NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA | Login: Hasło: rss dla

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » CO SIĘ DZIEJE W KRAKOWSKIM OT-12 PZK?

Przejdz do dołu strony<<<Strona: 7 / 7    strony: 123456[7]

Co się dzieje w krakowskim OT-12 PZK?

  
man103
14.03.2016 21:47:31
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 100 #2253417
Od: 2011-9-2
A tak ...doznalem ..."iluminacji".
Moze czlonkowie OT 12 powinni zainteresowac sie "dzialaniami" Hacker i Ryjkiem?
Moze tez powinni "poprosic o informacje"? Poszukac "bylych czlonkow i dac zajecie" stowarzyszeniu w celu ...uprawdopodobnienia? wyjasnienia? odpowiedzi?

W koncu nie wszyscy sa zadowoleni z "dzialalnosci" Ryjka np. na...Glodowce?

Nie na darmo Wieszcz wzywal .....gwalt niech sie gwaltem odciska!

m=anonim
  
Electra18.07.2019 04:21:48
poziom 5

oczka
  
sp3mep
14.03.2016 22:08:28
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2412 #2253439
Od: 2009-2-21
SQ9WFT pisze
sp3mep pisze:

szkolicie w Hacku&Ryjku tylu operatorów ze tworzyli byście całkiem spory OT
pewnie wtedy nie było by problemu z ta 140-stka,



Trzeci? Zlitujże się. Jest już 10tka i 12tka.

kurde nie byłem na forum ledwie 20h
moze dlatego że chodzę do roboty albo że robie różne Qso ?
sam nie wiem
kolego dlaczego cytujesz wybiórczo ?

napisałem wyraznie,
"takie osobowości jak wy to raz dwa przejmiecie wszystkich członków PZK" do waszego nowego OT
i tamte dwa OT zie roz.......lą,
bedzie tylko jeden bardzo prężny wasz nowy jedyny the best,
pewnie że macie prawo oddawać sprawy do sadu tak jak sugeruje pare osób na tym forum,
to tak samo jak wpir.......ić zonie ze nie kupiła szynki a kase dostała i sie metnie tłumaczy że zapomniała,
{nie wiem ja tak nie postępuję ale z co niektórych wpisów tak wynika)
naprawdę piękna droga do osiągniecia kompromisu,
wysyłacie listy polecone i zal że nie odbierają,
a czy ktoś zadzwonił ?
nie dam wiary że nie da rady pozyskac telefonu do Józka czy Franka z OT-12,
dla jasnosci jako szeregowy członek PZK nie byłbym zachcwycony
jeśli 140- by trafiła do Hacker&Ryjek a nie do jakiego kolwiek prężnego klubu
do którego członkowie należą do PZK,


  
SQ9APD
14.03.2016 22:36:31
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, KO 00 AB

Posty: 1537 #2253455
Od: 2008-3-17


Ilość edycji wpisu: 4
    sp3mep pisze:


    dla jasnosci jako szeregowy członek PZK nie byłbym zachcwycony
    jeśli 140- by trafiła do Hacker&Ryjek a nie do jakiego kolwiek prężnego klubu
    do którego członkowie należą do PZK,


Hacker/Ryjek to prężnie działający SP9KGP - członek PZK. I zasługują na 140 jak Burek na budę !!!
Jeżeli chodzi o "trzeci" OT w Krakowie, jest taki realny pomysł...

Administratora proszę żeby usunął "ryja" Macierewicza z tego postu !!! Krótkofalarstwo ma być ponad politykę i religię !!!
Dziękuję za usunięcie.

