NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » KRAJOWY ZJAZD DELEGATÓW PZK - PYTANIE

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 3 / 7>>>    strony: 12[3]4567

Krajowy Zjazd Delegatów PZK - pytanie

  
sp3slu
30.09.2020 17:43:03
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 777 #6043146
Od: 2010-9-14
To kiedy kończy się ta chol...a kadencja ? ! !
- w maju 2020 według mętnych wykładni, których ostatecznie nie przytacza HF ?
- z końcem grudnia 2020 według urzędników z organu nadzoru ?
- na razie wcale się nie kończy, stosownie do art. 10 ust. 1f. ustawy Prawo o stowarzyszeniach, przytoczonego przez SQ8MHI ?
Co nie zmienia (na razie) zamiaru organizacji XXVI KZD PZK w listopadzie 2020r.

  
Electra27.11.2020 23:51:06
poziom 5

oczka
  
sp5iou
30.09.2020 18:25:11
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1715 #6044366
Od: 2012-9-2
Raczej nie chodzi o Informatyka, bo jak istotna część grona decyzyjnego nie korzysta efektywnie i na bieżąco z komputerów i Internetu, to informatyk niewiele zdziała.

_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
KF: FTDX101D, FT-817ND, FT897, IC735, IC706, FT991, IC7000, UNIDEN2020,
HM: QCX, Forty-9er,uBitX, Pilgrim, Kacper 40m, Taurus 40m,
UKF: Motorola MCX100, Radmor FM315K, IC211E, Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV, Anytone D578UV PRO, Anytone D878UV, FT290RII,
PA: IC2KL(500W), Tuner: LDG600 ProII, LDG11ZPro.
ANT: Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
sp7ukl
30.09.2020 20:46:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO91RR37NB, Łódź

Posty: 2453 #6045278
Od: 2008-9-11
No nareszcie - dochodzimy do sedna mojego pytania.
_________________
Cezary sp7ukl (ex sp2ukl)
Sklep dla krótkofalowców: http://www.HamRadioShop.pl
Autoryzowany dystrybutor AnyTone, Baofeng, Zastone, Wouxun, TYT
----------------
"Albo staniemy na zasadach, albo nie staniemy w ogóle."
"Nie ma czegoś takiego jak publiczne pieniądze. Jeśli rząd mówi, że komuś coś da, to znaczy, że zabierze tobie, bo rząd nie ma żadnych własnych pieniędzy."
Margaret Hilda Thatcher
  
canis_lupus
30.09.2020 21:33:35
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 5653 #6045293
Od: 2013-7-18
    sp5iou pisze:

    Raczej nie chodzi o Informatyka, bo jak istotna część grona decyzyjnego nie korzysta efektywnie i na bieżąco z komputerów i Internetu, to informatyk niewiele zdziała.


Ale jeśli "informatyk" im wmawia, że to trudne i drogie...
_________________

To mówiłem ja, "unlis i ukrywający coś, wstydzący się swojego znaku, człowiek z ulicy, losowa osoba z internetu, ignorant i darmozjad, anonimowy pirat, do d**y".

  
sp3mep
30.09.2020 22:02:51
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2640 #6045303
Od: 2009-2-21
co niektórzy nie wiedzą jak wygenerować plik Cabrillo,
i ja to rozumiem,
a część z was oczekuje aby głosowali "zdalnie",
(śmiech na sali)
poza tym nie rozumiem dlaczego tak bardzo bronicie Im
aby się spotkali stacjonarnie,
  
sp5iou
30.09.2020 22:05:25
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Warszawa

Posty: 1715 #6045305
Od: 2012-9-2


Ilość edycji wpisu: 1
Hmm:
To jest trudne i drogie?
To chyba każdy teraz ma w domu:
"W trybie pracy całkowicie zdalnej wymóg (obowiązek) posiadania sprzętu wymaganego do wideokonferencji przenosi się na użytkownika, w tym wypadku na członka ZG PZK desygnowanego z ramienia OT PZK, w przypadku KZD PZK na delegata. Wymagany jest laptop z mikrofonem i kamerą i/lub nowoczesny smartfon."

Problemy są w niektórych głowach - przyzwyczajeniach. Przypominam sobie że któryś ważnych nie miał konta w banku.

