystarczy np. w Gemini wpisać prompt:
    Jestem krótkofalowcem, posiadam opłacone Pozwolenie radiowe i Uprawnienia operatorskie wydane przez UKE w Warszawie. Mam problem z zarządcą budynku, która wg mnie bezprawnie oczekuje ode mnie zarządca wymyślił absurdalne wymogi (prawa autorskie architekta do budynku itp.). Co mogę zrobić, aby móc postawić na dachu antenę i cieszyć się swoim hobby?
    Zrobiłem to i w 3 sekundy otrzymałem obszerny opis z wykazem przepisów, które niekoniecznie są korzystne dla Ciebie.
    Na przykład przy tak małej informacji jaką podałeś:
    Kwestia praw autorskich architekta bywa przez zarządców nadużywana, ale w pewnych sytuacjach (np. budynki o unikalnej architekturze) może stanowić realną przeszkodę prawną dla zmian fasady lub dachu.
    Mało tego, AI zaproponuje Ci strategię działania wobec zarządcy i grzecznie zapyta o szczegóły problemu.

    Mam nadzieję, że trochę Ci pomogłem.
    Nie jesteś pierwszym, który z takimi kłopotami się borykał.
    W moim przypadku szukałem pomocy tak, jak to opisałem (nie było AI) i w końcu postawiłem wieżę - opłacając architekta i uzyskanie pozwolenia na jej budowę (ponad 3 000 zł w 2010 r.).

    Życzę Ci cierpliwości dla „urzędniczej machiny zarządczej” Twojego budynku”! bardzo szczęśliwy
    Pisz do Zarządcy konkretnie, powołując się na konkretne przepisy prawa i unikając ocen, sugerowania, domysłów.
    Pamiętaj, w ostateczności, użyj groźby skierowania sprawy do sądu i kosztów jakimi mogą być obciążeni po jej przegraniu
    Przy konkretnych i jasnych przepisach prawa, czasem to działa błyskawicznie.
    Powodzenia!


Widzę, że totalnie nie zrozumiałeś w czym z PZK mam problem. Sekretarz PZK obiecał "za parę dni po weekendzie" pismo, zaczął mnie olewać, nie odpisywać zupełnie na maile. Na skargę komisja rewizyjna do dziś nie odpisała. Gdybym na starcie dostał informacje "nie jesteśmy w stanie Ci pomóc" - to super, byłbym nawet zadowolony z takiej odpowiedzi, ale nie z olewania przez kilka miesięcy pomimo obietnicy.
_________________
https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
  
canis_lupus
01.07.2026 14:40:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 8270 #8388568
Od: 2013-7-18
    3Z3Z3Z pisze:



    Widzę, że totalnie nie zrozumiałeś w czym z PZK mam problem.


Wierz mi, doskonale zrozumiał. Ale to mu nie przeszkadza. pan zielony
_________________
"Prezydium zapoznało się z wnioskiem Marka SP9UO, w którym domaga się podjęcia przez Prezydium działań przeciwko osobom szkalującym PZK, a szczególnie przeciwko członkom organizacji. Takie działania będą podjęte po zasięgnięciu opinii prawnej."

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, element, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, konfident, donosiciel, do d**y".
  
sp8mrd
01.07.2026 17:19:54
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 3610 #8388611
Od: 2010-2-2


Ilość edycji wpisu: 1
Zrozumiałem i chciałem Ci pomóc, ale widać nie zrozumiałeś nawet tego fragmentu:
„Nawet sam Prezes PZK (SP5E) potrafi zadzwonić, przeprosić, zadeklarować przez telefon, że „problem zostanie załatwiony”, po czym machina urzędnicza i tak całkowicie człowieka lekceważy.”
To zdanie świadczyć może o braku Twojej wiedzy na temat podstaw funkcjonowania Stowarzyszenia jakim jest PZK.
Jakaż to „machina urzędnicza” Ciebie lekceważy?
Nie ma takiej w PZK. Dlatego Prezes Ciebie przeprasza, bo jako społecznik, który zgodził się być wybranym na tę funkcję w PZK, podobnie jak pozostali wybrani członkowie Prezydium PZK, pracujący w każdym tygodniu wiele godzin za darmo na rzecz PZK, a nie jako opłacana "urzędnicza machina", nie dają rady ogarnąć wielu spraw ważniejszym niż Twoja.
Takie są fakty, nie mamy funduszy na zatrudnienie specjalisty – prawnika, więc szukamy pośród nas pomocy.