A wracając do clue sprawy: czy nie lepiej olać krakowskie OT, zapisać się np. do gliwickiego, a być członkiem klubu krakowskiego? Chyba statut PZK na to pozwala?! Nie znam się, bo już 15 lat temu olałem krakowskie OT, a dzięki nim i PZK.
_________________
Pozdrawiam
Manager SOTA SP
nasłuch: FM 145.550MHz
kontakt: sota.poland(at)gmail.com
  
SP5PDB
14.03.2016 22:44:13
poziom 4

Grupa: Użytkownik

Posty: 264 #2253461
Od: 2015-6-10



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY
    SQ5KLN pisze:

      man103 pisze:


      Stan FAKTYCZNY jest taki ze OT 12 NIE MA DEKLARACJI. O tym czy wie czy nie wie jest TYLKO DOMNIEMANIE! I nie o tym decydowac osobom postronnym.


    Stan faktyczny jest taki, że Statut PZK wymaga ZŁOŻENIA deklaracji (a więc oświadczenia woli) a nie posiadania dowodu na to, że OT się z nim zapoznało. Zgodnie z KC:
      KC Art 16, par. 1 pisze:

      Oświadczenie woli, które ma być złożone innej osobie, jest złożone z chwilą, gdy doszło do niej w taki sposób, że mogła zapoznać się z jego treścią.


    Canis ma dowód złożenia takiej deklaracji (drogą pocztową) - dla sądu to wystarczy. Nie ma znaczenia czy OT o tym wie, czy "są świadomi", czy przeczytali, czy też pisma nie odebrali, prawo wymaga jedynie aby Canis zrobił to w taki sposób, że OT-12 miało możliwość się zapoznać (nawet nie musiał gromadzić "materiału dowodowego" o tym, że od innych pisma są odbierane a tylko od niego nie są).


Przesłanie pocztą listu do adresata nie jest dowodem na to, że w liście była deklaracja. Samo stwierdzenie, że wysłał list o niczym nie świadczy. Więc CANIS nie ma żadnego dowodu po za tym, że jakiś list wysłał do OT.
  
SQ9HT
14.03.2016 22:52:58
poziom 5

Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, JO90xc

Posty: 543 #2253467
Od: 2010-8-25
Ręce opadają. Kolejny tasiemiec o tym, jak to canis_lupus chce ale nie może.
Przez ten czas, ja bym się już 20 razy zdążył zapisać i odpisać od tego nieszczęsnego OT-12. Tyle, że ja bym się posługiwał telefonem a nie listami poleconymi w końcu mamy XXI wiek. Ba raz to mi się nawet emailem (takie cudo) udało przez ten czas zapisać.
_________________
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
  
sp3mep
14.03.2016 22:54:19
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2412 #2253469
Od: 2009-2-21
    SQ9APD pisze:

      sp3mep pisze:


      dla jasnosci jako szeregowy członek PZK nie byłbym zachcwycony
      jeśli 140- by trafiła do Hacker&Ryjek a nie do jakiego kolwiek prężnego klubu
      do którego członkowie należą do PZK,


    Hacker/Ryjek to prężnie działający SP9KGP - członek PZK. I zasługują na 140 jak Burek na budę !!!
    Jeżeli chodzi o "trzeci" OT w Krakowie, jest taki realny pomysł...

    Administratora proszę żeby usunął "ryja" Macierewicza z tego postu !!! Krótkofalarstwo ma być ponad politykę i religię !!!
    Dziękuję za usunięcie.



nie no cos nie teges,
jesli SP9KGP jest zrzeszone w PZK czyli wiekszosć jego członków należy do PZK,
ale to do jakiego OT nalezą ?
wszak to od swojego OT powinni sie domagac 140-sti lub choćby Gazika,
powinni dostać tą 140-kę lub choć żuka, ale to powinien dostać SP9KGP,
nie Ryjek&Hacker,
ale w poprzednich wpisach wychodziło że bodaj tylko jedna osoba należy do PZK,
to ja nie wiem jak jest z tym SP9KGP,

tak poza tym,
widać ze najwieksze wziecie mają wątki gdzie ludziska sie kłócą ,obrażają,
i sie dopi......ją do nie wiadomo czego,
widać ze jest kilku kolegów co swiadomie zakładają taki wątek jak ten aby
ludziska podgryzały sobie gardełka,
ale dzieki temu wiemy corac wiecej o relacjach Ryjek&Hacker-OT-12,
ale czy to faktycznie nas obchodzi ,
widać kilka osób tym sie żywi,
  