Ja bym chciał, aby taki zjazd był dostępny dla każdego z członków zdalnie. Na słuchanie oczywiście i oglądanie, jakaś sesja Q/A.
A tak to się zbiera grupka ludzi, coś tam ustala we własnym gronie. Stare czasy mi się przypominają.
Mam coraz większe wątpliwości czy dokładać się do czegoś takiego.


_________________
73's Marcin.
Warszawa KO02OE, VOT PZK 73
KF: FTDX101D, FT-817ND, FT897, IC735, IC706, FT991, IC7000, UNIDEN2020,
HM: QCX, Forty-9er,uBitX, Pilgrim, Kacper 40m, Taurus 40m,
UKF: Motorola MCX100, Radmor FM315K, IC211E, Intek HR2040, TM-218, QYT KT-8900 i KT8900D, TYT DM380, RT320. Baofengi UV-5R, UV-B6, UV82. FT-817ND, Radioddity GD-77, TYT DM-9600, TYT DMUV380, Anytone D868UV, Anytone D578UV PRO, Anytone D878UV, FT290RII,
PA: IC2KL(500W), Tuner: LDG600 ProII, LDG11ZPro.
ANT: Multiband InVee, GP7DX, Slooper 160m, Lafayette UV300 i uv200, InV L na samochodzie.
((( NIGDY NIE PRZEKRACZAM MOCY LICENCYJNEJ )))
Niema głupich pytań, spotyka się niezbyt mądre odpowiedzi.

  
sp3qfe
01.10.2020 00:59:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6045339
Od: 2009-11-11
    sp5iou pisze:

    (...)

    Ja bym chciał, aby taki zjazd był dostępny dla każdego z członków zdalnie. Na słuchanie oczywiście i oglądanie, jakaś sesja Q/A.
    A tak to się zbiera grupka ludzi, coś tam ustala we własnym gronie. Stare czasy mi się przypominają.
    Mam coraz większe wątpliwości czy dokładać się do czegoś takiego.


Ale tylko dla członków PZK, a nie dla osób nie należący do PZK - i tu kolejne ograniczenia i problemy się pojawiają.

    sp5iou pisze:


    (...)
    Tradycyjne Friedrichshafen w tym roku pięknie zorganizowano zdalnie. Dzięki temu mogłem posłuchać paru wykładów.
    Chyba czas wymienić przynajmniej część składu na ludzi bardziej "na czasie". Żeby było w ZG nieco więcej wyobraźni.
    Może obecny, tradycyjnie zorganizowany zjazd to zrobi.

    Coraz częściej nachodzi mnie refleksja, że moje i składki kolegów nie są efektywnie wykorzystywane.
    Przedsiębiorstwo działające w ten sposób by w ciągu kilku lat upadło.
    (...)


W przedsiębiorstwie jakbyś zatrudnił człowieka który by nie wykonywał zadań, byłby natychmiast zmieniony na innego. Tu po prostu brakuje ludzi do pracy w czynie społecznym.

Na naszym podwórku jest tak, że są osoby, które krytykują - lecz rzadko chcą się wziąć do pracy. Jak już się ktoś zdeklaruje, to albo zaczyna narzekać na brak czasu (bo za dużo bierze ma do wykonania, a często jest sam), albo zaczyna wykonywać prace pobieżnie niedokładnie. Jak takiej osobie zwraca się uwagę, aby coś poprawił, to się ów człowiek irytuje, bo on przecież coś robi. Inni natomiast cieszą, się że ktoś podjął się danego zadania (w gruncie rzeczy wielu drobnych zadań) bo nie było nikogo innego do pracy za darmo. A jak ktoś dostanie wynagrodzenie, to okazuje się - "dlaczego tak drogo?", lub "że to za mało". Gdzie kasa - tam kłopoty.

Przepis na to jest prosty, każde zadanie powinno być zgrabnie podzielone na drobniejsze (mniej czasochłonne) i każdy kto się zobowiązuje do wykonania, po protu musi rzetelnie je wykonać. Mało tego każdy powinien mieć swojego "dublera" który go może wyręczyć na wypadek gdyby coś niespodziewanie się zadziało.