Czy odpowiesz na moje pytania?

Canis, wybacz szczerość trollu - jak nie pomagasz, to spadaj na drzewo! diabeł
_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji, człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
  
SP6IX
01.07.2026 17:26:43
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 8472 #8388612
Od: 2008-3-18
Koledzy a co zrobić kiedy ma się podeszły wiek i nie bardzo zdrowie ,"czas dla mnie to rarytas" wy piszecie o utarczkach ze spółdzielnią czy w spólnotą (a wystarczy jeden mądrzejszy co wie wszystko i jest np: w Gminie inż od spraw nie potrzebnych).A ja mam już czas ograniczony i nie wiem czy dożyję do zmiany świadomości że urzędnik jest dla mnie nie ja dla niego ,to on powinien być pomocny ale tak nie jest i długo nie będzie bo mentalności nie da się zmienić od tak !!.I tu jest problem to samo jest i było w pzk i choć to "społecznicy" to jakoś nie można ich oderwać od naszego korytka a wiem co piszę bo w pzk byłem przez 30 lat (za komuny i t/z demokracji) dlatego już nie jestem i nie będę a dobija 60lat zabawy w krótkofalarstwo.
_________________
http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
3Z3Z3Z
01.07.2026 18:03:45
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: Gdańsk

Posty: 40 #8388617
Od: 2025-7-1
    sp8mrd pisze:

    Zrozumiałem i chciałem Ci pomóc, ale widać nie zrozumiałeś nawet tego fragmentu:
    „Nawet sam Prezes PZK (SP5E) potrafi zadzwonić, przeprosić, zadeklarować przez telefon, że „problem zostanie załatwiony”, po czym machina urzędnicza i tak całkowicie człowieka lekceważy.”
    To zdanie świadczyć może o braku Twojej wiedzy na temat podstaw funkcjonowania Stowarzyszenia jakim jest PZK.
    Jakaż to „machina urzędnicza” Ciebie lekceważy?
    Nie ma takiej w PZK. Dlatego Prezes Ciebie przeprasza, bo jako społecznik, który zgodził się być wybranym na tę funkcję w PZK, podobnie jak pozostali wybrani członkowie Prezydium PZK, pracujący w każdym tygodniu wiele godzin za darmo na rzecz PZK, a nie jako opłacana "urzędnicza machina", nie dają rady ogarnąć wielu spraw ważniejszym niż Twoja.
    Takie są fakty, nie mamy funduszy na zatrudnienie specjalisty – prawnika, więc szukamy pośród nas pomocy.


    Czy odpowiesz na moje pytania?

    Canis, wybacz szczerość trollu - jak nie pomagasz, to spadaj na drzewo! diabeł


Nie, nie odpowiem, bo w tym wątku nie chodzi o problem z antena, tylko o problem z PZK.
_________________
https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
  
sp9wlc
02.07.2026 05:49:37
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Rybnik, jo90gb, G-RN

Posty: 467 #8388669
Od: 2011-4-9
    SP6IX pisze:

    Koledzy a co zrobić kiedy ma się podeszły wiek i nie bardzo zdrowie ,"czas dla mnie to rarytas" wy piszecie o utarczkach ze spółdzielnią czy w spólnotą (a wystarczy jeden mądrzejszy co wie wszystko i jest np: w Gminie inż od spraw nie potrzebnych).A ja mam już czas ograniczony i nie wiem czy dożyję do zmiany świadomości że urzędnik jest dla mnie nie ja dla niego ,to on powinien być pomocny ale tak nie jest i długo nie będzie bo mentalności nie da się zmienić od tak !!.I tu jest problem to samo jest i było w pzk i choć to "społecznicy" to jakoś nie można ich oderwać od naszego korytka a wiem co piszę bo w pzk byłem przez 30 lat (za komuny i t/z demokracji) dlatego już nie jestem i nie będę a dobija 60lat zabawy w krótkofalarstwo.