SQ9APD
14.03.2016 22:58:47
poziom 6



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków, KO 00 AB

Posty: 1537 #2253471
Od: 2008-3-17


Ilość edycji wpisu: 2
Ryjek=SP9KGP: http://www.sp9kgp.org/
SP9KGP należy obecnie do "Gliwic".
_________________
Pozdrawiam
Manager SOTA SP
nasłuch: FM 145.550MHz
kontakt: sota.poland(at)gmail.com
  
sp3mep
14.03.2016 23:12:42
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2412 #2253484
Od: 2009-2-21


no to chcieli Gazika od OT-12 ?
jaja sobie robisz ,
to tak jak ja należę do OT-23,
a miał bym pretensje do OT-12 że mi kart nie wysyłają,
  
sp3mep
14.03.2016 23:14:56
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2412 #2253486
Od: 2009-2-21
aaaaa i jeszce jedno ,
nie wiem co ale proponuję cokolwiek oddać do sadu,
to najlepsza droga,
  
sp6nic
14.03.2016 23:35:02
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

QTH: Okolice Milicza

Posty: 1894 #2253505
Od: 2009-6-23



UŻYTKOWNIK ZABLOKOWANY


Ilość edycji wpisu: 1
    sp3mep pisze:



    no to chcieli Gazika od OT-12 ?
    jaja sobie robisz ,
    to tak jak ja należę do OT-23,
    a miał bym pretensje do OT-12 że mi kart nie wysyłają,


Nie, podobno jeden jednak należy do jakiegoś krakowskiego OT ! Raz jakąś salkę załatwili i dwa razy posprzątali w tej salce ! Więc OT-12 jest winien im R-140 ke !!! A nawet 140-ke i Żuka ! Mają chłopcy polot! wesoły Drążcie koledzy temat dalej! Robi się coraz zabawniej! wesoły
_________________
73 Marek sp6nic
  
sp3mep
15.03.2016 00:19:30
poziom najwyższy i najjaśniejszy :-)

Grupa: Użytkownik

Posty: 2412 #2253523
Od: 2009-2-21
[quote=SQ9APD]
    sp3mep pisze:




    A wracając do clue sprawy: czy nie lepiej olać krakowskie OT, zapisać się np. do gliwickiego, a być członkiem klubu krakowskiego? Chyba statut PZK na to pozwala?! Nie znam się, bo już 15 lat temu olałem krakowskie OT, a dzięki nim i PZK.


edytujesz i edytujesz ,

tak im na złosć zrobiłeś a ten pierniczony prezes i vice sie nie pochlastali,
a to kutafony,


jakies dwa lata temu autor (chyba) tego wątku szukał i sledził jakieś Motki w jakims południowym OT,
teraz sledzimy pędzace nie wiadomo gdzie Gaziki ,w ogóle te południe SP
to jkoś zdegenerowane,

aaaaa i jeszce chcieli pomóc LKK poprzez wydawanie jakiegoś dyplomu,
no kurna same przekrętacze,
  
Electra18.07.2019 04:21:48
poziom 5

oczka
  
man103
15.03.2016 00:21:10
poziom 3

Grupa: Użytkownik

Posty: 100 #2253524
Od: 2011-9-2
    SQ5KLN pisze:

      SP5PDB pisze:

      Przesłanie pocztą listu do adresata nie jest dowodem na to, że w liście była deklaracja. Samo stwierdzenie, że wysłał list o niczym nie świadczy. Więc CANIS nie ma żadnego dowodu po za tym, że jakiś list wysłał do OT.