Wiem co piszę, bo widzę od wielu lat jak działa ARISS. Na przykład każdy mentor na telekonferencji międzynarodowej (są ludzie z całego świata, jedni uczestniczą wcześnie rano, inni przed snem, jeszcze inni po pracy!) co tydzień przed wszystkimi obecnymi składa raport z przygotowań placówki edukacyjnej i klubu krótkofalarskiego który "prowadzi" do łączności ARISS. I nie są to spontaniczne spotkania do pogadania, choć można też zamienić kilka luźnych słów, lecz aby sprawy poszły szybko jest osoba która pilnuje harmonogramu i dosłownie (można powiedzieć do znudzenia) tydzień w tydzień (w znanej z góry kolejności), podawany jest status przygotowań każdej placówki. Mało tego każdy mentor dokładnie zna jakie zadania w jakich terminach i jak należy wykonać (czyli dana osoba ma swój konkretny i wszystkim znany zakres zadań do wykonania). Inne zadania ma mentor, inne zadania ma operator stacji naziemnej, inne są dla moderatora łączności ARISS etc.

Jak coś nie jest zgodnie z planem to można szybko zareagować. Lecz jak widzicie to wymaga systematycznej pracy i czasu na to spotkanie organizacyjne. Nic nie jest pozostawione przypadkowi. Takich nazwijmy to "grup roboczych" zajmujących się różnymi zagadnieniami jest więcej i każda z nich pracuje według własnego harmonogramu w ramach danej konkretnej tematyki. Choć znam szczegóły, to nie jest to miejsce i czas, aby zdradzać tajniki, lecz Delegaci z całego świata z poszczególnych Regionów ARISS spotykają się raz na miesiąc, a raporty ze spotkań są przygotowywane w formie pisemnej i dostępne są (po akceptacji wszystkich uczestników!!!) publicznie w internecie. Czyli nie ma sytuacji, że ktoś sobie coś tam napisze i wrzuci w internet - to jeszcze jest sprawdzane i ew. korygowane (co wymaga dodatkowego czasu), a na końcu każdy jest wprost pytany, czy zgadza się z dokumentem.

Poza tymi spotkaniami na odległość, z wykorzystaniem różnych platform telekomunikacji (czasami są to rozwiązania łączone - kilku uczestników łączy się przez telefon, inni przez internet, niektórzy wraz z transmisją obrazu ruchomego), raz do roku organizowane są spotkania twarzą w twarz i tam zjeżdżają się prawie wszyscy uczestnicy ARISS oraz zaproszenie goście. Tam referuje się postępy z poszczególnych Regionów. Dla tych co nie mogli przybyć organizowany jest kanał (zamknięty) teleinformatyczny, który pozwala na zdalne (lecz nie anonimowe) uczestnictwo. W tym roku, przez COVID - spotkanie organiczyło się tylko platformy wideokonferencji z opcją przyłączenia się telefonicznego.

Ponadto podział ról jest taki, że są osoby wyznaczone do konkretnych lecz małych zadań. Suma tych "drobnych" lecz rzetelnie wykonanych prac tworzy znakomicie działająca maszynę!

Tworzenie nowych "osób i ich obowiązków "oraz współpraca z innymi jest czasochłonna. My ze Sławkiem długo dopracowywaliśmy szczegóły tworzenia i współpracy zespołu Sławka z pozostałymi ludźmi podczas tworzenia ARISS SSTV Award. I zobaczcie, doskonałą robotę wykonuje Sławek i Jego zespół, lecz wszystko oficjalne jako ARISS i PZK. Nawet nie wiecie ile pracy kosztowało i kosztuje dopracowanie szczegółów współpracy i aspekty prawne, lecz liczy się efekt końcowy.

No i mam teraz nadzieję, że zaczniecie teraz doceniać łączności zorganizowane przez krótkofalowców ze stacją kosmiczną przez telemost lub wielopunktowy telemost.

Tak więc zachęcam Was, róbcie co chcecie robić w ramach krótkofalarstwa i swoją pracą twórzmy jedną organizacje która nas może godnie reprezentować na zewnątrz. Chcesz zrobić akcję dyplomową, zrób - a przy okazji pod szyldem PZK. Masz zdolności do tworzenia telekonferencji do dołącz się do danego zespołu PZK i działaj, zamiast narzekać. Zamień swój często niekonstruktywny czas na pisanie na forum - na coś konstruktywnego dla PZK. Jak coś wykonasz tak inni Cię ocenią.