Grzesiu wiek nie ma znaczenia
Gwarancji na jutrzejszy dzień mamy tyle samo.
Niestety
_________________
klub SP9KJT kontakt: sp9kjt@mks.rybnik.pl, https://mks.rybnik.pl/sp9kjt/home
Pozdrawiam Tomasz, Rybnik kontakt sp9wlc@wp.pl
  
jfr
02.07.2026 08:38:53
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: JO90WA

Posty: 851 #8388709
Od: 2017-11-3
    sp8mrd pisze:

    jak nie pomagasz, to spadaj na drzewo! diabeł

pan zielony
A to jest uniwersalne, czy tylko w niektórych, szczególnych relacjach?


_________________
Paweł
sierrapapaninepapaalphazulu
  
so5km
02.07.2026 09:24:10
Grupa: Użytkownik

Posty: 8 #8388715
Od: 2025-11-6
    3Z3Z3Z pisze:


    Nie, nie odpowiem, bo w tym wątku nie chodzi o problem z antena, tylko o problem z PZK.


No ale ludzie próbowali pomóc, ale jak sam autor stwierdza nie chodzi o anteny.
  
Electra10.07.2026 16:48:37
poziom 5

oczka
  
sq3llh
02.07.2026 10:05:25
poziom 4



Grupa: Użytkownik

QTH: jo71st

Posty: 266 #8388720
Od: 2014-12-21
    sp3slu pisze:

      sq3llh pisze:

      Poważnie? Teraz to odkryłeś? Ja wiem od dawna że pzk nikomu nie pomogło. Chyba,że swoim bliskim. Są tylko po ro by kasę brać. Ja nie należę i nie zamierzam ,bo nie są nam aż rąk potrzebnie to że za ich lekka pomocą,a raczej wsparciem finansowym innych, przepchną jakiś wpis w ustawie to tylko tyle. Tam liczy się kasa i tylko kasa Nic po ,a tym . A jak ktoś jest zapisany. To tylko jest rubryką w tabelce.

      Umies liczyć, licz na siebie. Nawet prawników którzy jakoś pomogą ci ogarnąć prawo budowlane też musiz szukać. Albo liczyć na życzliwość urzędasów.





    Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj zródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

    Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.


    W roku 2018 pisał Piotr SP2JMR - wówczas Sekretarz ZG PZK. Pogrubienie tekstu moje SP3SLU:
    "Spraw antenowych którymi się zajmowałem przez 17 lat jest łącznie z tą którą mam teraz na rozkładzie 68. Przed sądami stawałem jako strona wspomagająca lub jako świadek 9 razy.

    Większość z 67 spraw zakończyła się pomyślnie. Czasem ktoś sam zrezygnował z walki o anteny jak się dowiedział, że niestety musi stawać przeciwko współmieszkancom (wspólnota lub SM). Tyle informacji... mam wszytko w kompie."


    Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.






Sam Pan się weź i porządnie puknij .

Gdy ja,zaczynałem plan 20 lat temu ,też wysłałem maila ,też dzwoniłem w kwestii wyjaśnień, co i jak zrobic by uporać się z uwczesnym ABM w,sprawie antenowych a byłem członkiem pzk i co? Olali temat, olali mnie zero poklmocy jakiej kowliek . Więc czaruj to może swieżaków . Koniec końców był taki ze sam wszystko załatwiłem. I zajelo mi to pół roku . A odpowiedzi od pzk do nią dzisiejszego nie dostałem. Ale składnie przyjęli z radością.
Teraz mógł bym mieć problem z konserwartorem zabytków. Ale mam to gdzieś i działam na własną rękę.