    Raz że Canis ma dowód, ma ten list fizycznie, nieotwierany od czasu jak go Poczta ostemplowała (na dobrą sprawę nie musiałby go mieć, wystarczyłby świadek), dwa że orzecznictwo sądowe (poza nielicznymi wyjątkami) jest takie, że to na OT ciążyłoby wykazanie "skoro w liście nie było to, co Canis twierdzi, więc co wysłał?" (wiem, że to na pierwszy rzut oka wydaje się bez sensu, ale tak to działa, to odbiorca ma wykazać, że wysłano coś innego niż twierdzi nadawca, bo zarzuca nadawcy kłamstwo - gdyby tak nie było, to każdy by się tłumaczył, że dostał tylko kartkę na święta a nie na przykład wezwanie do zapłaty zaległej faktury bardzo szczęśliwy).
    Co innego pisma z Sądu a co innego składanie oświadczenia woli przez osobę fizyczną (podlegają innym zapisom prawnym).



Chlop swoje a baba swoje.
Jesli Canis ma nieotwarty list to jakim cudem OT ma go przeczytac? Zatrudnic wrozke czy przepowiadacza ...pogody?
Jak na razie to Canis ma ...."guzik". Moze nawet z tym isc do samego Pana Boga na skarge. Na ta chwile ten jego list jest warty "funta klakow"!
Moze sobie nawet nim podetrzec ....cztery litery. Efekt bedzie taki sam. Jak tak dalej bedzie sie rzucal to okaze sie, ze nie zostanie przyjety do PZK, bo dziala na jego szkode. NIE DA SIE ZMUSIC STOWARZYSZENIA DO PRZYJECIA niechcianego ludzia! Skoro chcieliscie i tu caly czas rzucacie , ze NIE MUSICIE NALEZEC DO PZK to i PZK ma was w takim samym powazaniu. Zgodnie z powiedzeniem ...jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.

Przynaleznosc do PZK NIE JEST OBLIGATORYJNA! Tak jak nie jest obligatoryjna przynaleznosc do kolka rozancowego, kombatantow, utrwalaczy wladzy i sto tysiecy innych stowarzyszen i klubow wzajemnej adoracji. Na przynaleznosc NALEZY SOBIE ZASLUZYC! I zadne straszenie sadami tutaj NIE NIE POMOZE.
Wymyslanie przez "domoroslych prawnikow" jakis sztuczek prawnych jest BEZCELOWE!

Jedyne rozsadne wyjscie dla Canisa to ....udac sie do OT, przeprosic za cale zamieszanie, obiecac poprawe, wrazic skruche, zlozyc "samokrytyke" i ....grzecznie czekac na "wyrok". Kazde podskakiwanie i grozenie sadami tylko POGARSZA jego polozenie.
Dla kazdego rozsadnego "czlowieka" jest to PODSTAWA W ZACHOWANIU. A skoro sie obrazil na OT totez OT tez sie moze obrazic na Niego.

A sadzenie sie to jest przerost formy nad trescia. Jak bedzie wspolpracowal z "kolegami" z danego OT jak wczesniej wieszal psy na nich i np narazil ich na dodatkowe koszty? Dajcie sobie na ....luz. I zastanowcie sie jak Wy byscie postapili gdyby ktos wam narobil na wycieraczke a pozniej zadal, ze ma prawo skorzystania z lazienki bo chce umyc rece. I jeszcze do tego straszyl sadem, prokuratorem czy czyms innym lub wejsc na "sile". Paranoja

Niby dorosli ludzie i wyksztalceni a sposob myslenia na poziomie Kalego!


m=anonim
  
sq9wtf
15.03.2016 01:49:39
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 702 #2253536
Od: 2015-3-2
    man103 pisze:

    Chlop swoje a baba swoje.
    Jesli Canis ma nieotwarty list to jakim cudem OT ma go przeczytac? Zatrudnic wrozke czy przepowiadacza ...pogody?