Tyle moich refleksji.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp9eno
01.10.2020 09:34:46
poziom 6

Grupa: Użytkownik

QTH: Gliwice n/Kłodnicą

Posty: 1137 #6046373
Od: 2010-4-9
    sp3qfe pisze:


    W przedsiębiorstwie jakbyś zatrudnił człowieka który by nie wykonywał zadań, byłby natychmiast zmieniony na innego. Tu po prostu brakuje ludzi do pracy w czynie społecznym.



Mylisz sie Armand,
W PZK chętnych do pracy społecznej nie brakuje.
Tylko przez ostatnie 20 lat stworzono konsekwentnie system, który
do pracy społecznej w organizacji zniechęca, wręcz ja blokuje.
Takim dowodem wprost na to co piszę sa powstające małe organizacyjki
pozwalające ludziom na lokalną aktywność, a także wiele osób
które próbowały w organizacji cos zrobić i po ciężkiej walce
z przeciwnościami wewnątrz organizacji rezygnowały.
W PZK trzeba najpierw zwolnić zaciągnięte hamulce.Ale kierowca
przywiązany do kierownicy i przyzwyczajony do kierowania
boi sie je /hamulce/ zwolnić bo straci panowanie nad pojazdem.
W efekcie zamiast jechać do przodu stoimy w miejscu.
Dziwie sie Tobie bardzo, ze tego nie zauważasz.


Andrzej eno


_________________
OT50 PZK Gliwice
http://sp9pdf.polsl.pl/
https://www.facebook.com/PZK-Gliwice-190266837719326
  
SP7Q
01.10.2020 10:10:43
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Łodź

Posty: 660 #6046381
Od: 2015-2-4
    sp3qfe pisze:


    Ale tylko dla członków PZK, a nie dla osób nie należący do PZK - i tu kolejne ograniczenia i problemy się pojawiają.


Dlaczego TYLKO ?? Na zjazd może wybrać się także nie członek, statut tego nie zabrania. Przykładem np. rad miejskich miast można streamować to w powietrze, członkowie z miłą chęcią obejrzą pracę swych delegatów, za to nie członkowie być może przekonają się do wstąpienia do PZK po usłyszeniu jakież to ważne dla społeczności krótkofalarskiej tematy poruszane są na zjeździe. Tylko nie mów że dane osobowe i tajemnica, dane wszystkich delegatów są znane i wiszą na stronach OT.
_________________
Tomek SP7Q
http://www.titawa.pl
http://sp7q.blogspot.com
http://sp7kzk.blogspot.com
The Art of Morse Code
Obrazek
  
HF1D
01.10.2020 10:48:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: Szczecin JO73hi

Posty: 1799 #6046394
Od: 2015-1-28
    sp3qfe pisze:


    Ale tylko dla członków PZK, a nie dla osób nie należący do PZK - i tu kolejne ograniczenia i problemy się pojawiają.


    SP7Q pisze:


    Dlaczego TYLKO ?? Na zjazd może wybrać się także nie członek, statut tego nie zabrania. Przykładem np. rad miejskich miast można streamować to w powietrze, członkowie z miłą chęcią obejrzą pracę swych delegatów, za to nie członkowie być może przekonają się do wstąpienia do PZK po usłyszeniu jakież to ważne dla społeczności krótkofalarskiej tematy poruszane są na zjeździe. Tylko nie mów że dane osobowe i tajemnica, dane wszystkich delegatów są znane i wiszą na stronach OT.


Tomek ubiegłeś mnie bo miałem zadać Armandowi takie samo pytanie.
Wejść na obrady może każdy niezaleznie czy jest członkiem czy nie.

_________________
Pozdrawiam
Jurek
HF1D


  
sp3slu
01.10.2020 14:17:00
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 777 #6046465
Od: 2010-9-14


Ilość edycji wpisu: 2
Obrady KZD PZK Burzenin 2016 były emitowane live do Internetu, transmisję zapewnili Koledzy z Krakowa (HS) i Robert SQ3GOK (SP3KWA).