Mało tego. Z kim bym nie rozmawiał na temat pzk ,każdy ma to samo zdanie. Nie pomagają jak już to swoim .
Nie spodobała siw moja odpowiedź? Ego urazone ? Trudno. Prawda zawsze boli.
_________________
swl sp332139
  
3Z3Z3Z
02.07.2026 13:52:40
poziom 1

Grupa: Użytkownik

QTH: Gdańsk

Posty: 40 #8388762
Od: 2025-7-1
    sp3slu pisze:

      sq3llh pisze:

      Poważnie? Teraz to odkryłeś? Ja wiem od dawna że pzk nikomu nie pomogło. Chyba,że swoim bliskim. Są tylko po ro by kasę brać. Ja nie należę i nie zamierzam ,bo nie są nam aż rąk potrzebnie to że za ich lekka pomocą,a raczej wsparciem finansowym innych, przepchną jakiś wpis w ustawie to tylko tyle. Tam liczy się kasa i tylko kasa Nic po ,a tym . A jak ktoś jest zapisany. To tylko jest rubryką w tabelce.

      Umies liczyć, licz na siebie. Nawet prawników którzy jakoś pomogą ci ogarnąć prawo budowlane też musiz szukać. Albo liczyć na życzliwość urzędasów.





    Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj zródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

    Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.


    W roku 2018 pisał Piotr SP2JMR - wówczas Sekretarz ZG PZK. Pogrubienie tekstu moje SP3SLU:
    "Spraw antenowych którymi się zajmowałem przez 17 lat jest łącznie z tą którą mam teraz na rozkładzie 68. Przed sądami stawałem jako strona wspomagająca lub jako świadek 9 razy.

    Większość z 67 spraw zakończyła się pomyślnie. Czasem ktoś sam zrezygnował z walki o anteny jak się dowiedział, że niestety musi stawać przeciwko współmieszkancom (wspólnota lub SM). Tyle informacji... mam wszytko w kompie."


    Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.






Piękne statystyki z przeszłości i cytaty z 2018 roku, tylko co one mają wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością?

Skoro już wywołałeś temat "obecnego Prezydium i zespołu fachowców", to spójrzmy na te "standardy" w praktyce:
* Od listopada czekam na to, co zostało mi obiecane "za parę dni". Minęło już ponad pół roku. To jest to wasze nowe, profesjonalne podejście i wsparcie w trudnych sprawach? Zwykłe mydlenie oczu i niedotrzymywanie słowa.
* Skoro sam jesteś członkiem GKR, to powinieneś stać na straży statutu i porządku w tym stowarzyszeniu. Tymczasem oficjalna skarga, którą złożyłem, została przez Was totalnie olana i zamieciona pod dywan.

Łatwo rzucać historycznymi zasługami i pisać o "pracy nad nowym podejściem" na forum, kiedy rzeczywistość pokazuje ignorowanie członków i totalną opieszałość. Zamiast kazać innym puknąć się w łeb, zacznijcie w końcu rozliczać samych siebie z obietnic i obowiązków, na które przecież idą nasze składki. Co masz na to do powiedzenia jako członek GKR?
_________________
https://www.qrz.com/db/3Z3Z3Z
  
SP6IX
02.07.2026 15:06:36
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

Posty: 8472 #8388774
Od: 2008-3-18
    sp9wlc pisze:

      SP6IX pisze:

      Koledzy a co zrobić kiedy ma się podeszły wiek i nie bardzo zdrowie ,"czas dla mnie to rarytas" wy piszecie o utarczkach ze spółdzielnią czy w spólnotą (a wystarczy jeden mądrzejszy co wie wszystko i jest np: w Gminie inż od spraw nie potrzebnych).A ja mam już czas ograniczony i nie wiem czy dożyję do zmiany świadomości że urzędnik jest dla mnie nie ja dla niego ,to on powinien być pomocny ale tak nie jest i długo nie będzie bo mentalności nie da się zmienić od tak !!.I tu jest problem to samo jest i było w pzk i choć to "społecznicy" to jakoś nie można ich oderwać od naszego korytka a wiem co piszę bo w pzk byłem przez 30 lat (za komuny i t/z demokracji) dlatego już nie jestem i nie będę a dobija 60lat zabawy w krótkofalarstwo.