To, że canis ma nieotwarty list to dowód na to, że list nie został odebrany. Jak się dowiedziałem, zakładając, że koledzy z zarządu oddziału nie kłamią - nie ze złej woli. Czy to prawda czy nie, wola zarówno SP9KGP jak i Canisa z tego co wiem jest taka, żeby spór zakończyć rozmową. Któryś już raz piszę, że to sprawa paru dni.

    man103 pisze:

    Jak na razie to Canis ma ...."guzik". Moze nawet z tym isc do samego Pana Boga na skarge. Na ta chwile ten jego list jest warty "funta klakow"!
    Moze sobie nawet nim podetrzec ....cztery litery. Efekt bedzie taki sam. Jak tak dalej bedzie sie rzucal to okaze sie, ze nie zostanie przyjety do PZK, bo dziala na jego szkode. NIE DA SIE ZMUSIC STOWARZYSZENIA DO PRZYJECIA niechcianego ludzia! Skoro chcieliscie i tu caly czas rzucacie , ze NIE MUSICIE NALEZEC DO PZK to i PZK ma was w takim samym powazaniu. Zgodnie z powiedzeniem ...jak Kuba Bogu tak Bog Kubie.

    Przynaleznosc do PZK NIE JEST OBLIGATORYJNA! Tak jak nie jest obligatoryjna przynaleznosc do kolka rozancowego, kombatantow, utrwalaczy wladzy i sto tysiecy innych stowarzyszen i klubow wzajemnej adoracji. Na przynaleznosc NALEZY SOBIE ZASLUZYC! I zadne straszenie sadami tutaj NIE NIE POMOZE.
    Wymyslanie przez "domoroslych prawnikow" jakis sztuczek prawnych jest BEZCELOWE!


Przeczytajcie wszyscy, którzy najgłośniej nadajecie że PZK nie musi nikogo przyjmować, że spór który miał znaleźć finał w grzywnie nie toczył się o pieprzony zapis do PZK, tylko o brak odpowiedzi na pytanie.

Proste pytanie, z powodu braku odpowiedzi na które samej osobie, która w OT zajmuje się tą sprawą jest... po prostu głupio, że odpowiedzi nie było.

Napisałem długi post, w którym o ile pamiętam pytanie przytoczyłem - a pytanie było o to, co w sprawie krakowskiego EmComu poczynił oddział dwunasty. Proste jak parasol pytanie i potencjalnie równie prosta odpowiedź. Interwencja w postaci skargi na brak odpowiedzi nie była działaniem na szkodę PZK. Działaniem na szkodę PZK nie można nazwać czegoś, co jest zwróceniem uwagi w taki czy sraki sposób na nie dopełnienie prawnego obowiązku.

    man103 pisze:

    Jedyne rozsadne wyjscie dla Canisa to ....udac sie do OT, przeprosic za cale zamieszanie, obiecac poprawe, wrazic skruche, zlozyc "samokrytyke" i ....grzecznie czekac na "wyrok".


Za co canis ma przepraszać? Poprawę czego obiecywać? Ma przepraszać za to że zadał pytanie, czy że wykorzystał dane mu przez prawo... prawo do tego pytania i dociekania na nie odpowiedzi? To nie canis popełnił tu błąd. Prześledź przytoczoną przeze mnię historię sporu i wróć z wnioskami.

    man103 pisze:

    Kazde podskakiwanie i grozenie sadami tylko POGARSZA jego polozenie.
    Dla kazdego rozsadnego "czlowieka" jest to PODSTAWA W ZACHOWANIU. A skoro sie obrazil na OT totez OT tez sie moze obrazic na Niego.