SP3SLU

KZD PZK Burzenin 2016 :

https://www.youtube.com/watch?v=E4JZ-bCR45c&feature=youtu.be&ab_channel=JerzyTadeuszKucharski
  
Electra27.11.2020 23:51:06
poziom 5

oczka
  
sp9aki
01.10.2020 15:54:53
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: nr Olesno Śl.

Posty: 1047 #6046483
Od: 2012-3-13
    sp3slu pisze:


    Obrady KZD PZK Burzenin 2016 były emitowane live do Internetu, transmisję zapewnili Koledzy z Krakowa (HS) i Robert SQ3GOK (SP3KWA).


SP3SLU,
czy wzorem XXII KZD PZK w Burzeninie i ten najbliższy (XXVI) będzie transmitowany do internetu?
_________________
jaQbek, SWL: SP9-50023 http://pzk.ovh/
  
sp3slu
01.10.2020 21:16:12
poziom 5



Grupa: Użytkownik

Posty: 777 #6046619
Od: 2010-9-14
Nie ma przeciwwskazań, ale potrzebna jest ekipa techniczna do realizacji transmisji. O ile Jerzy SP5BLD RBI będzie filmował - sygnały AV będą. Pole do działania dla znawców tematu. Lub zostaje postprodukcja, dokument filmowy.
  
sp3qfe
01.10.2020 21:52:40
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6046628
Od: 2009-11-11
    SP7Q pisze:

      sp3qfe pisze:


      Ale tylko dla członków PZK, a nie dla osób nie należący do PZK - i tu kolejne ograniczenia i problemy się pojawiają.


    Dlaczego TYLKO ?? Na zjazd może wybrać się także nie członek, statut tego nie zabrania. Przykładem np. rad miejskich miast można streamować to w powietrze, członkowie z miłą chęcią obejrzą pracę swych delegatów, za to nie członkowie być może przekonają się do wstąpienia do PZK po usłyszeniu jakież to ważne dla społeczności krótkofalarskiej tematy poruszane są na zjeździe. Tylko nie mów że dane osobowe i tajemnica, dane wszystkich delegatów są znane i wiszą na stronach OT.


Może źle się wyraziłem w swojej wcześniej wypowiedzi. Przepraszam. Miałem na myśli kanał teleinformatyczny pozwalający na dyskusję, czyli czynny udział - tu powinni być tylko zweryfikowani delegaci i inne osoby (głównie z PZK), które powinny mieć możliwość czynnego udziału w dyskusji. Ponadto trzeba mieć możliwość weryfikowania tożsamości danej osoby – czy dana osoba, to ta a nie inna osoba. W telefonii taka dodatkowa weryfikacja polega na tym, że to nie uczestnik dzwoni na centralę, tylko operator z centrali do uczestnika. Lub jeśli dołącza się osobę dzwoniącą do centrali, ta musi podać dodatkowe dane weryfikacyjne.

Ja na bazie naszych Szkoleń OT27PZK podpowiem, że poza konkretną imprezą należy dodatkowo przeprowadzić szereg indywidualnych szkoleń – każdy inaczej przyjmuje wiedzę. Jeden „ogarnia wszystko” w ciągu kilku minut, inny potrzebuje kilku godzin i to też czasami bezskutecznie. Jak masz do przeszkolenia 50 osób to na samo ich przeszkolenie jak używać sprzętu potrzeba sporo czasu.