    Grzesiu wiek nie ma znaczenia
    Gwarancji na jutrzejszy dzień mamy tyle samo.
    Niestety


W moim przypadku ma ,przy moich chorobach gdzie zawał to moment nie mogę tak długo czekać dzień jest krótki i może być ostatni do tego nawet lekarze i rodzina nie pozwalają mi prowadzić samochodu a o samodzielnym wyjeździe w teren nie ma mowy ,to co mam robićpytajnikpytajnikpytajnik to boli więcej jak utrata pieniędzy.
_________________
http://sp6ix.pl.tl

W pieniaczej ziemi jest miasto Pysków. Tam jęzorami robi się wszystko, męstwo w jęzorze, siła w jęzorze, jęzor tam miele, piele i orze.

Nie znoszę nieuków i arogantów.
  
sp8mrd
02.07.2026 20:47:44
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: KO00XC

Posty: 3610 #8388830
Od: 2010-2-2
    sp3slu pisze:

    Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj zródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

    Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.

    W roku 2018 pisał Piotr SP2JMR - wówczas Sekretarz ZG PZK. Pogrubienie tekstu moje SP3SLU:

    "Spraw antenowych którymi się zajmowałem przez 17 lat jest łącznie z tą którą mam teraz na rozkładzie 68. Przed sądami stawałem jako strona wspomagająca lub jako świadek 9 razy.

    Większość z 67 spraw zakończyła się pomyślnie. Czasem ktoś sam zrezygnował z walki o anteny jak się dowiedział, że niestety musi stawać przeciwko współmieszkańcom (wspólnota lub SM). Tyle informacji... mam wszytko w kompie."


    Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.

Dziękuję Jurku za te dane.
Kiedyś Piotr mi o tym mówił i przesłał, ale nie znalazłem tego, aby wstawić chcąc konkretnie pomóc Autorowi.
Dlatego zapytałem czy kontaktował się z Piotrem SP2JMR, podałem dla ułatwienia adres e-mail do Piotra.
Niestety uparty jest i ztego, co napisał nie chodzi Mu o załatwienie swoich problemów z zarządcą, tylko o wykazanie, że my członkowie PZK nic dla niego nie robimy, więc się wypisze z PZK i opisze to publicznie na "całym świecie". zdziwiony
Nic na to Jurku nie poradzimy, szkoda czasu.
Niech się wypisze i nie płacze, że majątek płaci na PZK, który rzekomo na nim się bogaci mając "machinę urzędniczą",
a nie społeczne funkcje Prezydium, GKR, ZG PZK. poruszonyzakręcony
_________________
73, Piotr SP8MRD ex SP6MRD, SP6KKE, SP6KGN, SP6KBR, nadal SP8POP, SP-22107-OP
------------------------------------------------------------------------------------
"Niebezpieczeństwo jest zawsze to samo: człowiek odłączony od miłości!
Człowiek wykorzeniony z najgłębszego gruntu swej duchowej egzystencji, człowiek znowu skazany na „kamienne serce” – pozbawiony owego „serca z ciała”, które zdolne jest prawidłowo reagować na dobro i na zło." - Jan Paweł II - Paray-le-Monial, 5 X 1986 r.
Świadectwo Andrzeja - sens życia: https://www.youtube.com/watch?v=dG4-NjcWwSo
  
sq8mxs
02.07.2026 22:53:54
poziom 1

Grupa: Użytkownik

Posty: 29 #8388841
Od: 2018-1-30
    sp8mrd pisze:

      sp3slu pisze:

      Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj zródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

      Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.

      W roku 2018 pisał Piotr SP2JMR - wówczas Sekretarz ZG PZK. Pogrubienie tekstu moje SP3SLU:

      "Spraw antenowych którymi się zajmowałem przez 17 lat jest łącznie z tą którą mam teraz na rozkładzie 68. Przed sądami stawałem jako strona wspomagająca lub jako świadek 9 razy.