Przyklaskiwanie "obrażaniu się" na to, że ktoś zauważył, że OT12 źle postąpiło to przyklaskiwanie złemu postępowaniu. Nie popieram.

  
sq9wtf
15.03.2016 02:05:35
poziom 5



Grupa: Użytkownik

QTH: Kraków

Posty: 702 #2253539
Od: 2015-3-2
    SQ9APD pisze:



    Hacker/Ryjek to prężnie działający SP9KGP - członek PZK. I zasługują na 140 jak Burek na budę !!!
    Jeżeli chodzi o "trzeci" OT w Krakowie, jest taki realny pomysł...

    Administratora proszę żeby usunął "ryja" Macierewicza z tego postu !!! Krótkofalarstwo ma być ponad politykę i religię !!!
    Dziękuję za usunięcie.

    A wracając do clue sprawy: czy nie lepiej olać krakowskie OT, zapisać się np. do gliwickiego, a być członkiem klubu krakowskiego? Chyba statut PZK na to pozwala?! Nie znam się, bo już 15 lat temu olałem krakowskie OT, a dzięki nim i PZK.


Nie.

Oddziałowi dwunastemu i Ryjkowi współpracowało się bardzo dobrze. Oddział pomógł nam w pierwszym wyjeździe kursowym na Głodówkę, który miał miejsce po części teoretycznej drugiego kursu. Oddział był na ranę przyłóż i my się odpłacaliśmy pomagając przy warsztatach. Ością niezgody było to (i mimo że cytuję tylko Twój post, a odpowiadam na wiele postów zdezorientowanych kolegów), że:

Wojtek SQ9PBS, który poświęcał swoje zasoby i czas (który w odróżnieniu od innych kolegów z racji profesji i trybu pracy ma w deficycie) wielokrotnie podczas prowadzonych wspólnie z OT12 warsztatów i prezentacji w szkołach (na zasadzie zdrowej pomocy/współpracy/bycia fajnym dla siebie bez podłoża pezetkowskich formalizmów) poprosił OT o to, żeby gdy się coś ruszy w temacie oddawania majątku wojskowego, to żeby dali znać. Nie dali. Dał zaprzyjaźniony OT50 i zaczął czynić działania w kierunku otrzymania przez nas radiostacji, którą chcieliśmy przytargać na parę eventów które mamy w planach, ale nie tylko. OT50 sobie działał działał, załatwiał, aż tu nagle z tego co mi wiadomo ktoś z OT12 (nie będę przytaczał kto, bo nie ma już po co) zaczął zwracać uwagę że nam się nie należy, bo nasi członkowie nie pozapisywali się do PZK. I w tym momencie nasza działalność spłynęła w kiblu, bo uznajemy że każdy dorosły człowiek ma swój łeb na karku i sam decyduje o tym gdzie się zrzesza. Czyli w skrócie - nie, OT12 nie pośredniczyło w sprawie R140, pośredniczyło OT50. Ale to człowiek z OT12 spowodował, że do tego nie doszło i o to mamy żal (i o parę innych rzeczy)

Czy lepiej olać krakowskie OT? Nie. Mieszkamy w Krakowie i chcemy działać w Krakowie. Skoro w wielu poprzednich dyskusjach mówiono nam, że żeby zmieniać związek na lepsze należy się do niego zapisywać, to próbujemy się zapisać. Jeśli na drodze do działania w szeregach PZK stoi nieporozumienie, to chcemy je rozwikłać.

I po raz kolejny powtarzam i powtarzał kolega który wątek rozpoczął. Wątek może zostać zamknięty, bo konflikt jest zażegnywany. I między klubem a oddziałem i mam nadzieję między canisem a oddziałem.

Przejdz do góry strony<<<Strona: 7 / 7    strony: 123456[7]

  << Pierwsza     < Poprzednia      Następna >     Ostatnia >>  

HOME » PZK - POLSKI ZWIĄZEK KRÓTKOFALOWCÓW » CO SIĘ DZIEJE W KRAKOWSKIM OT-12 PZK?

Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!!

randki | własny sklep internetowy | promocje | CyberCiekawostki | darmowe forum | sklepy
opinie, testy, oceny | katalog stron | toplsta