To wszystko jest ok, dopóki działa sprzęt i jest kompatybilny. A co zrobić na wypadek awarii, gdy podczas KZD padnie łączność (np. częściowo). Podczas jednej z ostatnio prowadzonych łączności ARISS mniej więcej godzinę przed nawiązaniem łączności radiowej zestawiono łącza dwukierunkowe głosowe na których były stacja naziemna, moderator, szkoła z uczniami, operator telekomunikacyjny i kilka innych punktów z osobami o znaczeniu technicznym. Wszystkie ważne łącza ARISS zaleca, aby wykonywać w technologii naziemnej, a nie bezprzewodowej (czyli po kablu: analogowy, cyfrowy, VoIP, ale kabel). Najważniejsze punkty to szkoła i stacja naziemna i operator telekomunikacyjny i moderator, punkty techniczne nie są krytyczne dla łączności – do łączności dojdzie, najwyżej coś wysiądzie. Jeden z takich punktów technicznych był realizowany przez GSM, po godzinie przyłączenia podczas 6 minuty łączności ze stacją – taki punkty „wypadł” z telekonferencji, a za nim jakaś usługa dodatkowa (powiedzmy strumień audio na EchoLink). Jeśli system jest poprawnie skonfigurowany, to dla innych użytkowników nic się nie dzieje – jeśli źle to nagle podczas łączności w słuchawce i na łączu szkoła stacja naziemna słychać „ti ti ti ti” (dla potrzeb KZD byłoby to rozwiązanie ok), a tu astronauta na antenie i „idą pytania”. A teraz co by było, gdyby padło łącze szkoła – stacja naziemna – po to jest właśnie linia zapasowa dla szkół – tak często lekceważona przez uczestników projektu. A teraz przenieśmy to na KZD, co wówczas jak nagle kilka osób z głosami aktywnymi zostanie odłączona podczas KZD? Jak należy zareagować, aby ktoś nie pomyślał, że to było specjalnie wykonane? Jak przyłączyć te osoby? Jak rozwiązać problem? Co z KZD – wstrzymać – co na to prawo? Ponadto podczas ZKD jest chyba coś takiego, że na każdym etapie głosowania, należy móc zweryfikować, czy po drugiej stronie głos nadal zajmuje taka, ta sama osoba, która była na początku zweryfikowana (w naszym slangu napiszę: czy nie nastąpiła zmiana operatora na tej stacji o tym samym znaku).

W innym przypadku (szkoleń online) okazywało się, że pewne aspekty sprzętów są niekompatybilne – i trzeba było szukać rozwiązań zastępczych, np. osoba była przyłączana do systemu poprzez telefony innych użytkowników. Cały czas mowa o aktywnym głosie w spotkaniu i dwustronnym dostępie. Czy taki dostęp dający inne uprawnienia (np. brak tekstowego kanału komunikacji między uczestnikami) będzie nadal nadawał się dla celów KZD? Nikt tego prawnie nie podważy?

Tak trochę masz rację, że wytknę przepisy prawne (niekoniecznie RODO), jest jeden aspekt prawny – osoby, które uczestniczą w czymś takim powinny wyrazić zgodę na wykorzystanie ich wizerunku. Z tego powodu niektóre Zjazdy delegatów są zamknięte – aby nie przeszkadzać w ich pracy, często nagrywane tylko dla potrzeb kontroli i sporządzenia z nich protokołu. Protokoły są udostępniane publiczne – i tu możesz poczytać, czy poruszane tematy są ważne czy nie.

Natomiast jak rozumiem z Twojej i kilku innych osób wpisów macie zapewne na myśli osobny kanał tylko do jednostronnej komunikacji, przeznaczony tylko do obserwacji, bez czynnego udziału w prowadzonym spotkaniu. Taki przez który nie będzie przeszkadzać w dyskusji, a jedynie obserwatorzy będą ewentualnie mogliby wymieniać swoje poglądy (w końcu jest XXI wiek). Moim zdaniem ze względów bezpieczeństwa informatycznego taki kanał (na żywo) właśnie też nie powinien być anonimowy. Ponadto też należy tu wiedzieć jaka będzie grupa odbiorców - aspekty techniczne. Ludziom, którzy tylko oglądają filmiki na YT nawet nie przychodzi to do głowy, gdyż to firma oferująca usługi YT robi za nich sporą część pracy (ale też narzuca warunki umowy - wymogi prawne, do wykorzystania usług - nawet gdy chcesz zobaczysz jakiś film musisz zaakceptować warunki umowy). Tu też jest potrzebny odpowiedni sprzęt. Ci co wykonywali łączności ARISS z jednoczesnym jak strumieniem audio i wideo do Internetu o tym wiedzą doskonale – ile jest problemów prawnych i technicznych w tym zakresie (tylko dla oglądających) – ja wiem, bo ostatnią łączność ARISS we wrześniu „wpuszczałem” też w czynie społecznym na żywo do Internetu.