      Większość z 67 spraw zakończyła się pomyślnie. Czasem ktoś sam zrezygnował z walki o anteny jak się dowiedział, że niestety musi stawać przeciwko współmieszkańcom (wspólnota lub SM). Tyle informacji... mam wszytko w kompie."


      Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.

    Dziękuję Jurku za te dane.
    Kiedyś Piotr mi o tym mówił i przesłał, ale nie znalazłem tego, aby wstawić chcąc konkretnie pomóc Autorowi.
    Dlatego zapytałem czy kontaktował się z Piotrem SP2JMR, podałem dla ułatwienia adres e-mail do Piotra.
    Niestety uparty jest i ztego, co napisał nie chodzi Mu o załatwienie swoich problemów z zarządcą, tylko o wykazanie, że my członkowie PZK nic dla niego nie robimy, więc się wypisze z PZK i opisze to publicznie na "całym świecie". zdziwiony
    Nic na to Jurku nie poradzimy, szkoda czasu.
    Niech się wypisze i nie płacze, że majątek płaci na PZK, który rzekomo na nim się bogaci mając "machinę urzędniczą",
    a nie społeczne funkcje Prezydium, GKR, ZG PZK. poruszonyzakręcony


Napiszcie jeszcze o powodzi .... proszę .... pan zielony

nie mogłem się oprzeć bardzo szczęśliwy bywam tu ... ostatnio nigdy, ale gdzieś tam w ereresach mi się tytuł spodobał
  
sp3slu
03.07.2026 11:40:12
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: MARIANTÓW JO92FC

Posty: 1661 #8388915
Od: 2010-9-14
    sq8mxs pisze:

    ....Napiszcie jeszcze o powodzi .... proszę .... pan zielony ...




Do sądu podam buca
Że telewizję zakłóca
I nic mnie to nie obchodzi
Że pomógł nam podczas powodzi


(z pamięci, według fraszek krótkofalarskich autorstwa Michała Emlera SP2SCH)
  
sp9aki
03.07.2026 12:05:21
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: nr Olesno Śl.

Posty: 1630 #8388921
Od: 2012-3-13


Ilość edycji wpisu: 1
    sp8mrd pisze:



    Niech się wypisze i nie płacze, że majątek płaci na PZK, który rzekomo na nim się bogaci
    mając "machinę urzędniczą",


    a nie społeczne funkcje Prezydium, GKR, ZG PZK.



Moje pytanie do MaRuDy:

- czy wraz z ustaniem sekretarzowania w Prezydium ZG PZK przez kol. Piotra SP2JMR-a nastąpił
powrót do jedynie społecznej funkcji Sekretarza prezydium ZG PZK, czy jednak nadal pozostał
tam etat?

.
_________________
jaQbek

  
SP6DVP
03.07.2026 17:59:39
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: JO80

Posty: 795 #8389024
Od: 2011-1-10
    sp9aki pisze:

      sp8mrd pisze:



      Niech się wypisze i nie płacze, że majątek płaci na PZK, który rzekomo na nim się bogaci
      mając "machinę urzędniczą",


      a nie społeczne funkcje Prezydium, GKR, ZG PZK.



    Moje pytanie do MaRuDy:

    - czy wraz z ustaniem sekretarzowania w Prezydium ZG PZK przez kol. Piotra SP2JMR-a nastąpił
    powrót do jedynie społecznej funkcji Sekretarza prezydium ZG PZK, czy jednak nadal pozostał
    tam etat?

    .


a co jakubek chciałeś się załapać na jakiś etat ??? bardzo szczęśliwy
_________________
SP6DVP-3Z6V oraz:SP0DVP-SR6DVP-SP6V-SO6V-SN40DVP-3Z50DVP w 2027 QRV SP60DVP
Autor trzech książek :
55 lat w eterze -autobiografia SP6DVP - 1967-2022
Historia Piastowskiego Klubu Krótkofalowców SP6PAZ z Opola 1967-2022
Historia Polskiego Związku Krótkofalowców na Opolszczyźnie 1957-2023


  
sp9eno
10.07.2026 11:53:23
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice n/Kłodnicą

Posty: 2795 #8390971
Od: 2010-4-9
    sp8mrd pisze:


    ... Canis, wybacz szczerość trollu - jak nie pomagasz, to spadaj na drzewo! diabeł


„W internecie: To użytkownik, który celowo zamieszcza obraźliwe lub prowokacyjne treści, by wywołać kłótnie i zwrócić na siebie uwagę.”

Widzę, ze u „ OMC nestora polskiego krótkofalarstwa” puściły nerwy i stracił swoją erudycję.
Znaczy się „prawda w oczy kole” a raczej ukłuła .

    sp3slu pisze:


    Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj źródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

    Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.

    " ... mam wszytko w kompie."

    Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.


Jurku, nie napiszę „puknij się w łeb” tylko „skocz po rozum do głowy” i poinformuj czytających w którym miejscu na stronie PZK ta uchwała z 2003 jest zamieszczona.
Bo wygląda na to, ze jest ona tajna/poufne i do zastosowania przez tylko „przez znajomych obecnego królika”.
A jeśli nie jest, to jako GKRowiec spowoduj umieszczenie tego dokumentu na stronie organizacji. Możesz tez udostępnić dostęp do swojego komputera w sieci.


    3Z3Z3Z pisze:


    Piękne statystyki z przeszłości i cytaty z 2018 roku, tylko co one mają wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością?

    Skoro już wywołałeś temat "obecnego Prezydium i zespołu fachowców", to spójrzmy na te "standardy" w praktyce:
    * Od listopada czekam na to, co zostało mi obiecane "za parę dni". Minęło już ponad pół roku. To jest to wasze nowe, profesjonalne podejście i wsparcie w trudnych sprawach? Zwykłe mydlenie oczu i niedotrzymywanie słowa.
    * Skoro sam jesteś członkiem GKR, to powinieneś stać na straży statutu i porządku w tym stowarzyszeniu. Tymczasem oficjalna skarga, którą złożyłem, została przez Was totalnie olana i zamieciona pod dywan.

    Łatwo rzucać historycznymi zasługami i pisać o "pracy nad nowym podejściem" na forum, kiedy rzeczywistość pokazuje ignorowanie członków i totalną opieszałość. Zamiast kazać innym puknąć się w łeb, zacznijcie w końcu rozliczać samych siebie z obietnic i obowiązków, na które przecież idą nasze składki. Co masz na to do powiedzenia jako członek GKR?


Drogi Jurku SP3SLU,
nie wiem czy wiesz, ale w cywilizowanym świecie jest taki dziwny zwyczaj odpowiadania
na otrzymaną korespondencję.
Brak jakiejkolwiek odpowiedzi najczęściej oznacza totalne lekceważenie pytającego.
Dużo lepsza jest jakakolwiek zdawkowa odpowiedź, nawet typu „pocałuj nas w zadek”,
niż lekceważący brak odpowiedzi.
Na wszelki wypadek powtórzę pytanie pytającego:
Co masz na to do powiedzenia jako członek GKR? /na pytania zadane Ci wcześniej/

Bądźcie słoneczni
eno

_________________
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
http://sp9pdf.polsl.pl/

Nawet jeżeli się to komuś nie podoba to w moich postach jest napisane tylko to co jest napisane, a nie to co się komuś wydaje, że jest napisane./J.N./

nie przejawia żadnej aktywności w PZK,nic nie robi i nigdy nic dla PZK nie zrobił, notoryczny krytykant władz PZK i fan nieporadnego janczara z Turka, SLU Jurka.
  
Electra10.07.2026 16:48:37
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 2 / 3>>>    strony: 1[2]3

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » JAK PZK (NIE)POMAGA SWOIM CZŁONKOM

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

TestHub.pl - opinie, testy, oceny