Delegaci wybierani są po to by reprezentować OT. Rozumiem, że liczba miejsc podczas normalnych nieinternetowych obrad, dla osób obserwujących też nie jest otwarta w nieskończoność (?) - wówczas teoretycznie mogli by przybyć obserwować Zjazd wszyscy członkowie PZK. Tak więc również dla Zjazdu czy innego spotkania przez kanały teleinformatyczne należy z góry założyć ograniczoną ilość miejsc dla obserwatorów. W tym roku brałem udział w takim spotkaniu - gdzie kto pierwszy ten lepszy - liczba obserwatorów ograniczona była do chyba 200 osób, a chętnych było co najmniej dwa razy tyle.

Tak więc widzicie, dla przeciętnej osoby to jest tylko (jak to nazwałeś) „stream”, a za tym stoi wiele zadań do rozwiązania – każde czasochłonne. Tyle mogę konstruktywnie podpowiedzieć, ku chwale PZK, lecz na dodatkową prace społeczną nie mam czasu.

_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp6ryd
01.10.2020 22:02:05
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2750 #6046629
Od: 2012-1-22


Ilość edycji wpisu: 1
Obsługa zoom'a jest kilkukrotnie łatwiejsza niż programu do logowania łaczności.
Z powodu pandemii wiele z bardzo zaawansowanych rozwiązań do wideokonferencji jest dostępnych za darmo lub za obniżoną opłatą.
Oferta jest pewnie jeszcze szersza w przypadku organizacji non-profit i OPP - wystarczy się zarejestrować.

https://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/najlepsze-aplikacje-do-wideokonferencji.html

Nie jest to może rozwiązanie pozwalające na dostęp na żywo "publiczności" ale czy był takowy praktykowany dotychczas ?
Jeśli ktoś nie ma prawa głosu to powinno mu wystarczyć samo nagranie z obrad. Mogło by pewnie też zastąpić protokół i protokolanta - w klasycznym rozumieniu. W spotkaniu zamkniętym nie będzie dużych problemów z RODO i ochroną wizerunku o ile materiał pozostanie w archiwum organizacji. To organizacja decyduje o celach i środkach przetwarzania. Prezydium jedną decyzją może nakazać delegatom wykorzystanie środków komunikacji elektronicznej - jest to już od kilku lat całkowicie dopuszczalne pod względem prawnym. No chyba że statut zabrania oczko
  
sp3qfe
01.10.2020 22:02:50
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6046630
Od: 2009-11-11
[quote=sp3qfe]
    sp5iou pisze:

    (...)

    Ja bym chciał, aby taki zjazd był dostępny dla każdego z członków zdalnie. Na słuchanie oczywiście i oglądanie, jakaś sesja Q/A.


Sesja Q/A technicznie też jest możliwa - choćby kanał YT (jeśli umowy prawne pozwoliłby na to, żeby była transmisja na żywo KZD poprzez YT) a po stronie KZD musiałaby być oddelegowana do tego czatu osoba, kontrolująca ten kanał komunikacji. Brałem udział w czymś takim. Pamiętam, że prowadzący sesję co chwilę zwracał się do jednego z dwóch obsługujących ten kanał, czy są z publicznego forum pytania - które często docierały z kilkuminutowym opóźnieniem w stosunku do tego co działo się na sali - czyli niby na żywo, lecz z opóźnieniem nawet do kilku minut (!!!). Moim zdaniem opóźnienia powstały podczas samego procesu pisania zwięzłego pytania + około minuta na opóźnienia przez samą technologię. Z tego powodu podczas transmisji z jednego miejsce powinien być nadawany zegar z dokładną godziną. Jak to rozwiązać dla "wirtualnego spotkania" nie mam obecnie pomysłu.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp3qfe
01.10.2020 22:05:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6046631
Od: 2009-11-11


Ilość edycji wpisu: 1
    sp6ryd pisze:

    Obsługa zoom'a jest kilkukrotnie łatwiejsza niż programu do logowania łaczności.
    Z powodu pandemii wiele z bardzo zaawansowanych rozwiązań do wideokonferencji jest dostępnychzadarmo lum za obniżoną opłatą.
    Oferta jest pewnie jeszcze szersza w przypadku organizacji non-profit i OPP - wystarczy się zarejestrować.

    https://www.benchmark.pl/testy_i_recenzje/najlepsze-aplikacje-do-wideokonferencji.html

    Nie jest to może rozwiązanie pozwalające na dostęp na żywo "publiczności" ale czy był takowy praktykowany dotychczas ?
    Jeśli ktoś nie ma prawa głosu to powinno mu wystarczyć samo nagranie z obrad. Mogło by pewnie też zastąpić protokół i protokolanta - w klasycznym rozumieniu.


Uwierz mi nie dla wszystkich. Były osoby które nie potrafiły się przyłączyć przez ZOOM przez kilka tygodni, były osoby które pomimo tłumaczenia im przez kilka godzin, nadal nie ogarniały tego prostego narzędzia, jak zabrać głos, lub odczytać albo napisać coś na chacie.

Protokolanta to nigdy nie zastąpi - tylko może pomóc w jego pracy - papier musi być.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp3qfe
01.10.2020 22:10:31
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6046636
Od: 2009-11-11
I jeszcze jedno - moderator spotkania - osoba prowadząc KZD musi pamiętać o opóźnieniach przez kanał teleinformatyczny. ZOOM też ma opóźnienia. Taka osoba musi nauczyć się prowadzić ten typ KZD gdy jest łączony z formą telekonferencyjną.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
sp6ryd
01.10.2020 22:17:08
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2750 #6046639
Od: 2012-1-22


Ilość edycji wpisu: 1
Moja córka lat 7 przez całą pandemię 2x w tygodniu miała lekcje angielskiego via zoom i opanowała obsługę po pierwszym spotkaniu. Szerszą Wiedzę musi mieć tylko organizator/moderator. Uczestnicy wystarczy jak potrafią włączyć i wyłączyć mikrofon. Ale to każdy krótkofalowiec w DNA mieć powinien bo zwykle pracujemy na pasmach właśnie w simplexie oczko W klasycznym zebraniu nie ma chatu. To nie jest zebranie muzyków czy artystów rzeźbiarzy tylko organizacji wyjątkowo "technicznej". Wystarczy zaplanować 1-2 próbne spotkania i zidentyfikować "wąskie gardła" wesoły i przekazać prostą krótką instrukcję
  
sp3qfe
01.10.2020 22:27:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)



Grupa: Użytkownik

QTH: JO92he

Posty: 4141 #6046648
Od: 2009-11-11
    sp6ryd pisze:

    Moja córka lat 7 przez całą pandemię 2x w tygodniu miała lekcje angielskiego via zoom i opanowała obsługę po pierwszym spotkaniu. Szerszą Wiedzę musi mieć tylko organizator/moderator. Uczestnicy wystarczy jak potrafią włączyć i wyłączyć mikrofon. Ale to każdy krótkofalowiec w DNA mieć powinien bo zwykle pracujemy na pasmach właśnie w simplexie ,) W klasycznym zebraniu nie ma chatu. To nie jest zebranie muzyków czy artystów rzeźbiarzy tylko organizacji wyjątkowo "technicznej". Wystarczy zaplanować 1-2 próbne spotkania i zidentyfikować "wąskie gardła" wesoły i przekazać prostą krótką instrukcję


Masz rację też tak robiliśmy... lecz okazywało się, że te spotkania nie zawsze wszystkim pasowały (opór materii?).
Moja córka też to ogarnia i się dziwiła, lecz widziałem na własne oczy ludzi, którzy tego nie ogarniali!
Można dyskutować, czy czat jest potrzeby, czy nie. Mnie podczas spotkań ARISS często zdarzało się, że nie mogłem zabrać głosu - to pisałem na chacie i osoba kontrolując czat odczytywała i wówczas była dyskusja na ten temat.
_________________
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.

Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
  
Electra27.11.2020 23:51:06
poziom 5

oczka

Przejdz do góry strony<<<Strona: 3 / 7>>>    strony: 12[3]4567

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » KRAJOWY ZJAZD DELEGATÓW PZK - PYTANIE

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | darmowe forum | sklepy | opinie, testy, oceny